Nie mam dzieci, ale zdziwiły mnie słowa mojej koleżanki. Rozmawiałyśmy na temat stulejki i ono powiedziała, że nie wie czy jej 10-letni syn nie ma tego problemu, ale ona nie może tego sprawdzić, bo syn od roku się jej wstydzi i ona nie widzi go nago. Wydało mi się to dziwne, ja byłam wychowana tak, że nie widziałam nagich rodziców, ale ja nie wstydziłam się ich jako dziecko. Podobnie były wychowane inne dzieci w mojej rodzinie. Jest dla mnie dziwne, żeby chłopiec w tym wieku wstydził się własnej matki.
Podobne tematy
No to ojciec powinien się tym zainteresować.
Jest dla mnie dziwne, żeby chłopiec w tym wieku wstydził się własnej matki.
To chyba naturalny etap w rozwoju dziecka (z tego, co czytałam, bo moje jest jeszcze malutkie).
Dzieci w wieku 9-10 lat zaczynają się wstydzić. Tak jak powiedziała BabaOsiadła, to normalny etap.
Dziwne tylko, że koleżanka autorki wcześniej nie sprawdzała takich rzeczy, kiedy dziecko jeszcze się nie wstydziło.
I tak jak mówi Catwoman może warto, żeby ojciec się zainteresował, a jak będzie trzeba to żeby sam pokazał synowi o co chodzi.
Dziwne tylko, że koleżanka autorki wcześniej nie sprawdzała takich rzeczy, kiedy dziecko jeszcze się nie wstydziło.
Wtedy kiedy się jeszcze się nie wstydził zakładała, że jeśli nie ma problemów z sikaniem to nie ma stulejki (co jest, niestety błędne).
Wiem, że dojrzewające dzieci zaczynają się wstydzić, ale nie myślałam, że już w wieku 10 lat.
Raczej trudno wyobrazić sobie, że dziecko w tym wieku samo zadba o siebie. Kwestia podejścia do dziecka i wytłumaczenia.
Najlepiej niech się ojciec tym zainteresuje , jego chyba nie powinien się wstydzić .
Nie wiem jak u Was, ale u mnie pediatra podczas kolejnych bilansów sprawdzał u synów czy nie mają stulejki. Więc chyba to raczej jest normą.... chociaż akurat u mnie pediatra jest facetem, to może bardziej na sprawy jest wyczulony....
wg. mnie to dość naturalne, że dziecko w tym wieku się wstydzi. Ja pamiętam, że może przy mamie to nie tak bardzo, ale przy tacie na pewno w tym wieku bym się krępowała