netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

47 odpowiedzi9 315 wyświetleńzałożony przez KorneliaPoznan, 03.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

1 Ostatnio edytowany przez KorneliaPoznan (2013-11-03 20:09:13)

Temat: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Mam 20 lat ,nie chce sie tutaj przechwalac ale mam dosc kobiece kształty ,mocno uwydatnione biodra i tylek. I to jest moja udreka sad Nie ma dnia aby na ulicy nie zaczepil mnie jakis facet w kazdym przedziale wiekowym. Idac ulica slysze ,,umowimy sie na kawe'' , ,, jaki ma pani rozmiar buta ,lubie male stopy'' itp. Na maksa mnie to wnerwia.

Tymbardziej ze jestem w zwiazku. Kocham mojego faceta od 2 lat nie mam ochoty za zaden przygodny seks z kimkolwiek. Raz jednak nie do konca chcac tego go zdradzilam. Bo jestem zza miasta. Uciekl mi ostatni autobus ,spalam u kolegi u ktorego robilismy domowke (bez mojego chlopaka) ,nie mialam innej opcji bo zadna kolezanka ani nikt nie mogl mnie na noc przygarnac. Budze sie nagle w srodku nocy ,patrze a on zdiol ze mnie spodnie i majtki i robi mi minetke. Mowiac ze mam dac spokoj bo moj chlopak i tak sie nie dowie..

Za kazdym razem jak ide gdzies do klubu potanczyc czy gdziekolwiek jest tak samo. Co chwile na parkiecie jak tancze musze sie odganiac od natretnych wielbicieli.. Paru nawet na stale sie do mnie przyczepilo. Mam paru takich znajomych plci meskiej co chce aby byli tylko moimi kolegami ,zeby gdzies razem isc na impreze z jakimis znajomymi czy cos.. a oni tego nie rozumieja. Jak sobie wypija to lataja za mna(doslownie) , dotykaja ,macaja mimo moich protestow. Mowia ze nie moga sie oprzec ze to nie ich wina ,i ze moj sie przeciez nie dowie.. ze musze sobie czasem pozwolic na odrobine szalenstwa itp.

Ostatnio bylam u kolezanki i poznalam takiego idiote.. Tzn.. idiote ,na poczatku wydawal sie wporzadku. Gadka ,rozne tematy  jak siedzielismy u niej. Zaprosil mnie do znajomych na fejsie. Przyjelam. Wie dobrze ze jestem zajeta. Napisal czy przyjade do niego do domu bo mieszka sam. Napisalam po co. Napisal ze nie trudno sie domyslic. Oczywiscie juz wiedzialam o co chodzi ,ale napisalam mu aby przyblizyl mi o co mu chodzi. No i napisal ze chce sie ze mna przespac ,bo mu sie podobam ,ze maly skok w bok nie zaszkodzi ,ze teraz sa takie czasy ze to normalne, ze on tez mial laske  i ja zdradzal bo to nuda miec jedna osobe do seksu i ze tez powinnam to zrozumiec.

Kiedys jakis nachlany gosciu na baletach za mna zaczol chodzic i mnie namawiac bym poszla z nim do jego auta na seks bez zobowiazan. Specjalnie wzielam sobie jego nr tel. I zadzwonilam do swojego ,on do niego zadzwonil i powiedzial ze ma sie odwalic itp. A on nawet po tej rozmowie mi zaczol gadac jaki to on nie jest dobry w lozku i ze nie wiem co trace ,musialam mu strzelic liscia by w koncu dal spokoj.

Dlatego nie chodze na imprezy ze swoim tylko z kolezankami bo takie sytuacje czesto by mogly byc i nie wiadomo jak sie miedzy facetami moglo skonczyc a na policji nie chce wyladowac ,albo miec moje slonce na sumieniu..

Lubie chodzic na imprezy ,lubie tanczyc ,nie chce z tego zrezygnowac.

Sa tez tacy co nie chodzi im tylko o seks ,ale caly czas mnie namawiaja bym z nimi byla i zostawila swojego.To wszystko naprawde mnie juz meczy. Nie potrzebuje tylu adoratorow. Ostatnio to juz tylko reaguje krzykiem na nich.. nie mam juz na to naprawde sily. Jak mialam 14 -16 lat imponowalo mi to ze mnie koledzy w szkole podrywaja ale teraz mysle juz bardziej powaznie. !!!

A faceci to jak zwierzeta ,kieruja sie popedami .. sad Nie obrazajac wszystkich facetow.

Przepraszam jesli zrobilam bledy ort.

2

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
KorneliaPoznan napisał/a:

....
A faceci to jak zwierzeta ,kieruja sie popedami .. sad Nie obrazajac zwierzat.
.

A głupota to jak głupota, kieruje się bezmyślnością. Nie obrażając nikogo.

3

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Troll... nie? No Troll jak nic... Albo bezdenna, niebezpieczna głupota...

4

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
N4VV napisał/a:
KorneliaPoznan napisał/a:

....
A faceci to jak zwierzeta ,kieruja sie popedami .. sad Nie obrazajac zwierzat.
.

A głupota to jak głupota, kieruje się bezmyślnością. Nie obrażając nikogo.

Dobrze ,poprawilam sie ,nie chcialam cie obrazic.

5

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
KorneliaPoznan napisał/a:
N4VV napisał/a:
KorneliaPoznan napisał/a:

....
A faceci to jak zwierzeta ,kieruja sie popedami .. sad Nie obrazajac zwierzat.
.

A głupota to jak głupota, kieruje się bezmyślnością. Nie obrażając nikogo.

Dobrze ,poprawilam sie ,nie chcialam cie obrazic.

Ty tak na poważnie?

6

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
Teo napisał/a:
KorneliaPoznan napisał/a:
N4VV napisał/a:

A głupota to jak głupota, kieruje się bezmyślnością. Nie obrażając nikogo.

Dobrze ,poprawilam sie ,nie chcialam cie obrazic.

Ty tak na poważnie?

Tak na powaznie ,niestety tacy ,,mezczyzni'' sie zdarzają sad

7

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
Teo napisał/a:

Troll... nie? No Troll jak nic... Albo bezdenna, niebezpieczna głupota...

Dlaczego troll ja też doświadczyłam ale nawet nie chce mi się na ten temat pisać.

8

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Takie coś potrafi uprzykszyć zycie nie na żarty. Ja aż taka atrakcyjna nie jestem, ale miałam takie momenty, kiedy wszyscy panowie na budowie chcieli się ze mną na kawe umawiać a faceci trąbili na mój widok jak szłam ulicą i robili sprośne miny mimo, że nie byłam jakoś wyzywająco ubrana. I nie mam pojęcia jak to rozwiązać, ale tego kolesia co Cię molestował to chyba bym za morde zawlokła na policję, bo to jest po prostu gwałt.

9

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Chyba cię kojarzę... Masz na imię Kornelia, jesteś z Poznania i masz tak mniej więcej 20-lat?

10

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
KorneliaPoznan napisał/a:

Raz jednak nie do konca chcac tego go zdradzilam.

Co znaczy to "nie do końca"?

KorneliaPoznan napisał/a:

Budze sie nagle w srodku nocy ,patrze a on zdiol ze mnie spodnie i majtki i robi mi minetke. Mowiac ze mam dac spokoj bo moj chlopak i tak sie nie dowie..

Bezczelny, odrażający typ. Brrr...

KorneliaPoznan napisał/a:

Mowia ze nie moga sie oprzec ze to nie ich wina ,i ze moj sie przeciez nie dowie.. ze musze sobie czasem pozwolic na odrobine szalenstwa itp.

Gdyby chcieli się oprzeć, to by dali radę, ale im się tego nie chce. Ich mózg jest na poziomie... hmm ... hmm prawie bardzo małych dzieci (prawie, bo nie mam nic do dzieci, wręcz przeciwnie).

KorneliaPoznan napisał/a:

No i napisal ze chce sie ze mna przespac ,bo mu sie podobam ,ze maly skok w bok nie zaszkodzi ,ze teraz sa takie czasy ze to normalne, ze on tez mial laske  i ja zdradzal bo to nuda miec jedna osobe do seksu i ze tez powinnam to zrozumiec.

Normalne kiełbie we łbie. Ile ten facet ma lat? Ciekawe czy gdyby się zakochał do szaleństwa i ukochana by go zdradziła, to by gadał o tym, że zdradzanie jest normalne, w takich naszych zdemoralizowanych czasach...


PS. Musiałam skomentować tych facetów, aż mnie do tego świerzbiło. smile

11

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
Dominisia21 napisał/a:
KorneliaPoznan napisał/a:

Budze sie nagle w srodku nocy ,patrze a on zdiol ze mnie spodnie i majtki i robi mi minetke. Mowiac ze mam dac spokoj bo moj chlopak i tak sie nie dowie..

Bezczelny, odrażający typ. Brrr...

Odrażający to jedno,  drugie to przestępca seksualny. Jak ktoś bez Twojej zgody cię rozbiera i maca Twoje genitalia w ten czy inny sposób to jest to gwałt albo w najlepszym razie inna czynność seksualna i na to sa paragrafy. Jedyny problem, że takie coś jest niemozliwe do udowodnienia, bo koles się zwyczajnie wyprze albo powie, że sama chciała. Ale ja po takim czymś chyba bym rozszarpała na strzępy gołymi rękami i oczy wydłubała a potem go nimi nakarmiła. Albo w odwrotnej kolejności. Może autorka własnie nie ma za bardzo zdecydowania w wysyłaniu sygnału pt. "spróbuj a jaj ci obetnę".

12

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Dlatego właśnie się spytałam, co znaczyło to jej "nie do końca". Może Kornelia nam to lepiej wytłumaczy.

13

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
Dominisia21 napisał/a:

Dlatego właśnie się spytałam, co znaczyło to jej "nie do końca". Może Kornelia nam to lepiej wytłumaczy.

To znaczy, że w walach rozkoszy szeptała cicho "nie" big_smile

14

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
Teo napisał/a:
Dominisia21 napisał/a:

Dlatego właśnie się spytałam, co znaczyło to jej "nie do końca". Może Kornelia nam to lepiej wytłumaczy.

To znaczy, że w walach rozkoszy szeptała cicho "nie" big_smile

Może. tongue

15 Ostatnio edytowany przez betheone (2013-11-04 10:29:20)

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Nie obraź się, ale widocznie dajesz w jakiś sposób znać tym facetom i niepotrzebnie wchodzisz z Nimi w dyskusję mając chłopaka, takie moje zdanie. Jest wiele pięknych dziewczyn, wiele kobiet o kształtnych biodrach i jakoś na dyskotekach mają swoją klasę, podejdzie jakiś facet zbyją Go, nie próbują nawiązywać kontaktu wzrokowego, ani w żaden sposób nie dawać sygnałów i jakoś wszystko jest ok, chociaż dla nich jest też w jakiś sposób to uciążliwe. Może Ciebie to po prostu w jakiś sposób buduje? Albo może nieświadomie pokazujesz im, że chcesz tego. To samo z tą minetką, no bez jaj, obudziłaś się, robił Ci minetkę, powiedział daj spokój i tak się Twój facet nie dowie i co powiedziałaś sobie ' no tak, ma rację' i co leżałaś dalej rozkroczona? Czyste jajca big_smile .. ja tez idę na dyskotekę kilku się przyklei, ale albo nie zwracam na nich uwagę, albo jeśli widzę, że koleś jest ewidentnie upierdliwy mówię mu żeby się odczepił, bo tam stoi mój chłopak i nie zależy mi na żadnym kontaktcie, a jak już nic nie daje to odpi%$$olił , a jak już nic nie daje naprawdę to miałam sytuację ( którą nie ma się czym chwalić ale miałam już nerwy ) że koleś dostał liścia i jakoś automatycznie odszedł. To samo pisze do Ciebie jakiś typ na fb gada Ci takie rzeczy, a Ty w tą dyskusję wchodzisz i gadasz z Nim. Mi się wydaje, że Ci się to podoba, sama ich w pewien sposób uwodzisz, podnosi Ci to w jakiś sposób samoocenę i tyle. Czemu dajesz się jakimś facetom macać? Co im mówisz ' przestań' z półciszonym głosem? Trzeba stanowczej reakcji, trzeba się szanować. Sorry, że jestem w taki sposób do Ciebie nastawiona, ale byłam typem imprezowiczki jeszcze jak nie miałąm chłopaka i przez 5 lat regularnie chodziłam na imprezy i w sobotę i w piątek i wiele sie napatrzałam na takie laski, które gadały 'przestań' a w oczach miały ' chcę', wiele było, które adorowały wzrokiem , ocierały się o słupek (były np. z facetem, ale facet prawie w tym czasie gadał z kolegą) i podchodził do nich ten 'zaciągnięty przez wzrok typ' i ta laska zdziwiona odpychała tego kolesia, a jej chłopak dostawał białej gorączki, że jakiś cymbał chce tańczyć z jego NIEWINNĄ dziewczyną. Facet, który podbił do niej został ze śliwą pod okiem, a dziewczyna została wręcz pocieszana i przytulana przez chłopaka, że taki natręt na nią naskoczył. Zmień nastawienie jeśli tak baaaardzo męczą Cię 'adoratorzy' , bo może brak Ci stanowczości, która jest tu wykorzystywana. Tak w ogóle to co to za polityka, że chodzi się na imprezy bez swojego faceta, a za to z kolegami? Albo, że śpi się u kolegi i idzie się samemu na domówkę? Nie mówię, ze trzeba wszędzie chodzić razem, ale trochę to dziwne wink

16 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2013-11-04 11:50:15)

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
KorneliaPoznan napisał/a:

Kocham mojego faceta od 2 lat nie mam ochoty za zaden przygodny seks z kimkolwiek. Raz jednak nie do konca chcac tego go zdradzilam. Bo jestem zza miasta.

Sorki- odpadłam:)
Faceci trzymajcie się z dala od kobiet "zza miasta".:)

17

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Autorka to tak zwana "attention whore". Ty lubisz być adorowana, a o zdradzie to już nawet nie wspomnę bo normalna dziewczyna by takiego gościa chyba zabiła na miejscu.

18

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

A czy ten Twój facet to też jest jakiś zza miasta, że pozwala na to wszystko smile?

19 Ostatnio edytowany przez KorneliaPoznan (2013-11-04 21:05:55)

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
Awesomist napisał/a:

Autorka to tak zwana "attention whore". Ty lubisz być adorowana, a o zdradzie to już nawet nie wspomnę bo normalna dziewczyna by takiego gościa chyba zabiła na miejscu.

Nie byles w takiej sytuacji wiec sie nie wypowiadaj. Co bys zrobil jakbys byl w upojeniu alkoholowym ,a jakas obca laska zdejmuje z ciebie ciuchy i zaczyna ci robic francuza ,mowiac ze twoja laska sie nie dowie? Rowniez pod wplywem alkoholu..

A skad wiesz ze go nie zwyzywalam? Myslales ze co? Ze jeszcze szerzej nogi rozlozylam ?

20

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
KorneliaPoznan napisał/a:
Awesomist napisał/a:

Autorka to tak zwana "attention whore". Ty lubisz być adorowana, a o zdradzie to już nawet nie wspomnę bo normalna dziewczyna by takiego gościa chyba zabiła na miejscu.

Nie byles w takiej sytuacji wiec sie nie wypowiadaj. Co bys zrobil jakbys byl w upojeniu alkoholowym ,a jakas obca laska zdejmuje z ciebie ciuchy i zaczyna ci robic francuza ,mowiac ze twoja laska sie nie dowie? Rowniez pod wplywem alkoholu..

A skad wiesz ze go nie zwyzywalam? Myslales ze co? Ze jeszcze szerzej nogi rozlozylam ?

Proszę Cię smile Farmazoning uprawiasz pierwszorzędny XD

21

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Wiem co czujesz. Mam podobnie. Na początku mi się to  podobało a potem zaczęło męczyć. Moim zdaniem matka natura tak to wymyśliła, że jak kobieta już zaczyna współżyć, wytwarza te feromony, żeby zwabić partnera. To jest fajne, ale z drugiej strony, ta "matka natura", jakby powoduje coś takiego, o czym piszesz....gdzieś tam pcha Cię w nieznane i każe Ci podejmować decyzję, na które Ty nie jesteś gotowa..ja to sobie tłumacze tak: Jakby tak każdy wszystko analizował itd. to by nie było ludzi, nie byłoby wpadek, nie byłoby życia....bo każdy by się ciągle bał itd....w moim przypadku te rewolucje spowodowały że rozdzieliłam się z partnerem i nie chce być teraz z nikim, bo jestem niestabilna emocjonalnie.

22

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Czemu wy wsyscy na dziewczynę naskakujecie. W żadnym momencie ona nie pisze, że kogokolwiek do tego zachęcala, flirtowała itp. więc czemu sobie to dopisujecie od razu?

23

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

O przepraszam.Nic sobie nie dopisuję. Zacytowałam autorkę:)

24

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Nie jestem jedną z tych panienek, które wypierają się swojej urody, a do tego jestem bezczelna. Więc powiem prosto i na temat. Miałam również takie sytuacje, ale z doświadczenia wiem, że da się z im zapobiec. Kobiety myśląc, że ubierają krótką, ba, bardzo krótką spódniczkę i szpilki, nie robią nic złego. Chcą być tylko dobrze ubrane. Nie zdając sobie sprawy, że seksownie można wyglądać w każdym ubraniu, nie tylko takim. Kiedy ja miałam takie sytuacje, wystarczyło, że raz powiedziałam tym o to mężczyzną co myślę na ten temat i wszystko się kończyło. Być może tego nie wiesz, ale ruchy Twojego ciała, mimika, ubiór, wysyłają mężczyzną sygnały. Być może nieświadomie robisz rzeczy, które na nich działają. Przypatrz się swojemu ciału, bo powiem Ci szczerze że po ulicach Nowego Jorku, chodzą najlepsze modelki i rzadko który mężczyzna je zaczepia (nie licząc paparazzi) Nic nie dzieje się bez przyczyny. Powodzenia! smile

25

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
krokodyl666 napisał/a:

Czemu wy wsyscy na dziewczynę naskakujecie. W żadnym momencie ona nie pisze, że kogokolwiek do tego zachęcala, flirtowała itp. więc czemu sobie to dopisujecie od razu?

Ja zapytałem tylko w domyśle smile czy to możliwe żeby mieć stałego partnera ale nie zapierać go na imprezy bo jak wszyscy faceci znowu będą chcieli z nią uprawiać seks to nie wiadomo co się z jej słoneczkiem stanie. Nie chce jej się chodzić po komendach itp. No i ta zdrada nie do końca mnie intryguje zresztą nie tylko mnie jak widać ale autorka chyba nie chce zaspokoić naszej ciekawości cóż może się kryć za takim fajnym sformułowaniem.

26

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
krokodyl666 napisał/a:

....Może autorka własnie nie ma za bardzo zdecydowania w wysyłaniu sygnału pt. "spróbuj a jaj ci obetnę".

Jeszcze lepszym sygnałem jest "vagina dentata".

27 Ostatnio edytowany przez krokodyl666 (2013-11-05 19:46:43)

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
ymbe napisał/a:

Nie jestem jedną z tych panienek, które wypierają się swojej urody, a do tego jestem bezczelna. Więc powiem prosto i na temat. Miałam również takie sytuacje, ale z doświadczenia wiem, że da się z im zapobiec. Kobiety myśląc, że ubierają krótką, ba, bardzo krótką spódniczkę i szpilki, nie robią nic złego. Chcą być tylko dobrze ubrane. Nie zdając sobie sprawy, że seksownie można wyglądać w każdym ubraniu, nie tylko takim. Kiedy ja miałam takie sytuacje, wystarczyło, że raz powiedziałam tym o to mężczyzną co myślę na ten temat i wszystko się kończyło. Być może tego nie wiesz, ale ruchy Twojego ciała, mimika, ubiór, wysyłają mężczyzną sygnały. Być może nieświadomie robisz rzeczy, które na nich działają. Przypatrz się swojemu ciału, bo powiem Ci szczerze że po ulicach Nowego Jorku, chodzą najlepsze modelki i rzadko który mężczyzna je zaczepia (nie licząc paparazzi) Nic nie dzieje się bez przyczyny. Powodzenia! smile

Zgadzam się. Noszę bardzo krótki spódniczki i szpilki i czasem faceci sie za mna oglądają albo zaczepiają, ale wtedy zaleznie od poziomu zaczepki dostają odpowiednia odpowiedź i jest po sprawie. Ale żaden nigdy nie próbował się do mnie fizycznie przystawiać, obmacywać etc. i dobrze, bo by dostał z liscia i obcasa. Może dziewczyna nie ma tego czegoś co facetowi mówi, gdzie jest granica.

zwykły facet napisał/a:

Ja zapytałem tylko w domyśle smile czy to możliwe żeby mieć stałego partnera ale nie zapierać go na imprezy bo jak wszyscy faceci znowu będą chcieli z nią uprawiać seks to nie wiadomo co się z jej słoneczkiem stanie. Nie chce jej się chodzić po komendach itp. No i ta zdrada nie do końca mnie intryguje zresztą nie tylko mnie jak widać ale autorka chyba nie chce zaspokoić naszej ciekawości cóż może się kryć za takim fajnym sformułowaniem.

Nie wiem czy powód jest dostatecznie dobry, ale nie widze powodu czemu trzeba ciągać partnera/partnerkę na wszystkie imprezy, na które się chodzi, szczególnie jak ma sie np. inny gust w kwestii muzyki (ja bym na imprezie techno dostała cholery np.). Też nie kumam czemu dziewczyna to nazywa prawie zdradą, bo jesli było tak jak opisała to nie jest zdrada tylko przestępstwo natury seksualnej. Chociaż bieganie po komendach raczej mało da, bo ona tego nie ma jak udowodnić.

28 Ostatnio edytowany przez Awesomist (2013-11-05 19:52:22)

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
KorneliaPoznan napisał/a:
Awesomist napisał/a:

Autorka to tak zwana "attention whore". Ty lubisz być adorowana, a o zdradzie to już nawet nie wspomnę bo normalna dziewczyna by takiego gościa chyba zabiła na miejscu.

Nie byles w takiej sytuacji wiec sie nie wypowiadaj. Co bys zrobil jakbys byl w upojeniu alkoholowym ,a jakas obca laska zdejmuje z ciebie ciuchy i zaczyna ci robic francuza ,mowiac ze twoja laska sie nie dowie? Rowniez pod wplywem alkoholu..

A skad wiesz ze go nie zwyzywalam? Myslales ze co? Ze jeszcze szerzej nogi rozlozylam ?

Nie napisałaś jak to się zakończyło, ale gdybyś była dumna ze swojego postępowania to niczego byś nie zataiła i dodała "dałam mu po łbie,wyszłam z mieszkania i zadzwoniłam do mojego chłopaka powiedzieć co się stało".

Czy nie byłem w takiej sytuacji - tego nie wiesz, ale po pierwsze będąc w związku nie dopuściłbym do sytuacji, że śpię u OBCEJ LASKI (a Ty napisałaś, że to był kolega - swoją drogą fajny kolega).
Będąc w związku nie upijam się też do nieprzytomności, bo nawet podpita osoba raczej się obudzi gdy ktoś zdejmuje z niej ubranie.
A śpiąc u dobrej kumpeli, nawet będąc w związku mam pewność, że do czegoś takiego by nie doszło, nieważne jak pijani byśmy byli bo normalni ludzie szanują to, że ktoś jest w związku. Tekst "bo i tak się nie dowie" nic dla mnie nie znaczy, bo mam taki kręgosłup moralny, a nie inny i nie dopuściłbym do czegoś takiego.

Na faceta, który Ci to zrobił brakuje mi epitetów, nawet on nie jest facetem, bo jaki facet dobiera się do ZAJĘTEJ, PIJANEJ kobiety? Jeżeli nigdy z nim nie flirtowałaś ani nic (szczególnie podczas tej imprezy) to ja nie wiem jak go nazwać.

Wszystko zależy od Twojej postawy, gadanie, że "jestem ładna więc mnie macają nic na to nie poradzę" to bullshit. Faceta bardzo łatwo zgasić i pozbawić dumy - wystarczy mu przyłożyć lub pocisnać jakąś wiązanką
To, że tak często zdarza się, że znajomi do Ciebie podbijają czy coś jest sprawą tego, że wiedzą o tym, że to im ujdzie na sucho bo jesteś bierna, a bierna = łatwa. Przykro mi to mówić, ale to jest prawda, normalna kobieta nie da sobie w kaszę dmuchać jeżeli przychodzi o "walkę o godność" (:D)

29

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
Awesomist napisał/a:
KorneliaPoznan napisał/a:
Awesomist napisał/a:

Autorka to tak zwana "attention whore". Ty lubisz być adorowana, a o zdradzie to już nawet nie wspomnę bo normalna dziewczyna by takiego gościa chyba zabiła na miejscu.

Nie byles w takiej sytuacji wiec sie nie wypowiadaj. Co bys zrobil jakbys byl w upojeniu alkoholowym ,a jakas obca laska zdejmuje z ciebie ciuchy i zaczyna ci robic francuza ,mowiac ze twoja laska sie nie dowie? Rowniez pod wplywem alkoholu..

A skad wiesz ze go nie zwyzywalam? Myslales ze co? Ze jeszcze szerzej nogi rozlozylam ?

Nie napisałaś jak to się zakończyło, ale gdybyś była dumna ze swojego postępowania to niczego byś nie zataiła i dodała "dałam mu po łbie,wyszłam z mieszkania i zadzwoniłam do mojego chłopaka powiedzieć co się stało".

Czy nie byłem w takiej sytuacji - tego nie wiesz, ale po pierwsze będąc w związku nie dopuściłbym do sytuacji, że śpię u OBCEJ LASKI (a Ty napisałaś, że to był kolega - swoją drogą fajny kolega).
Będąc w związku nie upijam się też do nieprzytomności, bo nawet podpita osoba raczej się obudzi gdy ktoś zdejmuje z niej ubranie.
A śpiąc u dobrej kumpeli, nawet będąc w związku mam pewność, że do czegoś takiego by nie doszło, nieważne jak pijani byśmy byli bo normalni ludzie szanują to, że ktoś jest w związku. Tekst "bo i tak się nie dowie" nic dla mnie nie znaczy, bo mam taki kręgosłup moralny, a nie inny i nie dopuściłbym do czegoś takiego.

Na faceta, który Ci to zrobił brakuje mi epitetów, nawet on nie jest facetem, bo jaki facet dobiera się do ZAJĘTEJ, PIJANEJ kobiety? Jeżeli nigdy z nim nie flirtowałaś ani nic (szczególnie podczas tej imprezy) to ja nie wiem jak go nazwać.

Wszystko zależy od Twojej postawy, gadanie, że "jestem ładna więc mnie macają nic na to nie poradzę" to bullshit. Faceta bardzo łatwo zgasić i pozbawić dumy - wystarczy mu przyłożyć lub pocisnać jakąś wiązanką
To, że tak często zdarza się, że znajomi do Ciebie podbijają czy coś jest sprawą tego, że wiedzą o tym, że to im ujdzie na sucho bo jesteś bierna, a bierna = łatwa. Przykro mi to mówić, ale to jest prawda, normalna kobieta nie da sobie w kaszę dmuchać jeżeli przychodzi o "walkę o godność" (:D)

Nareszcie ktoś coś tutaj rozumie. Dziękuje Ci bardzo za tą odpowiedź!!

30

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
krokodyl666 napisał/a:

Nie wiem czy powód jest dostatecznie dobry, ale nie widze powodu czemu trzeba ciągać partnera/partnerkę na wszystkie imprezy, na które się chodzi, szczególnie jak ma sie np. inny gust w kwestii muzyki (ja bym na imprezie techno dostała cholery np.).

Do klubów chodzi sama,na domówki chodzi sama nawet na tą z której nie ma jak wrócić. Od kolesia który proponuje jej seks bierze numer telefonu żeby jej facet zadzwonił do niego...jakąś lipą to zajeżdża smile. Może ten jej facet to jakaś pierdoła która dała się omamić i Kornelia może robić co jej się podoba a on siedzi w domu. Jeśli jest tak jak to opisuje to co ten facet jest ślepy? Nie widzi,nie słyszy, nie czuje, że coś jest nie tak? Może jak są razem to bohaterka tematu już nie ma takiego powodzenia więc lepiej jak posiedzi chłopak w domu smile. Bo inaczej może nie mogła by się urżnąć na imprezie albo robić innych fajnych rzeczy smile. Znają się dwa lata ale na imprezy razem nie chodzą smile. Jakaś lipa to jest...

31

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
betheone napisał/a:

Nie obraź się, ale widocznie dajesz w jakiś sposób znać tym facetom i niepotrzebnie wchodzisz z Nimi w dyskusję mając chłopaka, takie moje zdanie. Jest wiele pięknych dziewczyn, wiele kobiet o kształtnych biodrach i jakoś na dyskotekach mają swoją klasę, podejdzie jakiś facet zbyją Go, nie próbują nawiązywać kontaktu wzrokowego, ani w żaden sposób nie dawać sygnałów i jakoś wszystko jest ok, chociaż dla nich jest też w jakiś sposób to uciążliwe. Może Ciebie to po prostu w jakiś sposób buduje?

Albo może nieświadomie pokazujesz im, że chcesz tego. To samo z tą minetką, no bez jaj, obudziłaś się, robił Ci minetkę, powiedział daj spokój i tak się Twój facet nie dowie i co powiedziałaś sobie ' no tak, ma rację' i co leżałaś dalej rozkroczona? Czyste jajca big_smile ..

  To samo pisze do Ciebie jakiś typ na fb gada Ci takie rzeczy, a Ty w tą dyskusję wchodzisz i gadasz z Nim. Mi się wydaje, że Ci się to podoba, sama ich w pewien sposób uwodzisz, podnosi Ci to w jakiś sposób samoocenę i tyle. Czemu dajesz się jakimś facetom macać? Co im mówisz ' przestań' z półciszonym głosem? Trzeba stanowczej reakcji, trzeba się szanować. wink

Dokladnie smile

32

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

"To, że tak często zdarza się, że znajomi do Ciebie podbijają czy coś jest sprawą tego, że wiedzą o tym, że to im ujdzie na sucho bo jesteś bierna, a bierna = łatwa. Przykro mi to mówić, ale to jest prawda, normalna kobieta nie da sobie w kaszę dmuchać jeżeli przychodzi o "walkę o godność" (:D"

Lepiej bym tego nie ujela,autorka postu dostala wlasciwa odpowiedz  :)dlaczego tak sie dzieje smile

33

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Ale, że to wszystko tu, to tak na serio?

34

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
bjo napisał/a:

Ale, że to wszystko tu, to tak na serio?

Zależy u kogo. smile

35

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Sama chodze na imprezy z tego wzgledu ze moj mial operacje na kregoslup i z tego wzgledu nie pracuje ,nie ma pieniedzy. Lekarz mu kazal siedziec w domu dopuki jego stan sie nie poprawi. Wiec nie ma pieniedzy by isc na impreze bo nie pracuje. Dorabia po znajomosci tylko w weekendy (i to tez nie kazdy weekend) a to co zarobi to wypadalo by dac rodzicom. W wieku 25 lat jak sie mieszka u rodzicow wypadalo by cos sie dokladac do rodzinnego budzetu. A gdy chce go wziasc na impreze to on twierdzi ze nie chce abym mu stawiala bo to nie chonorowe. Zreszta nigdy nie byl fanem baletow. Wolal sie spotkac z kolegami na posiadowie przy piwie. Czesto siedze z nim i z jego kumplami ,aczkolwiek wole swoje towarzystwo. Nie napisalam ze kazdy moj kumpel taki jest. Mam dwoch kolegow od paru lat z ktorymi czasem sie spotkam pogadac ,na piwko. Oboje juz zajeci sa. Nigdy na sile do mnie nie podbijali. Uwazam ze oni dwaj sa prawdziwymi kumplami. Ale niestety nie jest tak z kazdym moim znajomym plci meskiej ;(.

A co do tamtego wieczoru gdzie spalam u tego id..io...ty. To zadna kumpela nie mogla mi wtedy pomoc, transportu nie mialam jak zalatwic sobie bo zostalam bez grosza ,a kazdy by chcial na paliwo. Byla zima. Nie usmiechalo mi sie 6 godzin marznac na dworze i czekac na autobus. Jego znalam nie dlugo. Wiem ze do mnie probowal zarywac ,ale zawsze go olewalam. Wtedy byl mily w ten wieczor do mnie.. a ja nie bylam trzezwa i nie myslalam trzezwo. Powiedzial ze u niego wyspie sie i rano pojade. Zreszta czasem (jeszcze jak bylam wolna) spalam u kolegow i zaden incydent nie wystapil. Naprawde gdy mieszka sie 30 km od miasta w malej miejscowosci a 95% znajomych ma sie z miasta to jest to utrapienie i problem z dojazdem. Czlowiek ma do wyboru albo wyjsc z domowki o 22 by zdarzyc na ostatni autobus ,albo musi sobie zalatwiac nocleg. Po tej sytuacji ten koles rano zabral mnie na sniadanie do mcdonalda ,udajac ze wszystko ok. Proponowal by poglebic znajomosc. Na fejsie mu napisalam pare dni pozniej ze niestety ale koniec naszej znajomosci. Powiedzial ze jestem naiwna ze ja tak sie wzbraniam przed nim i nie chce mojego porabiac ,a on na pewno robi to samo za moimi plecami bo kazdy facet taki jest. I ze przyjde do niego z placzem za miesiac jak on mnie zdradzi i sama bede chciala wtedy z nim sypiac.
Zakonczylam ta znajomosc. Juz wiecej ten koles sie nie odezwal.

36

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
KorneliaPoznan napisał/a:

Czlowiek ma do wyboru albo wyjsc z domowki o 22 by zdarzyc na ostatni autobus ,

no właśnie... mam do wyboru...

KorneliaPoznan napisał/a:

Po tej sytuacji ten koles rano zabral mnie na sniadanie do mcdonalda ,udajac ze wszystko ok.

Na czym polegało jego udawanie?

37

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
zwykły facet napisał/a:
KorneliaPoznan napisał/a:

Czlowiek ma do wyboru albo wyjsc z domowki o 22 by zdarzyc na ostatni autobus

no właśnie... mam do wyboru...

KorneliaPoznan napisał/a:

Po tej sytuacji ten koles rano zabral mnie na sniadanie do mcdonalda ,udajac ze wszystko ok.

Na czym polegało jego udawanie?

Kurde, nocowanie u kolegi się ludziom zdarza, nie można zawsze zakładać, że koleś jest gwałcicielem, więc nie uważam, że jest to punkt do czepiania się. Chociaż ja bym facetowi jaja ucięła tępym scyzorykiem jakby mi coś takiego zrobił a nie szła z nim na śniadanie do mcdonalda i słuchała co ma do powiedzenia.
Mi się tak coś wydaje Kornelio, że jakbyś zakomunikowała temu czy innego kolesiowi wprost, dosadnie i między oczy, ze sobie takiego zachowania nie życzysz to nie miałabyś problemu.

38 Ostatnio edytowany przez szakisz (2013-11-10 15:05:44)

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

O kurcze ja to czytam i nie wierze, Po prostu nie wierzę i przez cały czytania tego tematu zastanawiam się czy aby jakiś troll nie wskoczył na forum. No sorry, ale mam wrażenie, że czytam dzienniczek małej dziewczynki, którą natura obdarzyła ponętnymi kształtami i biedulka nie wie co z tym teraz zrobić.

KorneliaPoznan napisał/a:

Co chwile na parkiecie jak tańczę muszę się odganiać od natrętnych wielbicieli..

Musisz nauczyć się odganiać takie ewenementy raz, dobrze i stanowczo. Mam wiele ponętnych i seksownych koleżanek, które nie narzekają na brak adoratorów. Doskonale jednak opanowały sztukę radzenia sobie z nimi smile



KorneliaPoznan napisał/a:

spalam u kolegi u którego robiliśmy domówkę. Jego znałam nie długo. Wiem ze do mnie próbował zarywać ,ale zawsze go olewałam.

Podstawowy błąd: jeżeli nie znaliście się zbyt dobrze i do tego zdarzyło się w przeszłości przypadki że cię podrywał to nocleg u takiego Pana powinien być definitywnie spalony. Wiadomo czego takii gościu po noclegu oczekuje.

KorneliaPoznan napisał/a:

Budzę się nagle w środku nocy ,patrze a on zdjął ze mnie spodnie i majtki i robi mi minetkę. Mówiąc ze mam dać spokój bo mój chłopak i tak się nie dowie..

Patrz wyżej. Poza tym, ten bezczelny komentarz z jego strony świadczy że twoje NIE nie było zbyt stanowcze. Proponował bym zamiast wdawania się w dyskusje kontakt twojej nogi z facjatą delikwenta. Potem jeszcze porządny plaskacz i napaleniec stygnie. Facetów naprawdę jest łatwo ostudzić. Kobiety, które wiedzą jak to zrobić mają u nas szacunek.

KorneliaPoznan napisał/a:

Po tej sytuacji ten koleś rano zabrał mnie na śniadanie do McDonalda ,udając ze wszystko ok. Proponował by pogłębić znajomość.

Tu mi ręce opadły. Nie wiem już czy to w tobie jest problem czy w tych palantach, którzy cię otaczają. Po cholerę ty dziewczyno lazłaś z nim do tego McD?! Dałaś mu do zrozumienia że wszystko było ok. Gdyby dostał w nocy porządny opierdziel wstyd by mu było cokolwiek proponować i nawet by nie wyjechał z tekstem o pogłębieniu znajomości, bo najzwyczajniej w świecie głupio by mu było.


KorneliaPoznan napisał/a:

kiedyś jakiś nachlany gościu na baletach za mną zaczął chodzić i mnie namawiać bym poszła z nim do jego auta na seks bez zobowiązań. Specjalnie wzięłam sobie jego nr tel

Tego się nie robi nawet w calu wysłużenia się chłopakiem. Dajesz w ten sposób zgodę na nawiązanie znajomości.

Podsumowując, uważam Kornelia że masz wielki problem z byciem stanowczą i albo nie umiesz być stanowcza albo najwyraźniej nie chcesz, bo te wszystkie akcje ci się podobają, jednak w pewnym momencie tracisz najwyraźniej kontrolę. Umiejętność wyrażania swojego nie w dobitny sposób to podstawa jeżeli nie chcesz mieć w przyszłości takich niespodzianek. Jak mówiłem nie ciebie jedną natura obdarzyła urodą. Ze wszystkim jednak można sobie poradzić smile

39

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Wiecie, może Kornelia to jest taka osóbka, której imponuje, że faceci się wokół niej kręcą, ale ona by chciała być taka niedostępna księżniczka, do której wzdycha wianuszek mężczyzn, a tu się okazuje, że jak ich porządnie odepchnie to sobie idą i nie wracają, więc lepiej im wysyłać sygnały, że "a może jednak..." a potem się dziwić jak jeden z drugim ją zaczyna obmacywać nie całkiem po rycersku.

40

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Mnie po prostu rozwalił ten fragment o McD. Dziewczyna się budzi w nocy, patrzy a facet robi jej minetę. Niby nie chcę, ale następnego dnia przyjmuje od niego zaproszenie na wspólne na śniadanie. Tak, to faktycznie jak urywek z bajki o księżniczce i jej rycerzu na białym koniu big_smile

41

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
krokodyl666 napisał/a:
zwykły facet napisał/a:
KorneliaPoznan napisał/a:

Czlowiek ma do wyboru albo wyjsc z domowki o 22 by zdarzyc na ostatni autobus

no właśnie... mam do wyboru...

KorneliaPoznan napisał/a:

Po tej sytuacji ten koles rano zabral mnie na sniadanie do mcdonalda ,udajac ze wszystko ok.

Na czym polegało jego udawanie?

Kurde, nocowanie u kolegi się ludziom zdarza, nie można zawsze zakładać, że koleś jest gwałcicielem, więc nie uważam, że jest to punkt do czepiania się. Chociaż ja bym facetowi jaja ucięła tępym scyzorykiem jakby mi coś takiego zrobił a nie szła z nim na śniadanie do mcdonalda i słuchała co ma do powiedzenia.
Mi się tak coś wydaje Kornelio, że jakbyś zakomunikowała temu czy innego kolesiowi wprost, dosadnie i między oczy, ze sobie takiego zachowania nie życzysz to nie miałabyś problemu.

Krokodyl666 ja się nie czepiam smile tylko jak czytam takie teksty to nie wiem czy można być aż tak naiwną smile. Myślenie nie boli a u autorki tego wątku z myśleniem jest problem smile. Albo to wkręt kolejnego trolla albo czysta,zwykła,niczym nie nieskażona....:) i tu niech każdy sobie uzupełni miejsca wykropkowane smile.

42

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Nie po to zalozylam ten watek byscie na mnie najezdzali.. chce tylko pomocy.
Co do tamtej nocy i tej minetki to nie ma co tu sie rozpisywac dalej. Stalo sie i tyle. Dobrze zrobilam konczac ta znajomosc.
A tak na marginesie wcale facetow nie prowokuje. Nie ubieram idac na impreze kiecki w ktorej widac pol tylka. A mimo tego mam takie problemy jakie mam ;(. Jestem juz tym poprostu zmeczona. Jeszcze rozumiem troche tych wypitych chlopakow na imprezie.. ale gdy ide ulica i zaczepiaja mnie panowie w srednim wieku(zapewne zonaci i dzieciaci) to juz jest lekka przesada. Ostatnio z kolezanka wybralam sie za dnia na miasto pochodzic po centrach handlowych to co chwile jacys panowie podbijali ,pytali czy na kawe sie umowimy itp. Kazdy byl oczywiscie splawiony i wysmiany.
Niektore moje znajome gdy czepia sie do nich jakis idiota na imprezie to albo dostaje od nich liscia ,albo biora go do baru niech stawia ciul ,a potem go olewaja. Ale ja tak nie umiem. Idac na impreze chce poprostu sie dobrze bawic i miec swiety spokoj.
Nie jestem taka by odrazu klijenta w pysk walic (chociaz wiem ze to czasem jest niezbedne) ,jakos nigdy nie bylan agresywna osoba ,nie uczestniczylam w bojkach.. nie chce miec z ochrona problemow,ani z policja (bo moze trafie mu w nos i zlamie albo wybije zeby).. poprostu tak nie umiem. ;( ;( ;(

Moze jestem tez troche naiwna.. w zyciu nie raz sobie dawalam w kasze dmuchac ,tylko dlatego ze jestem zbyt slaba by czasem powiedziec stanowczo nie. Mialam z tego powodu problemy inne.. np. pozyczalam kolezanka niektorym ciuchy ,mimo tego iz nie zawsze do mnie wracaly ,zawsze jak ktos mnie zbyt dlugo meczyl to uleglam. Taka juz jestem ,niestety. Psycholozka zdiagnozowala u mnie zaburzenia osobowosci na tle nerwicowym kiedys ;(. Jestem ulegla osoba i ludzie to wykorzystuja ,a ja pozniej sama mam do siebie pretensje ze taka jestem ,ale nie umiem tego zmienic ;(.

43

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Może po prostu roztaczasz taką "aurę". Że niby można sobie z Tobą na wszystko pozwolić. Niektórzy tak mają niestety i chyba jedyny sposób na to to popracować nad asertywnością i pewnością siebie.
A co do historii z "minetką" - to jest najlepszy przykład, że się dajesz. Nie powinnas była tak tego zostawiać a juz na pewno nie iść następnego dnia z kolesiem na śniadanie. Myślę, że każda bardziej zdecydowana dziewczyna na Twoim miejscu by postąpila dużo ostrzej, a Ty się dałaś wykorzystać. Kolesia to w żadnym stopniu nie usprawiedliwia oczywiście, ale to tylko obrazuje, że masz problem z wysyłaniem jasnych sygnałów.

44

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu
krokodyl666 napisał/a:

Może po prostu roztaczasz taką "aurę". Że niby można sobie z Tobą na wszystko pozwolić. Niektórzy tak mają niestety i chyba jedyny sposób na to to popracować nad asertywnością i pewnością siebie.
A co do historii z "minetką" - to jest najlepszy przykład, że się dajesz. Nie powinnas była tak tego zostawiać a juz na pewno nie iść następnego dnia z kolesiem na śniadanie. Myślę, że każda bardziej zdecydowana dziewczyna na Twoim miejscu by postąpila dużo ostrzej, a Ty się dałaś wykorzystać. Kolesia to w żadnym stopniu nie usprawiedliwia oczywiście, ale to tylko obrazuje, że masz problem z wysyłaniem jasnych sygnałów.

Moze to i prawda ze taka aure wokol siebie wytwarzam. Tak juz mam. Ogolnie czuje sie wykorzystywana przez ludzi czasem. Nie tylko w tej sferze w ktorej napisalam watek. Wlasnie.. popracowac. tylko nie wiem jak sad

45

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Nie wiem, może Ci psycholog coś na to poradzi... Bo ja osobiście tak nie mam, jak chcę, żeby ktoś się odczepił to on nawet nie podejdzie, bo ponoć mam taka "aurę".

46 Ostatnio edytowany przez betheone (2013-11-18 14:44:05)

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Nie można tłumaczyć to taką jakąś " aurą" , bo to śmieszne ! Serio, sama sobie takie sytuacje stwarzasz! Jedziesz tak daleko na domówkę, wiedząc dokładnie, że nie masz pojęcia potem jak wrócić, bo ani grosza, ani noclegu. Sama się w takich sytuacjach stawiasz, a potem piszesz na forum jaka biedna jesteś, bo wbrew woli Ci koleś zrobił minetkę, a potem poczłapałaś z Nim do McDonald'sa na śniadanie - scenariusz jak z jakiejś dobrej komedii. Jesteś naiwna - masz rację i w żaden sposób na Ciebie nie najeżdżam ( może troszkę), ale powinno Ci to trochę otworzyć oczy, rada dla Ciebie żebyś przeczytała swój wątek jeszcze raz i przestała się bronić tylko spojrzała naprawdę realnie na swoje zachowanie. Nie mam gdzie się u koleżanki zatrzymać- nie jadę na domówkę! Nie mam transportu z domówki? Nie jadę! albo wracam i MAM WYBÓR wrócić o 22, a nie krzątać się po mieszkaniach jakiś kolesi, których ledwo znasz. Pierwsze co bym zrobiła to walnęła mu w pyszczysko pozbierała się i wybiegła na autobus nawet jakbym miała tam siedzieć nie wiadomo ile. Nie masz do siebie szacunku, jesteś naiwna i nie masz klasy - przykro mi, ciężko to tłumaczyć aurą. Będę sobie pozwalac na macanie, na spanie u kolegów, bo kurcze..nic na to nie zrobię..mam magiczną aurę.. wink
P.S a Twoja gadka o tym, że idziesz do centrum handlowego z koleżanką i zaczepiają Cię jacyś faceci i reagujesz wyśmianiem sugeruje mi, że masz 13 lat, bo dorosła kobieta nie zwraca na takich ludzi uwagi, albo mówi grzecznie, że nie jest zainteresowana taką znajomością, a nie chichra się z kumpelą .
Co do dyskotek nie jesteś jedyną panną jaka jest zaczepiana i jakoś inne sobie radzą, bawią się z klasą, innych kolesi spławiają stanowczo, a Ty się jeszcze pewnie uśmiechasz mówisz 'nie' a pamiętaj, więcej GESTY pokazują i dają sygnał facetowi, a nie Twoje ' nie' , bo bardzo możliwe, że ciągle to odbierają jako TAK wink
Trzymaj się  i życzę troszkę więcej rozumu i rozsądku wink

47

Odp: Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Ogolnie stwierdzilam ze wysmianie kolesia jest najlepsza forma obrony przed zaczepkami z jego strony. Gdy sie nic dziewczyna nie odezwie to niektorzy beda dalej i dalej.. prowadzic swoj glupi podryw ,, o widze ze kolezanka ma zly dzien i sie nie odzywa ,moze poprawic ci humor'' itp. I kto sie zachowywuje jakby mial 13 lat?

Masz racje ,moze jestem troszke naiwna ,ale to chyba nie znaczy ze kazda dziewczyna z moja osobowoscia ma byc nonstop napastowana przez facetow. I uwazam ze duzo tych dziewczyn co ma opinie puszczalskich itp. to tak naprawde dziewczyny z podobnymi problemami do moich, ktore nie potrafia byc wystarczajaco stanowcze. A faceci to niestety wykorzystuja. Bo oni nie beda miec pozniej popsutej renomy tylko te dziewczyny.

A ja tez nie jestem taka zeby odrazu komus przywalic w twarz. Kiedys w szkole bylam cichym ,spokojnym dzieckiem ,raczej niesmialym. Inne dzieci sie bily ,ja nigdy. I do dzisiaj mi to zostalo. Nie mam odwagi komus obcemu dac liscia ,chociaz swojemu chlopakowi pare razy dalam jak mnie porzadnie wkurzyl. A moja dobra kolezanka miala kiedys sytuacje jak byla na imprezie ze jakis typek podpity sie przystawial ,zaczela go  bic i szarpac ,okazalo sie ze zna on ochrone.. i ona zostala wyrzucona z klubu a nie on.

Ostatnio nie chodze juz w ogole na imprezy miedzy innymi z powodu pogody i te problemy w wiekoszosci odeszly. Ale co,tylko dlatego ze mam taki miekki charakter to cale zycie mam znosic tego typu zachowanie facetow? Niech oni zaczna uwazac na to co robia bo to nie jest ani meskie ani chciane przez normalne dziewczyny i kobiety.

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Natretni wielbiciele ja chce tylko kolezenstwo a oni chca seksu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026