netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?

16 odpowiedzi6 511 wyświetleńzałożony przez Miri1991, 24.06.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez Miri1991 (2013-06-24 23:42:29)

Temat: Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?

Hejka. postanowiłam się odważyć i tu napisać mam drobny kłopot. mam wspaniałego chłopaka jesteśmy dopasowani te same oczy charakter i plany mamy 23 lata jesteśmy już rok, mój chłopak nazywa się Damian nie pije nie pali nie zdradza jest wierny pierze gotuje sprząta zawsze poprawia mi humorek, nie jest to facet który myśli o jednym i tylko tym się kieruje i nie wykorzystuje. zawsze jak idziemy za rękę to nie ogląda się za innymi. ale zauważyłam że starsze kobiety od 25 w górę podrywają go chcą go mieć to jest denerwujące. ale nie tu tkwi problem ostatnio zauważyłam że jest smutny co prawda ma auto i z zawodu jest ochroniarzem, martwi go że już od pół roku jest bez roboty siedzi i pisze mi takie texty smsy że jest do niczego że nic nie osiągnie i się dziwi że z nim jestem he pomóżcie mi jak mam mu pomoc POZDRAWIAM WIOLA S.


odpowiedzcie na te pytania
- dlaczego inne  są nim zainteresowane?

- dlaczego twierdzi że jest nikim i ocenia się źle.

- jak będę mogła mu pomoc, by było dobrze.

2

Odp: Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?

Wiola,
Mężczyźni znacznie gorzej odbierają utratę pracy niż kobiety. Dla nich to kwestia dużych ambicji, sprawdzenia się, zatem gdy tracą pracę, nierzadko popadają w depresję. Na szczęście najczęściej kończy się na przygnębieniu.
Jedyne, co możesz zrobić, to wspierać go nie tylko słowami, ale i czynem: np. pomóc sklecić dobre CV, razem wynajdywać oferty pracy, podrzucać pomysły. Kobiety chcą przede wszystkim wsparcia słownego ("Nie martw się, będzie dobrze") natomiast faceci czynów: dla nich będzie dobrze wtedy, gdy znajdą pracę.

Co do pytań:

- skąd my tu mamy wiedzieć, czemu inne kobiety są nim zainteresowane? Pewnie im się podoba z wyglądu.
- patrz : odpowiedź na wątek
- patrz : odpowiedź na wątek

3

Odp: Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?

ale on taki był nawet gdy miał pracę, nie wiem czego potrzebuje wogóle to jest nie zrozumiałe:-(

4

Odp: Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?

Całkiem możliwe, że ma skłonność do depresji lub obniżonego nastroju.

5

Odp: Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?
Miri1991 napisał/a:

Hejka. postanowiłam się odważyć i tu napisać mam drobny kłopot. mam wspaniałego chłopaka jesteśmy dopasowani te same oczy charakter i plany mamy 23 lata jesteśmy już rok, mój chłopak nazywa się Damian nie pije nie pali nie zdradza jest wierny pierze gotuje sprząta zawsze poprawia mi humorek, nie jest to facet który myśli o jednym i tylko tym się kieruje i nie wykorzystuje. zawsze jak idziemy za rękę to nie ogląda się za innymi. ale zauważyłam że starsze kobiety od 25 w górę podrywają go chcą go mieć to jest denerwujące. ale nie tu tkwi problem ostatnio zauważyłam że jest smutny co prawda ma auto i z zawodu jest ochroniarzem, martwi go że już od pół roku jest bez roboty siedzi i pisze mi takie texty smsy że jest do niczego że nic nie osiągnie i się dziwi że z nim jestem he pomóżcie mi jak mam mu pomoc POZDRAWIAM WIOLA S.


odpowiedzcie na te pytania
- dlaczego inne  są nim zainteresowane?

- dlaczego twierdzi że jest nikim i ocenia się źle.

- jak będę mogła mu pomoc, by było dobrze.

Cześć Wiola S.!

Czy Twój chłopak szuka pracy w zawodzie? Nie uwierzę, że nie ma zapotrzebowania na ochroniarzy.
Niech się przestanie opie...bijać i bierze za  jakąkolwiek robotę.
Moje dopowiedzi:
-Bo pewnie niezłe "ciacho" z niego.
-Czy miał jakieś ambicje gdy miał pracę? Czy chciał być ochroniarzem do emerytury?
-To zależy od odpowiedzi na 2-gie pytanie.

6

Odp: Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?

Kobiety oglądają się za nim bo przyciąga swoją uwagę, pewne jest niebrzydki i ma jakieś atuty, które je pobudzają. To chyba dobrze, że się na niego gapią:P tyle mają co popatrzą, też często patrzę na facetów, którzy idą za rączkę z inna i albo myślę 'ładna z nich para" albo oceniam po wyglądzie, że on za ładny lub ona, dla takiego, dla mnie to naturalne.

Mój facet też jakiś czas temu stracił pracę. Ale co? nie miał czasu na załamanie się bo byłam przy nim i minął miesiąc - praca nowa się znalazła! Po prostu bądź przy nim w wolnym czasie! to wtedy zapomni o humorkach smile

7

Odp: Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?

chciałabym żeby tak było jak tu piszecie,
staram się jak mogę naprawdę. nawet się nie kochaliśmy:'(

8

Odp: Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?
takijedenfacet820 napisał/a:
Miri1991 napisał/a:

Hejka. postanowiłam się odważyć i tu napisać mam drobny kłopot. mam wspaniałego chłopaka jesteśmy dopasowani te same oczy charakter i plany mamy 23 lata jesteśmy już rok, mój chłopak nazywa się Damian nie pije nie pali nie zdradza jest wierny pierze gotuje sprząta zawsze poprawia mi humorek, nie jest to facet który myśli o jednym i tylko tym się kieruje i nie wykorzystuje. zawsze jak idziemy za rękę to nie ogląda się za innymi. ale zauważyłam że starsze kobiety od 25 w górę podrywają go chcą go mieć to jest denerwujące. ale nie tu tkwi problem ostatnio zauważyłam że jest smutny co prawda ma auto i z zawodu jest ochroniarzem, martwi go że już od pół roku jest bez roboty siedzi i pisze mi takie texty smsy że jest do niczego że nic nie osiągnie i się dziwi że z nim jestem he pomóżcie mi jak mam mu pomoc POZDRAWIAM WIOLA S.


odpowiedzcie na te pytania
- dlaczego inne  są nim zainteresowane?

- dlaczego twierdzi że jest nikim i ocenia się źle.

- jak będę mogła mu pomoc, by było dobrze.

Cześć Wiola S.!

Czy Twój chłopak szuka pracy w zawodzie? Nie uwierzę, że nie ma zapotrzebowania na ochroniarzy.
Niech się przestanie opie...bijać i bierze za  jakąkolwiek robotę.
Moje dopowiedzi:
-Bo pewnie niezłe "ciacho" z niego.
-Czy miał jakieś ambicje gdy miał pracę? Czy chciał być ochroniarzem do emerytury?
-To zależy od odpowiedzi na 2-gie pytanie.

Najpierw chciałbym się odnieść do tego, co napisał tutaj takijedenfacet. Taki jeden facecie, a nie przyszło Ci do głowy, że nie każdy nadaje się do określonego rodzaju prac? Że  może nie ma wystarczająco dużo siły fizycznej albo ma jakieś inne bariery? Sorry, ale zabrzmiało to tak, jakbyś żył w oderwaniu od rzeczywistości i nie zdawał sobie sprawy, jak ciężko jest teraz z pracą, gdy nie ma się znajomości. Jestem pewien, że gdyby napisał chłopaka"Jak wspierać dziewczynę, bo nie może znaleźć pracy" to nie napisałłbyś"Niech się nie opierd..ala, tylko idzie do jakiejkolwiek roboty", przy czym należy rozróżnić, że ta jakakolwiek robota dla dziewczyny a dla chłopaka to jest coś innego. Nie atakuję Cię w tym momencie, ale czemu ma on brać pracę, która jest dla niego nieodpowiednia? Nie znamy tego chłopaka, nie wiemy co tak naprawdę siedzi mu w głowie.

Podoba się innym dziewczynom, bo jest zapewne przystojny, wpada im w oko. Ale to jest powód do zadowolenia, że jest z Tobą, a nie z innymi dziewczynami.
Brak pracy odbiera poczucie własnej wartości, człowiek zastyga w marazmie, bierności, wiele rzeczy traci sens. Nie może sobie często poradzić z otaczającą go rzeczywistością, przytłacza go ona, a jednocześnie czuje presję otoczenia, że jak to, że przecież tak nie powinno być...Popada w coraz to większą frustrację, pogrąża się w smutku. Myśli o sobie źle, bo w naszym społeczenstwie nie ma przyzwolenia na to, żeby facet nie pracował( nikogo nie obchodzi, że o pracę jest bardzo ciężko), jeszcze dziewczynie ujdzie. Autorko, trwaj przy nim, jak sama widzisz, mu nie jest dobrze w tej sytuacji. Nie pozwól mu na takie myślenie o sobie, jeśli nie będzie umiał sobie w dalszym ciągu z tym poradzić, niech idzie do psychoterapeuty( To nie żart, taka wizyta może naprawdę zdziałać wiele), który być może odmieni jego tok myślenia o sobie i sprawi, że na nowo zacznie myśleć pozytywnie o sobie.

9

Odp: Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?
nienahalny1234 napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:

Czy Twój chłopak szuka pracy w zawodzie? Nie uwierzę, że nie ma zapotrzebowania na ochroniarzy.
Niech się przestanie opie...bijać i bierze za  jakąkolwiek robotę.
Moje dopowiedzi:
-Bo pewnie niezłe "ciacho" z niego.
-Czy miał jakieś ambicje gdy miał pracę? Czy chciał być ochroniarzem do emerytury?
-To zależy od odpowiedzi na 2-gie pytanie.

Najpierw chciałbym się odnieść do tego, co napisał tutaj takijedenfacet. Taki jeden facecie, a nie przyszło Ci do głowy, że nie każdy nadaje się do określonego rodzaju prac? Że  może nie ma wystarczająco dużo siły fizycznej albo ma jakieś inne bariery? Sorry, ale zabrzmiało to tak, jakbyś żył w oderwaniu od rzeczywistości i nie zdawał sobie sprawy, jak ciężko jest teraz z pracą, gdy nie ma się znajomości. Jestem pewien, że gdyby napisał chłopaka"Jak wspierać dziewczynę, bo nie może znaleźć pracy" to nie napisałłbyś"Niech się nie opierd..ala, tylko idzie do jakiejkolwiek roboty", przy czym należy rozróżnić, że ta jakakolwiek robota dla dziewczyny a dla chłopaka to jest coś innego. Nie atakuję Cię w tym momencie, ale czemu ma on brać pracę, która jest dla niego nieodpowiednia? Nie znamy tego chłopaka, nie wiemy co tak naprawdę siedzi mu w głowie.
[...]

Masz rację, nie każda praca jest dla każdego. Po części dlatego, że niektóre zajęcia wymagają zaangażowania większego niż odhaczenie się w pośredniaku. Nie chcę demoralizować młodzieży, ale wszyscy narzekają, że brak rąk do pomocy przy drobnych budowach. Ludzie godni zaufania i wkładający w pracę jakiś wysiłek są na wagę złota bo stara kadra starzeje się lub choruje. Nie mówię o stałej pracy, wiem , że można zarobić się na amen ale trzeba mieć w sobie trochę ognia aby chcieć coś znaleźć. Może będzie robił fuchę u kogoś kto akurat potrzebuje ochroniarza? Może będzie to właściciel agencji ochrony? Trzeba chcieć chcieć. Pół roku i nic? Dla kogoś ok 25 roku życia? Nie kupuję tego. Sorry.  Potrafię wyobrazić sobie marazm itp. W takiej sytuacji można zwrócić się gdzieś po poradę a nie siedzieć i użalać się nad sobą. Szkoda tylko dziewczyny .... Nie wiem, kwestia charakteru ...
Znam zarówno "ochroniarzy" jak i osoby, które aby się utrzymać łapały każdą pracę. Ci pierwsi nadal są "ochroniarzami", ci drudzy skończyli studia, mają posady, tytuły i robią bardzo fajne rzeczy. Może to kwestia pokolenia? Oby nie ...

10

Odp: Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?
takijedenfacet820 napisał/a:
nienahalny1234 napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:

Czy Twój chłopak szuka pracy w zawodzie? Nie uwierzę, że nie ma zapotrzebowania na ochroniarzy.
Niech się przestanie opie...bijać i bierze za  jakąkolwiek robotę.
Moje dopowiedzi:
-Bo pewnie niezłe "ciacho" z niego.
-Czy miał jakieś ambicje gdy miał pracę? Czy chciał być ochroniarzem do emerytury?
-To zależy od odpowiedzi na 2-gie pytanie.

Najpierw chciałbym się odnieść do tego, co napisał tutaj takijedenfacet. Taki jeden facecie, a nie przyszło Ci do głowy, że nie każdy nadaje się do określonego rodzaju prac? Że  może nie ma wystarczająco dużo siły fizycznej albo ma jakieś inne bariery? Sorry, ale zabrzmiało to tak, jakbyś żył w oderwaniu od rzeczywistości i nie zdawał sobie sprawy, jak ciężko jest teraz z pracą, gdy nie ma się znajomości. Jestem pewien, że gdyby napisał chłopaka"Jak wspierać dziewczynę, bo nie może znaleźć pracy" to nie napisałłbyś"Niech się nie opierd..ala, tylko idzie do jakiejkolwiek roboty", przy czym należy rozróżnić, że ta jakakolwiek robota dla dziewczyny a dla chłopaka to jest coś innego. Nie atakuję Cię w tym momencie, ale czemu ma on brać pracę, która jest dla niego nieodpowiednia? Nie znamy tego chłopaka, nie wiemy co tak naprawdę siedzi mu w głowie.
[...]

Pół roku i nic? Dla kogoś ok 25 roku życia? Nie kupuję tego. Sorry.  Potrafię wyobrazić sobie marazm itp. W takiej sytuacji można zwrócić się gdzieś po poradę a nie siedzieć i użalać się nad sobą. Szkoda tylko dziewczyny .... Nie wiem, kwestia charakteru ...
.

Reasumując, uważasz, że jeśli nie jest w stanie znaleźć sobie pracy po około pół roku, to można go określić mianem nieudacznika, do niczego?

W jakim sensie szkoda dziewczyny? Uważasz, że powinno kopnąć go w tyłek? Nie kapuję tego.

Przepraszam, jeśli uznasz, że moje pytania są głupie albo infantylne...Ja po prostu próbuję się wczuć w tą sytuację.

11

Odp: Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?
nienahalny1234 napisał/a:

[...]Reasumując, uważasz, że jeśli nie jest w stanie znaleźć sobie pracy po około pół roku, to można go określić mianem nieudacznika, do niczego?

W jakim sensie szkoda dziewczyny? Uważasz, że powinno kopnąć go w tyłek? Nie kapuję tego.

Przepraszam, jeśli uznasz, że moje pytania są głupie albo infantylne...Ja po prostu próbuję się wczuć w tą sytuację.

To zależy od odpowiedzi na moje pytania i te, które miałem zadać później (nie ma ludzi  kompletnie bezużytecznych). Jakoś Autorka zwiała i temat skonał.
To zależy co ten człowiek robi. Jeśli leży i marudzi, że jest do niczego to chyba jasne, że taka postawa nie doprowadzi go daleko. Jeśli stoisz w miejscu to nigdzie nie dojdziesz. Może jakaś konsultacja by pomogła? Albo złapać pracę opłacana przez Unię (czy jak to tam działa)? Sugestii i pytań może być wiele ale widocznie nie ma kto ich słuchać ale na nie odpowiadać. Nie można rzucać w ciemno to wpis będzie bardzo długi.
Dziewczyny szkoda dlatego, że się zamartwia, chyba jest bezradna i zrezygnowana(sądząc po aktywności).  To zły stan i jak długo można w nim wytrzymać? Niekiedy motywacją jest postawienie pod ścianą, może to działa w jego przypadku? Nie wiadomo. Zrywanie raczej nie wchodzi w grę bo ona bardzo go kocha.

12

Odp: Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?

Dzięki że mi odpisałeś;) Mi szkoda jest zarówno dziewczyny, jak też tego chłopaka. Fakt, dziewczyna jest w złym stanie psychicznym, ale nie dziwię jej się. Ma do tego prawo. Tak samo jak ten chłopak ma prawo być w takim stanie psychicznym, w jakim jest( co jak wiemy nie jest dla niego dobre). Najważniejsze jest jednak, żeby się otrząsnął, zaczął coś działać. Po prostu chodziło mi o to, żeby do tak od razu nie skreślać, nie nazywać nieudacznikiem, bo "nie jest wstydem nie pracować, jeśli robi się coś w tym kierunku, żeby tą pracę znaleźć". Uważam, że jednak jest on człowiekiem odpowiedzialnym, bo przecież tak właśnie czuje się człowiek odpowiedzialny, tak mi się zdaje.

Temat ten potraktowałem tak emocjonalnie, bo sam mam 21 lat i nie mogę znaleźć pracy( porzuciłem studia). Dlatego też wiem, jak może czuć się taka osoba. Postanowiłem wyjechać i mam nadzieję, że mi się to uda. ALe mam do Ciebie, takijeden facecie jeszcze jedno pytanie: jako 21 latek, czy też należę do tej grupy, od której "nie kupujesz tego" wytłumaczenia, mam nadzieję, że wiesz co mam na myśli. smile

13

Odp: Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?
nienahalny1234 napisał/a:

Dzięki że mi odpisałeś;) Mi szkoda jest zarówno dziewczyny, jak też tego chłopaka. Fakt, dziewczyna jest w złym stanie psychicznym, ale nie dziwię jej się. Ma do tego prawo. Tak samo jak ten chłopak ma prawo być w takim stanie psychicznym, w jakim jest( co jak wiemy nie jest dla niego dobre). Najważniejsze jest jednak, żeby się otrząsnął, zaczął coś działać. Po prostu chodziło mi o to, żeby do tak od razu nie skreślać, nie nazywać nieudacznikiem, bo "nie jest wstydem nie pracować, jeśli robi się coś w tym kierunku, żeby tą pracę znaleźć". Uważam, że jednak jest on człowiekiem odpowiedzialnym, bo przecież tak właśnie czuje się człowiek odpowiedzialny, tak mi się zdaje.

Człowiek odpowiedzialny miałby plan "B" na wypadek straty pracy. Ale chyba trzeba się zestarzeć aby dojść do takich wniosków lub dostać niezłego kopa od życia i nie załamać się. W sprawie chłopaka Autorki niewiele można powiedzieć.

Temat ten potraktowałem tak emocjonalnie, bo sam mam 21 lat i nie mogę znaleźć pracy( porzuciłem studia). Dlatego też wiem, jak może czuć się taka osoba. Postanowiłem wyjechać i mam nadzieję, że mi się to uda. ALe mam do Ciebie, takijeden facecie jeszcze jedno pytanie: jako 21 latek, czy też należę do tej grupy, od której "nie kupujesz tego" wytłumaczenia, mam nadzieję, że wiesz co mam na myśli. smile

A robisz coś czy czekasz aż samo się zrobi?
Zasadniczo to nie kupuję wytłumaczenia od żadnego pokolenia żyjącego w czasach pokoju. W każdym pokoleniu są ludzie, którzy mimo trudności wychodzą na prostą. Kwestia znalezienia odpowiednich materiałów i ich wykorzystania. To ostatnie jest najtrudniejsze gdyż każdy człowiek jest swoim największym wrogiem. W czasach Internetu znalezienie materiałów jest stosunkowo proste tylko trzeba chcieć je znaleźć i wiedzieć czego się szuka. Jeśli robisz cokolwiek aby spełnić swoje marzenia, nawet jeśli popełniasz błędy to i tak dojdziesz dalej niż ktoś kto czeka na mannę z nieba.
Pewnie wiesz gdzie chcesz być za 10 lub 15 lat. Musisz rozejrzeć się co masz i co możesz z tym zrobić. Z takim nastawieniem nasz dużą szansę na dostrzeżenie i wykorzystanie okazji, które przybliżą Cię do celu. Dzięki sieci możesz poznać sposób myślenia osób, które są tam gdzie Ty chcesz być, dowiedzieć się jak to zrobiły i wykorzystać ich doświadczenia. Dużo zależy od charakteru i chęci. 
Wierz lub nie ale dużo można zdziałać właściwą etyką pracy. Zaczynając od mycia podług lub garów w domu starców możesz dzięki ludziom, którzy zauważą Twoje zaangażowanie wspiąć się wyżej i wyżej. To nie mit, wielokrotnie tego doświadczyłem.

14

Odp: Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?

nie udacznik? he głupia bym była gdybym go opuściła. takich chłopaków jest mało można zmienić chłopaka na gorszego. he co do tematu na podkarpaciu jest bez robocie i dlatego tak jest. chodzi mi o to tak mogę sprawić żeby wrócił do poprzedniego stanu.

15

Odp: Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?
Miri1991 napisał/a:

nie udacznik? he głupia bym była gdybym go opuściła. takich chłopaków jest mało można zmienić chłopaka na gorszego. he co do tematu na podkarpaciu jest bez robocie i dlatego tak jest. chodzi mi o to tak mogę sprawić żeby wrócił do poprzedniego stanu.

Przecież to absurd abyś szukała mu pracy. Czy jest w nim ta chęć, ambicja i działanie aby coś zmienić? Nie piszesz o tym ani słowa. Co robił przez pół roku?

16

Odp: Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?

nie moja wina że brak pracy na podkarpaciu, może dostać ale w warszawie a ja go nie chce wypuszczać.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak wspierać chłopaka, który stracił pracę?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026