netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

Formalności związane z rozwodem

10 odpowiedzi5 370 wyświetleńzałożony przez CrazyChild, 22.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Formalności związane z rozwodem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Formalności związane z rozwodem

Proszę o pomoc w sformułowaniu pozwu rozwodowego. Chcę się rozwieźć z mężem, mamy trójkę dzieci. Chcę rozwodu z orzeczeniem jego winy ponieważ stosuje wobec mnie przemoc psychiczną, a ostatnio fizyczną (dziś szarpał mnie za ramię bo chciałam obejrzeć wiadomości w TV). Obraża mnie, używa wulgaryzmów (mówi że mam wypie..., mówi zakmnij ryj, wyzywa od poje... i osłów pierd..) i to wszystko przy dzieciach. Poza tym dowiedziałam się ostatnio że gra na automatach, stąd nasza tragiczna sytuacja finansowa - ostatnio żyjemy za 4zł dziennie..
Proszę o pomoc w następujących sprawach:
1. co lepsze - od razu złożyć wniosek o rozwód czy najpierw o alimenty?
2. kiedy mogę się wyprowadzić i zabrać dzieci bez obaw że oskarży mnie o ich porwanie, czy muszę czekać na orzeczenie rozwodu?
3. czy muszę mieć świadków do rozwodu z orzekaniem winy? Liczę że mąż się do wszystkiego przyzna.
4. do jakiego sądu składam wniosek? rejonowego czy okręgowego?
5. gdzie mogę uzyskać pomoc prawną (bezpłatną) dotyczącą sformułowania prawnej części pozwu o rozwód?

Dziękuję bardzo za ewentualną pomoc.

2

Odp: Formalności związane z rozwodem
CrazyChild napisał/a:

Proszę o pomoc w sformułowaniu pozwu rozwodowego. Chcę się rozwieźć z mężem, mamy trójkę dzieci. Chcę rozwodu z orzeczeniem jego winy ponieważ stosuje wobec mnie przemoc psychiczną, a ostatnio fizyczną (dziś szarpał mnie za ramię bo chciałam obejrzeć wiadomości w TV). Obraża mnie, używa wulgaryzmów (mówi że mam wypie..., mówi zakmnij ryj, wyzywa od poje... i osłów pierd..) i to wszystko przy dzieciach. Poza tym dowiedziałam się ostatnio że gra na automatach, stąd nasza tragiczna sytuacja finansowa - ostatnio żyjemy za 4zł dziennie..
Proszę o pomoc w następujących sprawach:
1. co lepsze - od razu złożyć wniosek o rozwód czy najpierw o alimenty?
2. kiedy mogę się wyprowadzić i zabrać dzieci bez obaw że oskarży mnie o ich porwanie, czy muszę czekać na orzeczenie rozwodu?
3. czy muszę mieć świadków do rozwodu z orzekaniem winy? Liczę że mąż się do wszystkiego przyzna.
4. do jakiego sądu składam wniosek? rejonowego czy okręgowego?
5. gdzie mogę uzyskać pomoc prawną (bezpłatną) dotyczącą sformułowania prawnej części pozwu o rozwód?

Dziękuję bardzo za ewentualną pomoc.

A więc po kolei :
1. składasz pozew o rozwód i alimenty jednocześnie, sprawa o alimenty będzie stosunkowo dużo szybciej i jeśli wspomnisz na niej że złożyłas pozew o rozwód i czekacie na rozprawę nie będzie żadnych problemów, moja mama miała identycznie.
2.wyprowadzić się i dzieci zabrać możesz od razu jeśli zagraża życiu lub zdrowiu tobie i dzieciom, możesz też wezwać policję gdy będzie utrudniał wtedy będzie adnotacja na policji ze zachowywał się agresywnie (zawsze jakiś + na rozprawie rozwodowej)
3.nie musisz mieć świadków, ale czy aby mąż napewno przyzna się że ci bił i wyzywał ? Najlepiej mieć jak nie świadków to dowody, jakieś nagrania gdy cię wyzywa, bądź obdukcja lekarska jeśli cię uderzył i są ślady
4. do sądu najbliżej twojego miejsca zamieszkania, do sądu rejonowego.
5. w każdym urzędzie gminy (jeśli mieszkasz na wsi) lub urzędu miasta (jesli mieszkacie w mieście) jest możliwość umówienia się z doradcą prawnym za darmo, pomaga przygotować się do sprawy, napisać pismo, mówi co będzie ważne na sprawie itp.

Co najważniejsze, gdy się wyprowadzisz waże abyś zachowała każdą groźbę i prośbę męża, oraz aby w waszych spotkaniach była osoba trzecia, w razie czego by mogła być świadkiem wink życzę powodzenia i jeśli będziesz potrzebowała jeszcze jakieś pomocy, zapraszam na priv wink mój email jest tuż po loginem wink

3

Odp: Formalności związane z rozwodem

Dziękuję bardzo za pomoc, to nieocenione przeczytać kilka słów porady. Nie bardzo rozumiem język prawniczy, więc ciężko mi przygotować pozew. Ale i tak bardzo mi pomogłaś.
Dziękuję!!

4 Ostatnio edytowany przez kjersti (2013-08-25 12:44:18)

Odp: Formalności związane z rozwodem
fragola_369 napisał/a:
CrazyChild napisał/a:

Proszę o pomoc w sformułowaniu pozwu rozwodowego. Chcę się rozwieźć z mężem, mamy trójkę dzieci. Chcę rozwodu z orzeczeniem jego winy ponieważ stosuje wobec mnie przemoc psychiczną, a ostatnio fizyczną (dziś szarpał mnie za ramię bo chciałam obejrzeć wiadomości w TV). Obraża mnie, używa wulgaryzmów (mówi że mam wypie..., mówi zakmnij ryj, wyzywa od poje... i osłów pierd..) i to wszystko przy dzieciach. Poza tym dowiedziałam się ostatnio że gra na automatach, stąd nasza tragiczna sytuacja finansowa - ostatnio żyjemy za 4zł dziennie..
Proszę o pomoc w następujących sprawach:
1. co lepsze - od razu złożyć wniosek o rozwód czy najpierw o alimenty?
2. kiedy mogę się wyprowadzić i zabrać dzieci bez obaw że oskarży mnie o ich porwanie, czy muszę czekać na orzeczenie rozwodu?
3. czy muszę mieć świadków do rozwodu z orzekaniem winy? Liczę że mąż się do wszystkiego przyzna.
4. do jakiego sądu składam wniosek? rejonowego czy okręgowego?
5. gdzie mogę uzyskać pomoc prawną (bezpłatną) dotyczącą sformułowania prawnej części pozwu o rozwód?

Dziękuję bardzo za ewentualną pomoc.

A więc po kolei :
1. składasz pozew o rozwód i alimenty jednocześnie, sprawa o alimenty będzie stosunkowo dużo szybciej i jeśli wspomnisz na niej że złożyłas pozew o rozwód i czekacie na rozprawę nie będzie żadnych problemów, moja mama miała identycznie.
2.wyprowadzić się i dzieci zabrać możesz od razu jeśli zagraża życiu lub zdrowiu tobie i dzieciom, możesz też wezwać policję gdy będzie utrudniał wtedy będzie adnotacja na policji ze zachowywał się agresywnie (zawsze jakiś + na rozprawie rozwodowej)
3.nie musisz mieć świadków, ale czy aby mąż napewno przyzna się że ci bił i wyzywał ? Najlepiej mieć jak nie świadków to dowody, jakieś nagrania gdy cię wyzywa, bądź obdukcja lekarska jeśli cię uderzył i są ślady
4. do sądu najbliżej twojego miejsca zamieszkania, do sądu rejonowego.
5. w każdym urzędzie gminy (jeśli mieszkasz na wsi) lub urzędu miasta (jesli mieszkacie w mieście) jest możliwość umówienia się z doradcą prawnym za darmo, pomaga przygotować się do sprawy, napisać pismo, mówi co będzie ważne na sprawie itp.

Co najważniejsze, gdy się wyprowadzisz waże abyś zachowała każdą groźbę i prośbę męża, oraz aby w waszych spotkaniach była osoba trzecia, w razie czego by mogła być świadkiem wink życzę powodzenia i jeśli będziesz potrzebowała jeszcze jakieś pomocy, zapraszam na priv wink mój email jest tuż po loginem wink

1. Można też złożyć pozew o rozwód i w nim zawrzeć żądanie alimentów wraz z zabezpieczeniem powództwa - wówczas świadczenie będzie przysługiwało już w trakcie postępowania rozwodowego. Co do zasady sprawa o rozwód i sprawa o alimenty rozpatrywane są przez 2 różne sądy. Jeżeli wytoczy się sprawę o rozwód w trakcie trwania sprawy o alimenty, ta druga i tak zostanie przekazana sądowi prowadzącemu sprawę o rozwód.

2. Bez względu na to, czy jest się z ojcem dzieci rozwiedzioną czy nie, jeśli sąd nie orzekł ograniczenia lub pozbawienia władzy rodzicielskiej rodzica - ma on pełne prawo do decydowania o dzieciach, a więc również o ich miejscu zamieszkania. Dlatego do czasu rozwodu i uregulowania władzy rodzicielskiej oraz kontaktów z dziećmi, nie wolno decydować o dzieciach bez zgody drugiego rodzica. Takie zachowanie może się obrócić przeciwko autorce w sądzie - mąż może się powołać na utrudnianie przez nią kontaktów z dziećmi i nadużywanie władzy rodzicielskiej. Natomiast jeżeli zachowanie męża zagraża zdrowiu i życiu dzieci (mąż stosuje przemoc wobec dzieci), należy je jak najszybciej odseparować, fakt ten zgłosić na policję i wystąpić do sądu opiekuńczego (sąd rejonowy, wydział rodzinny) o zakaz kontaktów ojca z dziećmi.

3. Świadkowie nie są obowiązkowi, ale ich zeznania stanowią istotny dowód w tego typu sprawie, zwłaszcza, kiedy nie posiada się innych materiałów dowodowych. Każde swoje twierdzenie zawarte w pozwie należy udowodnić.

4. Nieprawda. Właściwym dla rozwodu jest sąd okręgowy. Dla oddzielnej sprawy o alimenty - sąd rejonowy.

5. Zgadzam się. Ponadto, jeżeli wystąpi się do sądu wraz z pozwem, o zwolnienie z kosztów sądowych (wpis stały do stały rozwodowej wynosi 600 zł), można ubiegać się również o przyznanie pełnomocnika z urzędu.

5

Odp: Formalności związane z rozwodem

Witam...
Pozwolę się przyłączyć do tej dyskusji smile

Jako osoba, która "oczekiwała" ponad pół roku na realizację złożenia ze strony żony pozwu za porozumieniem stron - i z ew. groźbami pod pretekstem zmiany uznania mnie winnym, poprzez ujawnienie nieuzasadnionych dowodowo zarzutów, które to namacalnie i pod każdą postacią mógłbym obalić - chciałbym zasięgnąć szerszych informacji na temat:

kjersti napisał/a:

Świadkowie nie są obowiązkowi, ale ich zeznania stanowią istotny dowód w tego typu sprawie, zwłaszcza, kiedy nie posiada się innych materiałów dowodowych. Każde swoje twierdzenie zawarte w pozwie należy udowodnić.

Właśnie, znana wszem i wobec amnezja umysłowa świadków w przypadku różnorakich rozpraw "zwalnia" powoda z Ich powoływania do zeznań, nie mniej jednak Ich dowody na piśmie i potwierdzone odręcznym podpisem - podobno koniecznym - są dopuszczalnymi dowodami w sprawie.
Natomiast jak można udowodnić inaczej stwierdzone w pozwie przypadki "karalne", których dowody dało życie a nagrań zdjęć, innej formy namacalnych dowodów brak; jak również powołanie na świadka np teściowej jest jak strzał w kolano dla powoda?
Przykładowo: czy w uzasadnieniu można powołać się na zapis kodeksu prawa kanonicznego; takowego uzasadnienia paragrafu przez prawnika kanonicznego lub innej formy odwoławczej w postaci np. katechizmu KK? Co prawda zapiski brane w tej formie wydają się być banalnymi, nie mniej jednak ich treść jest mocnym argumentem spod litery prawa i w większości wypadków - odpowiednio uzasadniona - jest nie do podważenia.   

Jak również czy istnieje fizyczna prawnie możliwość, by sąd zmienił "wyrok" pozwu z porozumienia stron na orzeczenie winnym strony pozwanej?

kjersti napisał/a:

jeżeli wystąpi się do sądu wraz z pozwem, o zwolnienie z kosztów sądowych (wpis stały do stały rozwodowej wynosi 600 zł), można ubiegać się również o przyznanie pełnomocnika z urzędu.

I tu sprawa wygląda podobnie. Tak jak ludzie szukają "oszczędności" w opłatach sądowych z tytułu rozwodu, tak zastanawiająca jest dla mnie kwestia udziału prawnika z urzędu. Jak on wie, czego ma bronić u powoda w takim wypadku? smile
Nie ukrywam, że na chwilę obecną jestem w tej materii trochę "zielony" smile

6

Odp: Formalności związane z rozwodem

Bags

Pisząc o zeznaniach świadków sporządzonych pisemnie masz zapewne na myśli dowody z dokumentów prywatnych. Gdyż właśnie takim środkiem dowodowym byłoby takie "pisemne zeznanie". Tak więc co do zasady nie będzie to już dowód z zeznania świadka, a dowód z dokumentu prywatnego. Jest to o tyle niekorzystna sytuacja, że dowód z dokumentu prywatnego można dowolnie podważać. Przykładowo - powód przedstawi taki dowód, a strona pozwana powoła się na zeznania świadków, które będą z tym pismem sprzeczne. Wówczas na tej stronie, która o dowód z dokumentu prywatnego wnioskowała spoczywa ciężar udowodnienia, że została w nim zawarta prawda, gdyż dokument prywatny własnoręcznie podpisany stanowi wyłącznie dowód tego, że dana osoba złożyła takie oświadczenie. Treść tego oświadczenia natomiast podlega swobodnej ocenie sądu.

Dalej, jeśli chodzi o kodeks prawa kanonicznego, jak i katechizm kk - są to akty prawa wewnętrznego kościoła katolickiego i jako takie nie oddziałują na postępowanie przed sądem państwowym. Sądy polskie w sprawie rozwodowej wiążą przepisy kodeksu postępowania cywilnego, kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz innych ustaw z przepisami generalnymi i szczególnymi. Natomiast, jeśli dysponujesz jakąś opinią prawnika kanonicznego, możesz ją dołączyć do dowodów również jako dokument prywatny. Natomiast powoływanie się na wewnętrzne przepisy związku wyznaniowego - do sprawy cywilnej siłą rzeczy niczego nie wniesie. Powołanie teściowej na świadka niekoniecznie będzie strzałem w kolano - wszak zobowiązana będzie ona do mówienia prawdy przed sądem. Za składanie fałszywych zeznań grozi odpowiedzialność karna. Nie tylko sąd, ale również Ty i Twój pełnomocnik (jeśli będziesz takowego miał) będziecie mogli zadawać świadkowi pytania. Ale oczywiście, Ty znasz lepiej teściową i wiesz, czego się spodziewać.

Przyznanie pełnomocnika z urzędu nie odbywa się w ten sposób, że widzisz go pierwszy raz na oczy na sali sądowej smile Postanowienie odnośnie zwolnienia z kosztów sądowych, jak i przyznania takiego pełnomocnika sąd wydaje wcześniej, na posiedzeniu niejawnym i wówczas następuje kontakt strony z pełnomocnikiem, jego zapoznanie się ze sprawą, z aktami, dowodami, okolicznościami faktycznymi etc. Pełnomocnik taki podobnie jak adwokat czy radca prawny "wynajęty" prywatnie "należy" do strony i na rzecz strony działa, mimo że zostaje wyznaczony przez sąd.

7

Odp: Formalności związane z rozwodem

Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi na moje wątpliwości, których wartość urzędowa choćby na tej podstawie nabrała mocy smile

kjersti napisał/a:

Pisząc o zeznaniach świadków sporządzonych pisemnie masz zapewne na myśli dowody z dokumentów prywatnych. Gdyż właśnie takim środkiem dowodowym byłoby takie "pisemne zeznanie". Tak więc co do zasady nie będzie to już dowód z zeznania świadka, a dowód z dokumentu prywatnego. Jest to o tyle niekorzystna sytuacja, że dowód z dokumentu prywatnego można dowolnie podważać. Przykładowo - powód przedstawi taki dowód, a strona pozwana powoła się na zeznania świadków, które będą z tym pismem sprzeczne. Wówczas na tej stronie, która o dowód z dokumentu prywatnego wnioskowała spoczywa ciężar udowodnienia, że została w nim zawarta prawda, gdyż dokument prywatny własnoręcznie podpisany stanowi wyłącznie dowód tego, że dana osoba złożyła takie oświadczenie. Treść tego oświadczenia natomiast podlega swobodnej ocenie sądu.

I tu jest cały wic, że świadkom jak i stronie pozwanej pozostaje czcze gadanie, a ja mam "dowody" świadków poparte ćwierćwiekową dokumentacją i żywym organizmem we własnej osobie, gotowym do poddania się wszelkim testom z zakresu medycyny sądowej lub nawet na wykrywaczu kłamstw smile. Już mniejsza z tym, że na tych osobistych dokumentach stanowiących moją własność prywatną, widnieje zapis "do przedłożenia odnośnym władzom" - praktykowanym za komuny - potwierdzony przez wystawcę pieczątką i odręcznym podpisem.
Nawet komisja lekarska sławetnego onegdaj WKU doszukiwała się paragrafów, by te moje dokumenty podważyć... musiała się poddać bez walki "na froncie" smile

kjersti napisał/a:

Dalej, jeśli chodzi o kodeks prawa kanonicznego, jak i katechizm kk - są to akty prawa wewnętrznego kościoła katolickiego i jako takie nie oddziałują na postępowanie przed sądem państwowym. Sądy polskie w sprawie rozwodowej wiążą przepisy kodeksu postępowania cywilnego, kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz innych ustaw z przepisami generalnymi i szczególnymi. Natomiast, jeśli dysponujesz jakąś opinią prawnika kanonicznego, możesz ją dołączyć do dowodów również jako dokument prywatny. Natomiast powoływanie się na wewnętrzne przepisy związku wyznaniowego - do sprawy cywilnej siłą rzeczy niczego nie wniesie.

Zamierzam z tego zrobić użytek do uzasadnienia słownego zarazem mojej niechęci do ratowania jak i polubownego rozwiązania małżeństwa, które na tej podstawie nosi znamiona nie ważnie zawartego.

kjersti napisał/a:

Powołanie teściowej na świadka niekoniecznie będzie strzałem w kolano - wszak zobowiązana będzie ona do mówienia prawdy przed sądem. Za składanie fałszywych zeznań grozi odpowiedzialność karna. Nie tylko sąd, ale również Ty i Twój pełnomocnik (jeśli będziesz takowego miał) będziecie mogli zadawać świadkowi pytania. Ale oczywiście, Ty znasz lepiej teściową i wiesz, czego się spodziewać.

Zawiłość polskiego prawa i ochronny "immunitet" dla takich osobowości, zmusza mnie do odstąpienia od tego kroku. Z jednej strony zależność "pepowinowa" z córką, a z drugiej owa prawna "nietykalność" w tematyce rozwodowej. NIe mniej jednak jeśli stanie ona w roli świadka po stronie żony, wtedy cała przyjemność "100 pytań do" po mojej stronie, gdyż swego czasu była promotorem dla córki, a na to dowody rzecz jasna posiadam smile

kjersti napisał/a:

Przyznanie pełnomocnika z urzędu nie odbywa się w ten sposób, że widzisz go pierwszy raz na oczy na sali sądowej smile Postanowienie odnośnie zwolnienia z kosztów sądowych, jak i przyznania takiego pełnomocnika sąd wydaje wcześniej, na posiedzeniu niejawnym i wówczas następuje kontakt strony z pełnomocnikiem, jego zapoznanie się ze sprawą, z aktami, dowodami, okolicznościami faktycznymi etc. Pełnomocnik taki podobnie jak adwokat czy radca prawny "wynajęty" prywatnie "należy" do strony i na rzecz strony działa, mimo że zostaje wyznaczony przez sąd.

No to pozycja prawnika z urzędu godna jest rozważenia i wnioskowania o zniesienie kosztów postępowania.

8

Odp: Formalności związane z rozwodem

Witam,

Poradźcie mi co zrobić w związku z otrzymanym pozwem rozwodowym, który pomimo tytułowej formy "rozwodu bez orzekania o winie" z racji "różnic charakterów", w swoim uzasadnieniu zawiera wiele nie tyle sprzecznych, co kontrowersyjnych dla mnie sformułowań, będących z mojego punktu widzenia pretekstem ze strony żony do dłuższej batalii rozwodowej w sądzie.
Zawarte w nim zarzuty, nie są napisane obiektywnie a wręcz są bezpośrednio scedowane na mnie, jak np: "pozwany w żadnej sprawie nie liczył się ze zdaniem powódki; strony nie darzą się od momentu separacji żadnym uczuciem poza nienawiścią". "wielokrotne próby rozmowy z pozwanym nie przyniosły żadnego dobrego porozumienia..."
Odwołując się od tak przytoczonych zarzutów, nie chciałbym aby były one zarówno pretekstem do dalszej batalii w sądzie, ani powodem ciągania mnie za język przez sędziego i miały wpływ na zmianę statusu pozwu rozwodowego wniesionego przez żonę.
Początkowo chciałem to podciągnąć pod wniosek o odstąpienie od I rozprawy polubownej - która jak już się zorientowałem została ogólnie mówiąc zniesiona - i braku jakichkolwiek osobistych dalszych chęci na ratowanie związku.

Czy może tą formę pisemną odwołania lepiej sobie odpuścić, a przygotować się odpowiednio pod tym kątem do zabrania głosu na rozprawie rozwodowej?

Pozdrawiam.

9

Odp: Formalności związane z rozwodem

Z własnego doświadczenia napiszę tak: dobry adwokat mieszkający gdzieś niedaleko siedziby właściwego Sądu Okręgowego ;-) Zna prawo, zna sprawy rozwodowe jak mechanik śrubki, zna mentalność sędziów. Mi taki adwokat w ciągu pół godziny wizyty u niego wysmarował niesamowite pismo do sądu w odpowiedzi na pisemne zarzuty w pozwie eksmałżonka. W sumie wszystkie okazały się funta kłaków warte. Mimo, że po pierwszej czy drugiej lekturze człowiek wystraszył się słownictwa prawniczego i powagi zarzutów wobec mnie. Adwokat to wyśmiał i napisał właściwą "odpowiedź" do sądu. Zatem powtarzam- porada doświadczonego adwokata na wagę złota.

10

Odp: Formalności związane z rozwodem

Sanyo to nie jest tak, że sąd po przeczytaniu uzasadnienia pozwu stwierdzi - ahh, oni się nie mogą dogadać, on to chyba był zły, bo ona tak o nim źle pisze, to trzeba orzec rozwód z winy małżonka. Jeżeli ty wniesiesz również o rozwód bez orzekania o winie to sąd jest związany waszymi wnioskami, a nie historyjką jaki to on zły opisaną w pozwie i w odpowiedzi na pozew. Skoro też się zgadzasz na rozwód bez orzekania o winie, w odpowiedzi na pozew wnieś o to, nie musisz się odnosić do zarzutów wskazanych w uzasadnieniu.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Formalności związane z rozwodem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026