netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Mozna jeszcze to naprawic?

6 odpowiedzi2 077 wyświetleńzałożony przez maaalutqa, 30.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mozna jeszcze to naprawic?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Mozna jeszcze to naprawic?

Witajcie
Otoz mam pewien problem z ktorym juz borykam sie 3 miesiace , a o czym mowa .
Zdracilam swojego chlopaka po 4 latach , i teraz jest mi z tym ciezko , powiedzialam mu o tym ale widze ze jemu rowniez jest ciezko i nie moze mi tego wybaczyc , ale posluchajcie jak to bylo i dlaczego tak sie stalo .
Kiedy bylam w ciazy bylo wszystko idealnie , zaraz po ciazy pomagal mi w wychowywaniu i opiekowaniu sie malym wszystko bylo tak idealnie az chyba za indealnie zebym mogla byc tak bardzo szczesliwa. Wszystko sie zaczelo pol roku temu kiedy on zaczal wychodzi z domu zostawial nas chodzil gdzies co chwile mowil ze zaraz wroci a wracal wieczorem i odrazu szedl do pracy ( bo pracuje na nocne zmiany) i z tego wszystkiego poznalam chlopaka z mojego miasta w Polsce ( bo mieszkam w Angli)  i strasznie mnie soba zauroczyl byl bardzo mily itd nie chce sobie nawet tego przypominac , szkoda slow na to co zorbilam . OK az polecielismy do polski spotkalismy sie z jego siostra cioteczna ktora o wszystkim wiedziala i stwierdzila ze ja nie bede nikogo klamac a tym bardziej jego brata itd . wiec stalo sie nieszczescie powiedziala mu ale on strasznie wybuchl ... przez dwa dni nie chcial sie ze mna widziec (a mielismy leciec za 3 dni) wiec robilam wszystko co bylo w mojej mocy chodzila nawet jak mnie wyzywal od szmat, kur.. i takich innych ja staralam mu sie to wszystko wytlumaczyc lecz on powiedzial mi ze to nie jest jego wina ze mnie zaniedbal tylko jak chcialam to tak zrobilam okej prawda ale gdyby nigdy nas nie zostawial dla swoich kolegow to ja bym to tego sie nie posunela , ale do czego daze , teraz jestem z nim mieszkam razem z synem ale ciagle jest strasznie napieta atmosfera nie gadamy tak jak kiedys nie mowimy sobie np "jak bylo w pracy" albo nie przytulamy sie nic zupelnie nic , ciagle za to sie klocimy i  jestem w rozsypce kocham go nawet nie wiecie jak bardzo nie wiem co wtedy ze mna sie stalo ze tak postapilam . i nie wiem co mam robic bo chcialabym bardzo go przekonac do tego ale nie wiem zabardzo jak ,czy musze mu dac czasu? czy moze powinnismy wybrac sie do psychologa (bo na pewno ciezko mu o tym bedzie zapomniec widze to i wiem to ) albo czy poprostu bedzie lepiej dla niego jak sie rozstaniemy  nie wiem pomozcie mnie prosze ! :(

2

Odp: Mozna jeszcze to naprawic?

Malutka - to jest tak, jak sie zaczyna bawic w zycie we dwoje, zamiast byc ze soba naprawde.
On nie dojrzal do zwiazku i Ty tez nie.
Na problemy z chlopakiem znalazlas sobie odskocznie w postaci tego drugiego.
Twierdzisz, ze kochasz swojego faceta nad zycie, a dajesz sie tak latwo zauroczyc jakiemus kolesiowi. To, ze chlopak Cie zaniedbywal nie jest usprawiedliwieniem. Czy tak bedziecie zalatwiac nieporozumienia miedzy Wami?
Pytasz, czy mozna to jeszcze naprawic - owszem mozna, ale pod warunkiem, ze obydwoje bedziecie do tego dazyc.
Tego musisz chciec nie tylko Ty, ale tez Twoj chlopak.
Czy w nim jest taka chec? Czy rozmawialiscie ze soba powaznie, jak widzicie bycie ze soba.
Pojscie do psychologa jest rozwiazaniem dobrym , ale tu znowu potrzeba checi obydwu stron.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze macie wspolne dziecko, ktoremu juz na starcie fundujecie nieodpowiedzialna rodzine.

3

Odp: Mozna jeszcze to naprawic?

nie nie ja wiem ze zle zrobilam i to jets moja wina oczywiscie , ale kiedy chce wszystko zrobic tak jak powinno byc miedzy nami to on chyba nawet nie chce sprobowac bo skreslil mnie juz na calego chociaz czasem widze ze chce ale nie potrafi , a kiedy zaproponuje mu psychologa twierdzi ze sama powinnam pojsc i sie leczyc takze no ja jestem w tym momencie bezradna ...

4

Odp: Mozna jeszcze to naprawic?

No coz, moze odczekaj. Niech sie on troche uspokoi - moze mu minie.
Postaraj sie zyc spokojnie, nie naciskaj, zajmij sie dzieckiem.
Byc moze z czasem wspomienie zdrady zblednie, moze uda sie poskladac zwiazek - jezeli faktycznie sie kochaliscie i bylo tak cudownie jak piszesz.............
Czasami czas leczy.....

5

Odp: Mozna jeszcze to naprawic?

betina2 miejmy nadzieje tylko ja nie moge sie skupic na niczym innym jak na nim brakuje mi tego co bylo wczesniej naprawde .. ale postaram sie zajac domowymi obowiazkami i dzieckiem w kazdym badz razie dziekuje Ci serdecznie smile

6

Odp: Mozna jeszcze to naprawic?
maaalutqa napisał/a:

betina2 miejmy nadzieje tylko ja nie moge sie skupic na niczym innym jak na nim brakuje mi tego co bylo wczesniej naprawde .. ale postaram sie zajac domowymi obowiazkami i dzieckiem w kazdym badz razie dziekuje Ci serdecznie smile

Tego co było wcześniej już nie odzyskasz.Możesz jedynie zbudować coś od nowa.Z Nim lub bez Niego.
A na to jak wiesz potrzeba chęci obu stron i dużo,dużo czasu i cierpliwości,głównie z Twojej strony.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mozna jeszcze to naprawic?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026