Witam, mam 20 lat. Mam dość nie typową jak dla mnie sprawę, więc proszę o poradę!! Do nie dawna żyłem jak każdy człowiek, do póki nie poznałem dziewczyny. Dokładnie poznałem ją przez internet, przez około miesiąc wymienialiśmy się wiadomościami, po czym odważyłem się ją zaprosić na małe spotkanko. Spotkaliśmy się, było bardzo miło. Godzinę po spotkaniu wysyłała smsy typu,, Jak ty się uchowałeś, taki przystojny, miły, sympatyczny chłopak jak Ty" itp. Jedno, drugie, trzecie i kolejne spotkanka się odbywały. Czodziennie rano przysyłała mi porannego smsa, i kończyła dzień pisząc,, dobranoc skarbie". Wszystko było na dobrej drodze. Ostatnim czasem kiedy normalnie spędziliśmy czas to sobota 2 lutego gdzie chodziliśmy po starym mieście we dwoje a potem, zaprosiłem ją na małe jedzonko. Tego dnia miała iść na impreze z kolegą którego zaprosiła na studníówkę ( wcześniej mnie przeprosiła za to że nie idę z nią na studniówkę bo 3 miesące wcześniej kumpla poprosiła o to i nie chciała robić z siebie idiotki). Na drugi dzień poszliśmy do kina, również było cudownie z nią spędzić kolejny dzień. No i ten dzień, w którym jak zwykle powitała mnie porannym smsem, chwilę pogadaliśmy i napisałem jej że wieczorem się odezwę, ale w południe padła mi bateria w telefonie i dopiero włączyłem go wieczorem. Nie mineło 5 min po włączeniu telefonu, dzwoni telefon patrzę, a tu ona z tekstem,, co mi się stało' że nie odzywam się" odpowiedziałem że nic mi się nie stało, a ta cisza to dlatego że padła mi bateria. I do wieczora, gdzie dostaje smsa, w którym napisała mi że chce być ze mną szczera, i czy opowiadała mi o byłym z którym była najdłużej? Napisała że wcześniej chodzili ze sobą rok i planowali wspolne życie, a w święta mieli się zaręczyć. Niestety nie wyszło im, a na domiar tego dowiedziała się że się żeni z inną. Poprosiła mnie o czas by ochłonąć, wiec jej go dałem. Po tygodniu się odezwałem do niej, zapytałem czy wszystko jest ok. Odparła że wszytko jest w porządku, wiec zaproponowałem by się spotkać na co dostałem odpowiedź że nie ma czasu, bo zajmuje się wujkiem i siostrzeńcem. Do 14 lutego była cisza postanowiłem sie odezwać, bo nadal była cisza z jej strony). Chodziłem jak struty,bez humoru. 17 lutego dostałem od niej smsa że powinna mnie przeprosić za tą cisze, i postąpila ze mną nie fair, dodała że ma zapalenie oka bo wpadlo jej coś. Na drugi dzień napisala mi ze jest w szpitalu, i to tylko dla tego że zawiozl ją kolega. Zapytalem ją gdzie leży, bo z checia bym ją odwiedził. Odparła że nie powie mi tego i dopisala ,,sorry". Po tygodniu dzwoniłem do niej, nie odbierała, więc postanowiłem nie naciskać ją. Na drugi dzien pojechałem do jej siostry by porozmawiac, niestety dowiedziałem się ż z okiem pojechała z siostrą oraz nie była w żadnym szpitalu. A jak ma jakiś problem to do nikogo się nie odzywa. Na drugi dzień dostałem smsa że przegiołem, a nie odzywała się tylko dlatego że nie ma ochty z nikim gadać, oraz napisała mi żebym o niej zapomniał!! Nie odzywa sie już 1.5 tygodnia. Bardzo ją pokochałem, i naprawde mi na niej zależy, zdarzyło się nawet że w nocy mi się kilka razy przyśnila, oraz cały czas o niej myślę. Ostatnio wpadlem na taki pomysl by zgarnąć ja spod szkoly i sprobowac porozmawiać. Co o tym sadzicie? Prosze o porade, bo chciałbym jej to wybaczyć i dalej utrzymywac ta znajomość.
Przepraszam że tak długo, i dziękuję tym którzy to przeczytają i odpowiedzą!!
Podobne tematy
Hej, zauroczenie mówisz :) Powiedz a ile lat ma ta dziewczyna ?
Mogę Ci powiedzieć ze swojego doświadczenia, doradzić ... Jak miałam te naście lat.
Więc... Dziewczyny nie znoszą natarczywych chłopaków, jeśli mówi że nie ma czasu itp. To znaczy ,że nie ma ochoty się spotkać i trzeba to uszanować. A inne lubią kiedy chłopak o nie zabiega, czyli że niby ma Cię w ty...ku, a lubi wiedzieć że jest ktoś kto darzy ją sympatią.
Jeśli mogę Ci poradzić, zakazany owoc smakuje najbardziej... Ale daj sobie spokój, nie dzwoń , nie pisz... A za jakiś czas sama się odezwie, przestań okazywać jej że Ci zależy, a sama po jakimś czasie się odezwie :) Tylko przestań pisać!!!
Bądź jeśli tak się zachowuje, odpuść ją sobie całkiem, uświadom sobie czy takie zachowanie jest normalne i czy warto marnować czas na kogoś takiego :) Kto Cię nie docenia i w dodatku kłamie !!
Powiem tak ,, TAKIEGO KWATU TO PÓŁ ŚWIATU" jeszcze znajdziesz kogoś kto jest fer wobec Ciebie i obdarzy Cię szczerym uczuciem.
Trzymaj się :)
Dokładnie, to ma ona 22 lata. I nie wątpie w to ,,Że tego kwiatu to pół światu" ale pamiętajmy też że kij ma dwa końce!! I jak pewna osoba mi mówiła ,,że 3/4 ch...ja warte". Ale mogła chociaż mi powiedzieć że ma takie zachowanie, albo napisać smsa że,, nic mi nie jest, nie martw się za kilka dni się odezwę"!! Dopowiem tylko że spośród moich obserwacji to ona jest narnolmalniejsza!! Ale to zachowanie, i ten mój wybryk z wyjazdem to nie wiem czy mam na coś czekać( oczywiście odzew z jej strony), czy to już jest wiadome że spaliłem sobie w ten sposób pozycję? Pytam o to bo to dopiero mój pierwszy związek, a nie chcę popełniać błachych błedów!!
Oraz takie pytanko, jak mogę zauważyć w szybkim czasie czy dziewczyna woli jak się o nią zabiega, czy nie lubi ,,natrętniaków"?? Jak one to okazują?? Dzięki za odpowiedź, Pozdrawiam!!