NinaLafairy napisał/a:A tak poza tym co autorka mówi, to niektóre niewybredne komentarze na temat rżnięcia, i szukania tatusia, to lekka przesada jak na moje. Ja tatusia nie szukałam , bo i po co mój był i będzie obecny w moim życiu, ani mój mąż nie jest ze mną dla nie tak jędrnego zresztą tyłka a jest ode mnie starszy o 26 lat
Nina - wybacz, ale to, co ta dziewczyna wypisuje świadczy o tym, że szuka sobie tatusia a nie partnera i w tym się od Ciebie różni. Ty podchodzisz do tematu dorośle, ona na poziomie gimnazjum.
Nikt nie pisze, że KAŻDY związek z dużą różnicą wieku to podświadome szukanie sobie taty...
"Za każdym razem kiedy do niego przychodzi wyciaga od niego pieniadze, siada mu na kolana, przytula sie do niego (to normalne, brakuje jej ojca), ale wtedy tak patrzy na mnie jakby chciala zaznaczyc to moj tata, "
1. To jest jego córka i pieniądze oraz wszelką inną pomoc będzie od niego dostawać tak długo, jak długo jej ojciec uzna to za stosowne (być może nawet po ukończeniu 18 roku życia). Twojej kasy Ci, jak mniemam, nie zabiera, więc nie pleć bzdur.
2. Siadanie tacie na kolanach i przytulanie się do niego jest normalne i świadczy o serdecznej więzi pomiędzy ojcem a córką (pomijam skrajne przypadki pedofilii). Biorąc pod uwagę, że on jest Twoim partnerem i jak się domyślam uprawiacie seks, to Twoja zazdrość o takie zachowania jest co najmniej infantylna i nie na miejscu.
"mnie wtedy szalg trafia czesto zdarzalo mi sie plakac" - ja Ci dobrze radzę, podejdź do ściany i walnij w nią głowa, ale tak mocnoooo, może otrzeźwiejesz i przestaniesz takie bzdety wypisywać. Mam wrażenie że to Ty masz te 13 lat.
"on powiedzial ze nie moge byc zazdrosna o nia, ze to jego corka, ze potrzebuje ojca, " No i bardzo dobrze Ci powiedział, widać facet ma więcej rozumu od Ciebie.
"baaaardzo go kocham" - To nie jest miłość, być może zauroczenie ale z miłością nie ma to nic wspólnego. Gdybyś tego cżłowieka naprawdę kochała i szanowała nie zakładałabyś tak bzdurnego wątku. Związałaś się z mężczyzną który ma dziecko i jeśli chcesz z nim być to musisz to dziecko oraz kontakty z nim zaakceptować, nie masz wyjścia.
"wydaje mi sie wredna prozna dziewczynka przychodzaca do swojego ojca kiedy czegos chce..." - Moim zdaniem pisać coś takiego to zwyczajne chamstwo z Twojej strony. Wredna i próżna to jesteś Ty, bo jesteś zazdrosna o więź pomiędzy córką a ojcem (z którym sypiasz). Moim zdaniem najchętniej "wygryzłabyś" tę dziewczynkę tak, aby móc samej królować i być w centrum uwagi. Najpierw dorośnij, popracuj nad sobą a potem ładuj się w związki.