Hej, mam na imię Sebastian obecnie mieszkam w Tarnowskich Górach. Mam siedmioletnią córeczkę Nadię. Małżeństwo właśnie na rozdrożu.
Czego tu szukam? Szukam dobrych ludzi do rozmowy.
Podobne tematy
Witaj.
Co sie dzieje w malzenstwie? Jesli masz ochote porozmawiac to dobrze trafiles, to forum i ludzie naprawde rozumieja i potrafia wesprzec ![]()
Witaj
Dobre pytanie. Między świętami a sylwestrem moja "żona" oznajmiła, że chce rozwodu:/ Przez dwa tygodnie żyliśmy jakby w "separacji".
Nie mogłem tego znieść mieszkać z kobietą, którą się kocha a nie móc się do niej zbliżyć. Obecnie tydzień temu wyprowadziłem się. Jest ciężko najbardziej z powodu braku córki na co dzień.
Wspolczuje. Czy wytlumaczyla dlaczego chce rozwodu? Przykro mi..
Oczywiście wytłumaczyła. Jestem typem domatora ale nie stronię od wyjść na imprezy, do klubów i do znajomych. Powiedziała mi, że nigdy przez 9 lat naszej znajomości /7 lat po ślubie/ nigdy nie była sobą przy mnie. Dodała również że jestem niemęski czyli potrafię uprać, uprasować, posprzątać, pozmywać i umiem zająć się córką z którą jestem bardzo zżyty. Z takich oto powodów Ona chce rozwodu.
Dziwne wytlumaczenie. Jakos zawsze moja pierwsza mysla przy jakich kolwiek rozstaniach jest osoba trzecia. Mam nadzieje, ze sie myle i ze ona sie jednak troche ogarnie i przejrzy na oczy szybko.
Też bym tego chciał. Po naszych rozmowach postanowiliśmy, że moja wyprowadzka to będzie czas na wszystkie przemyślenia. Emocje opadną i wtedy zadecydujemy. Co do osób trzecich to już był taki przypadek. Mieszkaliśmy w Skierniewicach, zaczęło się coś psuć dowiedziałem się że mnie zdradza. Nie przyznała się do tego. Chcieliśmy zacząć od nowa wyprowadziliśmy się dwa lata temu do Bytomia bez rodziny znajomych. Myślałem że jest wszystko w jak najlepszym porządku a tu BUM. Ja również uważam że jest tu ingerencja osób trzecich. Jak na razie jest źle sam w obcym mieście i dlatego tu trafiłem aby porozmawiać niekoniecznie o troskach ale również o przyjemnych rzeczach.
Też bym tego chciał. Po naszych rozmowach postanowiliśmy, że moja wyprowadzka to będzie czas na wszystkie przemyślenia. Emocje opadną i wtedy zadecydujemy. Co do osób trzecich to już był taki przypadek. Mieszkaliśmy w Skierniewicach, zaczęło się coś psuć dowiedziałem się że mnie zdradza. Nie przyznała się do tego. Chcieliśmy zacząć od nowa wyprowadziliśmy się dwa lata temu do Bytomia bez rodziny znajomych. Myślałem że jest wszystko w jak najlepszym porządku a tu BUM. Ja również uważam że jest tu ingerencja osób trzecich. Jak na razie jest źle sam w obcym mieście i dlatego tu trafiłem aby porozmawiać niekoniecznie o troskach ale również o przyjemnych rzeczach.
Rozumiem. Trzymam kciuki za Was, a raczej za Ciebie.
Nie rozumiem za to ludzi ktorzy robia tak jak Twoja zona.
Tutaj sa i smutki i radosci:) mam nadzieje, ze na forum odnajdziesz sie szybko
)
Dziękuję i też mam nadzieję że sam się szybko ogarnę ze swoimi smutkami i zostaną tylko radości.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie! ![]()