Szukałam pracy dorywczej, na nie więcej niż 1,5 miesiąca, roznosiłam CV w różne miejsca (mogłabym się lepiej postarać), nie odezwał się nikt poza ulotkami. Nie takimi, że stoję pod galerią i wciskam naukę języków 90letniej babci, ale, stoję pod reklamowanym sklepem, zapraszam do środka, zagaduję przechodnia (tego, który się zatrzyma). Zastanawiałam się czy to wstyd, ale stwierdziłam, że nie mam się czym przejmować, bo póki było ciepło to stałam, było miło, nie narobiłam się, a pieniążka jakiegoś zarobiłam. ![]()
Zastanawiam się jednak jak to wpisać potem w CV? Mam umowę zlecenie, także praca się liczy jak najbardziej. Tylko czy "rozdawanie ulotek" nie brzmi zbyt prostacko?
Nie lepiej napisać "Promocja/promowanie sklepu"? Do wcześniejszych pozycji wpisałam, że np "Praca w firmie ... na stanowisku ...", a tu? Stanowisko roznosiciela ulotek? Brzmi to niezbyt ciekawie.
Macie pomysły?