Witam wszystkich wiem ze wiekszosc osob na tym forum to plec piekna czyli kobiety ale meszczyzn tez tutaj sporo jest wiec zamiescilem ten wontek .Czekam na duzo odpowiedzi bo pewnie nie jednemu facetowi dadza duzo do myslenia a wiem sam po sobie ze nie tylko facet moze zdradzic.Dzieki wielkie za szczere odpowiedzi!
Podobne tematy
Takie same jak u faceta. Po prostu jeśli jest inna niż kiedyś to może być to powód że zdradza. Czyli: jeśli kiedyś dużo z Tobą rozmawiała, a teraz rozmów unika, jeśli bardzo często przed komputerem siedzi, jeśli ustawiła kod blokady klawiatury, jeśli ma mniejszą ochotę na seks z Tobą, jeśli w dziwnych porach wychodzi, jeśli nie potrafi od razu powiedzieć dokąd idzie, gdzie była, jeśli przyłapałeś ją na kłamstwie właśnie w sprawie wyjścia, jeśli nagle zaczęła dużo więcej dbać o siebie, jeśli mówiła jakiś czas temu o nowym koledze itp... to możesz mieć podejrzenia do zdrady. Ale uwierz mi to można wyliczać w nieskończoność, a może wyjść na to, że nawet jeśli się tak zachowuje jak w niektórych tu przykładać, to wcale nie musi to oznaczać, że faktycznie zdradza.
Myśle, ze nie ma jakiegoś jednego wzorca na zdradę , czy to damska czy to męska , wydaje mi sie natomiast ze jeśli dwie osoby żyją ze sobą i sie kochają , to znają sie na tyle dobrze ze wiedza, tak po prostu.
Nie ma określonych objawów (to brzmi jak o jakiejś chorobie
) na zdradę. Po jednych to widać od razu a inne potrafią okłamywać latami. Tak jak napisała koleżanka wyżej, jeśli zmieniła się, wychodzi częściej, bardziej o siebie dba, ma mniejszą ochote na seks to możliwe że ma kogoś innego, ale wcale nie musi .
5 2013-11-03 23:47:33 Ostatnio edytowany przez nightwatcher (2013-11-04 00:04:15)
Możliwe tez, ze ma wręcz większa ochotę na seks, próbuje 'nowości'...
Czytalam, ze tak może być, jeśli to był jednorazowy wyczyn.
Jeszcze jedno przyszło mi na mysl: osoba taka bagatelizuje pytania o zdradę, nie stara sie uspokoić partnera, odwraca kota ogonem.
No właśnie. Mogą się zdarzyć takie kobiety, które np będą miały większą ochotę na seks, by zagłuszyć sumienie i by się nie wydało. Są też takie, które o brak zdrady mówią dużo, aby zmylić partnera. Na to naprawdę nie ma recepty. Proponowała bym dużą i dyskretną obserwacje bez pytań o to czy zdradza czy nie... Bo takie pytania mogą tylko zaszkodzić, bo jeśli do zdrady doszło, to kobieta będzie bardziej ostrożna, jeśli nie doszło to będzie miała duży żal o brak zaufania. Więc zamiast rozmów po prostu obserwować. Są też tacy mężczyźni tu na forum, którzy wynajęli detektywa i podczas rozwodu mieli piękne dowody na zdradę.:)