witam!!!
mam taką historie i nie wiem co robić, żyłem z kobieta przez 6,5 roku mamy dziecko które ma prawie 3 lata. ja mam 27 lat i ona też . z dnia na dzień powiedziała ze mnie nie kocha i ze się wypaliła. coś mi nie grało wiec wróciłem z pracy z za granicy i zacząłem węszyć, i co się okazało poznała gówniarza ćpunka ma 21 lat zacząłem przeglądać jej Facebooka bo zmieniła hasło ale ja je znalazłem i tam śledziłem wydarzenia to co odkryłem mnie zszokowało o rozstaniu też powiedziała przez neta więc w auto i do domu po powrocie to niby wszystko Oki ale coś mi nie grało zaczęła mnie kłamać i kręcić niby Oki i tak dalej , mając dość tego ze od 2 tygodni nie spie nie jem i rzygam to chciałem zrobić coś głupiego!!!!! wszyscy wiedza co! bo już nie wiedziałem co jest prawda a co nie od początku mieszkaliśmy u jej rodziców wiecznie teściowa u nas jej rodzice majętni ludzie choć nie do końca ja z biednej rodziny praca za granicą kupę kasy ładowałem w dom niby było wszystko dobrze z każdej strony miała wszystko na talerzu. ona po kilku ciężkich związkach mój pierwszy i od razu poważny . ja miałem już dość mieszkania tam bo nic nie mogłem odłożyć wiecznie było mało dowiedziała się ze próbowałem sobie szukać czegoś na boku bo wiecznie nie miała ochoty ja szukałem ale tak jakby na niby coś tam ale tak na prawdę to nic.! po moim przyjeździe niby dobrze ale nie do końca po 3 dniach powiedziała ze to koniec i mam się wynieść i zabrać swoje rzeczy było mi ciężko ale tak zrobiłem po 3 dniach pozwoliła mi wrócić i niby mogłem mieszkać z nią i z dzieckiem spać z nią ale 0 sexu bo nie jest jeszcze na to gotowa !i żebym dał jej czas !jak może facet wytrzymać po miesiącu nieobecności było mi ciężko więc nawet przez sen próbowałem to się gniewała i mówiła że naciskam i jak chcę to żebym se zwalił. na drugi dzień to chyba była podniecona bo jak zacząłem ja dotykać to wyskoczyła i powiedziała Chocz do 2 pokoju ii tam się kochaliśmy następnego dnia też niby Oki ja zacząłem znowu a ona uciekła spać sama rano też niby Oki dzień jak co dzień w pracy miała popołudnie wolne i była w domu ja pojechałem po dziecko i jak wróciłem to ona jechała do szkoły (nowa szkoła nie wiem za bardzo co i jak ale na masażystkę poszła) jej Facebook był zalogowany i sprawdziłem go po raz kolejny i mimo że go znalazłem i pogroziłem mu trochę to chyba się wycofał bo przepraszał i już wszystko wyjaśnione i rozumie ze zero kontaktu z moją narzeczona. najgorsze że pozwoliła mi wrócić to dalej za gnojem zagląda wściekłem się i zrobiłem jej o to awanturę i powiedziałem że mam dość zabrałem swoje rzeczy i wyjechałem po tym jak mi nerwy opadły starałem się to naprawić ale jedyne co usłyszałem że nie jesteśmy razem i już nigdy nie będziemy!!!! dodam jeszcze ze ona pracuje u ojca mieszka z rodzicami auto i wszystko ma od rodziców a ja tylko to co sam zarobiłem czyli nic bo wszystko jej oddałem także zostałem z autem i ciuchami kocham ją bo była inna i wszystko było super wszystko razem i tak dalej i tu z dnia na dzień koniec jej rodzice mówią ze będzie dodrze żebym wyjechał i zajął się pracą dał jej miesiąc na przemyślenia i zobaczymy sam nie wiem co robi szkoda mi dzieciaka ze w tak młodym wieku straci ojca ja tam sobie materialnie poradzę ale kocham ją bardzo i to mnie boli a ona tak bez płaczu bez emocji porostu szerokiej drogi bo dała mi dużo pozwalając wrócić do domu i łózka a ja nie dałem jej czasu i ją naciskam z sexem powiedzcie co o tym sądzicie może jakoś mi w głowie rozjaśnicie bo ja nie wiem co z tym mam zrobić zaranie wyjechałem i pracuje dam jej czas tylko nie wiem na co i nie wiem czy układać sobie życie na nowo czy czekać pomóżcie dodam jeszcze ze wyrzuciła wszystkie moje rzeczy nic po mnie nie zostało ale chyba pierścionek jeszcze ma na palcu no i dziecko z tego co tu czytałem to moja sytuacja wygląda tak samo jak u laurki tylko ja jestem kobieta a ona facetem
wczoraj poprosiłem żeby dodała mnie do znajomych na face booku to mnie dodała ale po czytaniu forum to ja zablokowałem sam nie wiem co robić ryczałem i tak dalej nie wiem czy mam jeszcze jakieś szanse to wszystko naprawić???? pomocy!!!
1 2013-11-10 18:32:28 Ostatnio edytowany przez thimon1 (2013-11-10 18:43:23)
Podobne tematy
Tekst pisany z nielicznymi znakami interpunkcyjnymi jest zamazany, a jego treść z powodu znacznej ilości błędów - trudna do przeczytania i właściwego zrozumienia, dlatego chcąc uzyskać pomoc dokonaj, ponownie proszę, korekty tekstu.
wiem że nie jestem świetnym pisażem ale jestem bardzo uczuciowym facetem dla którego rodzina to znaczy wszystko
Jest mi bardzo ciężko przeczytać ten tekst.
Brak znaków interpunkcyjnych albo zdania typu: "tak jakby na niby coś tam ale tak na prawdę to nic".
Nie trzeba być pisarzem, by od czasu do czasu postawić przecinek czy kropkę (a po kropce zacząć zdanie od wielkiej litery).
Dla mnie ten tekst jest nie do zrozumienia.
Jestescie beznadziejni!
Czy zycie ludzkie to kropki i prezcinki?
Facet ma problem ale nikt mu nie pomoze bo to za duzo wysilku ( conajmniej jakbym byla w Polskim urzedzie)
Niewiem ja jakos zrozumialam wszytsko - trzeba troche sie wysilic
A co do postu:
Wspolczuje ale jak ona ma zajawke na innego faceta to niestety narazie nie mozesz zrobic nic, przykro mi
Nie zmusisz jej do uczucia ktore obecnie jest ukierunowane na inna osobe , niestety.
Daj jej czas i sobie tez to jedyna opcja na ten moment
6 2013-11-10 22:48:29 Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2013-11-10 22:49:40)
thimon ale pisząc w ten sposób nie szanujesz tych co to przeczytają, przebrnąć przez coś takiego i to zrozumieć, nie pogubić się graniczy z cudem.
Tym bardziej, że teraz nawet nie musisz myśleć tylko system sam pokazuje gdzie jest błąd.
ZłaKobieta, coraz więcej tu takich postów, jak masz mało czasu i chcesz ogarnąć forum i np. komuś coś napisać, to na litość boską, niech to będzie zrozumiałe.