Witajcie Drogie Kobietki :-)
Potyrzebuje porady, bo juz sama nie wiem co robic w sytuacji której sie znalazlam. więc moze wszystko opowiem :-)
Zwiazałam sie z mężczyzną (27 lat) który jest już niestety po rozwodzie i ma 2 dzieci ;/ wiem, ze nie brzmi to zbyt ciekawie, no ale trudno :-) dla jasności, ja mam 23 lata. Mieszkamy razem, dzieci przyjeżdzają do nas na weekendy, bardzo się do niech przywiazalam i nie ukrywając oni do mnie też. Rodzice mojego K zaakceptowali mnie i bardzo polubili, można wręcz powiedzieć ze traktują mnie jak swoją córke. Jeśli chodzi o nasz związek to poznalismy sie już po jego rozwodzie i dopiero wtedy zaczeliśmy sie spotykac. nasz związek jest dość specyficzny... ;/ niby mieszkamy razem, spędzamy ze soba kazdą wolną chwilę, jesteśmy niby szczęśliwi ale on nie jest świety ;/, czasami on chce mi zrobic na złość i pisze z koleżankami bądź mówi że sie umawia z nimi do kina chociaZ to nie jest prawda. będąc na imprezie podrywa inne po czym wraca zawsze do mnie, przy kolegach udaje takiego co to nie on i że może miec wszytskie laski..a w domu jest całkiem inny, zachowuje sie jakby nie widział poza mną świata. Ja jestem z nim szczęśliwa, daje mi on cieplo i bezpieczeństwo którego nigdy wcześniej od żadnego nie dostawałam. Mimo wszytskich kłótni i nieporozumień jesteśmy razem, już nie raz pakowałam sie zeby sie wyprowadzic ale zawsze mnie zatrzymuje, a ja nie potrafie być obojetna na niego.
No i mimo tego, że ja jestem szczęśliwa w takim związku nie toleruja tego moi rodzice, twierdzą ze to ja rozwaliłam jego małżeństwo, że co z niego za ojciec skoro zostawil dzieci dla innej, ze to nie jest facet dla mnie, ze to chodzace zło i ma zły wplyw na mnie. to wszystko jest nie prawda, jego zwiazek rozpadł sie długo przede mną ale do nich nic nie dociera. mimo tego ze tak na prawde go nie znają, bo nie chca go poznać bardzo źle sie o nim wyrazają
postawili mi wręcz ultimatum: albo oni albo on...
POMOCY, co mam robić?! jak narazie mieszkam dalej z moim K. ale czy rezygnować z rodziców dla faceta? Czy odpuscić sobie ten zwiazek? Co robic?! ![]()
1 2013-03-25 18:02:06 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2013-03-25 19:11:40)
Podobne tematy
Bardzo to przykre co piszesz, też kiedyś miałam faceta , którego nie tolerowali moi najbliżsi ze względu na jego zachowanie względem mnie- a intencje rodziców zawsze są dobre, choć bywają bolesne.
Może jego zachowanie wynika z tego,że już raz w pewnym sensie stracił "wolność" przez małżeństwo i może teraz chce wyznaczyć sobie z Tobą inne granice... choć Tobie to ewidentnie nie odpowiada... będzie Ci ciężko zwalczyć to u niego, bo on odzyskał teraz spowrotem radość życia i chce czerpać z niego co najlepsze- nie widzi niestety jak rani Ciebie i może przesadzić pewnego dnia a wtedy moze byc za późno...
Ja radziłabym Tobie przyjrzeć się bardziej trzeźwo swojemu związkowi. Nie ma czegoś takiego jak "specyficzny związek". Związki są albo udane albo nie. Jeśli Twój partner nie potrafi już teraz okazywać Ci szacunku, tym bardziej w towarzystwie znajomych, to powinnaś się poważnie zastanowić, czy to jest odpowiedni partner dla Ciebie. Jesteś jeszcze młodą i nie powinnaś tracić najlepszych lat swojego życia, na tkwienie w takich związkach, gdzie brakuje szacunku, szczerości.
Wiem, że to będzie przykre dla Ciebie co teraz napisze... ale być może Twoi rodzice widzą to czego Ty nie widzisz i dlatego chcą Cię odciągnąć na siłę od niego. Co oczywiście nie zmienia faktu, że źle robią stosując Wobec Ciebie szantaż emocjonalny. To kiepski sposób na przekonanie kogoś do swojego zdania.