.. lęk, co zrobić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » .. lęk, co zrobić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: .. lęk, co zrobić?

Witam wszystkich, z góry dziękuję osobom które będą starały mi w jakiś sposób pomóc, poukładać sobie to jakoś w głowie. Każdy post rozważnie przemyślę. A więc pomyślicie, że jestem naiwna, i wgl. Zacznę od początku : Mam 18 lat, niedługo skończę, moje życie było jednym piekłem, wszystko mi nie wychodziło. Jakieś półtora miesiąca temu poszłam z przyjaciółkami na imprezę, jak to na dyskotekach, wypiłam, to był dla mnie straszny okres w życiu, śmierć bliskiej mi osoby, choroba, duzo tego było. A więc no wypiłam o wiele za dużo. I w połowie imprezy rozmawiałam że tak powiem, '' niedalekim sąsiadem '' .. To była krótka wymiana zdań, gdy już wiedziałam że muszę iść do domu, to wyszłam z clubu, wolnym krokiem szłam do domu. No w pewnym momencie odwróciłam się, i zobaczyłam że On idzie za mną, nie wiem czy to tylko zbieg okoliczności, czy coś innego.
A że nie jestem chamska, poczekałam za nim. Zapytał czy nie chciałabym iść na spacer, odpowiedziałam że jasne, czemu nie.
No i od tego się zaczęło, niekiedy siedząc już z wieczora przy herbacie, myślę że popełniłam straszny błąd, że z nim poszłam. Wracając do tematu.
Krążyliśmy tak po mieście, może z godzinę, strasznie nogi mnie bolały, to poprosiłam żebyśmy gdzieś spoczęli, było miło. Usiedliśmy w parku na trawie, i rozmawialiśmy, Po jakimś czasie, zaczęliśmy się całować, ja nawet nie wiem jak to się stało, działo się to tak szybko. Uprawialiśmy seks. Możecie uznać mnie za totalną idiotkę, nie wiem czy to była moja i jego potrzeba, ja może w jakiś sposób chciałam odreagować, nie mam pojęcia.
Po tym wszystkim zapytał o numer telefonu, podałam. Gdy już leżałam odczytałam sms-a od nieznanego numeru, to był On.
Od tamtego czasu wszystko jest takie inne, dziwne, nawet nazwać tego nie potrafię. Potem spotkaliśmy się raz, drugi, On chce spotkań bez zobowiązań, czuję się jak taka dziwka do wykorzystania, i odwiezienia do domu.
Piszę gdy chce tylko seksu, tak to wgl, nie napiszę chociaż głupiego '' Co słychac '' ..
Mój problem polega na tym, że chciałabym się z nim spotykać, On ma 22l. Nawet już nie wiem jak zacząć tą rozmowę. Może coś do niego poczułam, jakieś motylki w brzuchu.. Czuję totalny lęk, przed tym co może się wydarzyć, że może się nie odezwać wcale. Ja nachalna nie chce być.

Proszę o radę. Jeżeli będą jakieś nie jasności proszę pisać.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: .. lęk, co zrobić?

Bardzo przepraszam, że to powiem, ale zaczeliście znajomość od pupy strony, więc nie ma się co dziwić, a nawet ludzić, że tak jest, a nie inaczej. Mlodzieniec za Twoim przyzwoleniem zrobil z Ciebie nic innego jak pogotowie seksualne. Bardzo mi przykro, ale ja nie wróżę nic dobrego takim "związkom", wręcz odwrotnie może dojść do poważnych konsekwencji jakim jest niechciana ciąża, a o zszarganej opinii już nawet nie wspominam. To jest oczywiście Twoje życie i decyzja należy do Ciebie, możesz brnąć dalej ku chwale wielkiej "milości", ale czy ma to jakikolwiek sens? Osobiście powiem, że żal jest czytać takie historie, w których dobitnie są ukazane beznadziejne realia obecnych czasów.

Boso, ale zawsze w ostrogach.

3

Odp: .. lęk, co zrobić?

No dobrze, ja rozumiem Twoja wypowiedź. I dziękuję, że jako pierwsza odpowiedziałaś.

4 Ostatnio edytowany przez Eternity (2013-06-02 21:27:47)

Odp: .. lęk, co zrobić?
nicool napisał/a:

Witam wszystkich, z góry dziękuję osobom które będą starały mi w jakiś sposób pomóc, poukładać sobie to jakoś w głowie. Każdy post rozważnie przemyślę. A więc pomyślicie, że jestem naiwna, i wgl. Zacznę od początku : Mam 18 lat, niedługo skończę, moje życie było jednym piekłem, wszystko mi nie wychodziło. Jakieś półtora miesiąca temu poszłam z przyjaciółkami na imprezę, jak to na dyskotekach, wypiłam, to był dla mnie straszny okres w życiu, śmierć bliskiej mi osoby, choroba, duzo tego było. A więc no wypiłam o wiele za dużo.

Myśle, ze ta cześć wypowiedzi mowi wszystko. Byłaś w rozsypce po śmierci bliskiej osoby, byłaś przytłoczona emocjami i cierpieniem, podświadomie chcialas odskoczni w postaci alkoholu. I wtedy napatoczyl sie on. Gadka-szmatka, sex i do widzenia.
Wg mnie powinnaś najpierw uporać sie ze swoim bólem i stratą, bo to jest główny problem. Jestes bardzo młoda, z tego co piszesz, wiele przeszlas i może po prostu uciekasz od tego bólu i zagluszasz go rozmyslaniem o tym kolesiu (którego w mojej opinii powinnaś olac totalnie. Sam fakt, ze traktuje Cie tylko jako panienkę na telefon, automatycznie go skresla). Poza tym sama mówisz, ze "może cos poczułas" do niego... Sama nie jestes pewna.

I tylko sny nasze nie zostały upokorzone

5

Odp: .. lęk, co zrobić?

Dokladnie wiem co czulas bo bylam w podobnej sytuacji poznalam kolesia w szokle po paru spotkaniach przespalismy sie on chcial spotkac bez zobowiazan ja sie glupia zgodzilam i trwalo to 3 lata ja sie zakochalam on mnie olal i traktowal jak szmate. Zaaluje tego wiec nie popelniaj mojego bledu. Trudno stalo sie czasu nie cofniesz ale wyciagnij wniioski z tegoc o sie stalo

"walcze by zapomnieć, by już nie mieć wspomnień"

6

Odp: .. lęk, co zrobić?

Może i macie rację .. Powinnam go olać, ale przy nim jest tak inaczej.. Może czuję się bezpieczna, ja nie wiem co mam zrobić.
Zmarła mi mama, osoba która najbardziej mnie wspierała w życiu.. A teraz nie mam nikogo.
Ja dla niego nie chce być dziewczyną na telefon.

7

Odp: .. lęk, co zrobić?

Tylko najlepsze jest to, że ciąglę chodzę z telefonem, i czekam aż napiszę.. A gdy ja mu wyślę sms-a zero odpowiedzi.

8

Odp: .. lęk, co zrobić?

To bardzo przykre co piszesz i bardzo ci wspolczuje ale nie mozesz z tego powodu ufac ludziom ktorzy na to nie zasluguja. Uciekaj od niego poki jest czas. Na pewno masz wokol siebie ludzi ktorzy cie wspieraja i kochaja nie jest ci potrzebny taki palant uwierz wiem co mowie

"walcze by zapomnieć, by już nie mieć wspomnień"

9

Odp: .. lęk, co zrobić?

Jestem naiwna. Nawet nie mam odwagi napisać mu, co o nim myślę.

10

Odp: .. lęk, co zrobić?
nicool napisał/a:

Jestem naiwna. Nawet nie mam odwagi napisać mu, co o nim myślę.

No, ale co chcesz mu napisać, że darzysz go sympatią, że czujesz się w jego otoczeniu bezpieczna?? Coś mi się wydaję, że sama się nakręcasz. Wiesz co ja bym zrobil na Twoim miejscu, po prostu jak zadzwoni i będzie się chcial spotkać, to bym poszedl, ale nie dal bym tego czego chce. Zapewne pokaże swoje prawdziwe oblicze, a Ty w końcu może dostrzeżesz swój bląd.

Boso, ale zawsze w ostrogach.

11

Odp: .. lęk, co zrobić?

możliwe, że tak ^
czy ja się nakręcam? nie sądzę. Może chcę się czuć przy nim bezpieczna, dlatego że już nikogo nie mam przy sobie.

12

Odp: .. lęk, co zrobić?
nicool napisał/a:

możliwe, że tak ^
czy ja się nakręcam? nie sądzę. Może chcę się czuć przy nim bezpieczna, dlatego że już nikogo nie mam przy sobie.

Trochę nie bardzo rozumiem w tym konkretnym przypadku pojęcia bezpieczeństwa u boku kogoś kto nas wykorzystuje. Ja rozumie, że jest Ci ciężko i szczerze wspólczuję sytuacji jaka Cię dotknela, ale nie sądzę aby dobrym rozwiązaniem bylo szukać schronienia i poczucia bezpieczeństwa u boku takiego czlowieka, który jak sądzę świetnie umie wykorzystać sytuację. Wyszczegaj się blędów w tym wieku, bo one mogą zaważyć w przyszlości, czasem niestety lepiej być samemu, to smutna, ale jakże realna rzeczywistość.

Boso, ale zawsze w ostrogach.

13

Odp: .. lęk, co zrobić?

paranoja..

14

Odp: .. lęk, co zrobić?

Droga nicool on tez nie jest osoba, z ktora mozesz byc bezpieczna. On Cie teraz krzywdzi a z czasem bedzie Cie to boleć jeszcze bardziej. Zrob tak jak mowi Dzenaro. Jesli nie masz siły by napisać tego co o nim myślisz  przy najbliższym spotkaniu nie dawaj mu tego czego on chce. Zobaczysz jego reakcje. Powiedz mu, ze nie pasują Ci spotkania tylko w tym jednym celu. Powiedz wprost czego chcesz. Pewnie sytuacja rozwiąże sie wtedy sama. Mysle tez ze w sytuacji w jakiej sie znalazłas , mam na mysli smierc bliskiej osoby, jestes bardzo spragniona czyjejś bliskości. Jednak on nie jest osoba, ktora moze ci to dać. Jestes bardzo młoda . Jeszcze znajdziesz kogoś przy kim poczujesz sie kochana i bezpieczna. Będąc z nim stracisz tylko szacunek do siebie. Sciskam Cie cieplutko.

15

Odp: .. lęk, co zrobić?

Zamiast szukać oparcia w pseudo związku z nieodpowiedzialnych facetem, udaj sie do psychologa. Strata matki w tak młodym wieku... Strasznie Ci współczuje.

I tylko sny nasze nie zostały upokorzone

16

Odp: .. lęk, co zrobić?

Jest jeszcze szansa, że się przyzwyczai do Twojego tyłka i zostanie na dłużej.

17

Odp: .. lęk, co zrobić?

nicol to co czujesz do tego faceta nie jest realne. Straciłaś mamę i w sumie zrozumiałe jest to, że straciłaś pewnie część poczucia bezpieczeństwa. Ten koleś sypiając z tobą w jakiś sposób tą dziurę wypełnia ale to jest tylko namiastka i zamiast Ci pomagać tylko Cię rani.

Ten "związek" nic Ci nie daje. Dlatego skasuj jego numer telefonu i nie spotykaj się z nim. Zajmij się sobą i wyprostowaniem Twojej psychiki. Sam fakt, że widzisz, że coś jest nie tak pokazuje, że rozumiesz siebie. Dlatego zadbaj o sibie dziewczyno i uciekaj od tego kolesia.

18

Odp: .. lęk, co zrobić?

Dziękuję wszystkim za dobre rady. Może w jakimś sensie zrozumiałam, że źle robiłam. Nie powinnam być tak naiwna.

19 Ostatnio edytowany przez C'omon (2013-06-03 19:08:08)

Odp: .. lęk, co zrobić?

Przykro mi bardzo z powodu straty bliskiej osoby. Zacznij powoli się od uzależniać od niego, noś rzadziej może komórkę przy sobie, jak będą się pojawiać myśli związane z nim, zacznij myśleć momentalnie o czymś innym. A później idź dalej, przestań do niego sms'a pisać z rana, a później zacznij kasować wiadomości "wasze" i potem usuń jego numer, albo jak masz możliwość to zmień numer telefonu i skasuj przy okazji jego.

Znajdź Sobie osobę, która będzie Cię wspierała, rozumiała i dawała to poczucie bezpieczeństwa, którego tak pragniesz, powodzenia!

Pozdrawiam

Prawdziwy Mężczyzna Powinien Umieć Pokazać, że Ma Jaja Bez Opuszczania Spodni...

20

Odp: .. lęk, co zrobić?

Bardzo Ci współczuję z powodu śmierci Twojej mamy. Wiem, jak boli strata najbliższej osoby. Wiem, że zawalił Ci się cały świat, że straciłaś poczucie bezpieczeństwa, że to strasznie boli...
Szukasz w tym chłopaku czegoś, czego on Ci nie może dać. Będąc z nim będzie tylko jeszcze gorzej. Skończ to. Skup się na sobie i na swoich uczuciach, wiem, jakie to trudne, ale trzeba przejść przez wszystkie etapy żałoby.
Spędzaj czas z kimś, kto Cię rozumie, kto wie, co teraz przeżywasz- z rodziną, przyjaciółmi..
Wiem, że w tej chwili to Cię nie pocieszy, ale czas leczy rany, za jakiś czas poczujesz się lepiej.

Pozdrawiam Cię serdecznie

21

Odp: .. lęk, co zrobić?

Myślę, żeby iść do jakiegoś psychologa, sama nie uporam się z tym problem.
Jednak dzisiaj z nim rozmawiałam, przez telefon, prawię przez godzinę, dla mnie wypowiedzenie jakiegoś słowa, było cięzkię
Nie wiem dlaczego .. Chciałabym, aby wszystko było jak dawniej..
Powiedziałam mu, że nie chce takich spotkań dla seksu. On na końcu odpowiedział mi, że musimy się spotkać.
Nie chciałabym być dla niego marionetką dla zabawy. Może ta sytuacja dla niektórych jest skomplikowana. Eh, znowu jestem w potrzasku!
Boję się, że gdybym się z  nim spotkała, byłoby tak samo jak na każdym naszym spotkaniu.

22

Odp: .. lęk, co zrobić?

No śmigaj do dobrego psychoterapeuty, znajdź naprawdę kogoś konkretnego, by nie spieprzył sprawy smile


Powodzenia

Prawdziwy Mężczyzna Powinien Umieć Pokazać, że Ma Jaja Bez Opuszczania Spodni...

23

Odp: .. lęk, co zrobić?

Jeszcze raz dzięki!

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » .. lęk, co zrobić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018