Hej, mam pewien problem. Poltora miesiaca temu urodzilam dwojke martwych dzieci w 4 miesiacu ciazy. Wszystko poszlo dobrze, miesiac po porodzie pojechalam na wizyte kontrolna i moja Pani doktor stwierdzilanze jest wszystko w jak najlepszym porzadku.A tymczasem przy seksie z mezem boli kjie podbrzusze po prawej stronie. Sex wogooe nie przynosimi przyjemnosci. Z tego co probowalismy to boli w wiekszosci pozycji. Nie wiem za bardzo co sie dzieje, a wizytekontrolna nastestepna mam za niecale trzy miesiace. Moze ktoras z Was ma jakis pomysl.
Podobne tematy
Nie zwlekaj i umów się na wizytę prywatną. Nie można niczego bagatelizować.
Chyba tak zrobie,umowiez sie i bedzie wszystko jasne. Tylko jie wiem skad te bole.. juz teraz powinno byc wszystko dobrze. Niedawno mialam badana szyjke macicy, macice i jajniki i nic nie bylo. Zadnych torbieli, naroslin.. nic w usg nie wyszlo.
Natalia, a tak szczerze... jak się z tym wszystkim czujesz?
Może to nie jest problem fizyczny?
Jeżeli dochodzi do zbliżenia to czy jesteś powiedzmy "w pełni zaangażowana", podniecona?
Hej, bardzo to wszystko przezylam, poniewaz byla to moja pierwsza ciaza. Zaszlam ktotko po slubie, bardzo cieszylismy sie z tych dzieci. A jednak zawsze zycie robi pod gorke. Od kiedy dostalam wynik histopatologiczny i dowiedzialam sie,zemoje dzieci byly chore - wady rozwojowe poczulam sie lepiej. Wczesniej wmawialam sobie,ze to wszystko przeze mnie, a teraz juz wiem,ze tak poprostu musialo byc. Psychicznie czuje sie niezle, ale zawsze o tym bede pamietala. Probowalismy z mezem dalej sie kochac, jak podbrzusze mniej boli to znow nie moge dojsc. Dziwny i bardzo oschly z mojej strony sex stal sie po tymwszystkim.
A jeszcze co do zblizenia to nie potrafi sie w pelni zaangazowac,a z podnieceniem tez jest problem. Moze mam jakas blokade psychiczna??? Pewnie tak sadzisz???
7 2013-10-26 13:11:34 Ostatnio edytowany przez gma (2013-10-26 13:16:33)
Natalio blokada psychiczna jako pierwsza przyszla mi do glowy. I raczej na to bym stawiala, skoro gin powiedziala Ci ze fizycznie wszystko w porzadku. Ale to tylko moje zdanid. Mozesz to jeszcze skonsultowac z innym gin.
Moze popracujcie z mezem zeby Tobie bylo dobrze, krok po kroku. Nie wiem, gra wstepna, nastroj. Musisz czuc sie bezpiecznie i rozluznic.
Ja mialam tak na poczatku powiedzmy pozycia gdy dlugo nie dochodzilo do zblizen to bylam tak zestresowana i mialam jakis opor czasami ze nic nie wychodzilo. Nie to ze nie chcialam sie kochac. Bolalo mnie, pieklo a i przyjemnosc prawie zadna. Wiedzialam ze to psychika bo jak po jakichs imieninach po alkoholu doszlo do zblizenia to bylam rozluzniona i bylo baaardzo przyjemnie. Na szczescie popracowalismy nad tym i po jakims czasie bylo w porzadku ![]()
Bedzie dobrze
wytrwalosci, rozluznienia i przyjemnosci ![]()