Kochane Netkobieki ! Jakiś czas temu lekarz wykrył u mnie PCO, przypisał mi w celu zaleczenia mojej przypadłości Glucophage XR i tabletki antykoncepcyjne Jasminelle. Chciałabym się Was zapytać, czy Glucophage ma wpływ na zaburzenie skuteczności antykoncepcji ?
Podobne tematy
Kochane Netkobieki ! Jakiś czas temu lekarz wykrył u mnie PCO, przypisał mi w celu zaleczenia mojej przypadłości Glucophage XR i tabletki antykoncepcyjne Jasminelle. Chciałabym się Was zapytać, czy Glucophage ma wpływ na zaburzenie skuteczności antykoncepcji ?
Jeśli masz PCO to przepisal Ci bardzo dobre leki. Biorę te same. Jeśli wyregulujesz sobie insulinoopornośći odstawisz antykoncepcje to będziesz miała większe szanse na ciążę.
A nie łatwiej było spytać lekarza?
A nie łatwiej było spytać lekarza?
a po co ma się pytać lekarza? Lek nie wpływa na jakość antykoncepcji pod warunkiem, że jej nie zapomniesz.
I jeszcze jedna sprawa.... jesli nie będziesz trzymała się zaleceń lekarza i będziesz brała zbyt duże dawki, to możesz mieć rozwolnienie i to akurat może wpływać na jakość anty
Po to żeby nie musieć pytać na forum. Skoro lekarz przepisuje mi dwa leki a ja mam obawy, że jeden ma wpływ na drugi to pytam i źródła a nie lecę do domu i piszę na forum.
Ja też brałam Glucophage XR (500) i brałam antykoncepcję. Pytałam lekarzy i nic nie zaburza, można spokojnie brać ![]()
Dziękuję bardzo za pomoc. Lekarza nie zapytalam tylko dlatego, że zapomniałam zapytać o to, gdy wypisał mi te leki, a kolejną wizytę mam dopiero za miesiąc, więc chciałam rozwiać swoje wątpliwości szybciej. a powiedzcie mi moje drogie, czy Glucophage pomógł Wam choć trochę schunąć ?
Dziękuję bardzo za pomoc. Lekarza nie zapytalam tylko dlatego, że zapomniałam zapytać o to, gdy wypisał mi te leki, a kolejną wizytę mam dopiero za miesiąc, więc chciałam rozwiać swoje wątpliwości szybciej. a powiedzcie mi moje drogie, czy Glucophage pomógł Wam choć trochę schunąć ?
Ja biorę biorę ten lek od pół roku, wcześniej przez 2 lata podobny (Metformax 500) - pomimo, że odchudzam się non stop - nie jem węglowodanów i ćwiczę regularnie to może schudłam ze 2-3 kg.
Ja uważam, że lekarze z tym odchudzaniem przy PCO to troszkę przeginają. Ja miałam takie same objawy jak ważyłam 55 kg przy wzroście 170 jak i teraz gdy mam prawie 90 kg. Przytyłam dlatego, że mam PCO, a nie na odwrót, że niby, że mam PCO bo jestem gruba. To nie tak działa.
glorious0307 napisał/a:Dziękuję bardzo za pomoc. Lekarza nie zapytalam tylko dlatego, że zapomniałam zapytać o to, gdy wypisał mi te leki, a kolejną wizytę mam dopiero za miesiąc, więc chciałam rozwiać swoje wątpliwości szybciej. a powiedzcie mi moje drogie, czy Glucophage pomógł Wam choć trochę schunąć ?
Ja biorę biorę ten lek od pół roku, wcześniej przez 2 lata podobny (Metformax 500) - pomimo, że odchudzam się non stop - nie jem węglowodanów i ćwiczę regularnie to może schudłam ze 2-3 kg.
Ja uważam, że lekarze z tym odchudzaniem przy PCO to troszkę przeginają. Ja miałam takie same objawy jak ważyłam 55 kg przy wzroście 170 jak i teraz gdy mam prawie 90 kg. Przytyłam dlatego, że mam PCO, a nie na odwrót, że niby, że mam PCO bo jestem gruba. To nie tak działa.
Wiem, wiem. U mnie było podobnie - tycie zaczęło się, gdy weszłam w okres dojrzewania, przytyłam dobre 15 kilo w ciągu 1,5 roku, a później zaczął się problem z okresami, żałuję tylko, że działać zaczęłam w tym kierunku dopiero wtedy, gdy wystąpiły u mnie problemy z nadmiernym owłosieniem.
, żałuję tylko, że działać zaczęłam w tym kierunku dopiero wtedy, gdy wystąpiły u mnie problemy z nadmiernym owłosieniem.
nic byś nie zrobiła, problem pojawiłby się wcześniej czy póżniej.
11 2013-06-01 19:03:23 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-06-01 19:05:33)
glorious0307 napisał/a:Dziękuję bardzo za pomoc. Lekarza nie zapytalam tylko dlatego, że zapomniałam zapytać o to, gdy wypisał mi te leki, a kolejną wizytę mam dopiero za miesiąc, więc chciałam rozwiać swoje wątpliwości szybciej. a powiedzcie mi moje drogie, czy Glucophage pomógł Wam choć trochę schunąć ?
Ja biorę biorę ten lek od pół roku, wcześniej przez 2 lata podobny (Metformax 500) - pomimo, że odchudzam się non stop - nie jem węglowodanów i ćwiczę regularnie to może schudłam ze 2-3 kg.
Ja uważam, że lekarze z tym odchudzaniem przy PCO to troszkę przeginają. Ja miałam takie same objawy jak ważyłam 55 kg przy wzroście 170 jak i teraz gdy mam prawie 90 kg. Przytyłam dlatego, że mam PCO, a nie na odwrót, że niby, że mam PCO bo jestem gruba. To nie tak działa.
O, to współczuję. Ja przy braniu Glucophage schudłam praktycznie 20 kg. Ograniczyłam jedzenie, ale może to być kwestia tego, że wcześniej jadłam, no przyznam, że kosmiczne ilości, ogreomny apetyt,więc jak potem ograniczyłam, to waga ładnie szła. No i nadal staram się mieć te same nawyki i trzymam wagę, tzn przytyłam parę kg przez łakomstwo, ale teraz zaciskam pasa.
A ważne jest, by mieć tzw BMI w normie, bo wtedy jest mniejsze ryzyko np cukrzycy, a przy PCOS i tak jest jeszcze zwiększone, więc warto je zminimalizować.
Warto zaznaczyć, że nie każda kobieta z PCOS ma problemy z wagą. Wiele tak, ale nie każda. Moja koleżanka dowiedziała się niedawno, że ma PCOS, a jest szczuplutka, okresy w sumie w normie. A ja przytyłam blisko 20 kg, fakt, też przez łakomstwo (ale wcześniej to miałam taki metabolizm, że mogłam jeść kosmiczne ilości, a trzymałam zbliżoną wagę). No i do tego potrafiłam i nadal potrafię po 3 miesiące nie mieć okresu, więc moja postać PCOS jest mocniejsza, że tak powiem .
potrafię po 3 miesiące nie mieć okresu, więc moja postać PCOS jest mocniejsza, że tak powiem .
ty to jeszcze młodziutka jesteś. Ja mam już 32 lata i powiem Ci, że z każdym rokiem jest coraz gorzej. A z wagą to jest tak, że przytyłam pare lat temu (7) i przez ten czas cały czas się odchudzam i nie mogę schudnąć.
Mam ten sam problem czyli PCOS.Czy ktoś w Polsce specjalizuje się w leczeniu akurat tej choroby.Bo nawet ginekolodzy-endokrynolodzy przepisują tabletki antykoncepcyjne i szlus.Nie potrzebuję antykoncepcji , a tabletek mój organizm nie toleruje.mam problemy z krążeniem i chorą wątrobę.Ale nie uśmiecha mi się jeszce klimakterium i otyłość przede wszystkim.Widmo cukrzycy i chorych stawów jest przerażające.A waga jak stanęła w miejscu tak stoi, choć jem o 1/3 mniej niż zawsze.
ANTYKONCEPCJA MOŻE DZIAŁAĆ W SPOSÓB WCZESNOPORONNY! Nie pozwala zagnieździć się zarodkowi w macicy matki - dochodzi do poronienia, bo miało już miejsce zapłodnienie (A ŻYCIE CZŁOWIEKA ZACZYNA SIĘ WŁAŚNIE W CZASIE ZAPŁADNIANIA, TAKIE SĄ FAKTY. Z BIOLOGICZNEGO PUNKTU WIDZENIA ZA MOMENT (AKT) POCZĘCIA UWAŻA SIĘ MOMENT ZAPŁODNIENIA. TO WTEDY ZACZYNA SIĘ ŻYCIE / ISTNIENIE CZŁOWIEKA, A NIE DOPIERO PO ZAGNIEŻDŻENIU / IMPLANTACJI ZARODKA W MACICY.), poczęło się dziecko, zarodek (uwaga: TO JUŻ CZŁOWIEK!) obumiera i zostaje wydalony z organizmu. Życie zostaje przerwane...
Korzekwa-Kaliszuk zaznaczyła, ze tzw. tabletka "dzień po" może działać na dwa sposoby. Jedno z tych działań to jest rzeczywiście działanie antykoncepcyjne, czyli takie, które zapobiega poczęciu dziecka. Jednak jeśli do poczęcia już doszło, albo dojdzie do niego mimo zastosowania pigułki - a jest to możliwe - wówczas działanie pigułki polega na utrudnieniu przemieszczania się już zapłodnionej komórki jajowej, powoduje zmiany w błonie śluzowej macicy, które uniemożliwiają jej zagnieżdżenie się - powiedziała.
Co do tzw. "spirali" - "Każda wkładka (zarówno z kategorii obojętnych, miedzianych, jak i hormonalnych) ma także działanie antynidacyjne. Jeśli zapytamy lekarza, co to właściwie znaczy, najczęściej usłyszymy bardzo naukowo brzmiące zdanie: „Antynidacyjne to znaczy uniemożliwiające implantację zapłodnionej komórki jajowej w endometrium". I właściwie nadal niewiele będziemy wiedzieć... Powiedzmy więc językiem bardziej zrozumiałym: „implantacja" to zagnieżdżenie, „w endometrium", czyli w śluzówce jamy macicy. Trudniej będzie wyjaśnić, co oznacza określenie „zapłodniona komórka jajowa", ponieważ w istocie rzeczy nie o zapłodnioną komórkę jajową tu chodzi. Po zapłodnieniu komórka jajowa w ciągu kilku godzin zaczyna się dzielić. Powstają dwie komórki, cztery itd. I wtedy w języku medycznym nie nazywa się ich już „zapłodnioną komórką jajową", tylko po prostu zarodkiem. A każda kobieta oczekująca dziecka wie, że to po prostu mały (bardzo mały!) człowiek. Zatem spirala nie dopuszcza do zagnieżdżenia dziecka w jamie macicy, co powoduje jego obumarcie. Spirala ma więc działanie wczesnoporonne!"
TABLETKI ANTYKONCEPCYJNE TAKŻE DZIAŁAJĄ WCZESNOPORONNIE!!!
Do czynienia mamy z aborcją farmakologiczną...
Dr. n.med. Dorota Łucja Jarczewska - "Zasadniczo producent środków hormonalnych musi opisać zarówno mechanizmy działania, jak i działania niepożądane. Czasami spotykamy się z takimi określeniami jak poronienie zapłodnionego jaja, czyli takie określenia, które nie wskazują na poczęcie się życia, tylko jakąś tam utratę komórki jajowej. Tak to brzmi niejasno. Jak ktoś nie ma ogromnej motywacji, by to zgłębić, to może ulec sugestii, że to nie do końca chodzi o podniesienie ręki na życie poczęte.
Na pewno nie jest w interesie firm farmaceutycznych pisanie wprost o działaniu wczesnoporonnym tych pigułek. Tego jestem pewna. W polskim społeczeństwie wiązałoby się to z refleksją wielu kobiet".
Nie wspomina się o właściwościach aborcyjnych sztucznych metod antykoncepcji. Mimo iż ulotki dla pacjentek w teorii mają opisywać mechanizm ich działania, to w ostatnich latach większość koncernów zmieniła ulotki i mechanizm działania albo nie jest podany wcale albo uwzględnia tylko mechanizmy antykoncepcyjne. Tylko kilka z nich podaje, że pigułki powodują zmiany w błonie śluzowej macicy, co nie pozwala się zagnieździć – i tu kolejna manipulacja językowa – „zapłodnionej komórce jajowej”, a więc poczętemu dziecku."
Warto dodać, że do SZTUCZNYCH METOD ANTYKONCEPCJI zalicza się: metody hormonalne, niehormonalne, antykoncepcję awaryjną, metody chemiczne, mechaniczne, barierowe, oraz metody chirurgiczne. A METODY SZTUCZNE OPRÓCZ DZIAŁANIA ANTYKONCEPCYJNEGO WYKAZUJĄ TAKŻE WŁAŚCIWOŚCI PORONNE. A więc wczesnoporonne zadziałać może między innymi KAŻDY RODZAJ plastrów anty, implantów, pierścieni, zastrzyków, krążków, chipów, wkładek, błon dopochwowych, kapturków, "spirali", tabletek antykoncepcyjnych, antykoncepcji "awaryjnej", zabiegów chirurgicznych, globulek, żelów, kremów, itd. Niestety, ale zawsze jest to ryzyko...
Tylko naturalne metody antykoncepcji dają tą gwarancję, że nie wyrządzi się dziecku krzywdy, że dopiero co rozwijającego się dziecka nie spotka śmierć. Nie ma tego ryzyka, tej niewiadomej, tej niepewności.
METODY SZTUCZNE SĄ WIĘC BARDZO NIEBEZPIECZNE!
Jest to także niebezpieczne dla samej kobiety. Antykoncepcja to ogrom efektów ubocznych...
Antykoncepcja niszczy zdrowie i życie - zarówno dziecka, jak i kobiety. Może dojść do spadku gęstości kości, udarów, zakrzepicy, nowotworów, chorób serca, nadciśnienia... U dziecka powoduje wady rozwojowe i choroby. Do tego zabija! Naprawdę, nie warto iść tą drogą... To nie jest rozwiązanie. KAŻDY MA PRAWO ŻYĆ. Nie wolno ryzykować cudzym życiem, nie wolno w to ingerować. Jeśli istnieje jakiekolwiek prawdopodobieństwo, choćby małe (choć w przeważającej ilości przypadków to prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie), że antykoncepcja może zadziałać w ten sposób, że może zabić malutkie dziecko - to takie rozwiązania nie wchodzą w grę....
KRWAWIENIA I PLAMIENIA, KTÓRE MAJĄ MIEJSCE PODCZAS STOSOWANIA ANTYKONCEPCJI W RZECZYWISTOŚCI ŚWIADCZĄ O PORONIENIU, UTRACIE DZIECKA...
A o tym nieczęsto się mówi. Ukrywa się ten fakt. Lekarze i farmaceuci rzadko wspominają o tym, że matka może stracić w ten sposób swoje dziecko... A powinni... Powinni ostrzec innych przed niebezpieczeństwem. Tymczasem większość z nich o tym nie wspomina. Z tego powodu bardzo wielu ludzi o tym najzwyczajniej w świecie nie wie lub tego nie rozumie, a co za tym idzie - nie są oni w stanie przyjąć tego do wiadomości. Większość kobiet może nie być świadomych tego, że mogą w ten sposób zabić swoje własne dziecko...
Co więcej - Antykoncepcja działa na organizm kobiety RÓWNIEŻ PO ZAGNIEŻDŻENIU ZARODKA W MACICY, a więc wpływa na ciążę i na dziecko (uśmiercając je). DZIAŁA WCZESNOPORONNIE, ZABIJA!
Najbezpieczniejsze i najlepsze dla zdrowia i życia dziecka oraz kobiety są metody naturalne. One nie zabijają. W PRZECIWIEŃSTWIE DO METOD SZTUCZNYCH. Są zdrowe i bezpieczne...
Wartą przeczytania książką, a właściwie publikacją naukową mówiącą o szkodliwości i działaniu wczesnoporonnym antykoncepcji jest opracowanie napisane pod redakcją Doroty Ł. Jarczewskiej (lek. medycyny rodzinnej). Polecam przeczytać, aby dowiedzieć się jak to z tą antykoncepcją jest w rzeczywistości... Proszę przeczytać... Warto... Autorzy korzystali z najnowszych publikacji światowych , a jeśli to było możliwe - z metaanaliz i dużych badań klinicznych; przeglądali także bazy informacji medycznych.
Proszę obejrzeć także webinar "Antykoncepcja. Wielka historia małej pigułki". Tam również mowa o wczesnoporonnym działaniu antykoncepcji. Przytoczone zostały także badania naukowe na ten temat. Potwierdzają one fakt, że podczas stosowania antykoncepcji może dojść do owulacji i zapłodnienia, a wtedy zaczyna działać mechanizm przeciwzagnieżdżeniowy. Dziecko nie moze zagnieździć się w macicy matki. Jest mu to skutecznie uniemożliwiane. Dziecko umiera i zostaje wydalone z organizmu. DOCHODZI DO PORONIENIA... A więc antykoncepcja działa wczesnoporonnie!!! Może wywołać poronienie!
ANTYKONCEPCJA DZIAŁA TEŻ PO WIELU MIESIĄCACH / LATACH OD ODSTAWIENIA. Więc nawet jeśli kobieta planuje ją odstawić, bo chce zajść w ciążę, może spotkać się z przykrymi konsekwencjami (z wadami rozwojowymi i chorobami u dziecka, włącznie z ryzykiem poronienia ciąży, śmierci dziecka). To ryzyko jest realne... Prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie. Podczas starań o dziecko może dochodzić do poronień albo różnych uszkodzeń, chorób, nieprawidłowości w budowie narzadów, patologii, zaburzeń rozwoju lub genetycznych u dziecka. Potrzeba bardzo wiele czasu, żeby organizm usunął toksyny. Nie dzieje się to nagle, na zawołanie. Nie wystarczy tydzień ani miesiąc. Więc nawet jak się antykoncepcję odstawi, to ona dalej ma bardzo wielki wpływ na organizm, na zdrowie a nawet życie - zarówno matki, jak i dziecka. Mija bardzo wiele czasu aż to wszystko się unormuje a organizm zwalczy toksyny. Najczęściej jest to wiele miesięcy, aż do roku włącznie albo dłużej...
ZABÓJSTWO
TO NIE ROZWIĄZANIE. TO WIELKIE ZŁO... NIE POWINNO SIĘ PRZEDKŁADAĆ PONAD LUDZKIE ŻYCIE ŻADNEJ INNEJ WARTOŚCI (typu bezpieczeństwo, przyjemność, wolność, niezależność, kariera, itd.). Nie należy ryzykować ludzkim życiem... Jeśli nie ma opcji stosowania metod naturalnych należy po prostu powstrzymać się od współżycia... A NIE RYZKOWAĆ ZDROWIEM, A NAWET ŻYCIEM SWOJEGO NIENARODZONEGO DZIECKA... Nie nam decydować kto może żyć, a kto nie. Nie wolno w to ingerować. My otrzymaliśmy cudowny dar życia, nie odbierajmy tego daru innym... Nie wolno zabijać drugiego człowieka. NIGDY... ŻADNEGO... W ŻADNYM WYPADKU... Z ŻADNEGO POWODU... DLA ŻADNEJ WARTOŚCI...