Dziewczyny czy ktoras z Was to miala? Otoz ostatnio zauwazylam, ze mam na twarzy bardzo drobniutkie krostki, szczegolnie na jedenym z policzkow oraz brodzie. Zauwazalne sa one jedynie pod swiatlo. Nie mam problemow z cera, i tez nie wiem jak dlugo to mam. One sa naprawde malutkie, takie ze spokojnie moge chodzic bez makijazu i pewnie nikt od razu nie zauwazy ale jednak wolalabym sie tego pozbyc. Czy jest na to jakis sposob? Moze regularnie stosowany peeling (moze enzymatyczny?) i maseczka oczyszczajaca? Czy od razu leciec z tym do dermatologa?
Podobne tematy
Ciężko określić jakiego rodzaju są to krostki. Mogą to być po prostu zaskórniki, wtedy polecam peeling jak najbardziej, wizytę u dermatologa i jakiś lek złuszczający naskórek. Może to być jakaś wysypka, uczulenie a wtedy już tylko do lekarza. Ciężko określić jeśli sama nie wiesz co to jest.
Mi takie krostki pojawiają się przed okresem, ale wówczas wystarczy zrobić peeling i po problemie. W moim przypadku oczywiście.