Hej dziewczyny!
Zwracam się do was z problemem dotyczącym moich włosów. Od zawsze były dosyć suche(mocno falowane przez kręcone, więc normalna sprawa). Z tym że od jakiegoś czasu jest gorzej. Miałam epizod z farbowaniem, ale ostatni raz farbę położyłam rok temu. Nawilżam włosy jak się da - od zewnątrz i od wewnątrz.
Teraz są one suche, robi się siano, kręcić za bardzo też nie chcą. Kosmetyki jakoś specjalnie nie działają.
Co mogłybyście mi polecić, bo nie mam już do nich siły. Ostatnio je mocno ścięłam - z połowy pleców do połowy szyi. Przez moment było dobrze, ale teraz jest tragedia...
Podobne tematy
Też miałam suche, ścięłam bardzo krótko i teraz jest w sumie oki.Aaa i 2 razy dziennnie stosowałam mgiełke do wlosów zniszczonych;)