Zaczne od tego , że mamy z dziewczyna za sobą 2 nieudane 1 razy, mówie 'nieudane' bo doslownie nie udalo sie wprowadzic czlonka do pochwy, związalo sie to z takim stresem ze opadl i no i wtedy tym bardziej sie nie udalo, 2 sprawa to taka ze przy pozycji misjonarskiej wprowadzenie czlonka nie jest takie latwe, oboje nie mamy doswiadczenia. Problem z erekcja to z jednej strony sprawa stresy z drugiej to strony to cos innego, wiec udalem sie do uroologa po viagre, powiedzial mi ze lek ten pomoze mi sie przelamac, dostalem 2 x100mg, z czego mam wziac tylko 50mg bo to optymalna dawka, moje pytanie jest takie czy tabletka ta pomoze mi nawet kiedy bede sie stresowal, czy po zazyciu tej tabletki stres nie sprawi ze mi opadnie ? czy zel intymny ulatwi wprowadzenie penisa do pochwy, wiem ze to glupie pytanie, ale przy 3 probie chce zeby juz nam wyszlo, bo inaczej popadne w depresje, ![]()
Podobne tematy
A bez wchodzenia w nią macie fajny seks? Przecież to jakieś szaleństwo... -- najpierw musi być Wam oboje fajnie, a potem jak będziecie oboje mieli ochotę, to w nią wejdziesz.
oboje bardzo chcemy, jest podniecenie, wszystko jest tak jak jak byc powinno, tylko jest problem z wejsciem, jest zajebiscie ciasno
1. Pierwsze razy rzadko kiedy się udają
Serio, stres chłopaka i penis opada, stres dziewczyny i pochwa jest sucha.
2. Zadbajcie o rozluźnienie się. Nie spinajcie się, że to coś wielkiego, po prostu zróbcie z tego fajną zabawę z mnóstwem śmiechu i przytulania.
3. Tak, żel intymny może pomóc (albo nawilżana prezerwatywa).
4. Lekarz, który przepisuje młodemu chłopakowi viagrę to KRETYN, wywal te tabletki w cholerę.
Przy pettingu problemu z erekcja nie ma, dopiero jak mam wejsc w dziewczyne to problem sie pojawia
A ile masz lat? Ja niedawno zacząłem współżycie a tych "pierwszych razów" miałem hoho, w sumie i normalny stosunek czasem jest mało co udany
. To nie je bajka a życie.
mam 20 lat, partnerka ma 19, chodzi o to ze doswiadczenie w pettingu i pieszczotach juz mamy, znamy swoje ciala, ale przy probach stosunku seksualnego, kiedy ja mam w nia wejsc, pojawia sie stres,a czlonek przestaje byc dostatecznie twardy, stalo sie to juz 2 razy, boje sie ze powtorzy sie 3, dlatego chce wziac ta tabletke zeby pomogla mi sie przelamac
8 2013-04-17 14:11:46 Ostatnio edytowany przez kenobi (2013-04-17 14:13:01)
Ja też się dziwię, że Viagrę przepisał. Mega ciasno jest -- no to poczekajcie aż bardziej się rozciągnie -- dwa place, trzy palce. Stopniowo, dajcie sobie rok czasu. Jak petting Wam wychodzi, to w końcu w nią wejdziesz. Dwa nieudane wejścia -- jakbyś miał sto to bym rozumiał problem.
Petting, petting, petting, mokro, próba wejścia, stracisz erekcję, petting, petting, orgazm. Za jakiś czas znowu to samo i kolejna próba. Całe życie przed Wami. Jest spoko. Nie zrażaj się próbami.
U nas było różnie- czasem mi opadł, czasem za szybko doszedłem a czasem partnerka nie mogła bo za bardzo bolało
. Nie podchodź do tej sprawy tak jak teraz podchodzisz bo nie wyjdzie znowu. Pełen luz, oddanie przyjemności a nie parcie aby rozdziewiczyć kobietę. Twoja partnerka też powinna tak być umotywowana a nie rościć w razie czego pretensje.
Ksenobi przestań pierdaszyć, może nigdy nie miałes mega ciasnej kobiety, to nie wiesz, że żadne palce nie pomogą. Ja nie liczyłam ilości swoich razów z partnerami, ale do tej pory nawet jak jestem podniecona i wilgotna to jak nie rozchylę "ścianek" pochwy to partner nie wejdzie, jednym słowem na upartego jestem wieczną dziewicą, ponoć baaardzo ciasną. Obecny chłopak powiedział, ze za pierwszym razem, aż się wystraszył, że tak ciasno i że coś nie tak, bo sam nawet tak mocno się nie ściskał podczas masturbacji.
A teraz rada, oparta na moich doświadczeniach. Z pierwszym chłopakiem nie wychodził pierwszy raz bo mnie bardzo bolało. Problemem nie była erekcja tylko moja budowa. Tobie lekarz przepisał magiczny lek, który na pewno pomoże (wiem bo jednemu z moich partnerów pomógł- co prawda inny specyfik, ale stworzony właśnie do takiego zastoosowania, u nas tak jak u Ciebie problemem był sttres). Zatem teraz jedyny problem to ból u dziewczyny. Mnie bardzo bolało, moje rozdziewicazanie w sumie trwało jakieś 2-3 miesiące, więc Wasze dwa razy to jest nic, chociaż wiem, ze może być dołujące. Tak naprawdę najlepsze lekarstwo to dużo czułości i cierpliwości, zero okazywania zdenerwowania i obwiniania dziewczyny. Nie ukrywam, że pewnego razu bardziej mnie zabolało i wtedy chyba się błona naderwała bo było troszke więcej krwi (miałam wtedy miesiączkę) niż normalnie podczas okresu i dopiero następnym razem już bezokresowo się przebił, ale wtedy byłam przeziębiona i troszkę wypiliśmy, ja byłam na lekach- po prostu miałam stępione odczucia, słabiej odczuwałam ból. Zatem, Tobie lek na pewno pomoże, a jak partnerkę będzie bolało to upić i już. Mówi to osoba, która już miała skierowania na rozdziewiczenie chirurgiczne.
Chcę wziąć tabletkę tylko po to , żeby sie przełamać, nie chce 3 nie udanej proby spowodowanej opadnietym czlonkiem, dziewczyna jest wyluzowana, odopowiednia podniecona, naturalnie nawilżona, wiec jedynie ja czuje sie zestresowany, dziewczyna powiedziala ze czuje jedynie stres przed bolem, i tylko tym, wiec nie chce nawalic 3 raz, dlatego postanowilem wziac viagre, tylko raz, tylko na ten "pierwszy raz", potem juz jej nie bede bral. chce tylko sie przelamac, i nie walczyc ze stresem, bo jak nie wezme tabletki to opadnie mi 3 raaz.
12 2013-04-17 23:20:39 Ostatnio edytowany przez Mirko_81 (2013-04-17 23:22:03)
viagra może nie pomóc - to lek na problemy z "hydrauliką" typowe dla starszych facetów, a nie na problemy z głową [czyli nadmierną nerwowość w sytuacjach intymnych],
a w ogóle to jakaś plaga ostatnio z Viagrą i jej odpowiednikami,
lekarze masowo przepisują te specyfiki bez dokładnego badania i rozeznania w sytuacji pacjenta, chyba koncerny farmaceutyczne hojnie ich za to wynagradzają
łatwo powiedzieć "nie denerwuj się"
ale to jedyny sposób
a żel nie zaszkodzi
13 2013-04-18 15:12:11 Ostatnio edytowany przez eM30 (2013-04-18 15:13:14)
marianow- piszesz, że viagrę weźmiesz tylko raz,by ten pierwszy raz był udany- oki- załóżmy , że się powiedzie, ale po pierwszym razie przyjdzie drugi raz, i jaka masz pewność, że nie będzie żadnych problemów, a jak znowu się zestresujesz, to co wtedy?- weźmiesz viagre drugi raz by ten drugi raz był udany, by się przełamać- to taki samonakręcający się mechanizm....problemem Twoim z tego co piszesz jest stres, a viagra na stres nie działa:)wiec czy nie lepiej byłoby popracować nad tym stresem, poszukać jego przyczyny zamiast faszerować się chemią?
Ja bym nie brała ma Twoim miejscu viagry, po co? To, że jest ciasno, to taki urok pierwszego razu - dziewczyna zestresowana mimo wszystko i tak jest. Sprobuj popieścić ją językiem, palcami, wprowadzić nieco żelu, popróbowac innych pozycji (np. na jeźdźca). W końcu naturalnie się Wam uda ![]()
Taki pierwszy raz jest wspaniały jak się go nie planuje. Miej po prostu gumkę przy sobie. Powiem szczerze że mój był tragicznie śmieszny choć nie chcę się wdawać w szczegóły
Ale najlepiej będzie jak wejdziecie powoli razem w trans, nie myślcie ciągle o tym że zaraz będziecie się kochać. Dla mnie wystarczy dużo pocałunków, przytulania i ręce, które latają dosłownie po naszych ciałach a my nie wiemy co z nimi zrobić. A później zabierzecie się za właściwy wstęp ![]()
Taki pierwszy raz jest wspaniały jak się go nie planuje. Miej po prostu gumkę przy sobie.
o, to jest konkret!
a poza tym:
może następnym razem spróbujcie rano?
wtedy poziom testosteronu jest najwyższy,
u każdego młodego, zdrowego faceta dochodzi wtedy, jak sam wiesz, do mimowolnych wzwodów, więc jeszcze jak to się zsumuje z podnieceniem, to może się udać,
jeżeli ogólnie dobrze sypiasz, to jesteś bardziej wypoczęty niż wieczorem, nieco mniej skłonny do steresu,
a do tego po nocy przespanej blisko swojej ukochanej powienieneś być odprężony i w doskonałym humorze
Piszecie , że Viagra nie pomoze na stres, ale po viagrze erekcja jest mimo wszystko, czlonek stoi tak jak gdzies slyszalem
" jak sosna " , wiec po zazyciu takiej tabletki, penis nie opadnie przez stres, wiec erekcja utrzyma sie caly czas , chce wziac tą tabletke bo w tej chwili juz chodze zdołowany, przygnebiony, Kocham moją dziewczynę, ona też mnie kocha, rozmawialismy o tych nieudanych próbach " odbycia stosunku " , mam w niej oparcie, a ona ma oparcie z mojej strony, wiec te nieudane proby nie mialy wplywu na uczucia ktore nas wiążą, oboje chcemy rozpoczac współżycie, a 3 z kolei nieudana próba jeszcze bardziej mnie wprowadzi mnie w tzw. doła, nie mieszkamy razem, uczymy sie, jestesmy parą zwyklych nastolatkow, wiec mozliwosc odbycia stosunku nie zdarza sie nam czesto, mam 20 lat,, wiec w tym wieku problemy takie nie zdarzają się czesto, tak jak powiedzialem chce aby ten 1 raz byl magiczny, mial w sobie to cos, mi i partnerce " koniecznosc" wzięcia Viagry nie przeszkadza, po prostu nie wyobrazam sobie zeby 3 proba sie nie udala, bo strace wtedy wiare w moja meskosc, dlatego potraktowalem Viagre jako ostatnia deske ratunku
Piszecie , że Viagra nie pomoze na stres, ale po viagrze erekcja jest mimo wszystko, czlonek stoi tak jak gdzies slyszalem
nie "mimo wszystko", bo tak to tylko chorzy na priapizm mają ![]()
nawet przy Viagre musi być koniecznie podniecenie, ale ono właśnie jest tłamszone przez stres i stąd jest opad,
sprostuje troche moja wypowiedz, z podnieceniem nie mam problemu, kiedy sie tak zastanowie, to stresuje mnie moment zakladania prezerwatywy, i to ze kolejna proba moze zakonczyc sie niepowodzeniem, nie czuje stresu kiedy wiem ze moze dojsc do stosunku, po prostu stresuje mnie to ze znowu moze mi sie nie udac, Viagra moze dodac mi tej pewnosci siebie
20 2013-04-19 10:37:31 Ostatnio edytowany przez kenobi (2013-04-19 10:38:24)
Ja lubię zakłądać gumę, bo wiem, że za chwilę będzie mega przyjemnnie
. A twoje problemy z brakiem erekcji w wieku 20 lat, albo inne stresy to wg mnie zupełnie normalna sprawa. Mi też się zdarzało.
zapytam wiec po raz ostatni, zakladajac ze moj problem nie bedzie mial nic wspolnego ze streseem, to Viagra pomoze?
marianow77 napisał/a:Piszecie , że Viagra nie pomoze na stres, ale po viagrze erekcja jest mimo wszystko, czlonek stoi tak jak gdzies slyszalem
nie "mimo wszystko", bo tak to tylko chorzy na priapizm mają
nawet przy Viagre musi być koniecznie podniecenie, ale ono właśnie jest tłamszone przez stres i stąd jest opad,
ale jesli podniecenie wystapi, bo na poczatku " stresu" nie ma, to Viagra zadziala, i erekcja bedzie sie utrzymywac do konca, do takiego stopnia ze nawet jesli wystapi stres to nie spowoduje zaniku erekcji
Pisałem już tutaj o 2 nieudanych pierwszych razach, i o tym ze planowalem wziac Viagre, otoz znowu sie nie udalo. znowu pomiedzy mna a partnerka doszlo, zaczelismy sie piescic itp, w trakcie tego wzialem viagre, moze blad ze nie wzialem jej przed, ale coz, to nie bylo planowane, zaczne od tego ze Viagra w ogole nie zazdzialala, a wzialem dawke 50mg wiec to dobra optymalna dawka, 2 sprawa jest taka ze partnerka jest dziewica i jest wrecz niewiarygodnie ciasna, maxymalnie wloze 1 palec,a co dopiero 5x grubszego penisa, 3 spraawa to taka ze zauwazylem ze mam problem z podnieceniem, napoczatku przy calowaniu jest super, stoi jak ogorek, jak ja rozbieram tez, ale okolo 5 min po zalozeniu prezerwatywy mieknie, mimo ze zazylem viagre, ale i tak nie udalo sie w nia wejsc, podniecenie potem spada, i juz ciezko mi sie podniecic a na poczatku to tryskam podnieceniem jestem tak podniecony ze zaczal bym bez gry wstepnej, probowalem w 2 pozycjach, na jezdzca i na misjonarza, jestem juz bezradny, to 3 nieudana proba, mam mega doła, dziewczyna nie ma zadnego znieksztalcenia pochwy bo byla juz kiedys u ginekologa na jakims tam badanu, wiec jak cos by bylo nie tak to by lekarz raczej zauwazyl, wiec nasz problem to moj opadajcy penis i jej zbyt ciasna pochowa, ja nie czulem juz stresu, ona moze troche bo tak mi powiedziala, kolejna nieudana proba, jestem w depresji
Haha no i wyszło na nasze
. Bo widzisz- z 1 razem jest tak, że najczęściej myśli się aby wyszło jak najlepiej a wychodzi klapa. I zarówno mężczyźni jak i kobiety mają jednak pewne opory (i tu na przykładzie- Tobie opada a ona dostatecznie się nie rozluźnia i jest za ciasna). Trzeba podejść na luzie do tych spraw, może trochę alkoholu "przed tym", wolna chata (albo Twoja albo jej).
Sorry, ze pytam, jakich gumek używacie?
Bo czasami problem tkwi w za ciasnej gumce, wydaje się na początku ok, a jednak za ciasno.
Miałam ten problem z moim mezem, gdy zaczynalismy te sprawy ;p
A jak u was z seksem oralnym? Jesteście perfekt? Orgazmy są super? A jak z pettingiem? Ona ciasna, Ty masz "dużego" -- dajcie sobie dużo czasu. Alkohol może pomóc w "rozluźnieniu"... fakt.
jesli chodzi o seks oralny to jest ok, ja lubie jej robic dobrze w ten sposob. jesli chodzi o mnie, to nie dziala to tak na mnie , nie rajcuje mnie jak ona robi mi dobrze uprawiajac seks oralny, moze dlatego ze wtedy lekko mi opada , nie wiem dlaczego . z pettigniem to jestesmy chyba na zaawansowanym poziomie, uzwywamy gumek durex classic, wydaja mi sie nieco za dlugie na mnie, jesli chodzi o srednice to chyba sa w sam raz, moze lekko obscisle, nie wiem nie znam sie, nie wiem jak powinna przylegac gumka. ale na pewno po zalozeniu marszczy sie , wiec chyba jest za duza :(nie wiem juz co robic,. bo juz kolejny raz mi nie wyszlo
beznadziejnie sie z tym czuje, mam wziac inna gumke, nasmarowac zelem durex albo unimill ? ona jest po prostu za ciasna, normalnie jakby ja ktos tam zaszyl ,nie da sie wejsc i tyle, palec wchodzi na luzie, 2 palce juz nie bo boli , nie wiem, mam wrazenie ze nigdy nam sie nie uda odbyc stosunku
jesli chodzi o seks oralny to jest ok, ja lubie jej robic dobrze w ten sposob. jesli chodzi o mnie, to nie dziala to tak na mnie , nie rajcuje mnie jak ona robi mi dobrze uprawiajac seks oralny, moze dlatego ze wtedy lekko mi opada , nie wiem dlaczego . z pettigniem to jestesmy chyba na zaawansowanym poziomie, uzwywamy gumek durex classic, wydaja mi sie nieco za dlugie na mnie, jesli chodzi o srednice to chyba sa w sam raz, moze lekko obscisle, nie wiem nie znam sie, nie wiem jak powinna przylegac gumka. ale na pewno po zalozeniu marszczy sie , wiec chyba jest za duza :(nie wiem juz co robic,. bo juz kolejny raz mi nie wyszlo beznadziejnie sie z tym czuje, mam wziac inna gumke, nasmarowac zelem durex albo unimill ? ona jest po prostu za ciasna, normalnie jakby ja ktos tam zaszyl ,nie da sie wejsc i tyle, palec wchodzi na luzie, 2 palce juz nie bo boli , nie wiem, mam wrazenie ze nigdy nam sie nie uda odbyc stosunku, sa jakies zastrzyki w penisa na erekcje? jestem bezradny, penis musi byc twardy jak skala, jak marmur, zeby wejsc w dziewice, pomozcie
![]()
Twoja partnerka jest drobniutka i szczupla prawda? Moja rada sproboj zeby powoli usiadla na Tobie powoli stopniowo ,ale pamietaj by dostacznie byla rozgrzana
problem jest jej stres, nie jest wystarczajaco mokra, ja chyba stresu nie odczuwam, wiec nie wiem skad problem z erekcja, wiec uzyjemy zelu, partnerka jest szczupla i drobna ![]()
przede wszystkim nie traktuj tego jak ćwiczenia gimnastyczne czy konieczność..
dziewczyna jest spięta, dlatego się nie udaje.. za bardzo chcesz mieć to za sobą - pomyślałeś jak ona się czuje, gdy tak kombinujesz ze smarowidłami.. nic dziwnego że jej się odechciewa, z tego co piszesz wynika że taktujesz ją przedmiotowo ..
ważne to nie spinać się (bez prób za każdym razem) i czerpać radość z bycia razem, sex nie polega tylko na penetracji... i nie myśl że jak ją rozdziewiczysz to od razu przeżyje z Tobą orgazm..
ona sama zaproponowala uzycie zelu, bo ulatwi to nawilzenie, kochamy sie, nie traktujemy sie przedmiotowo
po prostu jak jest sie juz po kilku nieudanych probach to czlowiek moze sie zdołować, powiedzcie mi czy penis musi byc wyjatkowo twardy by wejsc w dziewczyne ktora jest dziewica?
Marianow wiem to z swojego doswiadczenia.
Nie uzywajcie zelu napewno jej pochwa wydziela tyle wydzieliny ile trzeba.
Tylko musicie zrobic to na spontanie bez zadnych nerwow itd
I nie naciskaj na nia wkoncu samo wyjdzie
nie naciskam na partnerke, oboje tego chcemy, rozmawiamy otwarcie o tych nieudanych probach, ona sie stresuje i dlatego jej pochwa szybko robi sie sucha mimo ze przed chwila bylo mokra, dlatego zel moze ulatwic, jestemy p o kilku nieudanych probach, dlatego teraz musimy sie przelamac, przezyc ta piekna chwile, potem bedzie tylko lepiej przeciez ![]()
Ej dla niej to nie bd piekne ....
Na sile z zelem tez ja bd bolec ...
Zajrzyj w google To musi sam moment przyjsc
Mnie osobiście dziwi planowanie pierwszego razu. To ma wyjść samo, a nie planować tygodniami, fantazjowac jak to będzie, a później tak się właśnie dzieje.
Wstrzymajcie się na jakiś czas z tym pierwszym razem. Nie próbujcie nic na siłę a zobaczysz, że przyjdzie czas i samo wszystko się potoczy. Spontan jest najlepszy ![]()
I na pewno nie polecam przy pierwszym razie na jeźdźca... To nie będzie wcale fajne dla kobiety, tym bardziej jak jest ciasna. No i nie za długi sex też jest wskazany...
Ja byłam bardzo ciasna, do tego wtedy mój chłopak miał penisa dosyć pokaźnych rozmiarów i pomimo całego nastroju itd to pierwszy raz kojarzy mi się z wielkim bólem.
wracam, na forum, bylem juz tu kiedys z tym samym problem, z dziewczyna jestem prawie 2 lata, a jeszcze do tej pory nie doszlo miedzy nami do stosunku. pewnie sie zdziwcie - 2 lata razem i bez seksu? - TAK. niestety, i to nie dlatego ze moja dziewczyna nie chce albo ja nie chce, oboje chcemy. a nie robilismy tego bo przy kazdej probie ( a były 4 ) nie wyszlo. nie wyszlo z mojej winy- stracilem erekcje, bylem u urologa ktory powiedzial ze fizycznie jestem zdrowy ale na wszelki wypadek zapisal viagre, ktora o dziwo nie pomogla, nie czulem zeby erekcja byla silniejsza albo dluzsza,byla taka sama, i tak samo szybko zniknela, bylem u seksuologa, ktory tez powiedzial ze fizycznie jestem zdrowy, potem ten sam urolog zapisal CIALIS, nie bralem jeszcze bo zaczalem sie bac tego seksu, tego 1 razu. jak znowu nie wyjdzie to sie zalamie. od roku uprawiamy petting, znamy swoje ciala, ona lubi seks oralny , jestesmy otwarci na siebie wiec nie szukajcie powodu w stresie przed swoim cialem itd itd. z nia wszystko jest ok, jest mokra jak nalezy itd itd. czytalem ze masturbacja i filmy porno moga miec negatywny wplyw, no ale az do takiego stopnia zeby zrujnowac zycie seksualne? nie masturbuje sie codziennie, zdarza sie to czasami, tak samo filmy. uczucia miedzy mna a dziewczyna sa duze, i nie zmienily sie mimo nieudanych prob , ale seks jest waznym elementem zwiazku, i mi i tak samo jej zalezy na nim, co mam zrobic? sa inne leki? ktore wywolaja erekcje bez zadnych bodzcow? jestem gotow dac kazde pieniadze, musze to ratowac. moja erekcja szybko traci moc, na poczatku jest twardy ale po 2-3 minutach jest to juz erekcja nie pelna,a dziewczyna jest dziewica wiec potrzebuje silnej erekcji aby dokonac penetracji , gdyz jak wiadomo jest "ciasna". moje libido szybko opada, tak samo jak podniecenie, a dziewczyna naprawde jest piekna i podniecajaca sad Moj 1 raz stracil juz ten swoj urok, nieudane proby spowodowały ze 1 raz juz nie bedzie 1 razem, to stracilo dla mnie swoj piekny urok. POMOCY
Mój chłopak za pierwszym razem ze mną miał podobny problem, jemu opadał od razu po założeniu prezerwatywy, albo tak, o po prostu. Po pierwszych próbach poszedl do lekarza i ten mu przepisał o ilę się nie mylę Cialis. Za drugim podejściem też robiliśmy to bez prezerwatywy, penis bez żadnych problemów ładnie stał
Dopiero po czasie dowiedziałam sie, ze to za sprawą pigułki. Obecnie nie mamy już żadnych problemów (jesteśmy już razem ponad rok)
39 2013-09-14 11:49:24 Ostatnio edytowany przez adam_K (2013-09-14 13:54:30)
Skoro wszystkich lekarzy obskoczyłeś i jest z Tobą Ok, to myślę że myślenie o tym czy on będzie twardy czy miękki, i fakt czy ona jest ciasna czy wręcz przeciwnie, powoduje że się blokujesz i pindolek leci w dół i mięknie. Po raz enty piszesz ze swoim problemem, ktoś już podobnie Ci doradzał jak i ja teraz będę, ale nic tam powtórzę się.Nawet jeżeli ty nie uważasz że to jest stres, to z postów wynika, że dużo ale to dużo o tym myślisz i się martwisz, że Ci nie stanie i w ogóle Twoje życie seksualne to już ad acta należy odłożyć. Spokojnie. A więc na początek.
Nie myśl o tym czy będzie twardy czy miękki, nie planuj seksu etc, przez jakiś czas profilaktycznie nie tłucz "gruszki" wcale, wprawdzie gadają że przetrzymywanie materiału genetycznego w jądrach jest niezdrowe, ale to plotki, a Tobie wszystko ma pomóc. Załóżmy, że być może lubisz określony swój chwyt na nim i mocniejsze pieszczoty, a dziewczę Cię tak nie dotknie jak Ty sam. Za jakiś czas jak tak na spokojnie odstawisz, to pieszczoty Twojej dziewczyny staną się fajne. Ale nie w tym przede wszystkim rzecz
Na początku w ogóle nie myśl o penetracji, kopulacji, masturbacji. Kładziesz pędzla na to wszystko centralnie. Dbasz o siebie, odżywiasz, możesz trochę pobiegać, pompki robić i się nie przejmować. Zupełnie wszystko ze swojej głowy powyrzucaj, tak jakbyś zaczynał od nowa
Z dziewczyną, zadbaj o romantyczne randki, miłe niespodzianki, bądź pozytywnie pomysłowy, pokaż że Ją kochasz i Ci zależy.. A jak już przejdziecie do sedna to porozkoszujcie się całowaniem, przytulaniem, ciepłem waszych ciał..wtedy staraj się rozluźniać, odstaw myślenie o tym czy ci stanie czy ci nie stanie, nie myśl o złośliwym szefie w pracy, oponach do auta na zimę, i co byś zjadł na kolację..Pomyśl o tym jak ci jest miło, ciepło, dobrze przyjemnie z nią i że całuje normalnie jak Vivien Leigh z Clarkiem Gable w znanej scenie z "Przeminęło z wiatrem",. Ciesz się tym i nie napalaj się od razu jak szczerbaty na suchary tylko spokojnie powoli na luzie..Ty nie musisz od razu lecieć do jej majtek, a ona do Twoich, bo to jak spożycie deseru przed obiadem, na początek się delektujcie, pieśćcie, dotykajcie, całujcie ..Pieść jej włosy i szyję..Pomyśl jak cudownie ona pachnie Odciążaj swój umysł i relaksuj się, jakaś muzyczka w tle, romantyczna atmosfera (mogą być świece zapachowe), zero psów drapiących o wyjście na spacer, rodziców i rodzeństwa obok (komarów na szczęście już nie ma). Tylko Ty i Ona i spokój. Dotykaj jej piersi i poczuj jak reagują na Twój dotyk, ocieraj się o jej ciało, dotykaj i dużo całuj.Możesz jej zaproponować np. masaż żelem truskawkowym "Durexa", który potem zliżesz i scałujesz z niej.
Powoli możecie wchodzić w coś więcej, ale bez gwałtownych ruchów ( na nie kiedyś przyjdzie czas w atmosferze gorącego spontanicznego seksu
. Jak już dojdzie do jakiegoś dotyku na penisie to powiedz niech to robi powoli stopniowo,i wczuwaj się...myśl o tym że to jest przyjemne i że ma taką miłą ciepłą rączkę, i jak jest fajnie jak to robi..Powoli powoli..Ty też powoli dotykaj jej kobiecości, bez gwałtownego ataku palców, poczuj jak z każdym ruchem jej bioder jest jej przyjemnie kiedy ją tam pieścisz i dotykasz...Rozkoszuj się tym..A potem..zobaczysz
Poopisywałbym Ci dalej ale nie w tym rzecz..Dałem te przykłady żeby Ci przekazać jedną rzecz nie myśl o twardej erekcji i o tym czy dokonasz penetracji..Rozluźnij się i zrelaksuj..jeśli się nie nastawisz na nie wiadomo co, to i seks w końcu wyjdzie..A jeżeli raz nie wyjdzie to się nie stresuj, i nie przestawaj. Zapunktujesz u dziewczyny bo nauczysz w ten sposób rozpoznawać się jej potrzeby. Powoli, to nie są zawody, komu stanie a komu zawilgotnieje na zawołanie. Powodzenia