Mam złamane serce, nie radzę sobie z rozstaniem. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mam złamane serce, nie radzę sobie z rozstaniem.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

Temat: Mam złamane serce, nie radzę sobie z rozstaniem.

Witam Panie,
piszę tutaj bo już naprawdę nie wiem, co mogę zrobić. Byłam przez ponad rok z mężczyzną, którego bardzo kochałam i wiem, że on mnie również. Przeżyliśmy razem wiele wspaniałych chwil, i nigdy nikogo w życiu nie kochałam tak bardzo jak tego człowieka. Niestety - miał trudny charakter, nie umiał zaakceptować części swoich wad i partner też był z niego nie najlepszy pod pewnymi względami. Na początku tego nie zauważałam, byłam zbyt zaślepiona, myślałam, że minie, że to potem się naprawi, że przecież nad każdą wadą można pracować...
ale niestety okazało się, że moja wiara i nasze uczucie to za mało. Nie mówię, że był dla mnie złym mężczyzną, bo miał swoje dobre momenty a poza tym nigdy nie chciałby dla mnie źle. To nie jest tak, że związałam się z okropnym gnojem, którego nic nie usprawiedliwia i który wyrządził mi wielką krzywdę. Nie. Związałam się z tak ogólnie to dobrym człowiekiem i kochającym facetem tylko, że jego wady były do takiego stopnia makabryczne, że chcąc nie chcąc ten związek trzeba było zakończyć. Nie dało się z nim żyć. Często obwiniał mnie o swoje nieszczęście życiowe, gdy rozmowa robiła się za ciężka to uciekał w chęć rozstania (nie pasujemy do siebie, jednak nie możemy być razem...), był świetnym partnerem tylko wtedy kiedy miał humor, nie rozumiał wielu bardzo istotnych rzeczy i źle odbierał próby rozmowy na jakikolwiek trudny temat. Każda rozmowa, która miała dotyczyć zmiany jego zachowania kończyła się awanturą w której to ja przepraszałam. Sama nie rozumiem jak ja dałam radę to ciągnąć tyle czasu... Ogólnie byliśmy dobrą i kochającą się parą, ale niestety te wady wykończyły to wszystko. Ja musiałam odejść, nie miałam już innej drogi, no chyba, że dusić resztę życia.
I problem mam teraz taki, że sobie kompletnie nie radzę, serce mam złamane, nie wiem jak będzie wyglądało moje życie bez niego. Mam swoich przyjaciół(którzy stanowią teraz dla mnie wielkie wsparcie), rodzinę, pasję i zainteresowania, ale... ale centrum mojego życia, moim napędzaczem, moją najwyższą wartością był właśnie ten mężczyzna. Codziennie parokrotnie nie tyle płaczę, co po prostu wyję a serce mam pęknięte w pół. Nie wiem co będzie dalej. Wiem tylko tyle, że on mnie na pewno dalej kocha.
Chciałam się komuś zwierzyć bo już naprawdę... nie wiem jak mogę wylać to co czuję. A czuję się okropnie, nawet jeść przestaję z tego wszystkiego.
dziękuję.

Zobacz podobne tematy :

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mam złamane serce, nie radzę sobie z rozstaniem.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018