netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

pozbawienie władzy rodzicielskiej

19 odpowiedzi22 034 wyświetleniazałożony przez patrycja121, 01.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » pozbawienie władzy rodzicielskiej

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: pozbawienie władzy rodzicielskiej

Witam 10 lipca odbedzie sie sprawa sadowa prokurator zlozyl wniosek do sadu o pozbawienie wladzy rodzicielskiej mojego bylego meza poniewaz nie splaca alimentow do komornika i nie interesuje sie dzieckiem od 4 lat choc mieszka w tym samym miescie co ja i dziecko w tamtym roku chcial sie spotkac z dzieckiem oczywiscie sie zgodzilam lecz do spotkan nie doszko bo mojemu bylemu mezowi zawsze cos wypadalo i odwolywal spotkania zdazylo sie to 2 razy mamy juz lipec i nic sie nie zmienilo w tym raku choc pisalismy ze soba to nie zapytal ani razu o dziecko jego rodzina tez nie interesowala sie dzieckiem od 3 lat dopiero w tamtym roku dziedek przyjechal 2 razy i w tym 2 razy i to pod wpywem alkocholu jest to rodzina patologiczna ojdziec alkocholik ,macocha alkocholiczka,on sam nie raz karany ....chciala bym sie dowiedziec jakie moga byc pytania sadu ???? prokuratora czy jego adwokata do mnie ...strasznie sie boje od miesiaca nie moge spac i jesc ....bardzo prosze o pomoc !!!!

2

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej

Patrycjo, przede wszystkim zachowaj spokój smile
Sąd pozbawi ojca Twojego dziecka władzy rodzicielskiej, jeśli stwierdzi, iż ma wystarczające dowody na to, że ojciec jej nadużywa bądź ją zaniedbuje. Brak łożenia na utrzymanie dziecka, brak zainteresowania, brak więzi emocjonalnej (w jakim wieku jest dziecko?) to są twarde przesłanki po temu, by prawa rodzicielskie zostały rodzicowi odebrane. Pytania będą dotyczyły stanu faktycznego, czyli  jak wyglądają relacje ojca i dziecka, czy dostrzegasz więź emocjonalną między nimi, kiedy ostatnio ojciec był u dziecka, kiedy ostatnio coś mu kupił, czy kontaktuje się telefonicznie, bądź listownie...Czy dziecko za ojcem tęskni, czy mówi o nim. Czy nie utrudniasz kontaktów. Jak wygląda decydowanie o sprawach związanych z dzieckiem-decydujesz sama, czy z byłym, czy łatwo jest z nim nawiązać kontakt w celu ustalenia jakiejś kwestii. Czy pytasz go o zdanie. Czy nie jesteś jakoś uprzedzona do byłego (własne żale trzeba schować na takiej rozprawie do kieszeni, dla sądu istotne będą wyłącznie relacje ojciec-dziecko). Mogą paść takie jak powyższe, jak i inne jeszcze pytania dotyczące Waszej faktycznej sytuacji. Jako uczestnik postępowania masz prawo zawnioskować o wezwanie na rozprawę świadków, których zeznania stanowiłyby dowód na poparcie Twoich słów, jak również przedstawiać inne wnioski dowodowe.
Najważniejsze to kierować się dobrem dziecka. Pamiętaj również, że nawet jeśli ojciec zostanie całkowicie pozbawiony praw do dziecka, zachowa pełne prawo do spotkań z nim.

3

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej

dziecko skonczy 6 lat w grudniu  bardzo dziekuje za odpowiedz bede w bardzo duzym stresie wiec boje sie ze nie bede potrafila odpowiedziec na pytania czy tez sie (zatkam ) ;/////

4

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej

Doświadczony sędzia zrozumie Twoje zdenerwowanie. Ale postaraj się w trakcie rozprawy myśleć wyłącznie o tym, że właśnie dbasz o dobro swojego dziecka, chronisz je. Oraz, że to nie Ty zaniedbałaś swoje obowiązki wobec niego.

5

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej

jak to bedzie wygladalo na sali kto jako pierwszy bedzie przemawial? ile trawac moze przesluchanie swiatka ?

6

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej

Witam mam problem z odebraniem dzieci od ojca (konkubenta)w związku byliśmy 9 lat Sąd zezwolił dzieciom by pozostały u ojca ja mogę je brać co 2 tyg.kurator nic nie pomaga ,wręcz odwrotnie szkodzi dzieciom bo po rozmowach z nimi wszystko mówi ojcu dzieci przezco są zastraszane młodsza córka ma 7 lat i zaczęła się moczyć w nocy ze strachu przed tatą .Nie wiem jak napisać podanie do Sądu żeby dzieci zamieszkały u mnie

7 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2013-07-15 10:20:13)

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej
gumis.20 napisał/a:

Witam mam problem z odebraniem dzieci od ojca (konkubenta)w związku byliśmy 9 lat Sąd zezwolił dzieciom by pozostały u ojca ja mogę je brać co 2 tyg.kurator nic nie pomaga ,wręcz odwrotnie szkodzi dzieciom bo po rozmowach z nimi wszystko mówi ojcu dzieci przezco są zastraszane młodsza córka ma 7 lat i zaczęła się moczyć w nocy ze strachu przed tatą .Nie wiem jak napisać podanie do Sądu żeby dzieci zamieszkały u mnie

Musisz złożyć do Sądu wniosek o zmianę miejsca pobytu dzieci. Jak wpiszesz w google to wyskoczą Ci przykładowe wzory takiego podania.

Zawsze też możesz zwrócić się do MOPSu po bezpłatną poradę prawniczą.

8

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej

LeeBee dziękuję za podpowiedz smile

9

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej

Witam, jestem mamą 4-letniego chłopca. Nie żyję z jego ojcem już od 3 lat załorzylam sprawe o alimenty i przyznano mi 300 zloty. jednak te alimenty przez rok czasu docieraly albo ojciec dziecka placil miesiac pozniej albo dwa. teraz od sierpnia nie dostalam nawet zlotowki od jego ojca na rzecz syna. mam pytanie czy ja moge odebrac ograniczyc mu opieke nad dzieckiem? chodzi mi tu glownie o to ze to u mnie dziecko mieszka ja je utrzymuje finansuje mu przeczkole(prywatne ok 600 zloty miesiecznie) -tylko dlatego ze dziecko nie dostalo sie do panstwowego przeczkola -ubrania i inne potrzebne rzecz. a gdy czegos potrzebuje zgody itp. to albo telefonu nie odbiera albo jest z kolegami albo jest pijany
co ja mam robic?

10

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej
darwoj3830 napisał/a:

Witam, jestem mamą 4-letniego chłopca. Nie żyję z jego ojcem już od 3 lat załorzylam sprawe o alimenty i przyznano mi 300 zloty. jednak te alimenty przez rok czasu docieraly albo ojciec dziecka placil miesiac pozniej albo dwa. teraz od sierpnia nie dostalam nawet zlotowki od jego ojca na rzecz syna. mam pytanie czy ja moge odebrac ograniczyc mu opieke nad dzieckiem? chodzi mi tu glownie o to ze to u mnie dziecko mieszka ja je utrzymuje finansuje mu przeczkole(prywatne ok 600 zloty miesiecznie) -tylko dlatego ze dziecko nie dostalo sie do panstwowego przeczkola -ubrania i inne potrzebne rzecz. a gdy czegos potrzebuje zgody itp. to albo telefonu nie odbiera albo jest z kolegami albo jest pijany
co ja mam robic?

A czy ojciec dziecka poza tym, że od niedawna nie płaci alimentów wywiązuje się ze swoich innych obowiązków? Spotyka się z dzieckiem, spędza z nim czas? Dzwoni do niego? Jak wygląda Wasze wspólne decydowanie o sprawach związanych z synem? Czy między dzieckiem a ojcem jest więź emocjonalna?

11

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej

Prosze o pimoc mam 4letniego synka. Ojciec dziecka nie interesuje sie nim. Placi regularnie alimety. Nie widzial dziecka od trzech lat. Jakie mam szanse na pozbawienie wladzy ojca dziecka.

12

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej
jestem.styka2@wp.pl napisał/a:

Prosze o pimoc mam 4letniego synka. Ojciec dziecka nie interesuje sie nim. Placi regularnie alimety. Nie widzial dziecka od trzech lat. Jakie mam szanse na pozbawienie wladzy ojca dziecka.

Zastanów się czy warto zaczynać wałkę o władzę na której mu i tak nie zależy, znając podobne historię to istnieje szans że przestanie płacić/ zacznie odwiedzać dziecko (przypomni się mu że ma takie prawo). Pytanie czy chcesz to zrobić dla dobra dziecka czy dla własnej satysfakcji i zemsty na ojca.

Twoja sprawa zawsze to jacyś prawnicy na waszym sporze zarobią, pytanie kto straci raczej nie ojciec który nie wykorzystuje swojego prawa...

13

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej
Kristof722 napisał/a:
jestem.styka2@wp.pl napisał/a:

Prosze o pimoc mam 4letniego synka. Ojciec dziecka nie interesuje sie nim. Placi regularnie alimety. Nie widzial dziecka od trzech lat. Jakie mam szanse na pozbawienie wladzy ojca dziecka.

Zastanów się czy warto zaczynać wałkę o władzę na której mu i tak nie zależy, znając podobne historię to istnieje szans że przestanie płacić/ zacznie odwiedzać dziecko (przypomni się mu że ma takie prawo). Pytanie czy chcesz to zrobić dla dobra dziecka czy dla własnej satysfakcji i zemsty na ojca.

Twoja sprawa zawsze to jacyś prawnicy na waszym sporze zarobią, pytanie kto straci raczej nie ojciec który nie wykorzystuje swojego prawa...

Nie chodzi jedynie o 'niewykorzystywane prawa', ale również o to, że pełnoprawny rodzic nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. A to niejednokrotnie blokuje wywiązywanie się z nich przez rodzica, który faktycznie nad dzieckiem opiekę sprawuje. Zabiegi medyczne, przeprowadzki, wyjazdy, inne ważne decyzje dotyczące dziecka - powinny być podejmowane przez oboje rodziców. A jak to zrobić, kiedy jedno z nich jest nie wiadomo gdzie i zainteresowania nie przejawia? To szkodzi dobru dziecka, utrudnia podejmowanie decyzji, zmusza w tym przypadku matkę do szukania i zabiegania o zainteresowanie tego niezainteresowanego.

Istnieje rzecz jasna możliwość, że w obliczu wezwania na rozprawę rodzic niezainteresowany się 'obudzi' i zacznie o dziecko walczyć.

Jeżeli ojciec dziecka trwale zaniedbuje sprawowanie władzy rodzicielskiej, to mimo uiszczania alimentów istnieje duża szansa na pozbawienie go tych praw w sądzie.

14

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej
kjersti napisał/a:

Nie chodzi jedynie o 'niewykorzystywane prawa', ale również o to, że pełnoprawny rodzic nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. A to niejednokrotnie blokuje wywiązywanie się z nich przez rodzica, który faktycznie nad dzieckiem opiekę sprawuje. Zabiegi medyczne, przeprowadzki, wyjazdy, inne ważne decyzje dotyczące dziecka - powinny być podejmowane przez oboje rodziców. A jak to zrobić, kiedy jedno z nich jest nie wiadomo gdzie i zainteresowania nie przejawia? To szkodzi dobru dziecka, utrudnia podejmowanie decyzji, zmusza w tym przypadku matkę do szukania i zabiegania o zainteresowanie tego niezainteresowanego.

Istnieje rzecz jasna możliwość, że w obliczu wezwania na rozprawę rodzic niezainteresowany się 'obudzi' i zacznie o dziecko walczyć.

Jeżeli ojciec dziecka trwale zaniedbuje sprawowanie władzy rodzicielskiej, to mimo uiszczania alimentów istnieje duża szansa na pozbawienie go tych praw w sądzie.

Czysta teoria, zwłaszcza w Polsce, wszędzie zazwyczaj wystarcza zgoda jednego rodzica. Największym dobrem dziecka zagrożonym w tej sytuacji jest jego kształtująca się psychika, która na pewno ucierpi, jeżeli tatuś nagle się dzieckiem zainteresuje na czas postępowania, a potem znowu przestanie -  z powodu odebrania praw rodzicielskich.

15

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej

Nie słyszałam nigdy by odebrano całkowicie komuś prawa rodzicielskie dlatego, że nie płaci alimentów i nie interesuje się dzieckiem.
Za to jest wiele przypadków (w rodzinach zastępczych) gdzie rodzic nie daje znaku życia i nie wiadomo gdzie jest albo mieszka blisko, mona go spotkać pod monopolowym za rogiem, lecz nie interesuje go dziecko. I praw się nie odbiera, bo do tego należałoby wykazać, że ów rodzic ma na dziecko zły wpływ/jest dla niego zagrożeniem.
Nie jest skoro się z dzieckiem nie widuje ;]

16

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej
Kristof722 napisał/a:

Największym dobrem dziecka zagrożonym w tej sytuacji jest jego kształtująca się psychika, która na pewno ucierpi, jeżeli tatuś nagle się dzieckiem zainteresuje na czas postępowania, a potem znowu przestanie -  z powodu odebrania praw rodzicielskich.

Takie akurat zagrożenie istnieje w każdej chwili, nie tylko w przypadku postępowania przed sądem. Taki tatuś może sobie przypomnieć o dziecku pod wpływem rożnych okoliczności czy bodźców, następuje 'wielki powrót' i okazuje się, że rodzic ten ma identyczne prawa wobec dziecka, jak wychowująca je na co dzień matka. Może, a nawet ma obowiązek o nim decydować. To nie jest zagrożenie dla psychiki dziecka?

Co do tej teorii to się nie zgodzę. Otrzymuję masę maili z pytaniami co zrobić, bo jest potrzebna zgoda ojca, a ten nie wiadomo gdzie jest. Poza tym nawet jeżeli jedno z rodziców podejmie decyzję samodzielnie np. o przeprowadzce, to w przypadku gdy drugie o dziecku sobie przypomni może ten fakt wykorzystać przeciwko pierwszemu w sądzie. Nieliczenie się ze zdaniem drugiego rodzica, utrudnianie kontaktów, nastawienia dziecka przeciw itd...

Nie mówię, że tak jest zawsze i wszędzie. Na pewno są sytuacje, w których lepiej dla dziecka byłoby sprawy nie ruszać. Ale to są kwestie indywidualne i dlatego takie kategoryczne stwierdzenia typu "nigdy, zawsze, to tylko teoria" uważam za szkodliwe.

Ponadto, skoro są sytuacje, w których rodzic może decydować samodzielnie (a są), to czy nie jest również zagrożeniem, że ten nieaktywny rodzic nagle się uaktywni podejmując właśnie decyzje związane z dzieckiem, nie konsultując się nawet z rodzicem wychowującym?
Moim zdaniem to trochę jak pozostawić możliwość decydowania o moim dziecku obcej dla niego osobie. Nawet jeżeli wyłącznie formalną.



Katariina, ja znam przypadki takich orzeczeń z bezpośredniego doświadczenia, jak i z opowiadań sędzi doświadczonej w sprawach rodzinnych.

Wykazanie, że rodzic ma na dziecko zły wpływ jest najczęściej potrzebne w postępowaniu o zakaz kontaktów między nimi.

Art. 1133. KRiO
"Jeżeli utrzymywanie kontaktów rodziców z dzieckiem poważnie zagraża dobru dziecka lub je narusza, sąd zakaże ich utrzymywania."

Natomiast we władzę rodzicielską, która jest instytucją odrębną od prawa do kontaktów sąd ingeruje wówczas, gdy rodzic władzy nadużywa bądź ją zaniedbuje. Zaniedbywanie to między innymi brak zainteresowania i nieuczestniczenie w wychowaniu.

Art. 111. KRiO
"§ 1. Jeżeli władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Pozbawienie władzy rodzicielskiej może być orzeczone także w stosunku do jednego z rodziców.

§ 1a. Sąd może pozbawić rodziców władzy rodzicielskiej, jeżeli mimo udzielonej pomocy nie ustały przyczyny zastosowania art. 109 § 2 pkt 5, a w szczególności gdy rodzice trwale nie interesują się dzieckiem.

§ 2. W razie ustania przyczyny, która była podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej, sąd opiekuńczy może władzę rodzicielską przywrócić."

Zdaję sobie sprawę, że w praktyce wygląda to bardzo różnie. Spotkałam się również z postawą sądu wskazującą na to, że nie można ojca przez lata nie interesującego się z dzieckiem pozbawiać praw, gdyż on młodo został rodzicem i pewnie jeszcze "dojrzewa". A dziecku krzywda się nie dzieje.
Ale to nie jest żadną regułą.

17

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej

Dzien dobry! Mam pytanie przed rozwodem byly maz zawsze mi grozil bylam na komedzie policji tam policjant powiedzial bym narazie lagodnie zalatwila sprawe. Wiec zadzwonilam do bylego meza mamy i jakos chwilowo ho uspokoila. Wzielismy rozwod bez orzeczenia o winie syn jest ze mna. Zanim dostalam rozwod moja sytuacja finansowa sie pogorszyla poniewaz nie nalezaly mi sie zadne swiadczenia rodzinne przez co zadluzylam mieszkanie. Wyjechalam z synem za granice w celach zarobkowych by splacic mieszkanie gdy napisalam to bylemu mezowi to niby jakos to zrozumial. Po czym sie nie odzywal i nagle zaczal pisac ze mu to przeszkadza ze wyjechalam ze jest msciwy i zdolny do wszystkiego ze zglosi mnie do mopsu choc i tak nie kozystam z mopsu i ze do ademu. Nastepnie gdy wylaczylam telefon by juz tego nie sluchac napisal do mojej mamy ktora chodzi na chemioterapie. By mi przekazala ze mnie udupi z kuzynka policjantka ze bedzie staral sie o syna ale nie wie czy to jego syn. Pytal mojej mamy ile jej zycia zostalo pewnie rok lub mniej wnuk swieczki na grobie jej nie zapali. Zeby mi przekazala ze jak sie w miescie pokaze to on nie reczy za siebie. Moje pytanie brzmi czy w takiej sytuacji moge go pozbawic wladzy rodzicielskiej? Boje sie o zycie dziecka jak i swoje i pojechac do wlasnego domu w Polsce

18

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej
oleszkokamila napisał/a:

Dzien dobry! Mam pytanie przed rozwodem byly maz zawsze mi grozil bylam na komedzie policji tam policjant powiedzial bym narazie lagodnie zalatwila sprawe. Wiec zadzwonilam do bylego meza mamy i jakos chwilowo ho uspokoila. Wzielismy rozwod bez orzeczenia o winie syn jest ze mna. Zanim dostalam rozwod moja sytuacja finansowa sie pogorszyla poniewaz nie nalezaly mi sie zadne swiadczenia rodzinne przez co zadluzylam mieszkanie. Wyjechalam z synem za granice w celach zarobkowych by splacic mieszkanie gdy napisalam to bylemu mezowi to niby jakos to zrozumial. Po czym sie nie odzywal i nagle zaczal pisac ze mu to przeszkadza ze wyjechalam ze jest msciwy i zdolny do wszystkiego ze zglosi mnie do mopsu choc i tak nie kozystam z mopsu i ze do ademu. Nastepnie gdy wylaczylam telefon by juz tego nie sluchac napisal do mojej mamy ktora chodzi na chemioterapie. By mi przekazala ze mnie udupi z kuzynka policjantka ze bedzie staral sie o syna ale nie wie czy to jego syn. Pytal mojej mamy ile jej zycia zostalo pewnie rok lub mniej wnuk swieczki na grobie jej nie zapali. Zeby mi przekazala ze jak sie w miescie pokaze to on nie reczy za siebie. Moje pytanie brzmi czy w takiej sytuacji moge go pozbawic wladzy rodzicielskiej? Boje sie o zycie dziecka jak i swoje i pojechac do wlasnego domu w Polsce

To co on mówi to są groźby karalne.
To jaki,s niezrównoważony psychicznie facet, który chce dziecka życia pozbawić a jednocześnie chce się o niego starać, odebrać.
Dobrze by było nagrywać te jego słowa o ile jeszcze tak będzie mówił.
Płaci ci alimenty na dziecko?

19

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej

Witam, jestem w trakcie sprawy sądowej o pozbawienie władzy rodzicielskiej mojego byłego męża do synka. W tej chwili powstał wg mnie problem gdyż na świadka powołał on swoją aktualną partnerkę, której nie znam i nigdy ani ja ani m,oj synek nie mieliśmy z nią żadnej styczności. Jedynym incydentem był jej telefon do mnie, w którym mnie straszyła, groziła mi i ubliżała i cała sprawa skończyła się na policji i prokuraturze. Osoba ta nic nowego do sprawy nie wniesie ponieważ całą historię zna tylko z opowieści byłego męża. I zatem mam pytanie czy jest możliwość uniknięcia jej zeznań lub tego by sąd nie brał ich pod uwagę, a jeżeli nie to jakie powinnam zadać jej pytania?

20

Odp: pozbawienie władzy rodzicielskiej

Witam. Jestem mamą 5 letniej dziewczynki. Mój były od trzech lat przebywa w Zakładzie Karnym. Mam zasadzone na małą alimenty ale ojciec ich nie płaci i dostaje je z FA, do tego dochodzą groźby karalne które kieruje pod moim adresem, a także mówi dziecku, że pójdzie do domu dziecka jak do niej dzwoni. Na chwilę obecną władza rodzicielska została mu zawieszona, ja już nie pozwalam na to aby rozmawiała z nim przez tel. Nie widziała go od dwóch lat. Czy w tej sytuacji mam szansę na pozbawienie go władzy rodzicielskiej?
Dodam, że zamierzam się ubiegać także o zakaz zbliżania się, były jest alkoholikiem i wiem że po powrocie do środowiska to się nie zmieni.. Pomocy!

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » pozbawienie władzy rodzicielskiej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026