Jeśli TAK czemu za ile i w jakim wieku ?
Jeśli NIE czemu ?
Podobne tematy
Nie, bo jakby to później wyszło zaszkodziłoby mojej karierze, i wgl to nie w moim stylu sypiać z kimś kogo nie znam.
Nie, nie i jeszcze raz nie, bo brzydzilabym sie potem samej siebie.
Chyba, ze... potrzebowalabym pilnie pieniedzy. Na wazny cel.
Jsa bym tego nigdy nie zrobila......no chyba ,ze mialabym chora matke ,na leczenie ,ktorej potrzebowalabym pieniadze.....to bylby argument,ktory moglabym rozwazyc.
Phi, a kto by kupił dziewictwo takiego maszkarona jak ja?
W tym wieku to juz raczej dziewica nie jestes
![]()
Phi, a kto by kupił dziewictwo takiego maszkarona jak ja?
Wiesz jak to mówią - nie wywołuj wilka z lasu...
Nie,nie,nie i jeszcze raz nie ![]()
Nie bo czułabym się jak rzecz. A nią nie jestem.
Nie.
Prędzej nerkę albo coś takiego.
Dlaczego? Bo to nie na moją psychikę.
Nie jak ja bym potem spojrzała na siebie z pogardą...
Musiała bym naprawde być w bardzo złej sytyacji...
Chciałam napisać, że sprzedałabym dziewictwo tylko w wypadku gdy moje dziecko byłoby ciężko chore i potrzebowałabym pieniędzy na leczenie.
Coś mi to jednak jedno z drugim nie współgra hi hi.
Humor mi się poprawił na cały wieczór
i oplułam ekran
![]()
W niepokalane poczęcie nie wierzysz? ^^
Szacunek do siebie nie ma ceny
i wydaje mi się, że każda dziewczyna, która to zrobi bądź zrobiła obciąża niewyobrażalnie swoją psychikę
watpie, zebym na to poszla. zwlaszcza jak bylam dziewica. chociaz tak jak pisalyscie, w ekstremalnych momentach moze. ale watpie. wogole nie wyobrazam sobie uprawiac seks za kase... jest duzo innych sposobow na dobra kase i nie dzialajac wbrew sobie
NIE NIE NIE!!! bo jestem osoba ktora sie szanuje jesli slypiac z kims to z milosci:)
tak z ciekawości, to ile dziewic się tutaj wypowiedziało???
tak z ciekawości, to ile dziewic się tutaj wypowiedziało???
Wszystkie.
Kiedyś wszystkie były dziewicami, więc mogą się wypowiedzieć na bazie swojego podejścia w tamtym okresie życia.
Ja raczej nie miałabym oporów. Nigdy nie traktowałam seksu jako wyznacznika szacunku dla siebie. Nigdy nie idealizowałam pierwszego razu. Ale jedyna taka propozycja jaka padła była od ciut odgrażającego pana...
gen napisał/a:tak z ciekawości, to ile dziewic się tutaj wypowiedziało???
Wszystkie.
Kiedyś wszystkie były dziewicami, więc mogą się wypowiedzieć na bazie swojego podejścia w tamtym okresie życia.Ja raczej nie miałabym oporów. Nigdy nie traktowałam seksu jako wyznacznika szacunku dla siebie. Nigdy nie idealizowałam pierwszego razu. Ale jedyna taka propozycja jaka padła była od ciut odgrażającego pana...
inaczej się patrzy mając, a inaczej mając to z głowy... pomijam doświadczenia życiowe, które również mają na to wpływ. Myślę, że inaczej podeszłaby do tematu nastoletnia autentyczna cnota, a inaczej starsza kobieta z jakimś tam stażem... ale masz rację, nie powinienem się tu wypowiadać... Mea Culpa...
Gen, jeśli dorosła kobieta, która od lat nie jest dziewicą twierdzi, że nie sprzedałaby swojego dziewictwa to myślisz że wtedy kiedy autentycznie była dziewicą to miałaby inne podejście?
Na razie jako jedyna napisałam, że chyba mogłabym to zrobić (wtedy, kiedy dziewicą byłam
). Pewności nie mam, może jednak bym się wycofała lub rozmyśliła.
Jednak na pewno żadna z kobiet, która TERAZ twierdzi, że by tego nie zrobiła wtedy też nie myślała inaczej. Poglądy u człowieka z reguły zmieniają się z bardziej radykalnych w swobodniejsze - rzadko bywa odwrotnie.
21 2013-02-23 01:19:51 Ostatnio edytowany przez Averyl (2013-02-23 01:26:23)
Nie.
Prędzej nerkę albo coś takiego.Dlaczego? Bo to nie na moją psychikę.
Nerka to bardzo potrzebny organ, w przeciwieństwie do błony dziewiczej.
Dziewictwo jest przereklamowane. Nie wiem, czy taki zamysł był autorki, że temat ma dotyczyć tylko kobiet, ale co z facetami? Łatwiej zaakceptować fakt, że chłopięciu organizuje się prostytutkę, by stał się mężczyzną, niż dziewicę, która chcę jednorazowo dużo zarobić?
Sprzedawanie siebie nazywa się prostytucją i nie ma znaczenia czy pierwszy raz, czy sto pierwszy, i nawet szczytne cele nie zmieniają definicji prostytucji.
le bez nerki da sie zyc:) a komus to uratuje zycie;)
ja pisalam post znajac swoj tok myslenia z okresu kiedy bylam dziewica. teraz dalej sobie nie wyobrazam, zeby facet mi dal jakiekolwiek pieniadze po seksie.
Ja tez sobie tego nie wyobrazam ![]()
Nie wiem czy bym to zrobiła - różne rzeczy przychodzą do głowy jak się ma naście lat. Jednak, z drugiej strony, podchodzi mi to pod jako taką prostytucję. W końcu to oddanie swojego swojego ciała za pieniądze.
Gdybym miała podjąć taką decyzję teraz(jakbym była - hipotetycznie, dziewicą) raczej nie. Po prostu.
Nie, w żadnym przypadku.
Nie zgodziłabym się na to. O seksie za kase nawet po stracie dziewictwa tez nigdy by nie było mowy i zadna zła sytuacja materialna by mnie do tego nie zmusiła ![]()
Jeśli byłbym kobietą to najpierw zapytałbym się: za ile?
nie zrobiła bym tego nigdy
czułabym do siebie obrzydzenie
nie zrobiła bym tego nigdy
czułabym do siebie obrzydzenie
Taaaaa.... a ja czuje do siebie obrzydzenie ze wtedy dalam sie zlapac na lep slodkich slow guuuuupia bylam , dziewictwo fru, " milosc" fru , spokoj i beztroska fru !
DZISIAJ mowie - NIC co wazne za darmo !!! Kiedys oczywiscie myslalam inaczej , ale z wiekiem nie tylko wyglad sie zmienia, myslenie tez ![]()
Jeśli TAK czemu za ile i w jakim wieku ?
Jeśli NIE czemu ?
Nie bo nie jestem przedmiotem.