Jakie jest Wasze ulubione miasto w Polsce i poza nią? Dlaczego? ![]()
Podobne tematy
Jest takie jedno miejsce, do którego wyrywa się moje serce i nie ma to absolutnie żadnego racjonalnego wytłumaczenia
Ile razy tamtędy przejeżdżam, chcę wysiąść i zostać już na zawsze. Buxtehude w Niemczech.
W Polsce? Chyba Gdańsk, kojarzy mi się z fajnym okresem mojego życia. No i ta cudowna możliwość mieszkania w mieście z wszystkimi jego wygodami i jednoczesny codzienny dostęp do morza... ![]()
Ech tych miast jest sporo.
Odkryta zupełnie przypadkowo parę lat temu Kopriwsztica w Bułgarii- miasto skansen.Piękne,stare,klimatyczne,nie za wiele tam turystów i nie za drogie.
Pirot- serbskie miasteczko w którym bardzo lubią Polaków.Uwielbiam te nocne klimaty gdzie place zabaw zaczynają tętnić po 22.00:),knajpki są pełne a zewsząd płynie świetna muzyka.
Mamaia- małe nadmorskie miasteczko w Rumunii.Cudowny klimat,plaże bez pruderii- kto chce chodzi nago,kto chce nosi kostium.Każda knajpka na plaży czynna całą noc,możesz cała noc spędzić na wygodnych hamakach lub leżakach delektując się lokalnymi alkoholami,możesz też potańczyć boso na piasku i nikt Cię o nic nie będzie pytał...
Dedinky- malutkie miasteczko w Słowackim Raju.Piękna okolica,pyszne jedzenie,mnóstwo ścieżek rowerowych.Kiedy tam bywam mam wrażenie,że cofnęłam się o 20 lat...:)
W zeszłe wakacje zakochałam się w Budapeszcie.Mojej córce najbardziej spodobały się gołębie wydziobujące prosto ze stolika słone orzeszki oraz wentylatory rozpylające wodną mgiełkę.Mi spodobały się też zabytki,to,że starówka nie jest zaludniona no i spektakularne rejsy po Dunaju a także widok na rzekę z Wyspy Małgorzaty:)
Jest jeszcze sporo miast które mi się spodobały ale wymieniłam tu takie niebyt (prócz Budapesztu) znane.
W Polsce lubię przyjeżdżać do Rzeszowa- czystość i zieleń niezmiennie mnie przyciągają.
Uwielbiam moją rodzinną Jelenią Górę za to,że blisko mam w góry,za stare klimatyczne kamienice i za moją ulubioną cukiernię.
Lubię też Wrocław,Kraków i Bydgoszcz- wbrew pozorom mają podobny klimat...
Praga! Ukochane miasto od pierwszej wizyty : )
Chorwacja i Słowenia śliczne kraje. Uwielbiam też Rzym.
W Polsce to zdecydowanie górskie miasteczka.
Nie mam miejskiej duszy, ale podoba mi się Gdańsk, Toruń i Kraków.
Poza granicami kraju urzekł mnie Lwów.
tylko Toruń
Toruń i Międzyzdroje
Zawsze dużo turystów - i co najważniejsze zawsze czysto
Sama jestem z Łodzi ... Tutaj psiaki zostawiają niespodzianki co metr ;D - NIE POLECAM .
Jakie jest Wasze ulubione miasto w Polsce i poza nią? Dlaczego?
Bardzo sympatyczny temat. W Polsce- Kraków ze względu na swój niepowtarzalny klimat. Poza Polską- pewnie się domyślacie? Zagrzeb- zakochałem się w urokliwych kafejkach. Biograd na Moru- mój pierwszy raz w Chorwacji, stąd wielki sentyment do tego miasteczka. Szybenik- zapierające dech w piersiach widoki.
Zadar- niezwykle ciekawa architektura i historia miasta. Crikvenica- bardzo długa plaża plus przepiękne wille otoczone romantycznymi ogródkami.
Crikvenica- też moje ulubione miasto.Trochę tłocze bo w sumie to kurort turystyczny ale- piękne.Jeździłam tam kiedyś co roku.
Polecam też Senji- malutką,malowniczą miejscowość z pięknym rynkiem.
Tutaj psiaki zostawiają niespodzianki co metr ;D - NIE POLECAM .
Nie psiaki, a ich właściciele.
Mieszkam w Gdańsku od prawie 20-stu lat, i zdecydowanie wolę Gdynię. Jest lepiej zagospodarowana, wszystko tam sprawniej funkcjonuje, i mieszkańcy wydają się bardziej serdeczni, otwarci.
Lubię Warszawę, bo bezustannie coś się dzieje, zaplecze kulturalne mają fajnie rozwinięte, i te wszystkie parki wkomponowane w architekturę miasta też zdobywają moje serce. ![]()
Zakopane z uwagi na lokalizację, i swojski - góralski, jedyny w swoim rodzaju, klimat.
Hel, bo jest tam świetne fokarium, a stojąc na cyplu, człowiek czuje się jak na końcu świata.
Filadelfia - piękne, niepowtarzalne widoki na rzekę Delaware, i na panoramę miasta nocą.
New York - jedyne miasto jakie znam, które jest tak kolorowe i głośne.
Nie chciałabym tam mieszkać, ale urlop tam spędzony, mógłby stać się kopalnią doświadczeń.
Marzy mi się powitanie Nowego Roku na Time Square.
A jeśli mowa o Chorwacji to ja uwielbiam Trogir
I targ w Splicie ![]()
A jeśli mowa o Chorwacji to ja uwielbiam Trogir
I targ w Splicie
Niestety Trogir jak na razie podziwiam, jedynie na zdjęciach. Natomiast przez Split przejeżdżałem nocą.
Za granicą jeszcze nie byłam, oprócz samego początku Czech, więc nic ciekawego nie widziałam, także mogę wypowiadać się tylko o polskich miastach. Lubię (pewnie kogoś powtórzę): dosyć Warszawę, ale nie tak, by w niej mieszkać raczej, tylko by czasem przyjechać, Hel za jakiego klimat- las, cypel, morze, Zakopane- za piękny widok gór, za przyjaznych ludzi, Kraków- rynek krakowski bardzo mi się podoba, dużo bardziej niż Starówka warszawska, ale wiem, że to też dlatego, że Starówka była mocno zniszczona, no ale bardziej mi się tamten rynek podoba i ogólnie lubię klimat Krakowa, wiecie, ogólnie tam fajnie się czuję.
Szczesciara19 napisał/a:Tutaj psiaki zostawiają niespodzianki co metr ;D - NIE POLECAM .
Nie psiaki, a ich właściciele.
Nie każdy pies ma właściciela
Co prawda większość jednak tak, ale ludzie też potrafią być mało .. kulturalni .
Tak, nie każdy pies ma opiekuna, ale gdyby właściciele psów zaczęli sprzątać po swoich futrzakach, niehigieniczny problem kup, byłby zdecydowanie mniejszy. ![]()
piękna też jest jura krakowsko-częstochowska jeśli ktoś jest miłośnikiem leśnych spacerów oraz ruin zamków
Kraków, jeszcze raz Kraków. Nie mieszkam tam już od lat, bo mi się emigracji zachciało, ale zawsze wybieram obce miasto do Krakowa w jakiś sposób podobne. Poza Polską, czyli moje miasto nr.2 to Bruges w Belgii.
Wrocław.
Tam studiowalam, tam bylam obrzydliwie mloda i szalona ![]()
Kraków, jeszcze raz Kraków. Nie mieszkam tam już od lat, bo mi się emigracji zachciało, ale zawsze wybieram obce miasto do Krakowa w jakiś sposób podobne. Poza Polską, czyli moje miasto nr.2 to Bruges w Belgii.
A co Ci się w Krakowie najbardziej podoba?
A moim ulubionym miastem jest moje miasto. Czyli stosunkowo niewielki, czterdziestotysięczny Szczecinek. Miasto położone wśród jezior i lasów. Spokojne miejsce do życia. Bez pędu i kłopotów wielkich miast a jednocześnie dające wiele jeżeli chodzi o kulturę i rekreację.
Ja kocham Kraków jeśli chodzi o Polskę, a za granicą za wiele nie zwiedziłam miast, ale z takich znanych, to pokochałam Paryż i Pragę.
iajagoda napisał/a:Kraków, jeszcze raz Kraków. Nie mieszkam tam już od lat, bo mi się emigracji zachciało, ale zawsze wybieram obce miasto do Krakowa w jakiś sposób podobne. Poza Polską, czyli moje miasto nr.2 to Bruges w Belgii.
A co Ci się w Krakowie najbardziej podoba?
? ...u nas chodzi się z księżycem w butonierce
u nas wiosną wiersze rodzą się najlepsze
i odmiennym jakby rytmem
u nas ludziom bije serce
choć dla serca nieszczególne tu powietrze
Złote nuty spadają na Rynek
i dokoła muzyki jest w bród
po królewsku gotuje Wierzynek
a kwiaciarki czekają na cud
zasłuchani w historii kawałek??
(dwa Krakusy: Grzegorz Turnau i Andrzej Sikorowski w piosence ?Nie przenoście nam stolicy do Krakowa?).
Ja Kraków lubię, ale nie mam z nim wspomnień, dlatego nie zaliczę go do ulubionych miast w Polsce. Za granicą pokochałam Paryż i mimo, że jest to takie turystyczne miejsce, gdzie zakochani jeżdżą się zaręczać
to mogłabym tam zamieszkać ![]()
Jest taka miejscowość "Małachowo Złych Miejsc" i już sama nazwa powala mnie na łopatki : D
Lubię Dublin, bo ma fajny klimat ![]()
Lubię Szczecin a z zagranicznych Barcelonę.
a z zagranicznych Barcelonę.
O, byłaś? Ja byłam dwa razy, ale hmmm dużo turystów i za gorąco ![]()
Proszę coś więcej o Dublinie ![]()
Ja Kraków lubię, ale nie mam z nim wspomnień, dlatego nie zaliczę go do ulubionych miast w Polsce. Za granicą pokochałam Paryż i mimo, że jest to takie turystyczne miejsce, gdzie zakochani jeżdżą się zaręczać
to mogłabym tam zamieszkać
Paryż jest przepiękny, ale Praga podobała mi się chyba jeszcze bardziej, choć w Paryżu byłam latem, a w Pradze zimą, za to miesiąc przed świętami, więc czuć już było w powietrzu klimat Bożego Narodzenia. W Paryżu byłam znacznie dłużej, ale jestem pewna, że z każdym kolejnym dniem miłość do tego drugiego miasta (Pragi) jeszcze bardziej by urosła.
Wstyd się przyznać, ale w Polsce chyba nie mam takiego miejsca, które mogłabym nazwać ulubionym, choć przyznaję, że kiedy byłam nastolatką niesamowicie zauroczyła mnie Bydgoszcz - moje ówczesne odkrycie, które nie wiem czy dziś robiłoby tak samo duże wrażenie. Z innych może... Kraków? Za to kocham nasze góry i górskie miejscowości - Wisłę, Ustroń, Karpacz, ale nie tę turystyczną ich część, za to na przykład szlaki czy chatki na wzniesieniach i szczytach
.
Paryż jest przepiękny, ale Praga podobała mi się chyba jeszcze bardziej, choć w Paryżu byłam latem, a w Pradze zimą, za to miesiąc przed świętami, więc czuć już było w powietrzu klimat Bożego Narodzenia. W Paryżu byłam znacznie dłużej, ale jestem pewna, że z każdym kolejnym dniem miłość do tego drugiego miasta (Pragi) jeszcze bardziej by urosła.
Wstyd się przyznać, ale w Polsce chyba nie mam takiego miejsca, które mogłabym nazwać ulubionym, choć przyznaję, że kiedy byłam nastolatką niesamowicie zauroczyła mnie Bydgoszcz - moje ówczesne odkrycie, które nie wiem czy dziś robiłoby takie samo wrażenie. Z innych może... Kraków? Za to kocham nasze góry i górskie miejscowości - Wisłę, Ustroń, Karpacz, ale nie tę turystyczną ich część, a chatki na wzniesieniach i szczytach
.
Ja w Paryżu byłam i latem i zimą - o każdej porze zakochiwałam się w tym mieście coraz bardziej
Z Polskich miast mam podobnie jak ty - nie mam jakiegoś ulubionego, ale za to ulubione MIEJSCE w Polsce, to nasze góry - wszystkie ![]()
Nemezys, tak sobie właśnie myślę, że na zakochiwanie się w mieście może mieć wpływ mnóstwo czynników, nie tylko samo miasto i jego klimat, ale także emocje jakie nam w danej chwili towarzyszą. Kiedy byłam w Paryżu, miasto wydało mi się wyjątkowe i przepiękne, ale niestety nie był to najlepszy okres w moim życiu. Z kolei pobytowi w Pradze towarzyszyło mnóstwo innych, pozytywnych emocji, które być może przełożyły się także na tę wielką miłość do miasta
. I ja mam tak prawie ze wszystkim - jeśli gdzieś jest mi naprawdę dobrze, to automatycznie czuję sentyment do danego miejsca
.
Z drugiej strony zupełnie nie sprawdza się to na przykładzie Wenecji - po raz pierwszy byłam tam w czasie podróży poślubnej, czyli zakochana po uszy i szczęśliwa, a jednak Wenecja zupełnie mnie nie zauroczyła. Podobnie było zresztą za drugim razem, kiedy pojechałam sprawdzić czy coś się przypadkiem w tej kwestii nie zmieniło
.
Ale dość off-topu, bo za chwilę sama sobie będę musiała wlepić ostrzeżenie...
![]()
Nemezys, tak sobie właśnie myślę, że na zakochiwanie się w mieście może mieć wpływ mnóstwo czynników, nie tylko samo miasto i jego klimat, ale także emocje jakie nam w danej chwili towarzyszą. Kiedy byłam w Paryżu, miasto wydało mi się wyjątkowe i przepiękne, ale niestety nie był to najlepszy okres w moim życiu. Z kolei pobytowi w Pradze towarzyszyło mnóstwo innych, pozytywnych emocji, które być może przełożyły się także na tę wielką miłość do miasta
. I ja mam tak prawie ze wszystkim - jeśli gdzieś jest mi naprawdę dobrze, to automatycznie czuję sentyment do danego miejsca
.
Dokładnie zgadzam się z tym!
Ja np nie lubię Warszawy, chociaż miasto mi się podoba, jest czyste i zadbane. Ale nie lubię, bo muszę tam jeździć na zjazdy i w dodatku nie mam gdzie spać więc się tułam, co rodzi niechęć do stolicy ![]()
Nemezys napisał/a:Ja Kraków lubię, ale nie mam z nim wspomnień, dlatego nie zaliczę go do ulubionych miast w Polsce. Za granicą pokochałam Paryż i mimo, że jest to takie turystyczne miejsce, gdzie zakochani jeżdżą się zaręczać
to mogłabym tam zamieszkać
Paryż jest przepiękny, ale Praga podobała mi się chyba jeszcze bardziej, choć w Paryżu byłam latem, a w Pradze zimą, za to miesiąc przed świętami, więc czuć już było w powietrzu klimat Bożego Narodzenia. W Paryżu byłam znacznie dłużej, ale jestem pewna, że z każdym kolejnym dniem miłość do tego drugiego miasta (Pragi) jeszcze bardziej by urosła.
Wstyd się przyznać, ale w Polsce chyba nie mam takiego miejsca, które mogłabym nazwać ulubionym, choć przyznaję, że kiedy byłam nastolatką niesamowicie zauroczyła mnie Bydgoszcz - moje ówczesne odkrycie, które nie wiem czy dziś robiłoby tak samo duże wrażenie. Z innych może... Kraków? Za to kocham nasze góry i górskie miejscowości - Wisłę, Ustroń, Karpacz, ale nie tę turystyczną ich część, za to na przykład szlaki czy chatki na wzniesieniach i szczytach
.
Mam nadzieję, iż wybaczycie ten off-top. W takim razie Olinko muszę się odsłonić- mieszkam w Ustroniu. To moja mała ojczyzna.
Mam nadzieję, iż wybaczycie ten off-top. W takim razie Olinko muszę się odsłonić- mieszkam w Ustroniu. To moja mała ojczyzna.
Zazdroszczę, pozytywnie rzecz jasna
.
Uwielbiam Równicę i pamiętam to miejsce jeszcze z czasów zanim dotrała tam ta okropna komercja. Smak groga lub własnoręcznie upieczonego pstrąga nigdzie nie jest taki, jak właśnie tam
. Latem w Wiśle lub Ustroniu, czasem w Brennej, bywam niemal co weekend, bo właśnie w górach najlepiej odpoczywam i najszybciej ładuję akumulatory, a że mam tylko godzinkę jazdy samochodem, to te wyprawy wychodzą niemal spontanicznie. Zwykle także drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia zaszywam się w jednej z góralskich chatek, aby usiąść przy kominku i zza szybek oglądać padający śnieg. Czasem wpadną nawet prawdziwi kolędnicy
. Wtedy naprawdę czuję, że są święta! ![]()
Moje ulubione miejsce w Polsce na wakacje to Ustka - jezdze tam od 5 lat. Mozliwe, ze poznalem tam milosc swojego zycia
Ale to miejsce ma swoj urok, ladna plaze i... Pana Stasia w smazalni Koral na Wczasowej, który robi najlepsza rybe w Ustce ![]()
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:Mam nadzieję, iż wybaczycie ten off-top. W takim razie Olinko muszę się odsłonić- mieszkam w Ustroniu. To moja mała ojczyzna.
Zazdroszczę, pozytywnie rzecz jasna
.
Uwielbiam Równicę i pamiętam to miejsce jeszcze z czasów zanim dotrała tam ta okropna komercja. Smak groga lub własnoręcznie upieczonego pstrąga nigdzie nie jest taki, jak właśnie tam. Latem w Wiśle lub Ustroniu, czasem w Brennej, bywam niemal co weekend, bo właśnie w górach najlepiej odpoczywam i najszybciej ładuję akumulatory, a że mam tylko godzinkę jazdy samochodem, to te wyprawy wychodzą niemal spontanicznie. Zwykle także drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia zaszywam się w jednej z góralskich chatek, aby usiąść przy kominku i zza szybek oglądać padający śnieg. Czasem wpadną nawet prawdziwi kolędnicy
. Wtedy naprawdę czuję, że są święta!
W takim razie, jeżeli będziesz w Ustroniu, zapraszam na pogawędkę przy kawie, lub herbacie do moich skromnych progów.
Moje ulubione miasto w Polsce: Wrocław.
Poza Polską:
- Praga to mój numer jeden, planuję przeprowadzkę w przyszłym roku
- Edynburg, świetne miasto ale już tam mieszkałem 5 lat i mi wystarczy
- Mediolan, pięknie ale niekoniecznie do mieszkania
- Sztokholm, bardzo mi się podoba ale j.w.
W Polsce - Poznań mimo, że byłam tylko raz jak na razie;)
Poza Polską:
Sybin w Rumunii
Praga
Lwów
W przyszłym roku chcę podbić Wiedeń;)
w sopocie sa bardzo fajne kawiarnie jak sie poszuka. dawno nie byłam ![]()
Lubię moje miasteczko
A platonicznie kocham Kraków, wiem, że nigdy tam nie zamieszkam, i chyba nawet bym nie chciała, ale być tam dwa razy w roku to najlepsze dni
Uwielbiam Władysławowo, za klimat,za to, że ciągle jest tam tak samo, bardzo fajne wspomnienia mam.
Lubię też Warszawę, nie do mieszkania, ale od czasu do czasu wpaść lubię ![]()
RZYM ! <3
Jestem z Warszawy więc może troche traci ona w moich oczach ten urok, który widzą wszystcy którzy odwiedzają to miasto. Podoba mi się za to bardzo Kraków i mam nadzieję, że będę miala nie raz okazję zobaczyć go nocą.
Zdecydowanie Toruń ![]()