Witam.
Strasznie gubie sie z myślami,gdyż jestem z jedna osoba prawie 4 lata,między nami bywało różnie,raz lepiej raz gorzej. Bywało,że się rozstawaliśmy,ale wracaliśmy do siebie. Czułam,że kocham tą osobe bardzo,że oddałabym życie za nią. Ale jakis czas temu między nami zaczęło robić się coraz gorzej,coraz mniej czasu dla siebie. Wtedy też poznałam inną osobe. Oczywiście tylko zeby pogadać,wyżalić się, spedzić razem swoj wolny czas. Ale wyszło jak wyszło,ze wszystko sprowadziło się do łóżka. Ta druga osoba wie o pierwszej,ale pierwsza o drugiej nie. Tzn. ta pierwsza wie o istnieniu drugiej,ale nie przypuszcza,że mogłabym ją zdradzić z nią. Mija czas,a ja nadal nie potrafie wybrać jednej. Próbowałam zerwać z ta pierwszą,ale myśl,że z nią juz wiecej nie będę,ze to wszystko co budowaliśmy runie,nie potrafie zakonczyc tego definitywnie. Ale będą z nią mysle o 2. a bedac z 2 mysle o 1. Czuje się okropnie oszukujac 1 i że 2 jest zazdrosna o 1. Z 2 też probowalam zakonczyc,to wszystko,ale za bardzo mnie ciagnie do niej.
Jak myslicie,co z tym zrobic?
tylko nie mowcie zeby znalezc sobie osobe nr 3.