Mam taki problem hmmm jak się dotykam to czasem nic nie czuje , albo tylko przenikające chwile że jest miło heh ... mam problem poznania własnego ciała . Boje się czasem że jestem aseksualna ale chyba nie, bo tak to bym nie próbowała i nie czułabym pociągania w tym kierunku.Kiedyś wogle się tym nie zajmowałam ale chciałabym poznać swoje potrzeby heh. Czy tylko ja mam taki problem? chciałabym doznawać więcej , żeby podczas seksu odczuwać przyjemność i rozkosz. Z moim pierwszym partnerem był beznadziejny seks i nie czułam żadnej przyjemności ( ale to chyba z tego wynika że się nie dobraliśmy), z drugim którego zapoznałam w pracy -w zeszłym roku ...robiłam z nim oralnie ...było o wiele lepiej niż z pierwszym partnerem ale i tak mi było tylko milo ale się podobało tylko to jeszcze nie to co chciałabym móc odczuć.
Podobne tematy
Często to kwestia odpowiedniego pobudzenia przed, czyli gry wstępnej. Może potrzebujesz długich pieszczot żeby się rozgrzać.
Strach przed niechcianą ciążą i chorobami też może obniżać odczuwaną przyjemność. Nasze komplesy względem własnego ciała też są istotne, czasem boimy się jak naszą nagość odbierze partner. Do orgazmu i czerpania odpowiedniej przyjemności czasem trzeba po prostu dojrzeć. Czego konkretnie oczekujesz?
Oczekuje tego że jakoś uda mnie się pobudzić xd no może o to chodzi że potrzebuje długotrwałych pieszczot ale czasem jest mi tylko milo i zazwyczaj szybko mi się nudzi .... .. jakoś mi to niezbyt wychodzi. Dziękuje za udzielenie mi rady ![]()
Oczekuje tego że jakoś uda mnie się pobudzić xd no może o to chodzi że potrzebuje długotrwałych pieszczot ale czasem jest mi tylko milo i zazwyczaj szybko mi się nudzi .... .. jakoś mi to niezbyt wychodzi. Dziękuje za udzielenie mi rady
Spróbuj sama doprowadzić się do orgazmu, może Twój organizm po prostu musi się nauczyć reagować na dotyk.
a moze sprobuj z jakims lekkim porno?? obejrzyj z jeden-dwa filmiki, i wtedy sproboj sie bawic z sama soba. moze tez problemem jest brak, badz zakrotka gra wstepna?
Nie tyle z lekkim co takim które ją kreci, jeśli podnieca ja uprawiająca seks para to i owszem lekkie porno, jeśli seks grupowy i podobne to już trochę cięższy kaliber. Każdego podnieca coś innego a tu będzie chodzić o odpowiedni stopień pobudzenia, wtedy pójdzie gładko.
7 2013-05-20 22:24:45 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-07-16 11:20:54)
"Dziewczynki są wychowywane w micie romantycznej miłości, czasem słyszą, że seks nie jest taki zły, ale zawsze musi być ?usprawiedliwiony? poetycznym uczuciem, które przetrwa wieki. Dziewczyna może się tak odciąć od ciała, że nie rejestruje objawów podniecenia. Przecież miękkie kolana, przyspieszony oddech, szum w uszach to typowe objawy zakochania opisywane w książkach. Jednego nie ma w tym opisie ? nabrzmienia genitaliów, wilgotności waginy ? ale ona tego nie zauważy, bo się od waginy odcięła. Jeśli nie przeżyłaś tego kiedyś sama, na spokojnie, masturbując się i zauważając, co się z tobą wtedy dzieje, możesz pomylić podniecenie z miłością."
Weź sobie przeczytaj cały ten artykuł, w seksie dużo zależy od psychiki - dopóki tam nie poukładasz...
link usunięty
Dużo mówi ten obrazek 
Przeczytałam ten artykuł i mam już swoją odpowiedź:
"Świadomość ciała i potrzeb bierze się z praktyki i eksperymentów. Nie wiesz, że coś lubisz, dopóki tego nie spróbujesz. Jeśli od lat poświęcasz sobie czas i uwagę, jesteś refleksyjna, dajesz sobie sama przyjemność i orgazmy, to wiesz, co lubisz i czego chcesz. Jeśli przez lata żyłaś ?zwolniona? z seksualności, nie nabierzesz doskonałej świadomości ciała tylko dlatego, że uprawiasz z kimś seks. Owszem, dużo może ci to dać, ale to nie wszystko. Wiele kobiet zastanawia się ? dlaczego nie mam orgazmu? Myśli: pewnie to jego wina, on jest beznadziejnym kochankiem, nic mu się nie chce. A czy ty sama ze sobą miałaś orgazm? Nie? I masz odpowiedź ? wymagasz od niego, żeby lepiej znał twoje ciało, niż ty sama."
No a ja raczej nie poświęcałam na to czas... czasem dotykałam się ale tak chwilkę. Teraz chce to nadrobić ale moje ciało nie reaguje tak jak bym chciała ale myślę że jak będę próbowała to w końcu je pobudzę. Będę próbowała
A co do rysunku to chyba jest w tym dużo racji xdxd
Ale nie bedziesz miala orgazmu po5min;) ja np sama dla siebie potrzebuje ok 10min, a z mezczyzna jeszcze dluzej
Moze macie racje z masturbacja, nie wiem, bo nigdy w zyciu tego sama nie robilam. Moimi.wytycznymi na udany seks bylo: maz, czyli osoba, ktora kochak, ufam mu, w razie wpadki nie ucieknie. Czyli zapewnione poczucie bezpieczenstwa. Po 6 latach malzenstwa doswiadczam roznych orgazmow, wrecz intensywniejszych a co mnie zaskoczylo, rowniez wielokrotnych. Nie mialak nigdy inego partnera seksualnego. Nasze udane pozycie wg mnie sqwdzieczamy wlasniebsaufaniu i poczuciu bezpieczenstwa, a nasze przerozme lozkowe figle zwykle trwaja ponad 2h, a,nam ciagle malo ![]()
Moim zdaniem warto czekac...
Poczucie bezpieczeństwa i zaufanie jest ważne, w związku, ale nie musi być to od razu małżeństwo, zwykłe, nieformalne związki również takie elementy posiadają. Chociaż jeśli rozpatrujemy to w kategorii podniecenia seksualnego to dla niektórych kobiet będzie to absolutnie niezbędne do zrelaksowania się i odczuwania przyjemności, inne odnajdą to podniecenie w bardziej ryzykownych zachowaniach seksualnych, bez związku, lub związku z nikłymi podstawami, lub trwającym krótko, ile kobiet tyle przepisów.
Droga autorko, tak mi się teraz przypomniało, że ogólnie dużą świadomość ciała dają ćwiczenia fizyczne. Ja te świadomość posiadałam odkąd pamiętam, ale ponad 3 lata temu gdy zaczęłam prowadzić aktywny tryb życia (głównie od tych 3 lat biegam, uzupełniając to siłownią oraz basenem) świadomość ciała wzrosła znacznie.
a moze sprobuj z jakims lekkim porno?? obejrzyj z jeden-dwa filmiki, i wtedy sproboj sie bawic z sama soba. moze tez problemem jest brak, badz zakrotka gra wstepna?
Filmy porno to nie najlepszy początek. Często są przesadzone i sugerują nam nienaturalne reakcje.
Najlepsza rada to nie spieszyć się z niczym. Jeżeli dotyk w jednym miejscu nie podziała, spróbuj w innym ale bez frustracji. Seks ma być czystą przyjemnością, a nie gonitwą myśli pt. "co robię nie tak, chyba jestem oziębła".
Przychodzi dziewczyna do swojego byłego chłopaka i mówi.
Wiesz co?
On - co?
Ona - Wczoraj czytałam i sprawdziłam coś
On - co?
Ona - no, już wiem. Wiesz, że tym najmniejszym palcem od prawej ręki można mieć orgazm?
On - naprawdę?
Ona - Tak, było nieziemsko. I wiesz co?
On - co?
Ona - przepraszam, że kazałam Ci tego dużego palca od lewej ręki tam wkładać
On - a nie wspominałaś o tym, że to źle
Ona - bo ja myślałam, że jak się kocha to ma się zawsze orgazm.
Life is brutal and full of zasadzkas ![]()