netkobietyWszystkie działy
Poznajmy się ...

TĘSKNOTA,ZŁOŚC ,NIEZADOWOLENIE

4 odpowiedzi1 438 wyświetleńzałożony przez margolcia36, 04.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » TĘSKNOTA,ZŁOŚC ,NIEZADOWOLENIE

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: TĘSKNOTA,ZŁOŚC ,NIEZADOWOLENIE

20 LAT JESTEŚMY RAZEM,MAM TEGO DOŚĆ,MAMY DZIECKO 8 LAT,CAŁY MÓJ ŚWIAT TO DZIECKO.ALE MĄŻ TAK SIĘ ZMIENIŁ ŻE SZLAG MNIE TRAFIA ,JEST PROSTY,PUSTY,WIDZI WE MNIE SAME WADY,A CIĄGLE NAMAWIA MNIE DO SEKSU ALE  NIESTETY JEGO SEKSOWNOŚĆ GDZIEŚ ODESZŁA DAWNO TEMU TZN PARE MIESIĘCY TEMU,PALI CO MNIE WKURZA,BAŁAGANI I ABY MYŚLI O JEDZENIU.CIĄGLE  WSZYSTKO MI WYPOMINA ,A TO ZA DUŻO WYDAŁAM, ATO MÓJ PIES GO DENERWUJE BO LNIEJE,A  TO OPONE W SAMOCHODZIE GDZIEŚ PRZYTARŁAM,A ON CHCE ZE MNĄ DOM BUDOWAĆ MAM TO GDZIEŚ I JESZCZE SIĘ ZADŁUŻAĆ NA 20LAT RAZEM ZNIM.MÓWIĘ MU ŻE GO JUŻ NIE KOCHAM A ON OBRACA TO W ŻART.MA 40 LAT A ZACHOWUJE SIĘ JAKBYMIAŁ 55,NIE CHCE SPOTYKAC SIĘ Z MOIMI ZNAJOMYMI A DO SWOICH MNIE NAMAWIA ŻEBYŚMY SIĘ Z NIMI SPOTYKALI,TRAGEDIA,WRACAM Z PRACY DO DOMU I OD RAZU OGARNIA MNIE ZŁOŚĆ I NIEZADOWOLENIE,TESKNIĘ ZA CZUŁOŚCIĄ I MIŁYMI GESTAMI ALE CHYBA NIE Z NIM, CHODŻ SZKODA MI DZIECKA BO TO TEŻ JEST JEGO CAŁY ŚWIAT.

2

Odp: TĘSKNOTA,ZŁOŚC ,NIEZADOWOLENIE

uff...
aż strach sie bać ;/
Nikt nie mówił że będzie łatwo , w małżeństwie są lepsze i gorsze chwile, z czasem może wkraść się rutyna ( wiem coś o tym , staż w małżeństwie  15lat )- myśle że warto zawalczyć , spróbować coś zmienić , poprawić w związku .
Rozwód to ostateczność...

3

Odp: TĘSKNOTA,ZŁOŚC ,NIEZADOWOLENIE
margolcia36 napisał/a:

[...]WIDZI WE MNIE SAME WADY [...] CIĄGLE  WSZYSTKO MI WYPOMINA [...]

A czy Ty jesteś w stanie powiedzieć o nim coś miłego ? Wymienić którąś z pozytywnych cech jego charakteru ?

4

Odp: TĘSKNOTA,ZŁOŚC ,NIEZADOWOLENIE

Witaj Margolciu.
Zmęczyliście się sobą oboje.
Nie tylko w Tobie uczucie do bliskiej Ci osoby zaczęło gasnąć. On też już nie widzi w Tobie dawnej dziewczyny, którą lubił dotykać dla samego dotyku, na którą patrzył dla samego patrzenia z którą kiedyś chciał dzielić każdą najkrótszą nawet chwilę.
Jeżeli nie odkryjesz w nim czegoś nowego, jeżeli nie będziesz chciała spojrzeć na niego pod innym kątem aby dostrzec coś co do tej pory nie zwracało Twojej uwagi. Odejdź.
Nie męcz się. Nie ma powodu dla którego miałabyś przez minimum następne 20-25 lat znosić obecność osoby niepożądanej, na widok której żołądek podchodzi ci do ust. Nie męcz się.
Chyba, że...chcesz, chyba, że chcesz spróbować razem z nim zrozumieć i siebie i jego. Nic nie dzieje się bez przyczyny.
W związkach połowa winy zawsze rozkłada się równo po każdej połowie. I każda z tych połówek ma w sobie jakieś doświadczenia i niedomówienia związane z drugą stroną
Mam wrażenie, że już nie rozmawiacie ze sobą a krzyczycie lub rozmawiacie przez zaciśnięte zęby.
To do niczego nie prowadzi.
Ja ze swoim mężem rozwodziłam się setki razy. W myślach i słowach wypowiadanych na głos. Nie były zbyt przyjemne dla drugiej strony.
W tym momencie jestem daleko od męża i zrozumiałam, że aby coś można było naprawić należy dogłębnie przemyśleć nie tylko postępowanie jego ale przede wszystkim swoje. Oboje na szczęście uświadomiliśmy sobie, że mój wyjazd za granicę spowodował to, że rozpoczęliśmy ze sobą rozmawiać. Rozmawiać a nie przekrzykiwać się w pretensjach (ja oczywiście wiodłam prym w oskarżeniach).
Przez skype'a ustalamy postępowanie na następne miesiące. Zaczęliśmy mieć wspólne plany na przyszłość, których nie mieliśmy od wielu lat. Zaczęliśmy po prostu porozumiewać się ze sobą.
Wiem jakie to jest trudne w sytuacji kiedy, nie chcesz spokojnie rozmawiać bo dławi Cię złość i ból oraz chęć wykrzyczenia mu jakim jest potworem dla Ciebie. Ale pamiętaj on prawdopodobnie myśli tak samo o Tobie
Jeżeli chcesz uratować swój związek zacznij rozmawiać a nie wyrzucać z siebie oskarżenia.
Fakt faktem, że muszą chcieć tego obie strony.
Jeżeli Twoje próby nie dadzą rezultatu a pewnie na początku nie będziesz umiała przekierować się na inne tory, przemyśl wszystko i zacznij od nowa.
Poproś go abyście podjęli próbę ratowania waszego związku, jest przecież o co walczyć. Jeżeli dogadacie się ze sobą zrozumiecie, że czasami trzeba się pokłócić aby później pięknie się pogodzić. Nie ma związku bez przepychanek. To nie jest możliwe.
A jeżeli Twój upór, żeby było lepiej nie przyniesie efektów masz kilka wyjść:
- znajdź sobie jakieś hobby tylko dla siebie,
- poszukaj innego mężczyzny nawet dla sprawdzenia tego, że jednak jesteś kobietą a nie przedmiotem użytkowym w sytuacjach intymnych
- opuść go bo po prostu nie jest warty takiej cudownej kobiety jak Ty - jak to nasze babcie mówiły "- Tego kwiata to pół świata",
To tyle.
Ale najpierw spróbuj negocjacji i poszukiwań. Wszyscy się zmieniają. Może właśnie trzeba poszukać w sobie i w nim tych zmian, które mogą okazać się zaczynem czegoś może nie lepszego ale innego. Spróbujcie, na pewno warto.
Pozdrawiam. Amber
-

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » TĘSKNOTA,ZŁOŚC ,NIEZADOWOLENIE

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026