Witam serdecznie. Ostatnio czuję się bardzo samotna, żyję w związku małżeńskim takim niby razem, a jednak osobno. Mój mąż jest bardzo upartym nerwusem, a pozatym bardzo leniwym, najchętniej całe dnie spędzał by na oglądaniu tv lub spożywaniu posiłków. Cały ciężar domowy spoczywa na mnie... Jestem bardzo zmęczona takim szarym życiem... Dlatego postanowiłam znaleźć bratnią duszę, która mnie zrozumie, doradzi i oczywiście ja ze swojej strony ofiaruję to samo. Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie. wenus40
Podobne tematy
witaj.
czyżby mąż widział w tobie tylko kurę domową?
przynieś, podaj, pozamiataj?????
jeśli tak mógł sobie wynająć gosposie ale jak widać poszedł na łatwiznę i tego oczekuje od żony bo to niby jej obowiązek.
małżeństwo to instytucja obojga ludzi którzy muszą coś w ten związek inwestować dać coś od siebie. powinni się uzupełniać.
w wielu przypadkach jednak tak nie jest. i to jest smutne.
pozdrawiam.
Wenus 40 napisz z jakich okolic jesteś...może, któraś z nas mieszka blisko Ciebie ![]()
hejka;)
czy ktoś tu bywa?????
Witaj Venus40, mam nadzieję, że na forum znajdziesz coś o wiele ciekawszego niż twój mężulek w telewizji.
Wenus 40 - po prostu stań się Wenus, poczujesz sie od razu lepiej.Trzymaj się.