Czy zdecydowałybyście się kiedykolwiek na taki zabieg? Ja zainteresowana nie jestem, ale może któraś planuje plastyczną operację ust ?
Podobne tematy
wiadomo że każda kobieta chciałaby mieć ładne usta jednak nie wiem czy bym się na to odważyła... a co jakby coś nie wyszło albo wyglądałabym gorzej po niż przed? poza tym to dość dziwne żeby operacja była nagrodą w konkursie!!
Ja też tak uważam
bałabym się niepożądanych efektów!
zgadzam się z poprzedniczkami. nie odważyłabym się na taka operację. poza tym nie uważam, żeby moje usta jej potrzebowały ![]()
a swoją droga, to gdzieś ostatnio czytałam o tym, że w Pradze pielęgniarki w zamian za operacje podnoszenia biustu musiały podpisac 3letnia umowe o prace... i podobno chetne się ciagle znajdują...
Na operację plastyczną ust bym się nie zdecydowała... Jakby coś poszło nie tak, to jednak usta - nie da ich się zasłonić... Ale mam trochę asymetryczne wargi i coraz bardziej mnie to denerwuje. Myślę, nad korekcją tego kwasem hialuronowym. Widziałam już dziewczyny po takim zabiegu i wygląda to bardzo naturalnie (zawsze się bałam tych napompowanych warg, ale to kwestia lekarza, który z wyczuciem robi zabieg).
ja chcialabym zrobić sobie pelniejsze usta,jednak wolalabym za to zaplacić sprawdzonemu lekarzowi niż wygrywać w konkursie x.
co do efektów powiększania, podoba mi się jak zrobila to Doda, jej usta są poprostu pelniejsze , a nie wyglądają jak z filmów porno;)
7 2010-03-02 18:34:59 Ostatnio edytowany przez youngwind (2010-03-02 18:35:16)
Ja, gdybym poddała się operacji plastycznej ust, miałabym wargi jak Murzynka
. Moje wargi są naturalnie bardzo pełne (w prezencie po Tacie!
), porównywalne do tych, jakich właścicielką jest A.Jolie. Na szczęście moje nie są tak "rozlazłe" i nienaturalnie wielkie. Jestem z nich naprawdę zadowolona
.
Też mi się wydaje, że taka subtelna zmiana jest dobra. Właściwie o to chodzi, żeby poprawiać wszystko tak, żeby nie wyglądało na poprawione
Włosy tez tak się farbuje. Kwas hialuronowy faktycznie daje naturalny efekt (ale lekarz też ma tu wiele do powiedzenia).
Myślę, że właśnie lekarz ma tu najwięcej do powiedzenia. I dlatego jeśli już się decydować na taką operację to u lekarza, który ma doświadczenie i ma dobre opinie. Nie wiecie właśnie jak jest z dr Kratochwilem? Ja słyszałam o nim bardzo dobre wypowiedzi ale chciałabym się jeszcze upewnić... No i dodatkowo - wydaje mi się, ze dobrego lekarza poznamy po tym, ze raczej zabieg nam odradzi niż będzie proponował kolejne...
jeśli chodzi o usta, to ja mam dość duże i pełne więc nie jest mi potrzebne to, żeby sobie je powiększać. Ale też nie mam nic przeciwko takim zabiegom. Tylko naprawdę dobrze trzeba sprawdzić, lekarza, do którego się idzie. Bo jak patrzę na te takie "rybie" usta u wielu sławnych osób to jakoś mi się przestaje podobać.
ale chodzi Ci o operację plastyczną z udziałem skalpela czy tylko wstrzykiwanie botoxu? Co prawda ani na jedno ani na drugie bym się nie zdecydowała, ale jednak ta druga opcja jest ciut bezpieczniejsza.
ja chcialabym zrobić sobie pelniejsze usta,jednak wolalabym za to zaplacić sprawdzonemu lekarzowi niż wygrywać w konkursie x.
co do efektów powiększania, podoba mi się jak zrobila to Doda, jej usta są poprostu pelniejsze , a nie wyglądają jak z filmów porno;)
Niestety moim zdaniem po ustach Dody widac ingerencję lekarza, moze nie tak strasznie jak u naszej miss Natalii, ale jednak. Takie odstające pontony. Bo i Natalia Siwiec i Edyta Górniak, to ostro z nimi przesądziły. To wtedy juz wyglada niezdrowo wręcz.
Dobrze zrobione usta, to takie, ktore sa pełniejsze, ale nie widac po nich, przynajmniej az Tak!, ze byly robione. A tutaj potrzebny dobry fachowiec, zapewne tez większe pieniądze. Wtedy mozna robic... Tylko nie przesadzac!
Claudymek napisał/a:ja chcialabym zrobić sobie pelniejsze usta,jednak wolalabym za to zaplacić sprawdzonemu lekarzowi niż wygrywać w konkursie x.
co do efektów powiększania, podoba mi się jak zrobila to Doda, jej usta są poprostu pelniejsze , a nie wyglądają jak z filmów porno;)Niestety moim zdaniem po ustach Dody widac ingerencję lekarza, moze nie tak strasznie jak u naszej miss Natalii, ale jednak. Takie odstające pontony. Bo i Natalia Siwiec i Edyta Górniak, to ostro z nimi przesądziły. To wtedy juz wyglada niezdrowo wręcz.
Dobrze zrobione usta, to takie, ktore sa pełniejsze, ale nie widac po nich, przynajmniej az Tak!, ze byly robione. A tutaj potrzebny dobry fachowiec, zapewne tez większe pieniądze. Wtedy mozna robic... Tylko nie przesadzac!
Dokładnie. Kobietki przesadziły, dużo fajniejsze usta miały przed operacją.
Ja stawiam na naturalność. Choć przyznam, lubię swoje usta, są dość duże i pełne, co mi się podoba. Jednak nie uważam, by generalnie gra była warta świeczki, najlepiej siebie zaakceptować niż wydawać pieniądze na to ![]()
No cóż, wiadomo, że piękne usta są zawsze na topie
ale też zawsze musimy sobie odpowiedzieć na pytanie jak daleko jesteśmy w stanie zajść w drodze do tej "perfekcji"
Nie można też popadać ze skrajności w skrajność i nie przedobrzyć! Wszystko jak zwykle z głową i umiarem, a już tym bardziej takie zabiegi jak powiększanie ust itp. Wszystko jest dla ludzi, do pewnego stopnia ![]()
jeśli powiększenie ust ma być nieznaczne, może warto zastanowić się nad innym sposobem niż z użyciem skalpela
ja sama używam wypełniacza do ust, by wypełnić moje naturalnie wąskie wargi
freezeframe lip injection radzi sobie z tym genialnie ![]()
No tak, masz rację oczywiście, to taka ostateczność, jest sporo metod teraz na powiększanie ust bez operacji plastycznej, trzeba wybrać się do jakiegoś lekarza który się tym zajmuje i na tym zna i porozmawiać, dopytać jakie są opcje i wady/zalety każdej z nich.
Nigdy w życiu. Duże usta , czy też większe od moich wcale by nie pasowały do takiej twarzy jak moja. Wyglądałabym jak lalka jakaś okropna.
Ja chętnie powiększyłabym sobie usta, ale jakąś metodą nieoperacyjną. Właściwie to marzę o tym zawsze, mam wąskie usta i bardzo mi one przeszkadzają, ponieważ wyostrzają mi rysy twarzy. Nie mogę malować ust na jaskrawe, intensywne kolory, ani też na kolory ciemne, bo wtedy wydaje się, jakbym w ogóle ich nie miała. Najgorsze jest również to, że z wiekiem usta jeszcze bardziej się zwężają
Czy wiecie może jakie są metody powiększania ust i ile to może kosztować (ja liczę z 5000 zł?).
Koszty zależą od metody, lekarza etc., ale generalnie jeśli chcesz powiększyć usta nieoperacyjnie to powinnaś znaleźc dobrego lekarza, z którym się skonsultujesz i wtedy się zdecydujesz ![]()
chyba bym sie nie odważyła, nauczyłam się używać konturówki do ust, musi wystarczyć, bo przynajmniej "jeśli coś pójdzie nie tak" to po prostu zmyję i zacznę od nowa ![]()
Nie zrobiłabym. Pełne, zbyt pełne usta - wybaczcie będę trochę wulgarna - wyglądają dla mnie na takie 'do loda'. Już wolę swoje - zwykłe, normalne niewyróżniające się usta.
Poza tym jeśli już miałabym się dobrowolnie zgadzać na ból i wydawać furę kasy to wolałabym na coś, co przyniesie bardziej wymierne korzyści w moich oczach.
Czyli jakieś powiększania piersi, ich podnoszenie, wysysanie sadełka, plastyka brzucha po ciąży, zaleczanie blizn na przykład po oparzeniach itp.
Choć ogólnie nie jestem entuzjastką takiego ostrego przerabiania swojego ciała bez wyraźnych przyczyn.
Dlatego jak ktoś chce koniecznie coś poprawić to można też zastanowić się nad metodą bez skalpela, jest trochę sposób już na to, operacja plastyczna to taka całkowita ostateczność.
Ja chyba w ogóle bym się nie zdecydowała na operację plastyczną. Albo może raczej - tylko gdyby naprawdę moje ciało jakoś nieoczekiwanie ucierpiało (wiadomo - wypadki chodzą po ludziach), jednak mam nadzieję, że nic złego mnie po prostu nie spotka. ![]()