Witam jestem z chłopakiem już prawie 2 lata, pracuje studiuje a widuje się z nim prawie codziennie, nie potrafię się już cieszyć ze spotkanie z nim. Nie wiem co się ze mną stało. Zaczyna mnie już drażnić. NA początku było bardzo miło:), teraz kiedy ja do niego przyjadę to często jest tak że on jest wpatrzony w tv jak w obraz, a kiedy do mnie przyjeżdza potrafi szybko zasnąć a po przebudzeniu chwilkę posiedzi i jedzie do domu bo mówi że jest strasznie zmęczony.Ja rozumiem że pracuje i musi dość szybko wstawać ale kiedy nie czuje się na siłach wolałabym sobie odpuścić i nie spotkać się w tym dniu. Trochę jest też natarczywy kiedy ja jestem zmęczina i nie mam ochoty się spotkać on i tak przyjedzie chociaż na chwilę. Nie wiem co mam w tej sytuacji zrobić .
Podobne tematy
Jesli nie masz ochoty spotykac sie z Nim dziennie to poprostu mu o tym powiedz ze np co 2 dzien zeby kazdy z Was mógł odpoczać , a przy okazji nie bedziecie widywac sie za czesto ![]()
Moim zdaniem powinnaś z nim porozmawiać
Najlepiej będzie gdy ustalisz dni wspólnych spotkań, wiadomo, że pomimo długiego stażu w związku każdy potrzebuje chwili dla siebie. Mam nadzieję, że za jakiś czas znów będziesz niecierpliwić się na każde Wasze spotkanie ![]()