rok po rozstaniu i ciągła tęsknota - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

Temat: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Witajcie NetKobiety,

jestem ponad rok po rozstaniu. Powodem tej decyzji był brak dobrych relacji - mój brak zaufania, złe podejście do związku i generalnie częste nieporozumienia. Tuż po rozstaniu było mi przykro i żal, bardzo to przeżyłam,ale uznaliśmy,że tak będzie lepiej ( ta decyzja była raczej moją inicjatywą wiedząc,że muszę popracować nad swoją osobą). Jednak z biegiem czasu dostrzegłam dlaczego nie udało nam się wytrwać w tym związku. Większość nieporozumień było przyczyną mojego złego podejścia, braku zrozumienia itd. Jest mi źle z tym,że kierowałam się tak dziwnym podejściem niszcząc tym związek. Postanowiłam więc zapamiętać te dobre chwile, których niewątpliwie było dużo. Próbowałam się spotykać z innymi mężczyznami, jednak utwierdziłam się tylko w przekonaniu,że nadal coś czuję do byłego partnera. Nie chcę nikogo krzywdzić spotykając się i wiedząc,że myślami jestem z u boku byłego partnera. Nasz ostatni kontakt był latem - całkiem miły, o "pogodzie, planach na najbliższy czas". Uznał,że trafiliśmy na zły okres w naszym życiu - powinien mnie za wiele rzeczy przeprosić i "nigdy nie mówi się nigdy". Ucieszyło mnie,że rozpoczął ten temat bo sama chciałam go przeprosić za przykrości jakie mu wyrządziłam. Te słowa nie dają mi spokoju, chciałabym móc znowu zacząć budować z nim dobre relacje, nie mówiąc od razu o powrocie do związku. Nie wiem jak to delikatnie mu zasugerować. Mam 25 lat i chciałabym stworzyć poważny związek; jestem przekonana,że ON jest właśnie tą osobą, z którą mogłabym tego dokonać.

Ps: dodam,że nie mam możliwości zaprosić go ot tak na kawę, gdyż dzieli nas spora odległość.

Zobacz podobne tematy :
Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Jeżeli chciałabyś móc znowu zacząć budować z nim dobre relacje to po prostu mu powiedz że chciałabym móc znowu zacząć budować z Tobą dobre relacje.
Po co komplikować ? Udawać ? Sugerować ? owijać w bawełnę ?
Czujesz coś to mu to powiedz , rozmowa , skoro twierdzisz że to ten to nie powinno byc problemu z rozmową.

A sporo odległość to właśnie najlepszy powód aby zaprosić ot tak na kawę. Będzie to niezwykła kawa.
Ja ponad miesiąc temu spontanicznie wsiadłem w pociąg na prawie 400 km. To coś fajnego i wrażenie chyba zrobiło nie małe chociaż nie robiłem tego dla wrażenia tylko zrobiłem bo czułem że chce się spotkać . Po prostu. Nie komplikuje sobie.

Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach smile

3

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Danielu, podobno mężczyźni lubią jasne i klarowne przedstawianie sprawy, jednak obawiam się,że go przestraszę takim stwierdzeniem po takim czasie rozłąki. On jest zapracowaną osobą, bywały problemy z naszymi spotkaniami ze względu na jego pracę. Jest mi głupio i wstyd przed nim,że pokazałam mu się z takiej strony. Dużo się zmieniło od czasu rozstania i naszego ostatniego spotkania. Moje podejscie radykalnie się zmieniło i (tu będę szczera do bólu i samokrytyczna) dopiero teraz doceniłam jak wiele straciłam. Nie chcę by znowu sie przestraszył mojej "desperacji" ( bo taką mu siebie niestety pokazałam swego czasu;/) a dostrzegł moją zmianę oraz,że nadal mi zależy na naszej relacji. Bardzo bym chciała się z nim spotkać, jednak nie wiem czy wypada mi mu zaproponować by jechał 400 km "w ciemno" nie wiedząc jaka będę "tym razem" dla niego.

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Po pierwsze , to Ty jedź do niego a nie proponuj mu przyjazd smile

Po drugie podtrzymuje - mów jasno o co chodzi - jeżeli czujesz że  "jest mi głupio i wstyd przed nim,że pokazałam mu się z takiej strony. Dużo się zmieniło od czasu rozstania i naszego ostatniego spotkania. Moje podejscie radykalnie się zmieniło i (tu będę szczera do bólu i samokrytyczna) dopiero teraz doceniłam jak wiele straciłam. Nie chcę by znowu sie przestraszył mojej "desperacji" ( bo taką mu siebie niestety pokazałam swego czasu;/) a dostrzegł moją zmianę oraz,że nadal mi zależy na naszej relacji. Bardzo bym chciała się z nim spotkać"

to powiedz mu że jest Ci głupio i wstyd za swoje zachowanie , dużo się zmieniło od czasu rozstania , zmieniłąś swoje podejście , wiele zrozumiałaś i chciałabyś się po prostu spotkać na spokojnie, miło spędzić czas wink

Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach smile

5

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Jeżeli rzeczywiście zmądrzałaś i dojrzałaś...to odezwij się do Niego smile Ważne, że jesteś samokrytyczna i widzisz swoje błędy, a to jest bardzo wiele.

6

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

O tak, nauczyłam się wyciągać wnioski ze swoich błędów czego niestety nie zdążyłam JEMU pokazać. Nie wiem czy to dobry pomysł bym jechała do niego...Obawiam się,że poczuje się zobowiązany się mną zająć podczas mojego pobytu w jego mieście wiedząc,że nie znam tam nikogo innego prócz niego. Może zaproponowałabym mu spotkanie w neutralnym dla nas miejscu w połowie naszych dróg ? Tyle,że nie wiem jak to zrobić, jakich słów dokładnie użyć. To,że mi głupio wie. Powiedział nawet,że i jemu też trochę. Nasz kontakt jest smsowy. Ja go zaczęłam, ale piszemy "o głupotach" tak na prawdę, o pogodzie, o braku wiosny. Nie chcę by poczuł się,że mu się narzucam, więc może warto odczekać jakiś czas z zapytaniem? Dodam,że ostatni kontakt mieliśmy latem, ponowny - 2 dni temu.

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Takie smsowanie jest dobrym początkiem smile Jak to nie wiesz jak zaproponować spotkanie ? Nie myśl za wiele jak to ubierać w słowa napisz w prost ! Fajnie się rozmawia/smsuje , może spotkalibyśmy się na kawę ?
i będziesz miała jasną sytuację wink A wydaje mi się że ona ma podobne odczucia wink
Bądź sobą , nie kombinuj , mów w prost co czujesz , jesteście ze sobą blisko nie kryjcie się z uczuciami i wnioskami.  Tylko przekazuj je na spokojnie smile

Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach smile

8

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Danielu, myślisz,że go tym nie spłoszę? Obawiam się,że pomyśli "znowu jest w gorącej wodzie kąpana i od razu chce wszystkiego-spotkania itp.." Nie chcę go od siebie odsunąć, najdziwniejsze jest to,że nie wiem czy jest w związku a robię sobie nadzieję na kolejny "nowy" etap w "naszym" życiu. Kiedyś mi powiedział po rozstaniu : " gdybyśmy trafili na siebie za rok- dwa może byłoby lepiej".. Myślę,że odpowiednio zmieniłam swoje postępowanie i jestem gotowa mu to okazać, tylko czy on tego zechce... Moja obawa dotyczy też tego,że odpisuje mi na smsy z faktu,że byliśmy kiedyś blisko i niezręcznie jest mu się nie odezwać. Nie chcę się zbyt wiele domyślać co siedzi w jego głowie ale bardzo chciałabym się tego dowiedzieć, by móc określić czy jest szansa by zbudować coś na nowo. Daniel- fajnie,że mi podpowiadasz z punktu widzenia mężczyzny wink - dziękuję.

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Za dużo rozmyślasz , "czy nie spłoszę" , "odpisuje mi bo" , "nie wiem czy"
Za dużo myślenia a za mało roboty. Jak nie spróbujesz to nie będziesz wiedzieć. Nigdy.

Podchodź spokojnie do tego , pisz mu o tym co czujesz ale na spokojnie, nie wszystko na raz , bez słow , musimy , powinniśmy etc. Bez dramatyzmu w przekazie. Wszystko z uśmiechem i luzem.

Niczym go nie spłoszysz , nie minąl tydzień tylko rok.
Zaproponuj rozmowę , może zadzwoń , pogadać o pierdołach , pośmiać się , powygłupiać smile Albo się zgodzi albo nie. Będziesz wiedzieć czy chce , czy ma kogoś i czy odpisuje tylko bo wypada.

Nie gdybaj , nie dopisuj sobie teorii. Spróbuj , bądź sobą , bądź miła , uśmiechnięta, szczęśliwa , wtedy będziesz atrakcyjna i otwarta wink

Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach smile

10

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Masz rację;) Póki co piszemy na zasadzie "ciekawostek, żartów". Myślisz,że aby podtrzymać kontakt powinnam sama do niego co jakiś czas pisać czy zaczekać aż sam się odezwie? Latem skończyło się tak,że napisałam do niego któregoś dnia i nie odpowiedział,trochę mnie to rozczarowało. Tym razem też odezwałąm się pierwsza z zapytaniem co słychać. Już dawno chciałam to zrobić ale jakoś tak nie bardzo miałam odwagę po letnim braku odpowiedzi. Myślisz,że będąc na luzie i kokietującą troszkę jestem w stanie go na nowo "przekonać" do siebie?

11

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Jasne że jesteś w stanie smile Tylko nie udawaj, nie kryj się. Chcesz się spotkać , zobaczyć , zacząć jakąś relację to to zrób. Bo pisać o pogodzie to można do śmierci ale dojrzałości i szczerości w tym nie ma smile

Wesoła , atrakcyjna , wyluzowana , sympatyczna dziewczyna proponuje niezobowiązującą kawę. Brzmi idealnie wink Jeżeli on podziela zainteresowanie to się zgodzi.

Wstrzymujesz się z tym bo boisz się tego co powie. Ale żyć w ciągłej niewiedzy to bezsens

Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach smile

12

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Mam wątpliwości dlatego,że latem zaproponowałąm mu rozmowę telefoniczną ( był to czwartek) a on zaproponował by to zrobić ale dopiero w niedzielę. Stąd moje zastanawianie się. Myślę,że jak się spotkamy to będę miała ochotę rzucić mu się na szyję a on ucieknie gdzie pieprz rośnie wink

13

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

NO to o co chodzi ? Zgodził się rozmawiać ? Czy musi od razu chcieć ? może nie miał czasu ? może chciał sobie poukładać w głowie , a może liczył na dłuższą rozmowę więc chciał to w dzień wolny zrobić.
Powinnaś się cieszyć a nie zastanawiać .

Na szyję się nie rzucaj. Powstrzymaj się, bądź fajna po prostu , skoro zrozumiałaś i się zmieniłaś to to okaż smile

Więcej już Ci nie będę wbijać , zrobisz jak zechcesz. Trzymam kciuki.

Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach smile

14

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Masz rację, za dużo się zastanawiam.. Muszę po prostu pokazać się z "nowej" strony.. Poradź mi jeszcze proszę czy warto odczekać jakiś czas z propozycją spotkania ? - kilka dni smsowania i może najpierw jakaś propozycja rozmowy telefonicznej ? Czy może warto dac jemu pałeczkę do ręki i zaczekać aż sam wyjdzie z jakąś propozycją?

15

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Jemu chcesz dawać pałeczkę do ręki ?? big_smile big_smile big_smile

Nie, tego nie rób, a może to on czeka na Twój ruch i tak będziecie razem czekać ??
Odczekaj jeszcze 2-3 dni , pomyśl sobie nad miejscem , czasem spotkania żebyś miała konkretną propozycję. Ułóż sobie tą propozycje. Pamiętaj z uśmiechem i luzem. Zwykła kawka , Coś niezobowiązującego , żeby po prostu spędzić zwyczajnie , miło czas. Po spotkaniu kontakt przyspieszy jak będzie fajnie. Wszystko się potoczy swoim torem wink

Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach smile

16

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Hehe ale zrobiłeś minę ;D

No tak, jakby nie patrzeć oboje możemy wzajemnie czegoś oczekiwać. Na tę chwilę nasz kontakt dotyczy śniegu i niechęci do zimy haha, więc na temat spotkania powinnam porozmawiać jak Słonko zawita na to wygląda. Fajnie,że udzieliłeś mi tyle wskazówek. Chyba będę Cię prosiła o interpretacje jego odpowiedzi, bo rozumiem je dwojako niekiedy. wink wink

17

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Do wiosny chcesz czekać ? eeee możesz teraz , na żywo z nim pogadać o słońcu.
Podkręć kontakt , ile można o śniegu gadać.. zanudzisz go big_smile

Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach smile

18

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Też jestem za, tyle,że on na jednego smsa odpisuje jeden dzień. Kiedyś go zapytałam dlaczego tak długo to trwa, odpowiedział " bo testuję Twoją cierpliwość i nad odpowiedzią na Twoje wiadomości wolę się zastanowić niż pisać w biegu na opak", więc to go tłumaczy;) Dziś na przykład napisał mi smsa dotyczącego mojego wczorajszego... Jestem trochę niecierpliwa- przyznaję ...

19

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota
martaka napisał/a:

Też jestem za, tyle,że on na jednego smsa odpisuje jeden dzień. Kiedyś go zapytałam dlaczego tak długo to trwa, odpowiedział " bo testuję Twoją cierpliwość i nad odpowiedzią na Twoje wiadomości wolę się zastanowić niż pisać w biegu na opak", więc to go tłumaczy;) Dziś na przykład napisał mi smsa dotyczącego mojego wczorajszego... Jestem trochę niecierpliwa- przyznaję ...

to Twój problem , jednak do końca się nie zmieniłaś. Nie naciskaj na odpowiedzi , potrzebuje czasu na odpowiedz to mu go daj. potrzebuje dzien to daj dzień , 2 dni to daj 2 smile
Nie wymagaj aby odpisywał na zawołanie

Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach smile

20

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

To akurat przychodzi mi najtrudniej, ale staram się być cierpliwa, bo wiem,że tym zyskam więcej niżeli stracę. Poczekam kilka dni i zaproponuję spotkanie. Dziękuję za rady.

21

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Będę trzymał kciuki ale pamiętaj , cierpliwośc , luz , spokój. Bez naleganie, oczekiwania, wymagania, pospieszania. Dopiero zaczynacie smile zaczynacie od nowa smile

Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach smile

22

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

8 mc po rozstaniu, ma swoje szczęśliwe życie,płaczę dzień w dzień

23

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Witajcie, Danielu- tak jak radziłeś, pisałam, cierpliwie czekałam. Udało nam się porozmawiać przez telefon ( pół godziny- różne wspomnienia itp- w formie żartów; zaproponowałam także spotkanie- odpowiedź była " nie głupi pomysł". Jednak obawiam się,że mu się narzucam, bo dopóki sama się nie odezwę, z jego strony jest cisza. Podczas rozmowy dodał : "jak będziesz czegoś potrzebowała, daj znać"... Nie wiem jak to zinterpretować?- jakoby "dzwoń tylko jak będziesz coś ważnego chciała, a z pierdołami i smsami w stylu "co tam?" daj sobie spokój" ?

24

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Witajcie net kobiety. Od mojego pierwszego postu minęło trochę czasu. Wiele się w tym czasie zmieniło i...spotkaliśmy się w końcu... Mimo wszystko obiecywałam sobie,że nie popadnę w wielki wir robienia sobie nadziei ale jednak... po powrocie do domu przepłakałam pół dnia uświadamiając sobie,że nadal bardzo go kocham i nie jestem w stanie zbudować niczego z nikim innym. Bardzo bym chciała mu o tym powiedzieć, jednak nie wiem czy po pierwszym spotkaniu wypada pytać czy coś z tego może jeszcze BYĆ. Spotkanie przebiegło bardzo miło, okazał mi dużo czułości itd. Chciałabym spróbować raz jeszcze jednak on jest bardzo zdystansowany w tych sprawach. Co mam zrobić? - jak mu o tym wszystkim powiedzieć ? - czy jest w ogóle sens po tym wszystkim co było kiedyś ? sad

25

Odp: rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Proszę o radę sad

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » rok po rozstaniu i ciągła tęsknota

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018