hej jestem facetem mam 27 lat mam niemal 2 letnia córkę i 25 letnia narzeczoną od jakiś 4-3 miesięcy nie mam w ogóle ochoty na sex jak dla mnie mógł by on nie istnieć i bym tego nie zauważył... brak sexu psuje po części mój związek są kłótnie itp. jakiś czas temu to mogłem niemal ze cały czas i bez przerwy robiłem wszystko by się kochać nawet 2-3 razy dziennie co drugi dzień co jest ze mną nie tak ?? Moja nażyczona jest bardzo atrakcyjna i kreci mnie, często gęsto jak sprząta bądź robi co kol wiek innego w mieszkaniu obserwuje ja i jest fajnie tylko brak mi tego czegoś co pchło by mnie do przodu i zaczął bym się z nią kochać dobierac sie do niej... pomozcie
Podobne tematy
Stres w pracy? Przemęczenie? Jakieś inne obawy?
Pomyśl czy coś Cię nie blokuje.
Jeśli nie - poszukałabym rady specjalisty.
Pogadaj też spokojnie z narzeczoną, o tym, iż świadom jesteś problemu, żeby móc się skupić na walce z nim. A ona powinna zrozumieć i wesprzeć. W przeciwnym wypadku jej frustracja da się Wam we znaki i tylko wszystko utrudni.
Nie obawiaj się rozmowy z narzeczoną, sam przyznajesz ze jest dla Ciebie atrakcyjna, i patrzysz na nią z pożądaniem ( tak to odebrałam). Być może to stres, przemęczenia ale nie warto marnować związku przez niedogadane czy tajemnice związane z strefa sexu. Ona może poczuć się odrzucona- i wziąć winę na siebie- traktując siebie ( czyli brak atrakcyjności wg niej) jako powód.
dziękuje ze podpowiedzi ROZMOWA rozwiązała wszystkie nie jasności w naszym związku Nawet pokazałem jej to forum. Jest pozytywnie. Dziękuję a temat uważam za zamknięty ![]()
![]()