Właśnie-jak w temacie, teksnię za miłością kórej nigdy nie miałem. Kocham bardzo ale bezosobowo. Nie tęsknię za żoną, wracam do swojego JA. Staram sie odzyskać szacunek do takiej osoby jaką byłem przed małżeństwem. Śpiewam i słucham pięknych piosenek. Interesują mnie ludzie ich dążenie do szczęścia, ich problemy. Chciałbym aby istniały (choć jedna) kobiety czułe i łagodne a takich nie spotkałem. Przebywam jakby nie w tym swiecie. Jesli chciałbym się zabić (co brzmi strasznie) to raczej myslę o tym jak o przeniesieniu się do krainy szczęśliwosci (wtedy słowo zabić tu w ogóle nie pasuje). Nie chcę już przebywać w świecie gdzie związek z kobietą będzie oznaczał - daję pieniądze dom i samochód a ty mi dajesz obiady i seks. Tez mieliscie takie odczucia?
Podobne tematy
....Chciałbym aby istniały (choć jedna) kobiety czułe i łagodne a takich nie spotkałem...
Albo spotkałeś, ale nie widziałeś.
.......daję pieniądze dom i samochód a ty mi dajesz obiady i seks. Tez mieliscie takie odczucia?
Nie.
To Twój wewnętrzny świat - całkiem dla mnie obcy.
...Chciałbym aby istniały (choć jedna) kobiety czułe i łagodne a takich nie spotkałem.
Rozgoryczenie...?
Pewnie...
TYLKO może nie zwalaj WINY na otoczenie... jeśli już piszesz o ODNAJDYWANIU samego siebie - przyjrzyj się WEDŁUG jakich kryteriów dokonywałeś DO TEJ pory wyborów? Wszak obopólnie wchodząc w związek (choć być może milcząco) POSTANOWILIŚCIE usankcjonować tę "wymianę towarową"? OWO "coś za coś"...
Jesli chciałbym się zabić (co brzmi strasznie) to raczej myslę o tym jak o przeniesieniu się do krainy szczęśliwosci (wtedy słowo zabić tu w ogóle nie pasuje). Nie chcę już przebywać w świecie gdzie związek z kobietą będzie oznaczał - daję pieniądze dom i samochód a ty mi dajesz obiady i seks. Tez mieliscie takie odczucia?
Zejdź na ziemię...
Z tej "krainy szczęśliwości" jeszcze NIKT, nie wrócił, by potwierdzić, że to NIE MRZONKI.
Wypisz wymaluj, Twoje DOTYCHCZASOWE wyobrażenie o małżeństwie... OBRAZ zwiażku (chyba?) lepiej uzgodnić PRZED podjęciem ostatecznych kroków... znaczy ślubem? Coś tam we dwoje razem uzgodnić, by POTEM ten obraz się nie "rozjechał", jak to właśnie Tobie się przydarzyło.
Rozejrzyj się. KOBIETY są rózne i rózne wartości, tudzież dążenia im przyświecają. Nie jesteśmy "robieni przez kalkę" ![]()
... Nie jesteśmy "robieni przez kalkę"
cóż -z taką nadzieją wkraczam w drugie zycie.