Więc tak jak w temacie ... Co siedzi w mojej głowie jeżeli już po seksie zaczynają lecieć mi łzy jakbym się rozczuliła. Za każdym razem jest mi bardzo dobrze, powinnam po wszystkim być zadowolona, ma ktoś coś takiego ?
Podobne tematy
Ale to sa łzy szcześcia czy po prostu po zblizeniu jest ci smutno? Mialam tak raz kiedy po bylo mi bardzo dobrze, ale to wynikalo z innych czynnikow, bardziej z humoru i przywiazania do partnera, z tego ze chce z nim byc i jest mi z nim dobrze, ze jeststesmy juz razem dlugo i bylo to zwiazane z naszymi dalszymi wspolnymi planami. Teraz juz przy nim mi sie to nie zdarza chociaz za pierwszym razem z nim i (kiedys z poprzednim partnerem) tez mi sie to zdarzylo. Ciezko opisac to co wtedy czulam, pamietam, ze plakalam, bo tak mi bylo lepiej, bylo mi dobrze, ale mnie chodzi o to ze czulam sie wykorzystana po prostu plakalam. Chetnie przeczytam czy ktos mial podobnie.
Miałam tak parę razy i chłopak się wystraszył
Myślę, że to efekt działania hormonów podczas orgazmu, można i płakać wtedy ![]()
Jeżeli jesteś w szczęśliwym związku i miałaś udany seks, to łzy szczęścia są jak najbardziej normalne:) Moja koleżanka też tak często ma:) Natomiast mnie zdarzyło się płakać "po" ze smutku i to wcale nie dlatego, że seks był nieudany...takie życie...
5 2013-08-21 21:40:34 Ostatnio edytowany przez nati987 (2013-08-21 21:42:09)
Dzięki że odpisaliscie, w moim związku jest różnie dziś akurat bardzo mocno się poklocilismy a wieczorem na zgodę bardzo bardzo cudowny seks potężny orgazm i właśnie ten płacz i nie wiem robi mi się tak chyba smutnawo i się przytulam do niego . Za chwile przechodzi i niepotrafie powiedzieć dlaczego płakałam, jestem bardzo wrażliwa może to dlatego?
Kiedyś czytałam, że łzy podczas orgazmu to objaw fizjologiczny, ale PO orgazmie może świadczyć o problemach z akceptacją własnej seksualności, poczuciem winy, żalem do partnera o jakieś przeszłe nieporozumienia itp.
ja miałam parę razy ..to niezłe nie jak facet tak Cie doprowadzi,ze przekraczasz granicę samej siebie ?:-)))) mr....miałam też tak że rechotałam,lub miotałam SIĘ JAK W EGZORCYŚCIE, wybuchałam śmiechem,
Nic nadzwyczajnego, często tak mam.
ja tak miałam po moim byłym...z którym dalej chodziłam do łóżka po rozstaniu. Teraz wiem, że mój płacz wynikał ze złości do samej siebie, że znowu udało mu się mnie wykorzystać. Nie życzę nikomu.
ja tak miałam po moim byłym...z którym dalej chodziłam do łóżka po rozstaniu. Teraz wiem, że mój płacz wynikał ze złości do samej siebie, że znowu udało mu się mnie wykorzystać. Nie życzę nikomu.
Jak ja Ciebie dobrze rozumiem;) Trochę miałam inną sytuację, ale też płakałam "bo udało mu się mnie wykorzystać". Łez szczęścia "po" nigdy nie zaznałam:( Ale jeszcze wszystko przede mną;)
blue_iris jasne, że wszystko przed Tobą. Przeczytałam wcześniej twój post o Tobie i twoim"koledze". Znam trochę podejście facetów do tego typu spraw bo mam kolegę, który w ten sposób się teraz zabawia się. Wcześniej był dłuższy czas w związku i teraz ma uraz do dziewczyn. Wykorzystuje je na prawo i lewo. I to nie jest tak, że ma jedną "koleżankę". O co to nie. W jednym czasie chodzi do łóżka z co najmniej z trzema. Sam przyznaje, że z żadną się nie zwiąże bo łączy ich tylko seks. Egoista tak jak i twój znajomy! Życzę żeby szybko Ci przeszło i abyś poznała fajnego faceta, który będzie na Ciebie zasługiwał.
mola83 Dziękuję bardzo za słowa otuchy:) Obyśmy już nigdy nie musiały zaznać łez smutku "po":) Teraz czas na łzy szczęścia!
Masz normalną reakcję na orgazm
, każda z nas przeżywa to na swój sposób ![]()
14 2013-08-21 23:58:19 Ostatnio edytowany przez lovemurder (2013-08-21 23:59:50)
Ja też kiedyś sie popłakałam, nie wiem czemu, bo zazwyczaj głupio się uśmiecham ![]()
Ja miałam tak kilka razy po cudownym seksie.
Nie przejmuj się, to normalne.
A jeszcze jak seks był pełen uczucia, emocji, to już całkiem płacz - ze szczęścia, spełnienia.
Nawet ostatnio tak miałam. Tym bardziej, że rozwaliłam to co jest między nami i powoli próbujemy to wszystko odbudować. I o ile jakiś czas seks, to był tylko, aby zaspokoić swoje potrzeby, o tyle ostatnio był pełen uczucia, miłości - tego potrzebowałam i po tym się popłakałam. Ze szczęścia
Spoko! Można płakać po... nawet Dire Straits śpiewali "When we've made love you used to cry".
Też mi się zdarzyło. Na początku mąż był przestraszony, bo myślał, że zrobił mi krzywdę <coś za mocno,itd.>. Powodem były albo nieziemska rozkosz, której nie umiałam inaczej wyrazić i "wybuchnęłam", albo po stosunku ogarniało mnie takie błogie rozczulenie, miłość, radość, że jestem z moim ukochanym W. tak blisko, że jesteśmy jednością. Taka sentymentalna romantyczka czasem jestem i się wzruszam. ![]()
To dobrze bo płacze bardzo często zaczęłam się martwic ale mnie uspokoiłyście:) całuję
oj przepraszam uspokoiliscie bo mężczyzna tez się wypowiadał na ten temat:D
Hmmm ja wczoraj po raz pierwszy sie poryczalam hehehehe
Tez placze "po" ale tylko i wylacznie z rozkoszy jaka przezylam. Nigdy przed obecnym chlopakiem mi sie to nie zdarzalo, co oznacza po prostu, ze przed nim nigdy nie przezylam prawdziwego orgazmu. Placz po orgazmie ma swoje plusy, bo jestes pewna na 100%, ze przezylas rozkosz, gdzie wiele kobiet, pewnie tylko mysli ze przezywalo orgazm, a tak na prawde nigdy go nie przezyly, ale ma tez swoje minusy, poniewaz jak juz partner wie, ze tak reagujesz po orgazmie nie ma szans na jakiekolwiek udawanie czy ukrywanie, chociaz nigdy nie miala potrzeby udawania ;P oczywiscie nie jest tak, ze za kazdym razem placze po seksie - nie, ja po prostu placze jak przezyje orgazm. Kiedys o tym slyszalam, ale ze mnie to nie dotyczylo to sie tylko zdziwilam, a potem do mnie dotarlo, ze po prostu nigdy wzesniej nie przezywalam orgazmow... A bylam przekonana, ze je przezywalam
ale to dziala podobnie jak omdlenia po orgazmie czy kobiecy wytrysk, to sie po prostu dzieje jak kobieta przezywa niesamowita, po prostu rozpierajaca rozkosz. Oczywiscie na pewno sa kobiety, ktore po orgazmie ani nie placza ani nie mdleja ani inaczej tego po sobie nie okazuja, a ja mam ta pewnosc, ze na tysiac procent to bylo to ;P
u mnie bardzoooooooo rzadko cos takiego wystepuje, ale czasami sie zdarza .. wydaje mi sie, ze to normalne ![]()
Też tak miałam kilka razy heh ale dlaczego to nie wiem