Hej. Potrzebuję porady odnośnie zamieszkania z chłopakiem.. Ja mieszkałam od dobrych 10 lat sama z dziadkiem.. rok temu wprowadził się do nas mój chłopak. Już wtedy mysleliśmy o własnym mieszkaniu, ale dziadek zaproponował żeby on się wprowadził tu. Pomyśleliśmy że na początek warto tego spróbować. Teraz po roku chcemy poszukać czegoś na wynajem. I tu zaczyna się problem. Bo dziadek zaczął wrzeszczeć i szantażować że jak sie wyprowadze to mam tu nie wracać i zabierze mi to mieszkanie, bo jest na mnie. Wiem ze sam nie może mi go zabrać ale to już nawet nei o to chodzi.. i co chwile powtarza ze jak ja moge go zostawić samego..
no ale do ilu można mieszkać z dziadkiem i chłopakiem w małym mieszkaniu? do 30? ja mam 23 lata, chłopak 28.
Szukam złotego środka w tej sytuacji..
Chciałabym zamieszkać z chłopakiem ale też nie chce żeby dziadek się na mnie na zawsze obraził że go zostawiłam.. przecież będę go odwiedzać.. nie będzie sam..
Co kolwiek bym nie zrobiłą będzie żle.. a chlopak niechce już tutaj mieszkać, bo co prawda to prawda że mieszkanie tu w 3 jest strasznie uciążliwe..
Mówi że bardzo chce ze mną zamieszkać i ma nadzieję że nie zrezygnuję przez dziadka..
Kocham go strasznie i byłabym szczęśliwa gdybym z nim zamieszkała ale jednoczesnie z dziadkiem bylo by ok.. A to naprawde nie realne..
Proszę o jakieś porady...
Podobne tematy
Dziadek najprawdopodobniej się boi, że kiedy zasłabnie nie będzie kto wezwać do niego pomocy.
Mieszkanie ze starszą osoba bywa uciązliwe, gdyż to inne pokolenie, a i takie osoby lubią się wtrącać i doradzać.
Na spokojnie porozmawiaj z dziadkiem, wytłumacz że będziesz z nim w stałym kontakcie, wytłumacz że na Twoją pomoc zawsze będzie mógł liczyć.
Dzięki z odpowiedź. Niby to oczywiste że mu pomogę.. Nie chcemy się wyprowadzić daleko.. ale już tyle razy z nim rozmawialam.. nie da się na spokojnie- zawsze zaczyna wrzeszczeć. Raz nawet rzucał nożem jak sie zdenerwował... i zawsze kończy się tak że mówi że chłopak mnie tylko wykorzysta i i tak zostawi, i jak z nim się wyprowadze to chce to mieszkanie spowrotem i mam tu nie wracać..
Co ci przeszkadza . Mieszkacie z dziadkiem no wiadomo jak to ze starszą osobą jest . Ale może on się boi zostać sam . Że nie będzie miał z kim porozmawiać i wgl . A macie wgl . możliwość spędzenia czasu tak razem żeby się kochać czy coś tylko raezm porobić ? Czy dziadek przeszkadza . ?
Dzięki z odpowiedź. Niby to oczywiste że mu pomogę.. Nie chcemy się wyprowadzić daleko.. ale już tyle razy z nim rozmawialam.. nie da się na spokojnie- zawsze zaczyna wrzeszczeć. Raz nawet rzucał nożem jak sie zdenerwował... i zawsze kończy się tak że mówi że chłopak mnie tylko wykorzysta i i tak zostawi, i jak z nim się wyprowadze to chce to mieszkanie spowrotem i mam tu nie wracać..
Dziadek używa szantażu, ale nie wiadomo jak my w jego wieku byśmy postąpili.
Myśle, że to faktycznie strach przed samotnością.
Zapytaj, czy pamięta że sam był młody, czy pamięta że był zakochany.
Powiedz, że krzykiem wywołuje tylko chęć ucieczki od niego.
Myślę, że mimo wszystko dziadka kochasz, więc daj mu to do zrozumienia.
Wytłumacz mu, że ta planowana przeprowadzka nie jest przeciwko niemu.
Zdaję sobie sprawe, że mieszkanie to pyszny kąsek, ale dziadek nie powinien ograniczać Cię szantażem.
Co ci przeszkadza . Mieszkacie z dziadkiem no wiadomo jak to ze starszą osobą jest . Ale może on się boi zostać sam . Że nie będzie miał z kim porozmawiać i wgl . A macie wgl . możliwość spędzenia czasu tak razem żeby się kochać czy coś tylko raezm porobić ? Czy dziadek przeszkadza . ?
Mamy w mieszkaniu 2 pokoje. jeden jest nasz. Ale mamy drzwi przesuwane, i mimo ze sa zamkniete to dziadek czesto wchodzi sam od siebie.. tyle razy mu mówilismy zeby nie wchodził, ale on to robi specjalnie pod byle pretekstem.. np że jak za 4 godziny pojde z psem to mam wziasc smieci.. i kilka razy wszedl w nieodpowiednim momencie...
Drugą sprawą jest to że musimy jeść to co on ugotuje.. niby wszystko fajnie, ale czasami nie mamy na cos ochoty a on to chce i to musimy jesc.. nie możemy sobie sami nic ugotować..
eljola
Wiesz właśnie w jego czasach było tak że mieszkanie razem dopiero po ślubie.. i pewnie tego nie zrozumie
Wczesniej pisałam że ciagle powtarza że moj chlopak mnie i tak zostawi.. dzisiaj zapytałam czemu tak uważa? A on że jak raz wrócił z pracy po 3 dniach to mu nie powiedział dzień dobry..
i że mojej mamie sie nie udalo z tata to mi tez sie nie uda..
Jednym słowem wszystkich facetow wkłada do jednego wora..
Dziadek chce dobrze dla Ciebie. Jest ojcem Twojej matki, której nie wyszło z Twoim ojcem i martwi się o ciebie. Chciałby żeby tobie życie ułożyło się lepiej niż Twojej matce.
Mówi się, że wnuki kocha sie bardziej niż dzieci i pewnie jest w tym trochę prawdy.
Intencje dziadka napewno nie są złe, ale nie potrafi ich właściwie przekazać.
Może Twóej facet powinien porozmawiać z dziadkiem, zapewnić go że mu na Tobie zależy, że nie chce Cię skrzywdzić.
Gotuje pewnie to na co sam ma smak. A gdybyście ta zaproponowali wspólne gotowanie, podsunęli jakiś przepis, dzidaek poczułby się dowartościowany, a wy jedli to co lubicie.
Wiesz n aniektorych ludiz trzeb apostawic przed faktem gokonanym tez , sa osoby do ktorych nic nie dociera co nei znaczy ze trzeb austepowac bo wtedy mamy swalony swoje zycie jetesci emlodzi i powinniscie byc razem sami mieszkac.