Krzyż - symbolika - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Krzyż - symbolika

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1 Ostatnio edytowany przez Przyczłapka (2013-11-10 20:40:07)

Temat: Krzyż - symbolika

Krzyż ? Cała Prawda
?Zniszczę wasze wyżyny słoneczne, rozbiję wasze stele, rzucę wasze trupy na trupy waszych bożków, będę się brzydzić wami? 3 Moj 26,30 BT

?w jego obecności burzono ołtarze Baalów, zwalił on stele słoneczne, które były na nich u góry, połamał aszery , posągi rzeźbione i odlewane z metalu, pokruszył je zmiażdżył, a szczątki ich rozsypał na grobach tych, którzy im składali ofiary? 2 Kronik 34,4 BT

Zadajmy sobie pytanie; ?co mają wspólnego ze sobą, tak znienawidzone przez Jahwe wyżyny słoneczne, oraz stele, z krzyżem, jako przedmiotem kultu religijnego??

Otóż, okazuje się, że ?stele słoneczne? i ?wyżyny słoneczne? mają bardzo dużo wspólnych cech z krzyżem, gdyż pochodzą, z tego samego źródła, które co najmniej 4000 lat wcześniej  było przedmiotem kultu. Krzyż, znany daleko przed przyjściem Chrystusa, ma bezpośredni związek z kultem, którego Bóg Niebios, Jahwe, kategorycznie zabronił i potępił. Prześledźmy, jak rozwijała się potęga krzyża w wierzeniach pogańskich ludów.

Dla większości ludzi na naszym globie jest rzeczą oczywistą, że krzyż ?od zawsze? był znakiem i symbolem chrześcijaństwa. Przeciętny człowiek ma takie właśnie przeświadczenie, ugruntowane przez Kościół rzymsko-katolicki i jego duchowieństwo. Sprawdźmy, czy krzyż faktycznie był symbolem religijnym pierwszych chrześcijan, czy uznawali go za swój symbol oraz czy krzyż istniał wcześniej w różnych kulturach, jako obiekt kultu.

Czy symbol krzyża pochodzi od pierwszych chrześcijan?

Źródła naukowe nie pozostawiają cienia wątpliwości co do tego, że znak krzyża wcale nie pochodzi z chrześcijaństwa, i przynajmniej do IV stulecia po Chrystusie nie był symbolem chrześcijańskim! Stwierdzają natomiast stanowczo, że ?krzyż był od dawien dawna świętym znakiem solarnym?, ?boskim symbolem słońca i ognia?, a także ?symbolem płodności? ? o czym jednoznacznie świadczą ustalenia historyków, potwierdzone odkryciami archeologów.

c.d.

Usunięte przez moderatora

Symbolem neojudaistów/chrześcijan jest ryba
część nazarejskiej pieczęci


Usunięte przez moderatora


Co za ludzie...

Wpiszcie sobie w google frazy:

1 - bialczynski krzyz symbol

2 - Pieczęć Nazarejska.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Krzyż - symbolika
Przyczłapka napisał/a:

Dla większości ludzi na naszym globie jest rzeczą oczywistą, że krzyż ?od zawsze? był znakiem i symbolem chrześcijaństwa. Przeciętny człowiek ma takie właśnie przeświadczenie, ugruntowane przez Kościół rzymsko-katolicki i jego duchowieństwo.

Tu się koleżanka mija z prawdą. Wynika ze zwykłej niewiedzy, a nie jest to ugruntowane przez Kościół.

Przyczłapka napisał/a:

Źródła naukowe nie pozostawiają cienia wątpliwości co do tego, że znak krzyża wcale nie pochodzi z chrześcijaństwa, i przynajmniej do IV stulecia po Chrystusie nie był symbolem chrześcijańskim!

No dobrze, a gdzie czas na pisanie Ewangelii i stworzenie kanonu nauki Kościoła? Przecież to samo nie powstało. Ludziom dane było jedynie Objawienie publiczne Boga w osobie Jezusa Chrystusa. Resztę trzeba było zrobić samemu.

Przyczłapka napisał/a:

?krzyż był od dawien dawna świętym znakiem solarnym?, ?boskim symbolem słońca i ognia?, a także ?symbolem płodności? ? o czym jednoznacznie świadczą ustalenia historyków, potwierdzone odkryciami archeologów.

Jeżeli chrześcijański krzyż kojarzy Ci się z symbolem słońca, albo symbolem płodności, to gratuluję logiki.

Mów mi Filip smile

3

Odp: Krzyż - symbolika

Ciekawe a czy mogę wiedzieć czy jesteś net-kobietą czy net-facetem?

4

Odp: Krzyż - symbolika

Net-facet.

"Jeżeli nie wiesz dokąd zmierzasz, każda droga zaprowadzi cię donikąd."

"Śmiech jest lekarstwem, które każdy może sobie przepisać."

5

Odp: Krzyż - symbolika

Zaznaczono już, jak nieprawdziwa okazała się obiegowa opinia, że krzyż jest symbolem chrześcijaństwa od początku istnienia Kościoła. Równocześnie historycy zauważają, że "istniały tajemne znaki służące porozumiewaniu się współwyznawców, ale nic nie przemawia za tym, aby komuś mógł przyjść do głowy pomysł obierania za godło lub symbol znienawidzonego przez społeczeństwo szubienicznego słupa! Narzędzie tortury mogło jedynie budzić lęk i zgrozę. Od tego widoku ze wstrętem odwracano głowy. Pamiętajmy, że jeszcze za czasów Konstantyna Wielkiego wieszano nieustannie za byle co, nawet za przeklęty a smutny los, że ktoś miał nieszczęście urodzić się niewolnikiem, za przegraną bitwę, a nawet po zwycięstwie.

Historia dowodzi natomiast, że porozumiewaniu się chrześcijan służyły na początku znak ryby i znak kotwicy: "Jednym z najstarszych symboli chrześcijańskich była ryba. Warto zauważyć, że o takim właśnie znaku, używanym przez chrześcijan w czasach Nerona, pisze Henryk Sienkiewicz w "Quo vadis?"!

Innym symbolem chrześcijaństwa była kotwica, która jako znak występuje na grobowcach najstarszych katakumb. Wiemy, że Klemens Aleksandryjski (150-215) był inicjatorem wprowadzenia kotwicy jako oficjalnego emblematu chrześcijaństwa i propagował szeroko noszenie tego znaku w pierścionku na małym palcu lewej ręki. POMYŚL LOGICZNIE; gdyby za czasów Klemensa istniał już emblemat krzyża, jako symbolu chrześcijaństwa, to czy do pomyślenia byłaby forsowanie wprowadzenia w jego miejsce kotwicy?

Nie! Po prostu wtedy nikt jeszcze nie myślał, aby z narzędzia zbrodni zrobić symbol kultu. Nikt - oprócz Tego, który już kilka tysięcy lat wcześniej wymyślił krzyż, poprzez który ludzie oddawali mu i nadal oddają cześć - Szatanowi, Diabłu.

A jednak w niektórych polskich encyklopediach napisano, że "krzyż był przedmiotem ogólnej czci chrześcijan pierwszych wieków. [...] wyrabiali go oni na sprzętach domowych, narzędziach, księgach, itp." Niestety, jest to nierzetelna informacja!

Trzeba z naciskiem powiedzieć, że szereg stwierdzeń o używaniu znaku krzyża przez chrześcijan w pierwszych wiekach, to informacje pozbawione realnych podstaw, nie są udokumentowane. Takich starożytnych przedmiotów, znaczonych chrześcijańskimi krzyżami, nie było.

Krzyż rysowany lub rzeźbiony nie występował u chrześcijan przed soborem nicejskim w 325 rok.

Jak mówią zapiski; na sali obrad soboru, przed tronem cesarskim leżała jedynie otwarta księga Ewangelii, innego symbolu nie było.

Pomyślmy: czyż na sali obrad soboru mogłoby brakować krzyża, gdyby symbol ten był już wówczas w użyciu? Najpoważniejsze źródła na świecie, z Encyclopedia Britannica na czele, stwierdzają jednoznacznie, że krzyż, jako znak, wprowadzono do chrześcijaństwa dopiero w I połowie IV wieku po Chrystusie: "Encyklopedia Brytyjska bez żadnych wahań i wątpliwości podaje, że symbol krzyża ustanowił Konstantyn (312 rok!)..." (11)

Jezus Chrystus nigdy nie używał krzyża jako znaku w jakiejkolwiek materialnej formie. Nie robili tego również Apostołowie. Oto dwa wymowne świadectwa;

W sztuce sakralnej wyobrażenia krzyża występują od III i IV wieku (sarkofagi, wczesnochrześcijańskie katakumby)
Krzyż, jako godło chwały ukazuje się dopiero na początku V wieku.
Wniosek jest oczywisty: materialne wyobrażenie krzyża i używanie tego znaku jako symbolu, nie ma nic wspólnego z Chrystusem, a co za tym idzie z prawdziwym chrześcijaństwem. Dopiero w IV wieku po Chrystusie, gdy zwyczaje pogańskie zaczęły się wlewać szerokim strumieniem do wierzeń i praktyk Kościoła, krzyż, za sprawą cesarza Konstantyna, a potem jego matki, Heleny (która rzekomo odnalazła w Jerozolimie oryginalny krzyż Chrystusa - podobnie jak krzyże obu złoczyńców pośród których Chrystus był ukrzyżowany!), znalazł dla siebie uprzywilejowane miejsce. Legenda głosi, że Konstantyn miał proroczy sen, w którym bóg obiecał mu zwycięstwo, jeżeli żołnierze umieszczą znak krzyża na swoich tarczach przed bitwą ma moście mulwijskim. W dziele "Cywilizacje starożytne" (14) czytamy: "Po kilku latach monogram Chrystusa zaczął się pojawiać na monetach, czasem obok symboli pogańskich".

Niewielu nominalnych chrześcijan wie też, choć w tym przypadku informacja ta jest systematycznie upowszechniana przez publicystów w okresie świąt grudniowych, że święto Bożego Narodzenia, to naprawdę obchodzony uroczyście przez pogan Dies Natalis Solis Invicti (Dzień Narodzin Niezwyciężonego Boga Słońca)!

odobnie niewielu wie, albo nie chce przyjmować do wiadomości, że niedziela, uznawana za typowo chrześcijański dzień święty, nie była bynajmniej ustanowiona na pamiątkę zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, ale także ma rodowód solarny. Jest to obchodzony od zamierzchłej starożytności Dies Solis (dzień słońca; porównaj w języku niemieckim Sonntag, ang. Sunday), który wprowadził do chrześcijaństwa na mocy wydanego przez siebie edyktu, cesarz Konstantyn Wielki w roku 321 po Chrystusie!

W "Historii Starożytnego Rzymu" Maria Jaczynowska pisze:

"Religie solarne zatriumfowały w pełni w wieku III. [...] Były to kulty pochodzenia bądź syryjskiego (Baal, Jupiter, Dolichenus), bądź irańskiego (Mitra). [...] Największe jednak wpływy w świecie rzymskim uzyskał kult irańskiego boga Mitry. [...] Rzymianie poznali Mitrę, jako boga światłości i słońca, związanego z porządkiem kosmicznym, który miał się narodzić ze skały w dniu 25 grudnia i wychowywać wśród pasterzy. [...] Mitraizm osiągnął szczyt popularności w wieku III [...] świętowana przez wyznawców Mitry data jego urodzin (25 grudnia) obchodzona jako główne święto w kulcie solarnym Słońca Niezwyciężonego, została w nominalnym chrześcijaństwie uznana za dzień Bożego Narodzenia. [...] Pełny triumf kultów solarnych przypada dopiero na rządy Aureliusza (270-275), który uczynił ze Słońca Niezwyciężonego (Sol Invictus) głównego boga Imperium. [...] Uważany za inspiratora nowej polityki religijnej cesarz Konstantyn nie przestał być najwyższym kapłanem kultów pogańskich, czyli Pontifexem Maximusem. W dalszym ciągu lansował kult najwyższego boga - Sol Invictus, którego tradycje przejął na wzór Aureliana."

Kościół katolicki, na poparcie swych twierdzeń, że krzyż ma pewne podwaliny w biblii,  odwołują się do wersetów, które jakoby mówią o potrzebie "noszenia i czczenia krzyża".

Faktycznie, w wielu miejscach Nowego Testamentu czytamy o "krzyżu", o potrzebie "noszenia krzyża", a także ostrzeżenia przed ludźmi, "którzy są wrogami krzyża Chrystusowego". Mówił o tym Jezus Chrystus, pisał o tym wiele apostoł Paweł. Dlatego rodzi się pytanie, czy argumentując przeciwko materialnym wyobrażeniom krzyża i sprawowanemu wokół nich kultowi - także w tym opracowaniu - nie popadam aby w spór ze Słowem Bożym?

Jest to pytanie i sprawa bardzo poważna. Na szczęście istnieje prosty sposób, aby to sprawdzić: należy po prostu przyjrzeć się uważnie tym wszystkim wersetom biblijnym, aby można je było przeanalizować.

Mat 10;37,38 BT (37) Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. (38) Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien.

Mat 16;24 BT (24) Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje.

Łuk 9;23 BT (23) Potem mówił do wszystkich: Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje!

Łuk 14;27 BT (27) Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem.

Czy dostrzegłeś pewny bardzo istotny fakt; otóż Jezus mówiąc o krzyżu, robi to na długo przed swoją śmiercią. Wie doskonale, że zgodnie z proroctwami, poniesie męczeńską śmierć zawisłszy na drzewie;

Dzie 5;30 BW (30) Bóg ojców naszych wzbudził Jezusa, którego wy zgładziliście, zawiesiwszy na drzewie,

Dzie 10;39 BW (39) A my jesteśmy świadkami tego wszystkiego, co uczynił w ziemi żydowskiej i w Jerozolimie; jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie.

Gal 3;13 BW (13) Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas przekleństwem, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie,

Gdyby faktycznie krzyż miał stać się symbolem religijnym chrześcijan, to czy Jezus by tego nie oznajmił swoim uczniom?

Z całą pewnością możemy powiedzieć, że dla Jezusa bałwochwalcze przedmioty kultu były przekleństwem - dlaczego? Ponieważ doskonale wiedział kto tak naprawdę kryje się za bałwanami i z jaką odrazą i pogardą patrzy na nie Bóg Jeszuy   Jehowa/Adonai/Pan/Ojciec/Jahwe

6

Odp: Krzyż - symbolika

roll roll roll Z całym szacunkiem, ale większych bzur już dawno nie czytałam hmm hmm hmm

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

7

Odp: Krzyż - symbolika

Żeby napisać coś takiego "większych bzur już dawno nie czytałam"
nie potrzeba wielkiej wiedzy,każdy o wszystkim może tak powiedzieć.
Ale żeby powiedzieć coś konkretnego potrzebna jest wiedza
tej niestety z całym szacunkiem widocznie Ci brakuje.
Dlaczego?
Ponieważ nie wykazałaś co i dlaczego jest bzdurą.

8

Odp: Krzyż - symbolika

Przyczłapko, nie ważne jest co dla kogoś kiedyś znaczył krzyż. Żeby coś stało się symbolem, musi w powszechnym odbiorze coś oznaczać.

Dla porównania - swastyka obecnie jednoznacznie kojarzy się z faszyzmem. A wcześniej była pozytywnym symbolem słońca, szczęścia i ogólnie spotykano ją w zupełnie innych, religijnych kontekstach. Ale już tak nie jest. Historia spowodowała, że teraz to symbol ZUPEŁNIE czego innego.

Krzyż teraz jest ważnym symbolem dla chrześcijan. Kiedyś był powodem do wstydu, teraz jest nadzieją życia wiecznego.

''Być czy mieć?
Być z tym, co się ma.''

9 Ostatnio edytowany przez Carpathia (2013-11-11 17:10:28)

Odp: Krzyż - symbolika

Wiesz, co oznacza kulturalne prowadzenie dyskusji, zgodnie z regulaminem, obowiązującym na forum?
Jako facet-a więc gość kobiecego forum, jesteś zobowiązany tą kulturę zachować.
Nie masz adekwatnych kompetencji, odnośnie oceny mojego zasobu wiedzy.
Ale żeby nie być gołosłowną, ustosunkuję się do Twojego pytania.
Wytłumacz mi łaskawie, dlaczego ksiądz podczas sakramentu namaszczenia chorych, wykonuje na czole chorego i we wnętrzu jego dłoni, właśnie znak KRZYŻA-tak właśnie-KRZYŻA, a nie żadnego innego symbolu, pieczęci, czy pentagramu?
To samo analogicznie ma miejsce, podczas chrztu dziecka.
Dlaczego Jezus Chrystus uzdrawiając chorych, wskrzeszając umarłych, przepędzając złe duchy używał właśnie znaku KRZYŻA ŚWIĘTEGO?
Dlaczego egzorcyści w swojej praktyce używają KRUCYFIKSU-KRZYŻA-> jako narzędzia, przed którym "klękają" siły nieczyste?
Przede wszystkim na siłę sprawczą tego "narzędzia".
Równie dobrze mogliby użyć pacyfki, czy też symbolu, z którym identyfikowali się Naziści?
Wątpliwym jest jednak fakt siły i mocy tych identyfikatorów, w porównaniu z wyżej wymienionym.
Tyle.

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

10

Odp: Krzyż - symbolika

"Swastyka obecnie jednoznacznie kojarzy się z faszyzmem. A wcześniej była pozytywnym symbolem słońca"

Nie była,tylko jest i będzie smile
Jeśli ktoś uważa swastykę za symbol hitleryzmu to znaczy że jest ignorantem.

Swastyka nie jest winna temu że się nią Hitler interesował.
Skoro swastyka jest symbolem nazizmu ponieważ interesował się nią Adolf
tzn że wegetarianie propagują nazizm,ponieważ Hitler interesował się wegetarianizmem.
Nie ważne czy nim był czy nie był,interesował się,wniosek:
wegetarianie to neonaziści.


"Krzyż teraz jest ważnym symbolem dla chrześcijan."-Tak jakbym negował ten fakt.
Mówię tylko ze krzyż jest symbolem solarnym,przejętym przez neojudaistów/chrześcijan
wykorzystywanym do własnych celów zupełnie tak samo jak swastyka była wykorzystywana
przez hitlerowców.

Symbolem chrześcijan od samego początku była ryba,część pieczęci nazarejskiej.
Krzyż  był jest i będzie symbolem "pogan" czyli innowierców/"złych niewiernych" wink

PS.Jeżeli swastyka jest symbolem zakazanym ponieważ kojarzy się z nazizmem
to dlaczego krzyż nie jest zakazany ze względu na skojarzenia z inkwizycją?

Naziści palili w piecach a inkwizycja na stosach,te same metody tylko narzędzia inne.

"Ale już tak nie jest. "- smile Owszem jest.

W tradycji Bön symbol YungDrung jest lewoskrętny, zwrócony w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara. Został on zaprojektowany lewoskrętnie, by obracać się tak jak obracają się planety, czyli w lewo. W Bonie okrążenie świętych miejsc czy kręcenie młynkami modlitewnymi pokrywa się z tym, jak obraca się księżyc, ziemia i inne planety ? w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara. Dopiero po tym, jak nauki i symbol z Zhang Zhung i Tybetu trafił do Zachodnich Indii, został zaadoptowany przez inne religie i organizacje poprzez zmianę kierunku ramion w prawo.
Powoli, poprzez wieki nauki i symbol YungDrung rozprzestrzeniły się na świat. Dzisiaj w Indiach i Chinach można zobaczyć YungDrung na statuach przestawiających Buddę i na stupach. Na tych pierwszych znajduje się on w obszarze serca. Wiele z nich jest skierowanych w prawo, starsze są zwrócone w lewo. Jednak niezależnie od tego, w którą stronę jest skierowany, znaczenie jest zawsze takie samo ? YungDrung!

Prawoskrętny YungDrung
Gdy nauki i symbol pojawiły się w Indiach a później w świecie zachodnim, znaczenie, metody i użycie bonowskiego symbolu YungDrung zostało zaadoptowane i zmienione, aby pasować do innych kultur i religii.

Jeden z Mistrzów powiedział, że gdy jest skierowany w prawo, oznacza współczucie
a gdy w lewo, oznacza mądrość.

Hitler nie jest dla mnie żadnym autorytetem w sprawach symboliki.

11 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2013-11-11 18:24:59)

Odp: Krzyż - symbolika

Przyczłapka ideologia, w której jak widać siedzisz po uszy. Dość że nie pozwala Ci realnie patrzeć na rzeczywistość, przykład Twoje stwierdzenie: "Jeśli ktoś uważa swastykę za symbol hitleryzmu to znaczy że jest ignorantem." i inne głupoty, np. o obecnym paleniu na stosach. To jeszcze wzbudza w Tobie dużą złość i resentyment. Nie sądzisz, że warto zejść z tej drogi, choćby dla własnego zdrowia?

Mów mi Filip smile

12 Ostatnio edytowany przez Carpathia (2013-11-11 19:06:57)

Odp: Krzyż - symbolika
Przyczłapka napisał/a:

Krzyż  był jest i będzie symbolem "pogan" czyli innowierców/"złych niewiernych" smile

Brak słów, jeszcze ten ironiczny uśmieszek na końcu, nie wiedzący, czemu ma służyć.
Jestem katoliczką wierzącą w moc krzyża świętego, stad też Twoja argumentacja, że jest on symbolem pogan jest co najmniej nietrafiona.
Bycie katolikiem wyklucza bycie poganinem.
Poza tym zaczynasz obrażać uczucia religijne w/w stwierdzeniami.

Przyczłapka napisał/a:

PS.Jeżeli swastyka jest symbolem zakazanym ponieważ kojarzy się z nazizmem
to dlaczego krzyż nie jest zakazany ze względu na skojarzenia z inkwizycją?

Naziści palili w piecach a inkwizycja na stosach,te same metody tylko narzędzia inne.

Skąd ta awersja, skierowana w stronę krzyża?
Nie porównuj czasów średniowiecza z wiekiem XX.
Masz spaczony obraz symbolu chrześcijaństwa i atakujesz go na różne strony.
Skutecznie ominąłeś moje pytania wybierając opis tego, co jest dla Ciebie wygodne.

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

13 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2013-11-11 20:42:46)

Odp: Krzyż - symbolika
Carpathia napisał/a:

Jestem katoliczką wierzącą w moc krzyża świętego,

Jak dla mnie brzmi to trochę jak wiara w fetysz. Krzyż sam w sobie jest tylko symbolem, nie ma mocy sprawczej. Katolicy mają tą nieszczęsną tendencję do nadawania mocy obrazom, krzyżom czy medalikom. Wszystkie te przedmioty zdają się przesłaniać co niektórym prawdziwego ducha wiary.

Mów mi Filip smile

14

Odp: Krzyż - symbolika
adamajkis napisał/a:
Carpathia napisał/a:

Jestem katoliczką wierzącą w moc krzyża świętego,

Jak dla mnie brzmi to trochę jak wiara w fetysz. Krzyż sam w sobie jest tylko symbolem, nie ma mocy sprawczej. Katolicy mają tą nieszczęsną tendencję do nadawania mocy obrazom, krzyżom czy medalikom. Wszystkie te przedmioty zdają się przesłaniać co niektórym prawdziwego ducha wiary.

Zapewniam Cię,że o mojego ducha wiary martwić się nie musisz, a obrazy, medaliki, czy krzyże tą wiarę tylko pogłębiają.
Nie widzę tutaj nic nieszczęsnego oprócz Twojego toku myślenia.
Bez urazy, ale osoba wypowiadająca się w ten sposób o wierze, traci mój szacunek.

Nie mają mocy sprawczej?
To wytłumacz, dlaczego krzyż-krucyfiks jest głównym narzędziem w czynnościach egzorcystycznych, przez który zyskuje się wyzwolenie opętanego-inaczej mówiąc "klękają"przed nim siły nieczyste?

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

15

Odp: Krzyż - symbolika
Carpathia napisał/a:

Nie mają mocy sprawczej?
To wytłumacz, dlaczego krzyż-krucyfiks jest głównym narzędziem w czynnościach egzorcystycznych, przez który zyskuje się wyzwolenie opętanego-inaczej mówiąc "klękają"przed nim siły nieczyste?

A klękają? Bo pierwszy raz o tym słyszę. W Biblii klękają przed Jezusem Chrystusem u Ciebie jest inaczej.

Mów mi Filip smile

16

Odp: Krzyż - symbolika
adamajkis napisał/a:
Carpathia napisał/a:

Nie mają mocy sprawczej?
To wytłumacz, dlaczego krzyż-krucyfiks jest głównym narzędziem w czynnościach egzorcystycznych, przez który zyskuje się wyzwolenie opętanego-inaczej mówiąc "klękają"przed nim siły nieczyste?

A klękają? Bo pierwszy raz o tym słyszę. W Biblii klękają przed Jezusem Chrystusem u Ciebie jest inaczej.

A kogo ten krzyż reprezentuje, jak nie jego we własnej osobie? Muszę Ci podpowiedzieć?
I nie u mnie-a w religii ogólnie-nie masz merytorycznych argumentów, widać trywialne braki w wiedzy-> radzę więc się nie wypowiadać, albo ową wiedzę uzupełnić, a dopiero potem brać udział w dyskusji, a nie używać nic nie wnoszących pytań.

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

17

Odp: Krzyż - symbolika
Carpathia napisał/a:
adamajkis napisał/a:
Carpathia napisał/a:

Nie mają mocy sprawczej?
To wytłumacz, dlaczego krzyż-krucyfiks jest głównym narzędziem w czynnościach egzorcystycznych, przez który zyskuje się wyzwolenie opętanego-inaczej mówiąc "klękają"przed nim siły nieczyste?

A klękają? Bo pierwszy raz o tym słyszę. W Biblii klękają przed Jezusem Chrystusem u Ciebie jest inaczej.

A kogo ten krzyż reprezentuje, jak nie jego we własnej osobie? Muszę Ci podpowiedzieć?

Krzyż reprezentuje Jezusa Chrystusa? Fiu fiu to dopiero uprzedmiotowienie Syna Bożego.

Mów mi Filip smile

18

Odp: Krzyż - symbolika
adamajkis napisał/a:
Carpathia napisał/a:
adamajkis napisał/a:

A klękają? Bo pierwszy raz o tym słyszę. W Biblii klękają przed Jezusem Chrystusem u Ciebie jest inaczej.

A kogo ten krzyż reprezentuje, jak nie jego we własnej osobie? Muszę Ci podpowiedzieć?

Krzyż reprezentuje Jezusa Chrystusa? Fiu fiu to dopiero uprzedmiotowienie Syna Bożego.

W istocie-uprzedmiotowienie, lepiej bym tego nie ujęła-kto więc wisi na drewnianym, czy mosiężnym krzyżu w katolickim domu jak nie Jezus Chrystus, dinozaur?
Doprawdy Twój poziom wypowiedzi i sarkazm w nich zawarty sprawia,że nie uznaję Cię za partnera w dalszej dyskusji.
Nie masz żadnych merytorycznych argumentów-ŻADNYCH-dyskusja oparta jedynie na ironii z Twojej strony, tudzież braku sensu, dyskwalifikuje Cię, jako dalszego rozmówcę, tak więc oświadczam,że konwersacja z Tobą jest raz-bezowocna, dwa-bezsensowna, trzy-zbędna, a więc nie zamierzam jej dalej kontynuować. Tyle chyba będziesz w stanie zrozumieć. Chyba.

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

19

Odp: Krzyż - symbolika

Krzyz jest symbolem starszym od chrzescijanstwa i Jezusa, jednym z najstarszych symboli znanych czlowiekowi.

20 Ostatnio edytowany przez vinnga (2013-11-12 10:04:46)

Odp: Krzyż - symbolika

Post zawierający wyłącznie personalne wycieczki. Mod. Vinnga

Mów mi Filip smile

21 Ostatnio edytowany przez vinnga (2013-11-12 10:05:25)

Odp: Krzyż - symbolika

Post zawierający wyłącznie osobiste wycieczki.

"Dum spiro, spero"...- "Dopóki oddycham, nie tracę nadziei"...
"Boże jeśli musisz, to zabierz obrazy i ześlij tysiąc duchów, mogę nawet umierać dwa razy i nosić stygmaty, nie tykaj mi słuchu !"... by PLANET ANM

22 Ostatnio edytowany przez Przyczłapka (2013-11-12 12:33:13)

Odp: Krzyż - symbolika

Od zarania neojudaizmu/chrześcijaństwa to  ryba(część Nazarejskiej Pieczęci)
była głównym symbolem tej religii ? dopiero w IV wieku krzyż nabrał znaczenia w kościele
kiedy to Konstantyn I Wielki cesarz Rzymu
nawrócił się na judeochrześcijaństwo i postanowił wykorzystać symbol krzyża .

Zrobił to nakazując szerzenie wymyślonej przez siebie legendy
o tym, jak to wygrał bitwę tylko i wyłącznie dlatego, że umieścił symbol solarny/krzyż
na tarczach swoich żołnierzy, który to wcześniej rzekomo ukazał mu się we śnie.

Krzyż jestsymbolem solarnym, związanym ze Słońcem.

Pionowa kreska reprezentuje pierwiastek męski a pozioma żeński.
Krzyż reprezentuje również dwie energie,elektryczną i magnetyczną,pasywną i aktywną.

Kościół od początku stosuje taką oto zasadę podbojów:
Niszczymy to co się da a czego nie można zniszczyć przejmujemy
dorabiając do tego własną ideologię.

Słynny pentagram też początkowo miał symbolizować 5 ran Jeszua
ale nie udało się przejąc tego symbolu.

Innym symbolem którego nie udało się zniszczyć więc został wcielony do kościoła
jest tzw Krzyż Jerozolimski ,wzorowany na symbolu o nazwie Ręce Boga.

Z kolei ryba w Nazarejskiej Pieczęci jest krewną Oka Horusa.

23

Odp: Krzyż - symbolika

Właśnie zwizualizowałam sobie ołtarze z karpiem( ?) albo egzorcystę machającego szczupakiem nad chorym umysłowo co by Diabła z niego wypędzić... No nie wiem.

przyczłapka wyjasnij mi, czemu maja służyć twoje frenetyczne CTR+C i CTR+V ?

Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych.

24

Odp: Krzyż - symbolika

Przyczłapka jak zwykle zaczyna rozwodzić się co do spraw o których nie ma pojęcia.

Zamiast wyjść od pojęcia symbolu zaczyna zaszczycać nas swoją mądrością.

Czym dla katolika jest krzyż. Jest symbolem przynależności. ooooo

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Krzyż - symbolika

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018