Zdrada emocjonalna? Naprawdę? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada emocjonalna? Naprawdę?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1 Ostatnio edytowany przez nieswiadoma (2013-09-14 12:51:42)

Temat: Zdrada emocjonalna? Naprawdę?

Od pewnego czasu w moim związku wszystko zaczyna się walić. Jesteśmy razem prawie rok, zawsze strasznie mi na Nim zależało, ale w ostatnim czasie czuję się bezużyteczna. Mój tż jakiś czas temu stwierdził, że 'bliskość fizyczna' przestała sprawiać mu przyjemność. Parę dni później jednak zmienił zdanie, a ja poczułam się wykorzystana. Strasznie się o to kłócimy.
Wczoraj Odnowiłam kontakt z chłopakiem poznanym 4 lata temu przez internet. Tak się złożyło, ze zaczęlismy ze sobą flirtować, wysyłał mi jednoznaczne zdjęcia, ode mnie dostał jedno, nóg. Niby nic takiego, ale mam cholerne wyrzuty sumienia. Nie potrafię spojrzeć w oczy swojemu chłopakowi, czy powinnam mu o tym powiedzieć, czy to jednak nic takiego i przestać się przejmować zaistniałą sytuacją, skończyć znajomość z tamtym chłopakiem? I co najważniejsze, czy to jest zdrada emocjonalna? Proszę o jak najszybsze odpowiedzi, nie daję sobie z tym rady.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zdrada emocjonalna? Naprawdę?

Z tego co widzę, nie jesteś szczęśliwa ze swoim chłopakiem. Może więc warto dać sobie szansę na coś lepszego, bez niego? Tylko nie utrzymuj obydwu tych znajomości na raz, najpierw zdecyduj co z chłopakiem, a później kontynuuj znajomość z tamtym drugim (jeśli czujesz, że coś mogłoby z tego być).

Powiem Ci, że nie chciałabym usłyszeć czegoś takiego, że seks przestał sprawiać chłopakowi przyjemność. A później nagła zmiana zdania, bo co, bo lepszy niesatysfakcjonujący seks niż żaden? Super.

3

Odp: Zdrada emocjonalna? Naprawdę?

Kurcze, jestem szczęśliwa, naprawdę cholernie szczęśliwa. Po prostu zaczęło się psuć i wiem, że mnie to nie usprawiedliwia w żaden sposób, ale nie dawałam sobie z tym rady. Nie chcę go zostawiać, bo naprawdę świetnie się dogadujemy.
Apropos zbliżenia, poczułam się chyba najgorzej na świecie. Ale nie chodziło o seks. Chodzi o to, że 'nie zadowala go petting', że właśnie chciałby się ze mną kochać. Wiem, że seks w związku jest potrzebny, nie uwierzę nikomu, kto powie, że seks nei jest w związku czymś ważnym. Ale boję się tylko wpadki, jestem przed maturą, nie chcę zawalić..
Chłopak na seks nie nalega, czasem powie, że już by tego chciał. Irytuje mnie to. Też chcę, ale naprawdę cholernie się boję.
Rodziców w to mieszać nie chcę, bo to nie jest ich sprawa, a tabletki 50zł/miesiąc(?), pieniędzy też sobie nie wyczaruję.

4

Odp: Zdrada emocjonalna? Naprawdę?

Żadne tam 50 zł. Zorientuj się w antykoncepcji hormonalnej, a potem się martw.
Odpowiadając na Twoje pytanie w tytule posta- jeśli masz wyrzuty sumienia i czujesz, że zaangażowałaś się emocjonalnie w  znajomość z innym mężczyzną, jeśli intensywnie o nim myślisz, również w sferze fizycznej, flirtujesz, to tak- W MOIM odczuciu jest to coś, co nie powinno się zdarzyć "cholernie szczęśliwej" dziewczynie. To się nazywa nielojalność i kłamstwo. Bo podejrzewam, że swojemu chłopakowi się tym nie chwaliłaś.

Gdybyś naprawdę była szczęśliwa, nie szukałabyś pocieszenia u kogoś innego. A swoje problemy w zwiazku starałabyś się rozwiązać razem ze swoim chłopakiem. Sama sobie pokomplikowałaś i tak już trudną sytuację, a jeśli pytasz czy to zdrada a jednocześnie zastanawiasz się, czy zakończyć znajomość z tamtym chłopakiem, to zastanów się czy jest sens ciągnąć obie relacje.

Umieć żyć to najrzadziej spotykana umiejętność na świecie.

Oscar Wilde

5 Ostatnio edytowany przez waga_33 (2013-09-14 17:42:42)

Odp: Zdrada emocjonalna? Naprawdę?

mój maz nawiazał znajomosc przez internet. Potem były długie nocne rozmowy przez tel. Sms. A ja i dzieci przez te 3 lata bylismy niezauwazone.

6

Odp: Zdrada emocjonalna? Naprawdę?

Nie miałam na myśli, że zadaję sobie pytanie, czy skończyć znajomość z tamtym chłopakiem. Jestem pewna, że więcej się do niego nie odezwę. Chodziło mi tylko o to, czy powinnam powiadomić MOJEGO faceta, czy PRZESTAĆ SIĘ PRZEJMOWAĆ i PO PROSTU  skończyć tamtą znajomość. Tylko tyle.
Jestem szczęśliwa, zależy mi, nic mnie nie usprawiedliwia, mam tego świadomość, ale nie chcę go stracić, bo nigdy wcześniej nie czułam się z nikim tak swobodnie.
Z chłopakiem z internetu - nie zaangażowałam się, była jedna niewinna rozmowa. Brakowało mi po prostu docenienia. Nie usprawiedliwiam się. Mam zamiar Porozmawiać dziś o tym z moim facetem. Co do rozwiązywania naszych problemów, było ich dużo i były błache, ale dawaliśmy sobie z nimi jakoś radę.
Tak jak mówiłam, rozmawiałam z Nim na temat tego jak się poczułam, gdy powiedział mi o swoich odczuciach. Wyjaśniłam dosłownie wszystko. Przeprosił mnie i powiedział, że nie chciał mnie zranic.
Mimo tego, nadal było mi źle...

7

Odp: Zdrada emocjonalna? Naprawdę?

jezeli ci na nim zalezy to daj sobie spokój ze znajomoscia przez internet. Zawsze bedziesz tam wracac gdy ci bedzie zle z chłopakiem. To do niczego dobrego nie prowadzi

8

Odp: Zdrada emocjonalna? Naprawdę?

Twój chłopak musi nauczyć się MYŚLEĆ zanim coś powie. Słowami można bardzo ale to bardzo zranić. Dlatego plecenie co mu ślina na język przyniesie niech zostawi dla kumpli, a wobec Ciebie stara się nie mówić rzeczy ot tak, bez pomyślunku.

nieswiadoma napisał/a:

Ale boję się tylko wpadki, jestem przed maturą, nie chcę zawalić..
Chłopak na seks nie nalega, czasem powie, że już by tego chciał. Irytuje mnie to. Też chcę, ale naprawdę cholernie się boję.

Na seks będzie pora wtedy, kiedy oboje będziecie gotowi.

9

Odp: Zdrada emocjonalna? Naprawdę?

Pewnie macie rację. Dziękuję za odpowiedzi.

10

Odp: Zdrada emocjonalna? Naprawdę?

Jedna rozmowa to nie zdrada, stosunki koleżeńskie przez neta nie są zdradą.
U mężczyzn to norma że rozmawiają przez gadu gadu, maiłam wiele związków i z tego akurat nie robiłam problemów o ile nie wchodziło to  w drogę związku, to kiedy ja chciałam  nie rozmawiał.

Jestem wierna tak jak ty mi.

11 Ostatnio edytowany przez Octopoda (2013-09-14 15:33:12)

Odp: Zdrada emocjonalna? Naprawdę?

Wszystko zależy od granic jakie sobie wyznaczamy w związku. Po Twoim zachowaniu wnioskuje, że swoją granicę przekroczyłaś i traktujesz tamto wydarzenie jako zdradę emocjonalną. Jesteś na tyle mądra, że to dostrzegłaś, więc nie informował bym o tym Twojego partnera, bo wnioski łatwo wyciągnąć i zastanowić się następnym razem. A jemu ten stres nic dobrego nie przyniesie. (wiem po sobie, chociaż może więcej żelastwa przerzucałem, żeby zrobić z niego perski dywan)
Pamiętaj o tym, że do zbliżeń seksualnych musi być gotowych dwóch partnerów. Według mnie Twoj sobie z tego do końca nie zdaje sprawy, porozmawiaj z nim szczerze o tym. Powiedz, że seks dla Ciebie jest równie ważny, ale masz też swoje obawy, stresy i musisz to sobie wszystko przetrawić. Każdy kochający facet powinien to zaakceptować. Seks oralny może być również bardzo intrygujący i pociągający, zapoczątkowany np długą gra wstępną, można się nim bawić i ekscytować w wielu miejscach. Według mnie to w tej kwestii inicjatywa powinna wychodzić również od faceta. A nie tylko od kobiety, więc niech ma pretensje do samego siebie a nie winę zwala na Ciebie.
Co do kwestii tabletek, warto zapoznać się ze skutkami ubocznymi przy ich stosowaniu, nawet tymi długoterminowymi. Prezerwatywa stosowana zgodnie z instrukcją jest skutecznym środkiem (o ile ma się dwie głowy na karku a nie tylko jedną tą najgorzej myślącą)

12

Odp: Zdrada emocjonalna? Naprawdę?

slówko do octopoda. Czytałam twoje posty i nie wiem ile masz lat i czym sie zajmujesz ale madrze piszesz. Chciałabym miec w kims takim wsparcie

13

Odp: Zdrada emocjonalna? Naprawdę?
nieswiadoma napisał/a:

Od pewnego czasu w moim związku wszystko zaczyna się walić. Jesteśmy razem prawie rok, zawsze strasznie mi na Nim zależało, ale w ostatnim czasie czuję się bezużyteczna. Mój tż jakiś czas temu stwierdził, że 'bliskość fizyczna' przestała sprawiać mu przyjemność. Parę dni później jednak zmienił zdanie, a ja poczułam się wykorzystana. Strasznie się o to kłócimy.

Pozwolisz, że zapytam Cię jako mąż i facet, który z szacunkiem - bo po zachowaniu Twojego faceta śmiem stwierdzić bez kozery, że ma nie tyle problem, co jest to pojęcie dlań po prostu trudne, ot abstrakcyjne - do kobiet.
Czy on bierze pod uwagę Twoje problemy około okresowe, "migrenę", zarobienie po kokardę pierdylionem innych spraw a'la "przy garach" potocznie mówiąc itp itd.???

nieswiadoma napisał/a:

Wczoraj Odnowiłam kontakt z chłopakiem poznanym 4 lata temu przez internet. Tak się złożyło, ze zaczęlismy ze sobą flirtować, wysyłał mi jednoznaczne zdjęcia, ode mnie dostał jedno, nóg. Niby nic takiego, ale mam cholerne wyrzuty sumienia. Nie potrafię spojrzeć w oczy swojemu chłopakowi, czy powinnam mu o tym powiedzieć, czy to jednak nic takiego i przestać się przejmować zaistniałą sytuacją, skończyć znajomość z tamtym chłopakiem? I co najważniejsze, czy to jest zdrada emocjonalna? Proszę o jak najszybsze odpowiedzi, nie daję sobie z tym rady.

Jeśli do fotek nie ma treści i anonsów o podtekście seksualnym, to jest dalekie od zdrady emocjonalnej; jak idą razem w parze lub z przewagą tematyki podtekstowej i czułych słówek, to wtedy TAK. Jest to zdrada emocjonalna.
Postaw wirtualnemu facetowi twarde ultimatum, że jesteś w związku i nie będziesz się rozdwajać dla niego i obecnego faceta. Jak ma łeb na karku, zrozumie i odpuści. O tym, że to pisanie i etc., można podciągnąć pod zdradę emocjonalną nic mu nie mów na teraz.

Reasumując...
Czeka Cię poważna rozmowa z obecnym facetem bez kozery o tym, co Cię trapi w Waszym związku i na koniec mu możesz się przyznać o fotkach. Zdjęcie nóg to fetysz dla napaleńca smile a nie zdrada emocjonalna, przynajmniej na razie wink
Jak faceta z sieci potrafisz sprowadzić do parteru, to sobie z tym poradzisz:)

Mogę być w każdym miejscu na świecie, ale fragment mnie zawsze będzie jezdził opustoszałą autostradą zwaną życiem, sprawdzajac w tylnym lusterku, jak rozmywają się na horyzoncie miejsca i ludzie, których poznałem.

14

Odp: Zdrada emocjonalna? Naprawdę?
waga_33 napisał/a:

slówko do octopoda. Czytałam twoje posty i nie wiem ile masz lat i czym sie zajmujesz ale madrze piszesz. Chciałabym miec w kims takim wsparcie

Nie przesadzał bym,
Na forum jest multum ludzi którzy "odświeżają stronę" By tylko pomóc. Otwórz się, a pomoże sztab ludzi ^^

PS. Fajnie tu.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada emocjonalna? Naprawdę?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018