Witajcie .
Zdecydowałam się że założe wątek. ,chodzi tutaj o moją 22 letnią siostrę. Chciałabym poznac wasze zdanie.
Ona w tym roku dopiero zdaje mature ,uczęszcza do liceum wieczorowego .. chciałaby isc na studia ( zaoczne )
jeśli chodzi o naukę wyniki ma dobre, to matury się przygotowuje .. mam nadzieje że jej się uda.
Dlaczego jest tak w tyle z nauką? W czasach gimnazjum , było ciężko z nią wytrzytrzymac ..okres buntu młodzieńczego ,i brak porozumienia z rodziną..
nie chodziła do szkoły ,wagarowała.. nie zdała 3 razy w klasie 2 gimnazjum , przechodziła depresje, miała próbę spomobójczą,okaleczała się. były zalalecenia żeby udac się z nia do psychiatry,ale mama to zbagatelizowała.. raz widziałam jak wyszła z domu ,niby do szkoły.. czekała za blokiem aż mama pójdzie do pracy..a potem wraciła do domu, i kłada się spac? nie szlaja się z nikim po mieście .
Teraz jest inaczej, zmądrzała .. dorosła, zaczeła się uczuc..i to efektywnie.
Problem polega na tym ,że ojciec oznajmij ostatnio że nie wesprze jej finansowo, jeżeli pójdzie na studia tłumacząc `ze jej czas już minął.
wiadomo będzie mogła pracowac, ale liczac na jego wsparcie byłoby jej łatwiej.. obawia się ze sama nie da rady..
Mama jest za siostrą. cieszy się że sie stara..ale głową rodziny jest ojciec..
Z jednej strony , każdy ma prawo popełniac jakies błędy..ale czasami rozumiem ojca, bo za błędy trzeba płacic
Co myślicie na ten temat?