...Otwieram butelke i puszczam stare klasyki...
Drogie panie zwracam sie do was bo wiem że tylko Wy możecie mi pomóc.
Mianowicie będąc w górach ze znajomymi mialem niewątpliwą przyjemność poznać pewną dziewczynę. Wypad trwał 4 dni i 3 dnia miała miejsce pewna sytuacja. Około 2 zaproponowala mi wyjscie na miasto w poszukiwaniu sklepu. Do centrum spacer zajmowal ok. 30 min. cały czas rozmawialismy, po tym czasie powiedziałem jej że chce z nią zatańczyć, zaproponowała dyskoteke, ja przytaknąlem jednoczesnie biorąc ją do tańca... w drodze do klubu usiedlismy na ławce i przegadaliśmy jakies 4h, na dyske rzecz jasna nie poszliśmy. Wschód słońca zasugerował nam że pora wracać. Było jej zimno więc jako gentleman udostępniłem jej moją koszule. Cały powrót szliśmy za ręke w tym że ona się do mnie przutulała (biore pod uwage że to może z zimna, ale to nie zmienia faktu że czułem się jak ... no szczerze to nie wiem jak to opisać) gdy wróciliśmy polożyła się obok mnie i zasneliśmy razem.
...
To było z soboty na niedziele, w niedziele wypad się kończył. Zadzwoniłem do niej w poniedziłek przed 21, 2 razy nie odebrała.
W ten sposób dochodzimy do mojego pytania. Ja reaguje bardzo emocjonalnie dlatego od razu pomyślałem że wszystko ?w pizdu? i zdecydowałem się odstresowac, ale to temat na inną dyskusje. Pytanie brzmi czy i w jaki sposób da się to uratować. Nie planuje do niej dzwonić codziennie bo wiem jakby to odebrała. Z kolei jeśli zadzwonie jutro lub dziś i ona nie odbierze to znowu ... albo łatwo się angazuje albo ona zrobila świetne wrażenie, nie umiem obiektynie ocenić.
P.S. Pytanie było źle skonstruowane... bo ja muszę to uratować, przez całe moje krótkie życie nie spotkałem takiej dziewczyny.
pozdrawiam
Podobne tematy
Może nie odbiera bo pracuje? Z drugiej strony mogłaby przecież oddzwonić. Napisz do niej, sms nie jest tak zobowiązujący jak rozmowa i jest czas na to, żeby się zastanowić co odpisać
jak odpisze to ok, jeśli nie, to chyba będziesz musiał odpuścić.
...Otwieram butelke i puszczam stare klasyki.......
Zdekodowane: pękła flaszka żyta przy mydełku Fa. ![]()
Może po tych rozrywkach niewłaściwy numer w klawiature klepał?
Może to dziwne ale sa momenty w zyciu człowieka których nie potrafimy wytłumaczyć. nie wiem jak będziemy mądrzy i ile przeczytamy ksiązek nie znajdziemy na wszystko odpowiedzi.
czasem spotykamy kogos z kim nam sie dobrze rozmawia z kim sie dobrze czujemy z kim zaczynamy wyobrazac sobie najblizsza przyszlosc. moze nie tą daleka ale miesiąc dwa trzy.
az tu nagle urywa się . zastanawiamy sie może numer źle zapisany może ma kogoś ...
dziwne co nie??
może jest prostsze wytłumaczenie, może rzeczywiscie pracowała i nie miała czasu ... czas pokarze
kiedyś dużo podróżowałem pociagami i poznawałem różne osoby jedne miłe inne nie . jedne były wspaniałymi kompanami w długich podróżach a czasem człowiek tylko marzył o tym zeby dojechać.
kiedyś jadąc pociagiem w nocy byłem sam w przedziale i dosiadły sie dwie dziewczyny z babcia. zrobiło sie miło rozmawialiśmy trochę nie zobowiązująco. dałem babci swoja kurtke pod głowe zeby było jej wygodniej, tak poprostu . była noc i jakos tak dziwnie sie zrobiło że dziewczyna zasnęła na moim ramieniu. przykryłem ja bluzą i sie przytuliła jeszcze bardziej.
nie spałem i czuwałem nad nimi zeby nic im sie nie stało.
gdy sie przebudziła patrzyła na mnie swoimi oczami i widziałem słowa dziekuję. nie chciałem numeru telefonu adresu, nic . wystarczyło ze podziękowała. wiem tylko ze jechały do Siedlec. Gdy wysiadałem patrzyła na mnie a ja sie usmiechnałem do niej.
Miło to wspominam i może mnie tez zapamietała.
Czasem spotykamy kogos kto sie usmiechnie życzliwie, podziekuje, porozmawia i tyle.
...Otwieram butelke i puszczam stare klasyki...
[...] Ja reaguje bardzo emocjonalnie dlatego od razu pomyślałem że wszystko ?w pizdu? i zdecydowałem się odstresowac, ale to temat na inną dyskusje. Pytanie brzmi czy i w jaki sposób da się to uratować.
Tak, butelka to jedna wskazówka: co zalewasz i komu tu zalewasz?
Druga sprawa: jak odstresowałeś? Bo to nie jest temat na inną dyskusję. Może ta informacja o Twoim odstresowaniu zatoczyła koło, o którym nic nie wiesz.
Trzecia sprawa: tu nie ma nic do ratowania. Chyba, że to chodzi o to odstresowanie właśnie.
Czwarta sprawa: emocjonalne reagowanie mylisz z myśleniem. Emocje zawieszają myślenie logiczne, a to, co Ci się wtedy myśli to są złudzenia i obrazy nacechowane nastrojami, upiory, widma.
6 2013-07-24 02:31:42 Ostatnio edytowany przez TeSameDni (2013-07-24 02:43:37)
Wpierw drogie panie zalewam to co teraz odczuwam:
-to przeczucie ze wszystko w pizdu
-ten momentn jak sie wspaniale przy niej czulem
-wspomnienie jej usmiechu, jej spojrzenia
... może to chore jesli tak to jestem chory, ale po prostu chciałbym aby nasza znajomość na tym nie poprzestała, chciałbym miec jeszcze raz możliwość doprowadzić ją do uśmiechu czy uroczego smiechu .. czy to źle ?
Więc proszę o porade nic więcej... nie oczekuje że ukażecie mi filozofie na reszte życia
Zależy mi na niej... wiem po 4 dniach znajomości, to nie powszechne ale sie zdarza...
dlatego drogie panie biorąc pod uwage że ona nie miła zapisanego mojego numeru... możliwe jest ze ona jedank odbierze, ale z drugiej strony dzwonienie codziennie wydaje mi sie niezbyt na miejscu...
pozdrawiam
Jeszcze nie zostałeś z niczym cytując Pezeta ![]()
Nie wydzwaniaj do niej codziennie, ale tak jak ktoś Ci już radził napisz smsa. Zobaczysz czy Ci odpisze. Nie ma sensu dywagować czemu nie odebrała, ale jeśli nie ma Twojego numeru, to napisz jej, że Ty to Ty. Nawet jeśli nie zareaguje, to i Twoje emocje za kilka dni opadną i spojrzysz na to jak na miłą wakacyjną przygodę.
Zadzwoniłeś do niej dwa razy. Ona nie odebrała ani nie oddzwoniła. Żeby uniknąć ewentualnego nieporozumienia, wyślij jej smsa i zamilknij. Żadnych więcej telefonów, esemesków, męczenia dupy na fejsbuku... Swoją drogą nie napalaj się tak, bo to najprostszy sposób, żeby spartolić ciekawie rozwijającą się relację.