Przez kilka miesięcy pisałem i spotykałem się z dziewczyną którą się bardzo we mnie zakochała ja na początku też byłem zakochany ale później poznałem inną dziewczynę z którą jestem już 2 lata ale myślę o byłej co jakiś czas i jest mi głupio że ją tak ją zostawiłem i później zrozumiałem za mnie bardzo kochała i mam czasami myśli że chciałbym wrócić do niej naprawić to wszystko nie miałem z nią kontaktu ponad rok czasami nie przestaje o niej myśleć i czy to jest normalne że tak myślę? Czy warto budować związek z obecną dziewczyną dalej mimo takich myśli czy zerwać żeby później nie zranić mojej obecnej dziewczyny bardziej? Na początku obecnego mojego związku mówiłem cały czas mojej o byłej dziewczynie. Proszę o pomoc i dziękuję.
zerwij z obecną, bo ją ranisz.
Nie odzywaj się do byłej, bo prawdopodobnie zdążyła już o Tobie zapomnieć.
Kolego przede wszystkim powinieneś się zastanowić nad swoich zachowaniem. Jeżeli chcesz skakać z kwiatka na kwiatek, to należy zadbać o to, aby nikogo nie ranić. Najlepiej na początku należy powiedzieć, że nie jesteś człowiekiem stałym w uczuciach i związek nie należy traktować jako aż do śmierci.
Jeżeli zostawisz obecną dziewczynę, to znowu za jakiś czas może się okazać, że będzisz chciał do niej wrócić. Tak z boku wygląda to niepoważnie i dziecinnie. A z pozycji tych dziewczyn, to mogą być przeżycia traumatyczne. Tu na forum opisów takich dziewczyn jest masa.
Przez kilka miesięcy pisałem i spotykałem się z dziewczyną którą się bardzo we mnie zakochała ja na początku też byłem zakochany ale później poznałem inną dziewczynę z którą jestem już 2 lata ale myślę o byłej co jakiś czas i jest mi głupio że ją tak ją zostawiłem i później zrozumiałem za mnie bardzo kochała i mam czasami myśli że chciałbym wrócić do niej naprawić to wszystko nie miałem z nią kontaktu ponad rok czasami nie przestaje o niej myśleć i czy to jest normalne że tak myślę? Czy warto budować związek z obecną dziewczyną dalej mimo takich myśli czy zerwać żeby później nie zranić mojej obecnej dziewczyny bardziej? Na początku obecnego mojego związku mówiłem cały czas mojej o byłej dziewczynie. Proszę o pomoc i dziękuję.
Nie trudno nie zgodzić się z poprzednikami, trochę to niedojrzałe co robisz i chyba sam nie wiesz czego chcesz.
Spróbuj postawić się na miejscu tych dziewczyn i powiedz jak byś się czuł?
Miłość to odpowiedzialność nie tylko za siebie ale i też za drugą osobę, jeśli nie dorosłeś jeszcze do poważnego związku to zostaw te dziewczyny i bądź sam.
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi czy jest ktoś na forum kto miał podobny problem? Czy ktoś wrócił do swojej byłej? Byłbym bardzo wdzięczny gdyby opisał swoją historię.
Była już o Tobie zapomniała, daj jej spokój.
a czemu Ty chcesz wracać do tamtej? To tą, z którą jesteś teraz praktycznie przez 2 lata oszukujesz.
a czemu Ty chcesz wracać do tamtej? To tą, z którą jesteś teraz praktycznie przez 2 lata oszukujesz.
Chce wrócić bo nie mogę przestać myśleć o niej.
Daj jej spokój. Minęły dwa lata, może ona wcale nie chce do Ciebie wracać? Nie macie kontaktu i niech tak zostanie.
Ale obecną i tak zostaw, bo skoro jej nie kochasz, to budowanie związku tutaj jest całkiem bez sensu.
A co czujesz do nowej dziewczyny? Może zauroczenie poprzednią minie? Jeśli nie to może warto zastanowić się nad delikatnym zakończeniem związku.
Zostaw obecną. Nie marnuj swojego i jej czasu. Nie rozumiem nad czym się teraz zastanawiasz i co chcesz osiągnąć. Trzymasz obecną w obwodzie czy jak? Bo sorry, ale właśnie tak to wygląda- przynajmniej dla mnie.
Była już o Tobie zapomniała, daj jej spokój.
A co jeśli nie zapomniała?
vitis1447 napisał/a:Była już o Tobie zapomniała, daj jej spokój.
A co jeśli nie zapomniała?
A dlaczego po takim czasie miałaby jeszcze o Tobie myśleć? Jeszcze po takim zachowaniu, gdzie zostawiłeś ją dla innej? Zapewne zrozumiała, że pora zamknąć ten rozdział, a jak sam pewnie wiesz, czas leczy rany.
Tak btw, co Cię skłoniło do tego, żeby być z aktualną dziewczyną? Bo chyba nie miłość?