Hej.Jak wasi faceci reagują na wasz ból, gdy się uderzycie lub boli was brzuch, glowa?Bo mój czasem jest za mało troskliwy, pyta tylko jak się czuje itp.
Podobne tematy
Najczęściej mówimy ( jejku znowu coś cię boli że też nie ma jednego spokojnego dnia ) ;-)
Hej.Jak wasi faceci reagują na wasz ból, gdy się uderzycie lub boli was brzuch, glowa?Bo mój czasem jest za mało troskliwy, pyta tylko jak się czuje itp.
Jeśli się uderzę to rozmasowuję bolące miejsce i nie informuję o tym reszty świata. Kiedy boli mnie brzuch lub głowa to biorę tabletkę i/lub zakopuję się pod kocykiem i również nie informuję świata. Mój facet nie musi więc reagować. Nie znoszę, kiedy ktoś się nade mną użala jak nad niemowlakiem z prozaicznego powodu.
Kiedy czuję się jak kupka nieszczęścia i muszę gdzieś wyjść czy jechać - wtedy owszem, pyta czasami czy żyję. To mi wystarcza jako objaw troskliwości.
Chyba wszystko zależy od jednostki i Twojego podejscia
. Nie szukaj problemu gdzie go nie ma
. U mnie różnie, intensywność troski zależy od nastroju
.
To zależy. Jak widział, że się męczę to podeszedł, pogłaskał. Mój facet to nie ale kumpel z którym mieszkałam zrobił herbatę i kupił czekolady na PMS co też jest nienajgorsze;P.
Na ogół jest przejęty, pyta się czy coś może zrobić dla mnie, przyniesie herbatkę, wyjdzie z psem,itd
...gorzej w drugą stronę
jak on jest chory...
Oczywiście nigdy nie przyzna się, że jest chory, będzie twardo obstawał przy tym, że nie potrzebuje lekarza, ale jednocześnie cały świat powinien być przyjęty, to ja powinnam chodzić i pilnować, by wziął lekarstwo, odgadnąć, że jest mu zimno i zamknąć okno, czy przynieść bluzę, poza tym sama myśl np. o bólu zębów jest dla niego bardziej bolesna niż bóle porodowe.
Wolę, gdy jesteśmy zdrowi ![]()
Ja dzwonię po pogotowie.