Witam, jestem osobą pełnoletnią, mam 21 lat i studiuję dziennie. Moi rodzice rozwiedli się 12 lat temu, od tego czasu ojciec ma obowiązek alimentacyjny wobec mnie. Początkowo płacił na mnie alimenty, później przestał, alimenty otrzymywałam i wciąż otrzymuję od państwa. Z racji tego ojciec się zadłużył, wiem od komornika, że obecnie wpłaca co miesiąc 50 zł zamiast zasądzonych mi 250 ale wszystko zabiera komornik z racji zadłużenia a zatem nie otrzymuję od ojca żadnych pieniędzy. Obawiam się, że gdy skończę studia i ustanie obowiązek alimentacyjny wobec mnie, ojciec zażąda alimentów ode mnie na jego rzecz. Chciałabym tego uniknąć, ponieważ nie mam z ojcem od wielu lat żadnego kontaktu. Czy będąc osobą pełnoletnią mogę pozbawić ojca władzy rodzicielskiej? Czy jeśli nie to mogę zrobić cokolwiek innego w tym kierunku (bo nie wiem czy nazwa, którą podałam jest prawidłowa). Jeśli tak to jak się za to w ogóle zabrać? Jakich dokumentów potrzebuję? Gdzie się udać? Bardzo proszę o pomoc, może któraś z Was ma takie doświadczenie za sobą.
Podobne tematy
Nie możesz jako osoba dorosła pozbawić ojca władzy rodzicielskiej bo on jej nie ma. Faktem jest, że ojciec może pozwać Cię o alimenty. Na sprawie jednak możesz dowodzić tego, że żąda ich nie słusznie. W świetle faktów: nie dbał, nie płacił nie opiekował się, zostawił - alimenty mu się nie należą. W chwili obecnej nie jesteś w stanie zrobić nic. Pozostaje czekać na pozew od ojca o alimenty.
Nie możesz jako osoba dorosła pozbawić ojca władzy rodzicielskiej bo on jej nie ma. Faktem jest, że ojciec może pozwać Cię o alimenty. Na sprawie jednak możesz dowodzić tego, że żąda ich nie słusznie. W świetle faktów: nie dbał, nie płacił nie opiekował się, zostawił - alimenty mu się nie należą. W chwili obecnej nie jesteś w stanie zrobić nic. Pozostaje czekać na pozew od ojca o alimenty.
zle piszesz bo ojciec ma prawo zadac alimentow i mozliwe ze jezeli jego sytuacja bedzie ciezka to je dostanie. napewno pod uwage sad wezmie argumenty i stan finansowy dziecka ale w tym kraju wszystko mozliwe... narazie nie ma co sie martwic
Ojciecpiotr napisał/a:Nie możesz jako osoba dorosła pozbawić ojca władzy rodzicielskiej bo on jej nie ma. Faktem jest, że ojciec może pozwać Cię o alimenty. Na sprawie jednak możesz dowodzić tego, że żąda ich nie słusznie. W świetle faktów: nie dbał, nie płacił nie opiekował się, zostawił - alimenty mu się nie należą. W chwili obecnej nie jesteś w stanie zrobić nic. Pozostaje czekać na pozew od ojca o alimenty.
zle piszesz bo ojciec ma prawo zadac alimentow i mozliwe ze jezeli jego sytuacja bedzie ciezka to je dostanie. napewno pod uwage sad wezmie argumenty i stan finansowy dziecka ale w tym kraju wszystko mozliwe... narazie nie ma co sie martwic
A co ja źle napisałem?
mfilipinka napisał/a:Ojciecpiotr napisał/a:Nie możesz jako osoba dorosła pozbawić ojca władzy rodzicielskiej bo on jej nie ma. Faktem jest, że ojciec może pozwać Cię o alimenty. Na sprawie jednak możesz dowodzić tego, że żąda ich nie słusznie. W świetle faktów: nie dbał, nie płacił nie opiekował się, zostawił - alimenty mu się nie należą. W chwili obecnej nie jesteś w stanie zrobić nic. Pozostaje czekać na pozew od ojca o alimenty.
zle piszesz bo ojciec ma prawo zadac alimentow i mozliwe ze jezeli jego sytuacja bedzie ciezka to je dostanie. napewno pod uwage sad wezmie argumenty i stan finansowy dziecka ale w tym kraju wszystko mozliwe... narazie nie ma co sie martwic
A co ja źle napisałem?
fakt ze nie placil i nie dbal nie ma znaczenia. ojciec alimenty dostanie jak bedzie w zlej sytuacji. z pozostalym tekstem sie zgadzam:) trzeba czekac na pozew i pozbawic wladzy juz sie nie da bo juz jej ojciec nie ma.
fakt ze nie placil i nie dbal nie ma znaczenia. ojciec alimenty dostanie jak bedzie w zlej sytuacji. z pozostalym tekstem sie zgadzam:) trzeba czekac na pozew i pozbawic wladzy juz sie nie da bo juz jej ojciec nie ma
Nie prawda. Konsultowałam się z prawnikiem w tej sprawie. Jeśli ojciec na ciebie nie płacił i się tobą nie interesował to możesz być spokojna, mimo tego że może to Sad odrzuci takie rozwiązanie.
A znajomy wychowywał się w domu dziecka, a potem wyrodna mamusia o alimenty dzieci pozwała, to oczywiste, że przegrała.
A jeśli ojciec wpłaca co miesiąc jakąś kwotę, którą komornik w całości zabiera i ja nic nie dostaję to też mam szanse w sądzie na wygranie sprawy? Myślę, że robi to, żeby mieć spokój ze strony komornika, który nic nie może zrobić bo dłużnik wpłaca przecież jakąś kwotę, a nie ze względu na mnie.
Czyli rozumiem, że w obecnej chwili nic nie mogę zrobić tylko czekać aż ojciec wystąpi do sądu o przyznanie alimentów i wtedy dopiero działać?
8 2012-07-18 14:24:36 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2012-07-18 14:28:10)
Sam fakt, że wisi u komornika świadczy o tym, że nie płacił. Kwoty jakie spłaca są na odczepne. Dokładnie jak powiedziałaś, żeby mieć spokój ze strony komornika.
Poza tym, czy Twój ojciec jest chory? Z jakich powodów nie pracuje. Bądź pracuje na czarno.
To tez nie jest takie proste. Żaden rodzic nie płaci alimentów na dorosłe dziecko jeśli się nie uczy, więc sam brak pracy nie jest argumentem do tego, żeby płacić na tego kogoś alimenty.
Oczywiście wniosek może do Sądu złożyć, jak każdy obywatel. Ale myślę, że nie masz się czym martwić, to nie przejdzie. Tatuś, który miał w d..pie dziecko, nagle sobie przypomniał o nim, bo kasę może wyciągnąć. Sąd to tak samo będzie widział.
A czemu się nad tym zastanawiasz? Myślisz, że Twój ojciec wystąpi o alimenty?
Będzie brane pod uwagę to czy ma pracę (ale jej brak nie będzie argumentem także się nie martw).
Czy ma mieszkanie, czy ma gdzie mieszkać
Jaka jest Twoja sytuacja (powiesz, że starasz się usamodzielnić, bądź jesteś już usamodzielniona, w czym ojciec na pewno ci nie pomógł)
Z resztą mógłby się z tego zrobić niezły absurd ponieważ byłby to stały dochód Twojego ojca, a tym samym komornik ściągałby z tego należność na poczet alimentów zaległych wobec Ciebie, więc tak na prawdę płacąc alimenty ojcu spłacałabyś dług wobec siebie ![]()
Rzeczywiście, to nie ma większego sensu
Ale polskie prawo też go nie ma. Tak, obawiam się, że jak tylko skończę studia, to ojciec wystąpi o alimenty, bo nie ma pracy, dorabia sobie trochę na czarno z tego co wiem, ma jakąś rentę, o której komornik chyba nawet nie wie, więc wychodzi na to, że oficjalnie nie ma żadnego źródła utrzymania. Do tego utrzymuje, że jest chory, szkoda tylko, że kładzie się do szpitalnego łóżka zaraz przed okresem przyznawania renty. Ja natomiast mieszkam kątem u rodziny, jestem w miarę samodzielna, dorabiam sobie, dostaję stypendia. Mam jakieś tam małe przychody, jak skończę studia, będę mieć stałą pracę więc boję się, że sąd może przyznać ojcu alimenty. Dlatego chciałabym zrobić cokolwiek, by tego uniknąć.
to ze mowi jak bardzo jest chory nie ma znaczenia musi miec zaswiadczenia lekarskie, jak rente dostaje to komornik moze latwo sprawdzic. narazie nie ma o co sie martwic
Ma rentę, wiem to od jego ojca. Skoro ma rentę to zaświadczenia lekarskie również będzie miał. Choruje na kręgosłup, nie jest to ciężka choroba, w życiu mu to nie przeszkadza ale sądzę, że wykorzysta to przeciwko mnie.
Władza rodzicielska nad dzieckiem ustaje w momencie osiągnięcia pełnoletności. Ojciec może wystąpić o alimenty od Ciebie, ale wówczas można powołać się na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Jest to klauzula generalna, którą sąd może w sumie interpretować dowolnie. Ale w tym przypadku - uchylania się od alimentacji na Ciebie, braku kontaktów, trzeba próbować. Racją jest, że sąd będzie analizował sytuację materialną Twoją i ojca.
Witam, jestem osobą pełnoletnią, mam 21 lat i studiuję dziennie. Moi rodzice rozwiedli się 12 lat temu, od tego czasu ojciec ma obowiązek alimentacyjny wobec mnie. Początkowo płacił na mnie alimenty, później przestał, alimenty otrzymywałam i wciąż otrzymuję od państwa. Z racji tego ojciec się zadłużył, wiem od komornika, że obecnie wpłaca co miesiąc 50 zł zamiast zasądzonych mi 250 ale wszystko zabiera komornik z racji zadłużenia a zatem nie otrzymuję od ojca żadnych pieniędzy. Obawiam się, że gdy skończę studia i ustanie obowiązek alimentacyjny wobec mnie, ojciec zażąda alimentów ode mnie na jego rzecz. Chciałabym tego uniknąć, ponieważ nie mam z ojcem od wielu lat żadnego kontaktu. Czy będąc osobą pełnoletnią mogę pozbawić ojca władzy rodzicielskiej? Czy jeśli nie to mogę zrobić cokolwiek innego w tym kierunku (bo nie wiem czy nazwa, którą podałam jest prawidłowa). Jeśli tak to jak się za to w ogóle zabrać? Jakich dokumentów potrzebuję? Gdzie się udać? Bardzo proszę o pomoc, może któraś z Was ma takie doświadczenie za sobą.
Wypowiedziałem się już na ten temat w poprzednim temacie ale napiszę tak... Nie mozesz pozbawić teraz ojca praw do Ciebie bo jesli byl z tym problem to powinna to zrobić Twoja mama gdy byłaś młodsza... z resztą aby pozbawić kogoś praw do dziecka to też jest nielada problem... Jesli miałaś zasądzone alimenty i tato wywiązał się z nich bez żadnych sprzeczności wzorowo to ma jak najbardziej możliwośc starania się o alimenty od Ciebie... Nie mniej jednak napisałaś że ojcie nie do konca placił rzetelnie wiec jest juz podstawa zeby mu ich nie przyznać.. Poza tym, gdyby ojciec złożył taki pozew to będą rozpatrywane rózne okoliczności a przede wszystkim kwestia materialna zarówno Twoja jak i ojca.. Niestety to sąd decyduje za nas wiec czesto wyroki bywają nie takie jakie byśmy chcieli... Bierze się też wiele spraw pod uwagę, czy ojciec pracuje, czy pobiera zasiłek czy zapomogę od mops i gops.. gdzie mieszka i jaki jest jego stan psychofzyczny... moze być tak ze na stare lata tato się tak stoczy ze kazdy grosz bedzie przeznaczał na alkohol, wówczas jedyne co dostanie od sądu i od Ciebie to bilet na leczenie alkoholowe... nie mniej jednak dobrze jest się zabezpieczyć i ustatkowac bo sąd nie bedzie odbierał pełnej rodzinie piniedzy zeby utrzymac np alkoholika.. poza tym jesli w miedzyczasie bedziesz miała np wydatki, rachunki, kredyty to wszystkie wydatki na papierze musisz przedstawic przed sądem tak aby pokazać ze nie jestes w stanie utrzymywać ojca a tym bardziej ze nie miałaś z nim kontaktu... Tak na pocieszenie trudniej jest dostać alimenty ojcu na dzieci niż dziecku od ojca
pozdrawiam