netkobietyWszystkie działy
Psychologia

co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

33 odpowiedzi2 748 wyświetleńzałożony przez del.iza, 21.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1

Temat: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

witam
mam 20 lat i od 4 lat spotykam się z chłopakiem i przez te cztery lata ukrywam przed rodziną że kogoś mam.Nikt z moich bliskich nie poznał mojego chłopaka mogą się tylko domyślać ze kogoś mam.Mój problem polega na wielkiej blokadzie przed ujawnieniem związku może wszystkim wydać się to śmieszne i dziwne ale mi truje to życie i odbiera wszelkie chęci do życia.Nie wiem co mogło wplynąć na powstanie u mnie tej blokady choć od zawsze byłam dziwna,zawsze czułam się gorsza od innych do 4 klasy podstawówki nie miałam koleżanek zawsze sama stałam pod ścianą w szkole albo siedziałam całe dnie w domu z mamą .Pochodzę z wielodzietnej rodziny i raczej biednej mój tata pił i robił awantury bardzo często to rozpamiętuje .mama nie miała czasu  dla nas z osobna nie mam z nią kontaktów takich żebym mogła rozmawiać o seksie lub związku .W czasie dorastania też nie rozmawiała ze mną a ze wszystkim musiałam radzić sobie sama.Moje siostry są w szczesliwych związkach i zakłają rodziny tym bardziej nie potrafie pojąć swojego problemu który zatruwa mi życie .czasem myśle ze moze lepiej było by rozstać się z moim chłopakiem bo za daleko to zaszło a ja nie widze szans zeby cos zmienić ;(

2

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

hmm... myślisz, czy rozstać się z chłopakiem.wszystko zależy od tego, czy go kochasz i chcesz z nim być. jeśli to jest prawdziwa miłość, to razem pokonacie wszystko. a on wie o Twoich obawach? a może rozmowa z siostrami okazałaby się dla Ciebie pomocna?

3

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

niestety mój chłopak nie wie o moich obawach nie chce wyjść na nienormalną przed nim.Z siostrami nie mam kontaktów bliższych zresztą tak jak pisałam w poście ukrywam swój związek więc nie rozmawiam o tym z rodziną .sytuacja jest dla mnie beznadziejna.

4

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

A czemu go ukrywasz? Boisz się reakcji rodziny, nie wiesz jak go odbiorą? Wstydzisz się, że chłopak zobaczy, że pochodzisz z biednej i wielodzietnej rodziny, z pijącym ojcem i oceni Cie przez taki pryzmat?

5

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

nie wstydzę się ponieważ mój chłopak wie o mojej sytuacji rodzinnej która teraz jest dużo lepsza .Tak jak już pisałam nie potrafie się przełamać pokazać innym że jestem w związku być może boję się reakcji jakiś komentarzy stoje ciągle w miejscu

6

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Dobra, a boisz się pokazać, że jesteś w związku, gdyż inni mogą zaregować jak negatywnie? Boisz się jak zostanie on odebrany przez otoczenie?

7

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

a czy jego nie zastanawia to, czemu nie poznał Twojej rodziny? myślę, że nie ma innej rady jak nabrać trochę pewności siebie i się przełamać. wcześniej postaraj się przewidzieć wszelkie możliwe reakcje rodziny, tak, żeby nic cię nie zaskoczyło. i... powodzenia życzę:)

8

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Boje się co pomyśli mama i co powiedzą inni myśle o jakiś komentarzach głupich za plecami-tego też ale większa jest ta blokada nie potafie nawet tego opisać

9

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Rozmawiałam z nim na ten temat czemu jeszcze nie poznał mojej rodziny i mam zresztą z tego powodu duże wyrzuty tłumacze mu że moja mam poprostu  na razie nie chce.okłamuje go.Jest bardzo wyrozumiały ale domyślam się że swoje sobie myśli.Dziękuje

10

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

skoro Twój chłopak wie o sytuacji to może służyłby Ci wsparciem gdybyś się na taki krok zdecydowała. Jaka on odbiera to, że nie zna jeszcze rodziny?

11

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Akceptuje to bo jest bardzo wyrozumiały nigdy na siłe nie wypytuje mnie o rodzine .Zazwyczaj spotykamy się u niego w domu .Domyślam się jednak że nie jest mu z tym łatwo  mimo że nie muwi mi o tym

12

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

A może warto poruszyć ten temat najpierw z nim, porozmawiać o swoim problemie. Strasznie boisz się opinii innych, czy nie jest tak, że Twoje poczucie własnej wartości budowane jest o to "co ludzie powiedzą"?

13

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Pewnie bym z nim porozmawiała ale mój chłopak nie wie że go ukrywam i że nikt nie wie o nim.Zawsze bardzo liczyłam się z tym co powiedzą inni zawsz kiedy powiem coś patrze na wyraz twarzy i ich reakcje

14

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Nie wie oficjalnie ale się domyśla, że nie wiedzą lub wiedzą niewiele. Piszesz, że jest wyrozumiały więc może zacząć od niego, podzielić się swoim problemem, powiedzieć, że jesteś przewrażliwiona jeśli chodzi o reakcje otoczenia, i to, że możesz usłyszeć jakąś negatywną opinię po prostu Cie paraliżuje.

Myślisz, że zerwanie rozwiąże Twój problem? Co rozumiesz przez to, że to zaszło za daleko?

15

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Myśle że bardzo trafnie to określiłaś   "możesz usłyszeć jakąś negatywną opinię po prostu Cie paraliżuje" .
Nie wiem czy rozwiąże ale czasem mam dość ukrywania się i myśli że wszystkich oszukuje przez to trace chęć do życia popadam w dołki i mam strasznie zmienne nastroje ta sytuacja jest dla mnie ciężka chociaż zdaje sobie sprawę że ludzie mają większe problemy w życiu a ten może być jedynie dziwny i śmieszny dla innych ale mi on zatruwa życie.Zaszło to za daleko ponieważ to już 4 lata trwa ta sytuacja

16

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Dla kogoś może być dziwny i straszny. Ale skoro Ciebie taka rzecz paraliżuje to trzeba to przyjąć do wiadomości, tak jest, i naśmiewanie się czy bagatelizowanie problemu Ci nie pomoże. Twój problem dla Ciebie jest wielki bo nie pozwala Ci normalnie funkcjonować więc z tej perspektywy powinno się na niego spojrzeć. Oczywiście, że musisz coś z tym zrobić, taka przypadłość musi strasznie przeszkadzać w codziennym życiu. Nie rzucałabym się od razu na głęboką wodę, może powoli małymi kroczkami.

17

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Zastanawiam się czy wszystko ze mną w porządku przecież związek to normalna rzecz dla innych niestety nie dla mnie ,wstydzę się tego dlatego nie rozmawiam z koleżankami na ten temat .Miałam obawy pisząc tu że zostane zlekceważona i wręcz wyśmiana .Cieszę się że się myliłam i dziękuje za zrozumienie.
Przynajmniej wyrzuciłam to z siebie niestety mój problem dalej będzie truł moje życie .

18

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Autorko - ludzie są zbyt skupieni na sobie samych, żeby przejmować się innymi ludźmi- patrzeć czy zrobią coś niewłaściwego, czy powiedzą coś nie tak jak trzeba. Chociażby spójrz na siebie? Jesteś tak skupiona na sobie, czy wszystko dobrze mówisz, badasz ich reakcję na to co Ty robisz, że nie zwracasz uwagi, że inni ludzie być może też tak mają. Nie zastanawiaj się jak ludzie Cię odbierają, bo oni być może są skupieni na tym samym jeśli chodzi o Twoją osobę i Twoją reakcję na nich:)

19

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Jeżeli ustalilibyśmy jakiś wzór normalnego człowieka to każdy gdzieś by nie pasował i okazałoby się, że nikt normalny nie jest. To czym będzie truł Ci życie zależy tylko od Ciebie, czy spróbujesz stawić mu czoła czy będziesz przed nim dalej uciekać. Jeśli się zdecydujesz to warto mieć jakiegoś sojusznika, z rodziną piszesz, że kontakt masz kiepski, może chłopak będzie tu najlepszym kandydatem, piszesz, że jest wyrozumiały, że zna sytuację w rodzinie, a wydaje mi się, że właśnie w dużej mierze rodzina ukształtowała Cię taką jaką jesteś. Jesteś najmłodsza z rodzeństwa?

20

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

tak jestem najmłodsza

21

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Teraz puszcze wodze fantazji trochę jeśli się gdzieś pomylę popraw mnie. Pochodzisz z biednej rodziny, a jako najmłodsza siostra dostawałaś wszelkie rzeczy po starszym rodzeństwie, do tego ojciec pił, z mamą piszesz kontaktu nie miałaś dobrego, ale zapewne ze względu na utrzymanie domu, nałóg ojca i resztę rodzeństwa po prostu nie starczało jej na to czasu, sił fizycznych ale też psychicznych. Nie dziwne, że zależało Ci na pozytywnej opinii innych, dzieciaki są okrutne i zaraz wyłapują wszelkie problemy u rówieśników używając ich bezlitośnie przeciwko nim. Poza tym tak sądząc po moich znajomych to dla niektórych w podobnej sytuacji było wstydem to, że pochodzą z takiej rodziny.

Youtubka dobrze pisze, że nie wszyscy ludzie patrzą na każdy Twój ruch smile Są nieliczni, którzy to robią ale z reguły są ta samotne starsze Panie, dla których stanowi to jedyną rozrywkę i cel w życiu.

Nie jest tak, że powinno Ci nie zależeć na niczyjej opinii. Inaczej sprawa tyczy się osób najbliższych ich opinia jest ważna ale nie jest wyrokiem.

Nie masz wpływu na to w jakiej rodzinie się urodziłaś (nie chce żeby to brzmiało tak jakby Twoja rodzina była zła, pomimo wad na których się skupiamy ma na pewno wiele zalet) ale masz wpływ na to co dzieję się z Twoim życiem i Ty możesz go rozwiązać, chociaż wydaję się wręcz nierozwiązywalny.

Co stałoby się, gdyby faktycznie Twoja rodzina wyraziłaby się negatywnie o Twoim chłopaku?

22

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Moja sytuacja rodzinna rzeczywiście wyglądała mniej więcej tak ale dużo zmieniło się od kiedy moje rodzeństwo rozjechało się za granicę i dużo pomagają finansowo więc w sumie gdy poszłam do gimnazjum mniej więcej w tym czasie dużo się poprawiło.Mój tata dalej popijał ale już nie tak jak wcześniej czasem jednak leżał gdzieś na ulicy lub na chodniku i to był wstyd ale dla mnie też duży strach że coś mu się stanie.Niestety mój tata zachorował na raka mózgu najgorszej postaci,pomagałam mamie się nim opiekować po 5 miesiącach zmarł.Stało się to w nie całe pół roku.Opisałam w poście w małym skrócie moją sytuacje  rodzinną bo myślę że mogą to być skutki mojego zachowania teraz w dorosłym życiu.
Bardzo ważne jest dla mnie dotrzymywanie danego słowa nawet gdy sama przez to coś stracę .
Jeśli coś komuś obiecam pomoc lub cokolwiek innego choćby nie wiem co musze to zrobić bo boję się zawieść tej osoby a bardzo często sama jestem na kimś zawiedziona i rozczarowana.W codziennym życiu , w szkole jestem lubiana chociaż nie łatwo nawiązuje kontakty potrzebuje trochę więcej czasu  .Zawsze staram się być lojalna i dobra dla innych.Nie rozumiem zachowań osób które takie nie są ,poprostu zrażam się do nich.Miałam w swoim życiu jedną bardzo zaufaną osobę przyjaciółkę ale to zawsze ja się starałam utrzymywać kontakt poświecałam mnustwo czasu a ona dla mnie nie była w stanie dać tego co ja.Po jakimś czasie zrozumiałam że nie znacze dla niej tyle co ona dla mnie i bardzo się od niej oddaliłam nie szukałam też kontaktu na siłe.Ona ma już nową przyjaciółkę no ale trudno,trzymam się tego ze nie była warta mojej przjazni bo bardzo wiele dla niej robiłam wszystkim się dzieliłam,czasem coś kupywałam, jak chodziłyśmy do szkoły czekałam z nią na jej autobus mimo że po lekcjach mogłam pójść do domu.Ufałam jej wtedy bezgranicznie.Analizuje różne sytuacje z mojego życia i szukam powodu mojego zachowania.

23

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

"Co stałoby się, gdyby faktycznie Twoja rodzina wyraziłaby się negatywnie o Twoim chłopaku?"
Myślę że bardzo bym sie przejeła tym jak go odebrali w głowie mam takie myśli że będą gzieś tam plotkować za plecami,oceniać lub obrażać albo wymyślać jakieś przezwiska.Bo takie mam rodzeństwo.Zawsze byłam nazywana w domu często krytykowano mój wygląd.Chociaż było to w czasach podstawówki i gimnazjum dobrze pamiętam takie słowa.W czasie dojrzewania siostry często naśmiewały się z moich piersi i z ciała widziałam uśmieszki do siebie jakieś głupie kpiny.Dlatego dłuższy czas ubierałam się luzno i nie zależało mi na wyglądzie bo myślałam co powiedzą kiedy coś zmienie .Zawsze czesałam się w kitkę .Trochę się sama zmieniłam ,inaczej się ubieram dbam o siebie zmieniałam fryzury nawet malowałam włosy.

24

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Sama piszesz, że siostry teraz już nie mieszkają w domu więc nie spotkasz się z ich oceną, bynajmniej od razu. Zresztą zobacz wbrew nim poradziłaś sobie ze swoim wyglądem, pomimo reakcji z ich strony. Wydaje mi się też, że tak już jest,że starsze rodzeństwo dokucza młodszemu i wyszukuję nie tyle zastrzeżenia zgodne z prawdą a takie które najbardziej zabolą drugą stronę.

Piszesz o przyjaciółce, w relację z nią wkładałaś dużo więcej niż ona. A jak to jest w Twoim związku z chłopakiem?

25

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Ja mam wrazenie, ze Ty sie poprostu boisz wyznac rodzinie, ze jestes szczesliwa w zwiazku. Tylko caly czas zastanawiam sie skad sie to u Ciebie wzielo... moze zapytaj sie mamy tak o, jak bedziecie w jednym pomieszczeniu"mamo, a co bys zrobila jakbym miala chlopaka?" jak zlezareaguje, zawsze mozesz powiedziec, ze tylko zapytalas, a jak zobaczysz, ze zareagowala pozytywnie mozesz jej powiedziec o wszystkim..
Kochana, nie odbieraj sobie szczescia, nie truj sobie zycia... Nie zostawiaj chlopaka, i nie psuj Waszego szczescia. Sprobowac zawsze mozesz, to naprawde nic nie boli... nie mozesz z gory zakladac, ze rodzina zareaguje zle. Ty juz jestes na tyle dorosla, ze mozesz sobie zycie pomalu ukladac, mozesz byc szczesliwa, nie zmarnuj tego:)
Teraz masz to forum, coklwiek by sie nie stalo, przeciez my Cie wesprzemy, tylko musisz sie przelamac i jakos zaczac rozmowe.

wiesz... mam przyjaciela, geja. Jego rodzina o tym nie wie. Tzn bracia i ojciec. Mama sie chyba domysla, nigdy nie powiedzial jej o tym wprost. Jednak wlasnie dal jej do zrozumienia, ze nim jest. Nie spowodowalo to, ze mama kocha go mniej, tylko jako matka domyslila sie o co chodzi, i dlaczego nie ma tak dlugo dziewczyny;)

26

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

W związku z chłopakiem jest odwrotnie to on więcej wkłada w związek bardziej się stara i zawsze walczy mimo mojego dość trudnego charakteru. Bardzo często chciałam się z nim rozstać przez moj problem przez to wymyślałam różne rzeczy że nie pasujemy do siebie itp.

27

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

No to tez w koncu zacznij sie starac. Juz nie masz 15stu lat... juz wkraczasz w dorosly swiat. Chcesz byc stara panna i sie obudzic jak bedziesz calkiem sama? I wtedy bedziesz zalowac??

28

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Mam tego świadomość ale to nie jest dla mnie proste gdyby było nie pisała bym tu i na pewno moje życie nie wyglądało by tak jak wygląda.Wiem że mam prawo decydować o sobie i swoim życiu .Bardzo zazdroszczę innym moim rówieśnikom że potrafią budować normalne relacje i mają dobre kontakty z rodziną którą mogą rozmawiać .A ja jestem po prostu dziwna .Myśle że moja mama domyśla się że spotykam sie z kimś tylko czemu nie zapyta sama,nie porozmawia ze mną normalnie .mi jest strasznie trudną zacząć taką rozmowe.Wiem że trace przez to wiele w życiu.

29 Ostatnio edytowany przez mery90 (2013-05-22 12:00:55)

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Ale nikt tego za Ciebie nie zrobi. Moze psycholog? Oni pomagaja. Ty jestes poprostu zamknieta w sobie, ale nikt Ciebie nie otworzy... Mama sie nie domysli, zeby zaczac ta rozmowe. Zreszta kilka postow wyzej napisalam Ci co zrobic, zeby zaczac rozmowe. Po raz kolejny mowie, nikt z Ciebie wszystkiego wyciagal nie bedzie. Albo sama zaczniesz dzialac, albo ja nie wiem... Bo czasami bywa tez tak, ze rodzice sa tak zajeci soba, ze nie widza co sie dzieje z ich dzieckiem...
Ja kiedys mialam z moja mama tyle konfliktow, ze wogole nie rozmawialysmy, tylko czesc, jednak po jakims czasie usiadlysmy, plakalysmy, smialysmy sie, wszystko sobie wyjasnilysmy i dzis jestesmy na naprawde bardzo dobrych stosunkach, wiadomo, nie wszystko mowie mamie, ale bardzo duzo. Musialam sama na to zapracowac, bo mama zmagala sie z depresja jeszcze silniejsza niz moja. I co? dalysmy rade.. z bratem tez bylam wiecznie na sciezce wojennej, slowa jakie padaly przy naszych rozmowach(awanturach) bola czasami nawet z uplywem czasu, jak sobie o nich przypomne. A teraz? Teraz zastepuje mi ojca, ktory sie mnie wyrzekl... wiec jak widzisz, mozna. Tylko trzeba chciec sie otworzyc. Trzeba chciec sie starac. Bylam w Twoim wieku jak zaczelam naprawiac stosunki z mama i z bratem. Minely 3lata i naprawde nasza 3jka za soba w ogien skoczy. Ale to wszystko byla praca, praca i jeszcze raz praca. Ja do tego doszlam sama, bez pomocy psychologa, bo bardzo chcialam to naprawic, ale moze Tobie sie on przyda?? I prosze, nie mow, ze sie nie da, bo jak sie chce to sie wszystko da...



del.iza napisał/a:

Mam tego świadomość ale to nie jest dla mnie proste gdyby było nie pisała bym tu i na pewno moje życie nie wyglądało by tak jak wygląda.Wiem że mam prawo decydować o sobie i swoim życiu .Bardzo zazdroszczę innym moim rówieśnikom że potrafią budować normalne relacje i mają dobre kontakty z rodziną którą mogą rozmawiać .A ja jestem po prostu dziwna

Nie zazdrosc wiec, nie szukaj wymowek, ze jestes dziwna itd, tylko zacznij dzialac... pamietaj, kazdy jest kowalem swojego losu... i to wszystko zalezy od Ciebie

30

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Myślałam o psychologu ale niestety nie stać mnie na terapie bynajmniej na razie .Nie potrafię też się otworzyć .W tej chwili jestem po kłócona ze swoim chłopakiem powiedziałam mu  że musze wszystko przemyśleć chce się w końcu od tego uwolnić i jego też wydaje mi się że zabieram mu tylko czas a ja nigdy nie odważe się tego zmienić .Lepiej żeby ułożył sobie życie z kimś bez takich dziwacznych problemów.

31

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

to nie wiesz, ze sa psycholodzy na NFZ? ehhh, wiesz, chcesz to rozstan sie z nim, dalej siedz w zaciszu swojego pokoju, nie zycze Ci tylko naglego przebudzenia bedac po 50tce, kiedy bedziesz sama i sobie wtedy uswiadomisz co zrobilas... zycze powodzenia... bo Ty tak naprawde oszukujesz sama siebie i probujesz oszukac nas, ze chcesz cos z tym zrobic, a tak naprawde chcesz poglaskania po glowie i powiedzenia, ze tak Ci wszyscy wspolczujemy, a nie chcesz NIC z tym zrobic, zeby cokolwiek zmienic...

32

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Dziękuje za rady.
pozdrawiam

33

Odp: co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

pamietaj, ze to od Ciebie zalezy co z tym wszystkim zrobisz

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » co ze mną jest nie tak? jak to zmienić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026