Poznałam fajnego faceta rok temu w Niemczech spotkałam się z Nim kilka razy i musiałam wyjechać do Polski a on został mieliśmy kontakt przez kilka miesięcy Az pewnego dnia mi napisał ze nie chce mnie ranić ze dzieli nas odległość , było mi bardzo przykro napisałam mu ze jest egoista i nasz kontakt się urwał. Pewnego dnia odezwał się do mnie przepraszał ze tak się zachował ale miał kryzys i bardzo tego żałował znowu utrzymywaliśmy kontakt , Na święta zjechał do Polski i przyjechał do mnie bo dzieli nas 300km , długo rozmawialiśmy ze soba powiedział mi ze zakochał się we mnie jak mnie zobaczył pierwszy raz , później przez to ze miał dola zatłumił w sobie uczucia , ale teraz kiedy jest ze mna to zakochał się znowu .Powiedział ze mnie Kocha ze jestem drugą dziewczyną której to mówi , pierwsza jego dziewczyna zmarła ponoś bardzo ją kochał to było jakies 2 lata temu. Oczywiście chciał się ze mną kochać ale powiedziałam mu ze jak mu zależy na mnie to zaczeka stało się jak się stało On wyjechał znowu za granice mamy się zobaczyć za miesiąc oczywiście piszemy do Sabie i w miarę możliwości kiedy ja mogę to dzwonię bo on ma drogie minuty ,Wczoraj napisałam mu , że Go kocham i milczy ,,,,,,,Boję się bardzo ponieważ już raz zostałam zraniona bardzo przez faceta wpadłam w depresje płakałam całymi dniami , nie chce powtórzyć tego błędu zakochałam się Pomóżcie mi dziewczyny bo zwariuje co mam robić ciągnąc to czy zostawić Niewinem !!!!!111
Podobne tematy
Dlaczego sie boisz,przeciez wszystko jest na dobrej drodze,nie skrzywdzil Cie..
Powiedzial szczerze co go dreczy ,i to jest wazne ,napewno Cie kocha..
Teraz jak przyjedzie zorganizuj wszystko by spedzic milo czas,
Zobaczysz ,wszystko sie ulozy Powodzenia <baranek>
![]()
Boję się tego , że uczucia mu przejdą , że szuka we mnie swoejej dawnej dziewczyny , boję sie wszystkiego ...boję się ze się nie odezwie od wczoraj jak mu napisałam ze Go kocham milczy...
Za dużo tego strachu w Tobie. Niestety on (strach) Tobą rządzi. I dopóki tak mało wiary będiesz mieć w sobie to możesz zepsuć w zarodku niejedną fajną rzecz, która dopiero się rozwija. Zakochanie to stan pełen emocji i zawsze pewnych też wątpliwości, ale nie daj się zwariować samej sobie. Opanuj te lęki i zacznij myśleć pozytywnie.
Nie bój się. Daj Wam szansę, ale zamiast martwić się, to ciesz się chwilami kiedy jesteście razem. Musisz uwierzyć w siebie. Nie dał Ci powodu do zmartwień. Ciesz się tym uczuciem które jest w Tobie i pielęgnuj je aby wreszcie zaoowocowało szczerą i piękną miłością. Powodzenia!!!
dziewczyny jestem pesymistka martwie sie bo juz ktos kogo kochalam mnie zranił, boje sie zaufac zwlaszcza ze on jest teraz za granica i mamy tylko kontakt telefoniczny sms strzalki i czasem rozmawiamy Niewiem co czuje jak to sprawdzic
dziewczyny jestem pesymistka martwie sie bo juz ktos kogo kochalam mnie zranił, boje sie zaufac zwlaszcza ze on jest teraz za granica i mamy tylko kontakt telefoniczny sms strzalki i czasem rozmawiamy Niewiem co czuje jak to sprawdzic
Nie sprawdzi,bo jak? nie wejdziesz do jego serca. Teraz nie ma sie co bac,bo juz jest po herbacie. Weszłas juz w to.powiedziałas ze go kochasz i daj mu teraz czas. Nie kręć scenariuszy co bedzie,czy sie odezwie,bo przyciągasz do siebie to o czym myslisz.
Nie masz wyjści,musisz czekać i broń boże nie pisz do nie go i nie zadawaj mu pytań typy
-czemu sie nie odzywasz....itp.
Może znów go depresja dopadła i dla tego milczy? Nic na nim nie wymuszaj!
baranek moj partner przez lata naszego zwiazku jezdzil za granice do pracy, widywalismy sie co 2 miesiace przez 7 dni i tez troche do siebie tu na miejscu dojezdzalismy nie bylo latwo podobnie jak ty bardzo sie balam...
Ciagle zadawalam sobie pytania czy go nie strace, czy nie znajdzie sobie jakies kobiety tam na miejscu, czy wytrwamy w ciaglej rozlace? I wiesz co od 2 lat mieszkamy razrem, wytrwalismy!
Tobie takze sie uda, musisz zaryzykowac, nie bac sie uczucia ktore jest w tobie i ktore stale rosnie. Twoj mezczyzna jest wobec ciebie szczery powiedzial Ci dlaczego przedtem tak sie zachowal.
Rozumie twoje obawy spowodowane poprzednim zwiazkiem. Ja przed poznaniem mojego obecnego partnera tkwilam w bardzo nieudanym zwiazku bardzo sie nacierpialam. Opowiadalam o tym mojemu mezczyznie obiecywal mi ze z nami tak nie bedzie i nie jest!
Trzymam kciuki napewno wszystko bedzie cudowne, a strach z czasem minie... ![]()