netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Facet "dobry w łóżku"

39 odpowiedzi12 480 wyświetleńzałożony przez Krystek_fmystek, 15.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Facet "dobry w łóżku"

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 40 ]

1

Temat: Facet "dobry w łóżku"

Witam,
nie wiedziałem, że jest takie forum, czytam je od 4 dni i postanowiłem zadac pytanie na temat tego czego szukałem w necie od kilku dni.

Mam 23 lata, moja dziewczyna lat 21. Jesteśmy razem od niecałych dwóch lat. Nie mieszkamy razem, ale planujemy zamieszkac, coś się znajdzie po przetasowaniach w mojej i jej rodzinie. Wtedy też nadejdzie okazja do zbliżenia między nami.
Ja jeszcze nie miałem dziewczyny, ona miała już chłopaka, była z nim kilka miesięcy, ale nie pytałem jej czy pierwszy sex ma już za sobą, bo uznałem takie pytanie za zbędne. Najważniejsze, że jest nam razem dobrze, dogadujemy się, czasem są sprzeczki, ale godzimy się, zawsze jest jakiś kompromis.

W zasadzie jak się spotykamy to przytulamy się, całujemy, ale pełnej nagości jeszcze nie ogladaliśmy.
Zastanawiam się, czego dziewczyna oczekuje od sexu. Czy samo to, że facet ją pobudza jest dla dziewczyny wystarczające, czy moment wprowadzenia członka, czy ruchy członka, czy może żaden z tych elementów, czy głębokie spojrzenie w oczy, a może coś zupełnie innego.

Czekam na wypowiedzi.

Pozdrawiam

2

Odp: Facet "dobry w łóżku"
Krystek_fmystek napisał/a:

Zastanawiam się, czego dziewczyna oczekuje od sexu. Czy samo to, że facet ją pobudza jest dla dziewczyny wystarczające, czy moment wprowadzenia członka, czy ruchy członka, czy może żaden z tych elementów, czy głębokie spojrzenie w oczy, a może coś zupełnie innego.

Czytałam 3 razy i nie rozumiem.
Pytasz się, czy kobiety też lubią sam stosunek, czy wystarczy im sam petting, czy o co chodzi...?

3

Odp: Facet "dobry w łóżku"

Jestem prawie dwa razy starszy od Ciebie i nadal uczę się tego, co najbardziej lubią kobiety smile.

Nie sądzę, byś otrzymał satysfakcjonującą Cię odpowiedź.

4

Odp: Facet "dobry w łóżku"

Prawie dwa lata i nie widzieliście się nago? W sumie to u każdego jest inaczej. Twoje pytanie jest trochę niezrozumiałe. Z racji tego, że miałam możliwość zbliżenia z kilkoma prawiczkami to wiem jakie błędy popełniają niestety. Jak chcesz to poczytaj mój wątek. Przede wszystkim się nie bój. Jeżeli coś będzie nie tak to ona ci powie. Bądź pewny siebie i swoich decyzji. Nie bój się dotknąć pewnych miejsc. Powoli, delikatnie, później bardziej zdecydowanie. Przyłóż się do gry wstępnej, jest bardzo istotna. Myślę, że będziesz wiedział kiedy przejść dalej. Głębokie spojrzenie w oczy jest ważne, czułość, delikatność. Niech ona czuje, że oprócz seksu zależy Ci na niej, że nie jest Tobie potrzebna tylko do wyładowania napięcia.

5

Odp: Facet "dobry w łóżku"

Jeśli liczysz na gotowy przepis "jak zadowolić partnerkę" to takowy nie istnieję. Każda kobieta ma inne preferencje a mówić o tym co kobiety/dziewczyny lubią w łóżku, dziewczyny/kobiety to nadmierna generalizacja.

Otóż jedne z pań będą preferować długą pełną pieszczot grę wstępną inne wolą przejść od razu do rzeczy. Jedne preferują delikatny czuły seks, inne wolą ostry i bardziej dziki.

Jedna kobieta będzie uwielbiała podgryzanie ucha inna grzebanie we włosach.

Takie rzeczy wyjdą w praniu, w miarę poznawania się w tym temacie Ciebie i Twojej dziewczyny.

Czasem warto w trakcie robienia czegoś, zapytać się drugiej strony czy jej się to podoba, chociaż czasami jest to zbędne gdyż reakcja jest oczywista.

Czy założyłeś ten temat, gdyż masz zamiar przy pierwszym stosunku zadowolić partnerkę?

6

Odp: Facet "dobry w łóżku"

Mam ten sam problem co  Vian.
Możesz wyjaśnić o co tam właściwe chodzi z tym wchodzeniem, ruchami członka czy patrzeniem w oczy?

7 Ostatnio edytowany przez kenobi (2013-05-15 17:37:43)

Odp: Facet "dobry w łóżku"

Zastanawiam się, czego dziewczyna oczekuje od sexu. Czy samo to, że facet ją pobudza jest dla dziewczyny wystarczające, czy moment wprowadzenia członka, czy ruchy członka, czy może żaden z tych elementów, czy głębokie spojrzenie w oczy, a może coś zupełnie innego.

Wiesz cooooo? Trochę kombinujecie. Ona chce bliskości pewnie, skóra przy skórze, pieszczot, miziania, całowania, masażu, dotyku, ... echh... śliskości, odlotu, aby nie trzeba było myśleć. Na co Wy czekacie 2 lata? Zacznijcie wreszcze dążyć do seksu, a wszystko przyjdzie z czasem. Ale trzeba zlikwidować bariery w stylu "Jeszcze nie jestem gotowa", "Boję się, bo nie wiem czy ten jeden krok nie zmusi mnie do maratonu" -- musicie robić małe kroczki w stronę celu. Nigdy nie łam jej wolnej woli, bo straci poczucie bezpieczeństwa.

Wtedy też nadejdzie okazja do zbliżenia między nami.

Kurczę! Do zbliżenia wystarczy ciemny kąt, wysoka trawa, ławka w parku...

8

Odp: Facet "dobry w łóżku"
kenobi napisał/a:

Kurczę! Do zbliżenia wystarczy ciemny kąt, wysoka trawa, ławka w parku...

Co prawda to prawda, mieszkanie razem daje pełną swobodę - o ile mieszkamy sami, ale nie jest warunkiem koniecznym na przysłowiowe "pójście do łóżka", do którego nawet łóżko nie jest konieczne smile

9

Odp: Facet "dobry w łóżku"

ni ładu ni składu w tym tekście Autorze wink

Krystek_fmystek napisał/a:

Ja jeszcze nie miałem dziewczyny..

eee, mamy przez to rozumieć że jeszcze nie współżyłeś?


Krystek_fmystek napisał/a:

...ona miała już chłopaka, była z nim kilka miesięcy, ale nie pytałem jej czy pierwszy sex ma już za sobą, bo uznałem takie pytanie za zbędne.

Uznałeś za zbędne?
Czyli rozumiem że wywnioskowałeś już, że albo jest tą dziewicą ,albo nie jest?

Krystek_fmystek napisał/a:

Wtedy też nadejdzie okazja do zbliżenia między nami.

I chcesz receptę na udany stosunek? Tak?

10

Odp: Facet "dobry w łóżku"

Ja to zrozumiałam tak, ona była w związku więc dziewicą nie jest on jest prawiczkiem.

Otóż nie powinniśmy zakładać a pytać o TAKIE rzeczy, skoro chcesz się z kimś kochać to zadanie tego typu pytanie nie powinno stanowić problemu.

11

Odp: Facet "dobry w łóżku"
Vian napisał/a:
Krystek_fmystek napisał/a:

Zastanawiam się, czego dziewczyna oczekuje od sexu. Czy samo to, że facet ją pobudza jest dla dziewczyny wystarczające, czy moment wprowadzenia członka, czy ruchy członka, czy może żaden z tych elementów, czy głębokie spojrzenie w oczy, a może coś zupełnie innego.

Czytałam 3 razy i nie rozumiem.
Pytasz się, czy kobiety też lubią sam stosunek, czy wystarczy im sam petting, czy o co chodzi...?

tak, dokładnie o to pytam.

12 Ostatnio edytowany przez Krystek_fmystek (2013-05-15 21:18:47)

Odp: Facet "dobry w łóżku"
Małgorzatka napisał/a:

Prawie dwa lata i nie widzieliście się nago? W sumie to u każdego jest inaczej. Twoje pytanie jest trochę niezrozumiałe. Z racji tego, że miałam możliwość zbliżenia z kilkoma prawiczkami to wiem jakie błędy popełiają niestety. Jak chcesz to poczytaj mój wątek. Przede wszytskim się nie bój. Jeżeli coś będzie nie tak to ona ci powie. Bądź pewny siebie i swoich decyzji. Nie bój się dotknąć pewnych miejsc. POwoli, delikatnie, później bardziej zdecydowanie. Przyłóż się do gry wstępnej, jest bardzo istotna. Myślę, że będziesz wiedział kiedy przejść dalej. Głębokie spojrzenie w oczy jest ważne, czułość, delikatność. Niech ona czuje, że oprócz seksu zależy Ci na niej, że nie jest Tobe potzrebna tylko do wyładowania napięcia.

Przeczytałem Twój wątek pt. Czwarty prawiczek w moim życiu... hmm
Nakresliło mi to temat.
Dzięki

no tak, nie widzielismy się nago, bo jakoś nie było ku temu okazji, a Ty gdzie pokazywałaś nagośc swoim prawiczkom ?

13

Odp: Facet "dobry w łóżku"

Dlaczego z nią po prostu nie porozmawiasz szczerze o seksie? Jesteście ze sobą dwa lata, a pytania i dylematy masz jakbyś dopiero ją poznawał. Facet dobry w łóżku, to facet, który rozumie potrzeby kobiety. Nie postępuje wedle schematu, tylko ma na uwadze co jest dla partnerki przyjemne, a co nie. Nikt Ci konkretnego instruktażu obsługi dziewczyny nie udzieli, bo ile kobiet tyle preferencji.

14

Odp: Facet "dobry w łóżku"

Każdy lubi co innego mi sam petting nie wystarczy np. Ja lubię najbardziej moment kiedy on we mnie wchodzi.

15

Odp: Facet "dobry w łóżku"
agnik napisał/a:
kenobi napisał/a:

Kurczę! Do zbliżenia wystarczy ciemny kąt, wysoka trawa, ławka w parku...

Co prawda to prawda, mieszkanie razem daje pełną swobodę - o ile mieszkamy sami, ale nie jest warunkiem koniecznym na przysłowiowe "pójście do łóżka", do którego nawet łóżko nie jest konieczne smile

wiem wiem, czytałem wątki, w parku, w przymierzalni, w samochodzie, na łące, na plaży, w publicznej toalecie,
ale jakoś mnie to nie kręci chyba, wolałbym pojechać z dziewczyną na weekend, nocka w hotelu, do tej pory nocowalismy w schroniskach w wieloosobowych salach

16

Odp: Facet "dobry w łóżku"

Moja rada - najlepiej nie czytaj tego:) Jak już dojdzie do zbliżenia zamiast skupić się na instynkcie, na tym czego pragniesz Ty i na tym co jej sprawia przyjemność ( a na pewno to zauważysz lub usłyszysz), Ty skupisz się na 'dobrych radach' i i dodatkowo zestresujesz:)

17

Odp: Facet "dobry w łóżku"
WitchQueen napisał/a:

Dlaczego z nią po prostu nie porozmawiasz szczerze o seksie? Jesteście ze sobą dwa lata, a pytania i dylematy masz jakbyś dopiero ją poznawał. Facet dobry w łóżku, to facet, który rozumie potrzeby kobiety. Nie postępuje wedle schematu, tylko ma na uwadze co jest dla partnerki przyjemne, a co nie. Nikt Ci konkretnego instruktażu obsługi dziewczyny nie udzieli, bo ile kobiet tyle preferencji.

nie rozmawiałem z nią o sexie, ani ona ze mną, bo w zasadzie nie było okazji, aby sex odbyć w miare komfortowo, nie przyszło mi do głowy dobierać się do niej w przymierzalni, w publicznej WC, na łące to nie bylismy, na plazy też nie, samochod mam jak potrzebuję to bez problemu pożyczam od rodziny, ale jeździliśmy środkami komunikacji PKSami, PKP;
byliśmy w Warszawie to może w metrze miałem z nią sie kochac ?

18

Odp: Facet "dobry w łóżku"

to ku czemu mieliście okazji, nie ma czegoś takiego jak niemożność okazji do rozmowy chyba, że jesteście całkowicie pozbawieni kontaktu (brak spotkan, internetu, telefonu) moze byc jedynie wstyd przed rozmowa

19

Odp: Facet "dobry w łóżku"
Krystek_fmystek napisał/a:
WitchQueen napisał/a:

Dlaczego z nią po prostu nie porozmawiasz szczerze o seksie? Jesteście ze sobą dwa lata, a pytania i dylematy masz jakbyś dopiero ją poznawał. Facet dobry w łóżku, to facet, który rozumie potrzeby kobiety. Nie postępuje wedle schematu, tylko ma na uwadze co jest dla partnerki przyjemne, a co nie. Nikt Ci konkretnego instruktażu obsługi dziewczyny nie udzieli, bo ile kobiet tyle preferencji.

nie rozmawiałem z nią o sexie, ani ona ze mną, bo w zasadzie nie było okazji, aby sex odbyć w miare komfortowo, nie przyszło mi do głowy dobierać się do niej w przymierzalni, w publicznej WC, na łące to nie bylismy, na plazy też nie, samochod mam jak potrzebuję to bez problemu pożyczam od rodziny, ale jeździliśmy środkami komunikacji PKSami, PKP;
byliśmy w Warszawie to może w metrze miałem z nią sie kochac ?

Przez 2 lata nie rozmawialiście w ogóle o tym, ani nie znaleźliście komfortowego miejsca?! Wiesz, dość nietypowy ten wasz związek. No dobra, nie rozmawiałeś z nią o seksie... A czy to znaczy, że nie możesz zacząć? Chyba skoro chcecie uprawiać seks, to powinniście zacząć ze sobą o tym gadać. Jak wy wytrzymaliście tak na spokojnie te dwa lata? Nie chciało wam się?
Ja rozumiem, że na pierwszy raz, to łóżko albo samochód byłoby chyba najlepsze, chociaż łączka też czemu nie. Wiesz, ja uprawiałam kiedyś seks w pustym przedziale w PKP, ale na pierwszy raz takiego szaleństwa Ci nie polecam smile
Mówisz, że nie byliście na łące... Hmm... A czy to trudne pojechać gdzieś na łąkę? W ogóle ile tak naprawdę o sobie wiecie i czy wam się w ogóle coś chce w tym związku? Ja nie umiem sobie wyobrazić żeby być z kimś dwa lata i tak beztrosko stwierdzić, że po prostu nie było jak i gdzie. Ja rozumiem, że ja to ja, wink ale uschłabym z niedostatków seksu i nadmiaru frustracji przez dwa lata związku.

20

Odp: Facet "dobry w łóżku"
kryate_fmystek napisał/a:

Przeczytałem Twój wątek pt. Czwarty prawiczek w moim życiu...
Nakresliło mi to temat.
Dzięki

no tak, nie widzielismy się nago, bo jakoś nie było ku temu okazji, a Ty gdzie pokazywałaś nagośc swoim prawiczkom ?

Czy pokazywałam nagość, jeżeli dochodziło do zbliżenia to oczywiście byłam naga. Nie było sytuacji na zasadzie: "to ja teraz się rozbiorę a ty patrz." Kochać się w ubraniu raczej ciężko wink

21

Odp: Facet "dobry w łóżku"

kolego, mnie dziwi jedno, ze wy jeszcze ani slowa nie zamieniliscie na temat seksu... to jest bardzo wazne. bo w ten sposob dowiadujesz sie o jej pragnieniach, o tym co lubi a co nie...

22

Odp: Facet "dobry w łóżku"
mery90 napisał/a:

kolego, mnie dziwi jedno, ze wy jeszcze ani slowa nie zamieniliscie na temat seksu... to jest bardzo wazne. bo w ten sposob dowiadujesz sie o jej pragnieniach, o tym co lubi a co nie...

napisz jakiś przykładowy dialog na temat seksu między chłopakiem a dziewczyną

23

Odp: Facet "dobry w łóżku"

Przykładowy dialog? A co to lekcja angielskiego w podstawówce?

24

Odp: Facet "dobry w łóżku"
Małgorzatka napisał/a:
kryate_fmystek napisał/a:

[...] gdzie pokazywałaś nagośc swoim prawiczkom ?

Czy pokazywałam nagość, jeżeli dochodziło do zbliżenia to oczywiście byłam naga. Nie było sytuacji na zasadzie: "to ja teraz się rozbiorę a ty patrz." Kochać się w ubraniu raczej ciężko wink

nie pytałem czy ? a pytałem gdzie ? bo to raczej oczywiste, że sex w ubraniach jest trudny do wykonania,
a my nie mielismy okazji na wspólną nagośc, bo jest duzo innych okazji, gdzie nagośc nie jest naturalna: kino, teatry, knajpki, wystawy, imprezy masowe...
W zasadzie wspólny czas spędzalismy poza naszymi miejscami zamieszkania, nie przesiadywalismy przed TV

25

Odp: Facet "dobry w łóżku"
WitchQueen napisał/a:

Mówisz, że nie byliście na łące... Hmm... A czy to trudne pojechać gdzieś na łąkę? W ogóle ile tak naprawdę o sobie wiecie i czy wam się w ogóle coś chce w tym związku? Ja nie umiem sobie wyobrazić żeby być z kimś dwa lata i tak beztrosko stwierdzić, że po prostu nie było jak i gdzie. Ja rozumiem, że ja to ja, wink ale uschłabym z niedostatków seksu i nadmiaru frustracji przez dwa lata związku.

nie jest trudne, ale my spędzaliśmy czas na kulturze, sztuce, knajpki...
Może po prostu ona wiedziała że i tak zaraz zamieszkamy razem, ja też już kilka miesięcy temu wiedziałem, że zamieszkamy razem.

26

Odp: Facet "dobry w łóżku"

Tak, marzyła, że przeniesiesz ją przez próg i przelecisz w korytarzu.

Twoje tłumaczenie jest idiotyczne albo zwykły z Ciebie troll albo skrajnie niedojrzały gówniarz.

27

Odp: Facet "dobry w łóżku"

Chopak (?) Was podpuszcza big_smile, a Wy się produkujecie.

Ciekawe: jest jeszcze w podstawówce, czy zdał już do gimnazjum? big_smile

28

Odp: Facet "dobry w łóżku"
Krystek_fmystek napisał/a:
WitchQueen napisał/a:

Mówisz, że nie byliście na łące... Hmm... A czy to trudne pojechać gdzieś na łąkę? W ogóle ile tak naprawdę o sobie wiecie i czy wam się w ogóle coś chce w tym związku? Ja nie umiem sobie wyobrazić żeby być z kimś dwa lata i tak beztrosko stwierdzić, że po prostu nie było jak i gdzie. Ja rozumiem, że ja to ja, wink ale uschłabym z niedostatków seksu i nadmiaru frustracji przez dwa lata związku.

nie jest trudne, ale my spędzaliśmy czas na kulturze, sztuce, knajpki...
Może po prostu ona wiedziała że i tak zaraz zamieszkamy razem, ja też już kilka miesięcy temu wiedziałem, że zamieszkamy razem.

Ale co spędzanie czasu na kulturze, sztuce i w knajpkach przeszkadza w uprawianiu seksu, albo chociaż porozmawianiu na ten temat? Skoro się jest w związku, to naturalne, że spędza się ze sobą czas, ale to nie tłumaczy brak rozmów o seksie, a mam wrażenie, że luźna dyskusja w knajpce prowokuje wręcz trochę takie dyskusje. W sumie jak dla mnie to wy byliście po prostu przyjaciółmi przez te dwa lata, a teraz nagle coś mocniej zaiskrzyło, bo ja innego wytłumaczenia nie widzę.

Mówisz, że wiedziałeś od kilku miesięcy, że zamieszkacie razem - co to zmienia w podejściu waszym do seksu (a raczej jego braku) i jak ma się kilka miesięcy do dwóch lat bez choćby słowa na ten temat?

29

Odp: Facet "dobry w łóżku"

Trochę nie rozumiem tej rozmowy na temat seksu. Mają rozmawiać o tym co jej sprawia przyjemność zanim jeszcze zaczęli, czy jak? Ja ze swoim pierwszym facetem nie rozmawiałam jakoś szczególnie o tym. Byliśmy razem rok (fakt, że u Was ten staż jest taki spory...) i jedyne o czym przez ten czas rozmawialiśmy to to, że chce się z nm kochać, w jakimś komfortowym miejscu, a nie 'pierwszy raz' w aucie. Uprawialiśmy petting i doskonale wiedział co sprawia mi przyjemność, nie było potrzeby dodatkowo rozmawiać o seksie i się stresować.

30

Odp: Facet "dobry w łóżku"

Jak na początek to wszystko powinno wyjść naturalnie, też uważam, że rozmowa jest niepotrzebna. To może tylko dodatkowo zestresować. Jak przyjdzie co do czego będziesz wiedział co robić ciało będzie Ci podpowiadać smile Nauczycie się siebie nawzajem, odkryjcie i to jest w tym najpiękniejsze smile

31

Odp: Facet "dobry w łóżku"

Myślę, że tu nie chodzi o rozmowę czysto teoretyczną, dobra choć kochanie siadamy powiedz mi co sprawia Ci przyjemność

Zawsze można zapytać w trakcie czy to co teraz robię Ci się podoba czy lepiej żebym przestał. Albo zapytać po czy to Ci się podobało. Partnerka też w trakcie pieszczot może podpowiedzieć poprosić żeby zrobił to czy tamto, a to też jest rozmowa.

Zresztą w związku, w którym seks jest już uprawiany należy rozmawiać o swoich oczekiwaniach względem seksu i potrzebach, rzeczach, których chciałoby się spróbować a nie liczyć na to, że parter przewidzi nasze pragnienia i fantazje ...

32

Odp: Facet "dobry w łóżku"
agnik napisał/a:

Przykładowy dialog? A co to lekcja angielskiego w podstawówce?

bo trudno mi sobie taki dialog wyobrazić, widać Tobie też trudno.

33

Odp: Facet "dobry w łóżku"
YOGI bear napisał/a:

Chopak (?) Was podpuszcza big_smile, a Wy się produkujecie.
Ciekawe: jest jeszcze w podstawówce, czy zdał już do gimnazjum? big_smile

choć jeden myślący, bo masz racje na forum nie da się jednoznacznie stwierdzić kto pisze, i dotyczy to nie tylko tego wątku,
a ja nie będę zaprzeczał, nie będę potwierdzał... bo czy tak, czy tak to bez znaczenia

34

Odp: Facet "dobry w łóżku"
Anja369 napisał/a:

Trochę nie rozumiem tej rozmowy na temat seksu. Mają rozmawiać o tym co jej sprawia przyjemność zanim jeszcze zaczęli, czy jak? Ja ze swoim pierwszym facetem nie rozmawiałam jakoś szczególnie o tym. Byliśmy razem rok (fakt, że u Was ten staż jest taki spory...) i jedyne o czym przez ten czas rozmawialiśmy to to, że chce się z nm kochać, w jakimś komfortowym miejscu, a nie 'pierwszy raz' w aucie. Uprawialiśmy petting i doskonale wiedział co sprawia mi przyjemność, nie było potrzeby dodatkowo rozmawiać o seksie i się stresować.

własnie, dziewczyna mói do faceta, że tego chce gdy nadarzy się jakaś okazja, ja tego nie usłyszałem od swojej dziewczyny

35

Odp: Facet "dobry w łóżku"

Jak nasz jegomość Krystek po ślubie dopiero znajdzie okazję , to aby przypadkiem nie znalazł dwóch jajek wsadzając rękę do majtek lubej..

36

Odp: Facet "dobry w łóżku"
Anja369 napisał/a:

Trochę nie rozumiem tej rozmowy na temat seksu. Mają rozmawiać o tym co jej sprawia przyjemność zanim jeszcze zaczęli, czy jak? Ja ze swoim pierwszym facetem nie rozmawiałam jakoś szczególnie o tym. Byliśmy razem rok (fakt, że u Was ten staż jest taki spory...) i jedyne o czym przez ten czas rozmawialiśmy to to, że chce się z nm kochać, w jakimś komfortowym miejscu, a nie 'pierwszy raz' w aucie. Uprawialiśmy petting i doskonale wiedział co sprawia mi przyjemność, nie było potrzeby dodatkowo rozmawiać o seksie i się stresować.

Nie mam na myśli rozmowy w sensie wałkowania teoretycznego swoich punktów erogennych, bo to się zdecydowanie lepiej przerabia w praktyce. Chodziło mi raczej o luźną rozmowę na tematy seksualne, taką bez nie wiadomo jakiej filozofii. Myślę, że informacja gdzie by się to chciało zrobić po raz pierwszy też jest całkiem istotna.  No widzisz, a ja z moimi facetami rozmawiałam na tematy związane z seksem, bo to po prostu czasem wynikało z rozmowy. Jest też kilka rzeczy, których nie toleruję i wolę żeby partner o tym wiedział. Skoro zamierzamy to robić, to rozmowa chyba nie jest czymś nie na miejscu. Myślę, że rok bez poruszania tematu to też sporo, ale to moja subiektywna opinia.
Czemu stresuje Cię rozmowa o seksie? To przecież naturalne. Nie wstydzisz się tego robić, a wstydzisz się o tym mówić? Przecież zasugerowanie partnerowi swoich potrzeb to nic takiego.

chandler - trafna uwaga. W sumie koleś chyba nie ma co robić, ale skoro go to bawi...

37

Odp: Facet "dobry w łóżku"
WitchQueen napisał/a:

Czemu stresuje Cię rozmowa o seksie? To przecież naturalne. Nie wstydzisz się tego robić, a wstydzisz się o tym mówić? Przecież zasugerowanie partnerowi swoich potrzeb to nic takiego.

Nie, nie chodzi mi, że rozmowa stresuję, tylko sam 'pierwszy raz' jest nerwowy. Tzn. ja tego nie odczułam, byłam tego całkowicie pewna nie bałam się ciąży, bólu, czy będzie orgazm czy nie, jego bliskość mi wystarczyła do tego, żeby ten pierwszy raz był piękny, ale jednak większość osób się stresuję. I po rozmowie czego się oczekuję, denerwują się jeszcze bardziej. Ale jak mam zasugerować swojego potrzeby, skoro nigdy tego nie robiłam i nie wiem jak mojego ciało zareaguje, co mu sprawi przyjemność? Mogę to tylko wywnioskować po pettingu, a tego mu mówić nie musiałam, bo widział:)

A do autora. Kobieta niekoniecznie pierwsza powie, że tego chce. Zapytaj po prostu podczas jakiś pieszczot czy chce się z Tobą kochać. Naprawdę przez 2 lata nigdy o to nie zapytałeś?

38

Odp: Facet "dobry w łóżku"

W sumie ja też nie stresowałam się z powodu pierwszego razu. Ja to po prostu chciałam już zrobić. Ja sposób w jaki lubię być dotykana znałam zanim zaczęłam uprawiać seks. To przecież wychodzi w trakcie pieszczot z partnerem, masturbacji itp. Jak już pisałam nie chodzi o konkretną rozmowę typu "siadaj i mów co lubisz". Poza tym autor nawet nie zapytał dziewczyny, czy chce to z nim zrobić przez te dwa lata, a to jest jak dla mnie podstawowa wiedza.

39

Odp: Facet "dobry w łóżku"

Trolling level: master.

I chyba tylko tyle mam do powiedzenia na ten temat, bo brak rozmowy o seksie przez dwa lata wydaje mi się nieprawdopodobne, a samo pytanie rozpoczynające wątek jest wysoce absurdalne biorąc pod uwagę kontekst całej wypowiedzi....

Posty [ 40 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Facet "dobry w łóżku"

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026