Czy może mi ktoś powiedzieć czy w ogóle możliwe jest to, że będąc z kimś w związku nic do niego nie czujemy, a po kolejnym rozstaniu z tą osobą coś do niej mamy.?
Podobne tematy
A może miłość dąży do tego, aby być z osobą, którą się kocha. Jak już jesteśmy, to wtedy żądza bliskości jest spełniona, więc mniej czujemy miłość. Jak odejdziemy, to znowu pojawia się napięcie.
najpirew do niej nic nie czujesz a po roztaniu nie mozesz bez niej zyc dopiero wtedy ci jej tak bardzo brakuje wiem coś o tym sama to przeżyłam serce mi sie krajało jak go widziałam z inna osoba i że dałam mu odejść ale bóg dobiera ale daje w zamian
No tak, ale jak się dowiedzieć czy ta druga osoba teraz np jest z kimś na poważnie czy tylko tak, bo nie chce być sama? ;/
może i tak ale też tak może byc ze chce zapomniec powiem tyle miłość potrafi cholernie boleć ![]()
same sie przekonacie i przeżyjecie tą miłość i dopiero wtedy sie przekonacie czy da się ją ogarnąć
Dokładnie, Potrafi boleć i to strasznie cholernie ; / strasznie to wszystko jest skomplikowane, ale niestety takie jest życie. Nie zawsze jest tak jakbyśmy chcieli : (
Lepiej teraz się dowiedzieć niż długie lata żałować myśląc, a może ta druga osoba też coś czuje, a może nie?
Szczerze to ta druga osoba czuje i to bardzo
Czy może mi ktoś powiedzieć czy w ogóle możliwe jest to, że będąc z kimś w związku nic do niego nie czujemy, a po kolejnym rozstaniu z tą osobą coś do niej mamy.?
Jeżeli nic nie czujemy będąc z kimś w związku, czyli nie ma miłości. Rozstajemy się z daną osobą i czujemy się źle, bo zostaliśmy sami. Według mnie nie jest to miłość, tylko bardzo głęboki lęk przed samotnością.