Moje kompleksy z wiązane z tą sprawą, powiększają się z roku na rok jestem dość towarzyską osobą znam wiele ludzi, co prawda nie mam prawdziwego przyjaciela/przyjaciółki tylko "znajomych do imprezowania" nie których bliższych, nie których dalszych. Znam wiele mężczyzn interesujących bardziej czy mniej ale za każdym razem zostaje KUMPEKĄ taką do pogadania, pożalenia, pobawienia a chciała bym wreszcie znaleźć kogoś dla siebie! Jestem dziewicą nie ukrywam i nie wstydzę się tego, pierwszy pocałunek mam za sobą zarówno z mężczyzną jak i kobietą < interesują mnie tylko mężczyźni >, ale było to po %% i tylko dla zabawy. Wiele razy byłam zauroczona zakochana jestem, ale to mój dobry kumpel który wie co do niego czuje, ale on nie odwzajemnia moich uczuć. Bywało że płakał na moim ramieniu mówiąc o kobiecie którą kochał, a która go wręcz olała! Wyobraźcie sobie jak się czułam słuchając tego. Niemożna nikogo zmusić do miłości, ale ja naprawdę pragnę być z kimś! Nie raz nie dwa nachodziły mnie myśli żeby z tym wszystkim skończyć, bo i tak zawszę będę tylko kumpelą tylko że nie mogę tego zrobić mojej rodzinie co mam więc robić?
Podobne tematy
Musisz przestać być dla wszystkich dobrą kumpelą. Tak to jest, że w życiu nie można wszystkich zadowolić. Trzeba zacząć myśleć o sobie. Całowanie się tak dla zabawy osobiście mi się nie podoba. Dziewictwo to nie wstyd to skarb, dla ukochanej osoby. ![]()
Dziewictwa się nie wstydzę! Moi znajomi są wtajemniczeni. Masz racje tylko że ja już taka jestem, nie potrafię nie zająć się drugą osobą.
Masz racje tylko że ja już taka jestem, nie potrafię nie zająć się drugą osobą.
No to cierp i zostań siostrą miłosierdzia, takie też są potrzebne. ![]()
Temu kumplowi to bym na Twoim miejscu powiedziała, że nie chcesz tego słuchać a on jest bezczelny,wiedząc co do niego czujesz,że opowiada Ci o niepowodzeniach...
Adamajkis ma rację, jak będziesz tak dalej robić będziesz cały czas cierpiętnicą bez chłopa...