netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Chłopak pełen obaw. Hiperodpowiedzialność, czy aseksualność?

12 odpowiedzi3 607 wyświetleńzałożony przez malachitowa, 13.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Chłopak pełen obaw. Hiperodpowiedzialność, czy aseksualność?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Chłopak pełen obaw. Hiperodpowiedzialność, czy aseksualność?

Jesteśmy razem już ponad 2 lata. Mój chłopak nie naciska na pogłębienie naszych stosunków, co więcej- ile razy wspomnę o seksie, on na to, że nic z tego, bo zajdę w ciążę. Mówi, że jedyną metodą antykoncepcji są tabletki (wie, że mam chorobę, która je wyklucza). Na nic przykłady przyjaciółek, które mają 3-4 letni, bezpieczny staż z użyciem innych metod. W jego licznej rodzinie jest duży odsetek małżeństw zawartych po wpadce. Doceniam jego odpowiedzialność, bo ja również w najbliższym czasie nie wyobrażam sobie dziecka (studiujemy oboje medycynę, nie dalibyśmy rady), ale z drugiej strony niepokoi mnie jego oziębłość w tych kwestiach. Wydaje mi się, że 25-letni facet powinien być bardziej napalony. Aha, i on nigdy dotąd ten-tego-tego-tam;) Jestem świeża i pachnąca, jakby co.

2

Odp: Chłopak pełen obaw. Hiperodpowiedzialność, czy aseksualność?

A co z innymi rodzajami seksu, bez wnikania członka w pochwę?

3

Odp: Chłopak pełen obaw. Hiperodpowiedzialność, czy aseksualność?

Bzykam się z żoną od 19 roku życia, używam tylko gumek i jak się nie wchodzi w dziurkę bez gumki to ciąży nie ma. To takie proste... a jeśli 25-latek nie chce seksu to znaczy, że coś jest źle wg mnie -- może ma stulejkę... albo kompleks małego... albo krzywy... albo jeszcze tysiąć innych powodów na temat penisa.

4

Odp: Chłopak pełen obaw. Hiperodpowiedzialność, czy aseksualność?

Moim zdaniem to aseksualnosc.
Ewentualnie ukryty gej.

5

Odp: Chłopak pełen obaw. Hiperodpowiedzialność, czy aseksualność?

Nie wiem, czy to aseksualność, ale na pewno nie jest normalne to, iż 25-latek nie ma popędu.
Chyba, że tak panicznie boi się ciąży, że to go blokuje.

Na wizytę u seksuologa pewnie nie da się namówić?
Tabletek nie możesz, a plastry? Zastrzyki? Wkładka domaciczna?

6

Odp: Chłopak pełen obaw. Hiperodpowiedzialność, czy aseksualność?

Anatomicznie wszystko z nim w porządku, widziałam na własne oczy;) Na seksuologa na pewno nie da się namówić, ma awersje do typów psychologopodobnych. Gejem też raczej nie jest- mówi o nich z wyraźną pogardą (co mnie zresztą denerwuje), a poza tym to on mnie poderwał. Nie, ufa tylko tabletkom:D Na dodatek mieszkamy razem, i to sami, więc pole do popisu jest. Parę lat temu nie uwierzyłabym, że dam się zapędzić w taki celibat.

7

Odp: Chłopak pełen obaw. Hiperodpowiedzialność, czy aseksualność?
malachitowa napisał/a:

Anatomicznie wszystko z nim w porządku, widziałam na własne oczy;) Na seksuologa na pewno nie da się namówić, ma awersje do typów psychologopodobnych. Gejem też raczej nie jest- mówi o nich z wyraźną pogardą (co mnie zresztą denerwuje), a poza tym to on mnie poderwał. Nie, ufa tylko tabletkom:D Na dodatek mieszkamy razem, i to sami, więc pole do popisu jest. Parę lat temu nie uwierzyłabym, że dam się zapędzić w taki celibat.

Skoro jest na ''nie'' i nie da sobie przetłumaczyć, postaw mu ultimatum - Ty też masz potrzeby i prawo do ich zaspokajania. Albo się dostosuje, albo poszukasz kogoś innego do pomocy, proste.

8

Odp: Chłopak pełen obaw. Hiperodpowiedzialność, czy aseksualność?

Niby proste:) Ale on ma też bardzo wiele zalet, jest moim najlepszym przyjacielem, dobrze mi się z nim mieszka, mobilizuje mnie do nauki, koleżanki mówią, że jest przystojny:p Tak, czy inaczej dzięki, przemyślę sobie to, co napisaliście.

9

Odp: Chłopak pełen obaw. Hiperodpowiedzialność, czy aseksualność?

ten Twój chłopak musi chyba jeszcze  pare lat postudiować tę medycynę, skoro uważa tabletki za 100procentową metodę zapobiegania ciąży smile

CHYBA że mówi tak, bo dobrze wie, że Ty tabletek brać nie możesz.

To pogardliwe wypowiadanie się o gejach również wydaje się podejrzane smile

Tak sobie myślę - chciałabym mieć takie warunki jak Wy, mieszkać sam na sam. Coś tu bardzo mocno nie gra. I co, kładziecie co wieczór spać obok siebie i nic? Żadnych podtekstów w rozmowach, erotycznych żartów na co dzień? Może chociaż jakieś inne zabawy, bez penetracji?

10

Odp: Chłopak pełen obaw. Hiperodpowiedzialność, czy aseksualność?

Tak, po prostu kładziemy się spać jak 2 przedszkolaki:D Są czasem jakieś zabawy, ale baaardzo rzadko- średnio raz na pół roku. Spędza mi sen z powiek również to, że nie szczególnie lubię się z nim całować. Wiem, co teraz napiszecie- zakończ ten związek, zostańcie przyjaciółmi. Ale on mi życiowo odpowiada. A kiedy niby mam poznać kogoś z jego zaletami plus jeszcze kolejnym, kiedy ja tyle czasu spędzam na nauce? No, i prześladuje mnie wizja mojej kuzynki, starej panny.

11 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-09-13 23:17:38)

Odp: Chłopak pełen obaw. Hiperodpowiedzialność, czy aseksualność?

Malachitowa, pomyśl tylko...
Jesteś mloda, chłopak "pasuje Ci życiowo" ale nie chce seksu, nie masz przyjemności z całowania go nawet...
Jak myślisz...jak długo będziesz w stanie żyć bez czułości, jak "przedszkolaki"?
Myślisz, że "dopasowanie życiowe" wystarczy aby stworzyć szczęśliwy, trwały i udany związek?
Jeszcze rok, dwa i zaczniesz rozważać zdradę...albo bez rozważania ulegniesz komuś, kto okaże Tobie odrobinę czułości.
Już teraz martwisz się o "staropanieństwo"...? uwierz mi, dasz radę... wink

12

Odp: Chłopak pełen obaw. Hiperodpowiedzialność, czy aseksualność?
Margolinka napisał/a:

Jeszcze rok, dwa i zaczniesz rozważać zdradę...albo bez rozważania ulegniesz komuś, kto okaże Tobie odrobinę czułości.

TEGO właśnie obawiam się najbardziej.
Z drugiej strony samotność mnie przeraża. To tak, jakby ktoś dał sobie wyrwać zęby z przodu, bo były nieidealne i zanim dentysta zrobi mu ładne implanty, to chodzi szczerbaty, albo z krzywymi przejściówkami na bakier. Ten okres przejściowy jest nieprzyjemny, może się przeciągać. A w końcu dentysta wyjedzie pracować do Niemiec albo umrze.
Ale nie przeczę Margolinko, masz bardzo dużo racji:)

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Chłopak pełen obaw. Hiperodpowiedzialność, czy aseksualność?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026