nie wiem jaki temat :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » nie wiem jaki temat :)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: nie wiem jaki temat :)

Hej mam na imie Kasia.mieszkam od 7 lat na islandi.mam 30 lat i 2 wspanialych dzieciakow....tylko z obecnym partnerem ostatnio mi sie nie uklada....
nie wiem od czego mam zaczac pisac bo sama mam petlik w glowie...
moze zaczne od tego ze jest o 6 lat mlodszy odemnie i ciagle chial by sie bawic....i to jest moj problem.
jestesmy razem od ponad 2 lat,na poczatku potrafil wiecej czasu poswiecac dla mnie i rodzinki.wkoncu zaszlam w ciaze,ogolnie ten czas wspominam bardzo kiepsko bo kazdy weekend wybywal z domu z kolegami.sadzilam ze po urodzeniu dziecka sie zmieni...
nie powiem ze by byl zlym ojcem...od poniedzialku do czwartku jest w miare dobrze..ale czasu tez razem za duzo nie spedzamy bo jak on wraca z pracy o 16 to ja musze isc na 2 godzinki do pracy...wiec jak juz wroce to klade dzici ogarniam dom i rowniez do spania.ale jak przyjdzie weekend ...to licza sie tylko koledzy.potrafi 2 dni nie wrocic do domu....pozniej sa 3 dni zlosci mojej po czym zaczyna mnie przepraszac mowic ze kocha.....i na nowo niby wszystko jest ok.czuje sie jak idiotka.sama nigdzie nie wychodze do znajomych bo ciagle pelno roboty w domu i z dziecmi a nawet jak bym chciala to zawsze jest pierwszy za progiem a ja nic nie moge powiedziec....nie wiem czy to osadzac wiekiem czy poprostu taki jest czy mu nie zalezy czy moze ma jakis problem....zaczynam popdac w depresje.czuje sie zle z tego powodu.zaniedbalam sie bo nie mam dla kogo dobrze wygladac,wszystko mi jedno.nawet oststnio mama mi przygadala ze sie starsznie postarzalam.
zapomnialam jeszcze napisac ze moj chlopak jest Lotyszem.....rozmawiamy po angielsku i nie zawsze potrafie wyrazic swoje uczucia w tym jezyku.
moze ktoras cos do mnie odpisze moze jakas rade da jak mam go przekonac ze zalezy nam zeby wiecej czasu poswiecal dla nas.wiem ze nic glupiego nie robi jak wychodzi bo mieszkamy w malym miasteczku i wiesci szybko sie rozchodza,ale wcale nie jest mi milo jak ciagle musze sama spedzac weekendy...pozdrawiam Was dziewczynki smile

mezczyzna powinien byc taki,zeby kobiety szalaly przy nim,za nim i po nim.
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: nie wiem jaki temat :)

Najchętniej złoiłabym go po twarzy... No ale to nie lekarstwo. Jedyną metodą porozumienia się między ludźmi jest rozmowa. Skoro masz problem z mówieniem w j. ang. to może napisz mu list i zostaw na biurku, niech przeczyta, może zrozumie.
Trzymam kciuki smile

Odp: nie wiem jaki temat :)

Zgadzam się vl - list chyba byłby niezłym rozwiązaniem, a przynajmniej jakąś próbą. Szkoda, że Twój facet nie jest w stanie zrozumieć, że bycie w związku wymaga od nas kompromisów. On chciałby brać, bawić się, korzystać z życia, a ty masz organizować jemu zaplecze do odpoczywania przed następnym szalonym weekendem... Kurczę, mimo że jest od Ciebie młodszy, to przecież to już dorosły chłop i ojciec - chyba zapomniał, że dorosłość to nie tylko zabawa. Współczuję Ci tego braku zrozumienia z jego strony.

Trzymaj się dzielnie!

Use your heart as a weapon
It hurts like heaven
Odp: nie wiem jaki temat :)

hej fajnie ze cos napisalyscie...powiem szczerze ze juz list byl...wyprowadzalam sie i jego wyprowadzalam....po takiej mojej reakcji jest chwilke dobrze.jeden weekend przesiedzi ze mna po czym trzeba w nastepny sie rozerwac.sadze ze dokladnie rozumie o co mi chodzi ale ja sie zastanawiam ciagle jak berdziej dosadnie mu to uswiadomic.nie mowie ze jest zlym facetem...kocham go bardzo i napewno nie chce sie z nim rozstac....ale ile czasu mam czekac na to zeby sie wychuczal i dorusl....do tego czasu to moja glowa zbzikuje i po paru latach wkoncu go zostawie .wiem laski ze mnie rozumiecie ,poczytalam pare watkow i widze ze kazda z nas ma jakies problemy....nie spodziewalam sie ze az tak duzo jest nas.... za duzo.albo plec przeciwna trzeba odstrzelic to i bedzie sie latwiej zylo.hahaha.staram sie zawsze jakos tak ulozyc sobie plan tygodnia zebym nie musiala znowu plakac w weekend.naszczescie teraz wyplata...wiec wiecej mozliwosci co robic na tym zadupiu.w ten weekend pojedziemy do mojej mamy,chce tez sie spotkac ze znajomymi co mieszkaja w innym miasteczku,jest plan zmiany koloru na mojej glowie,napewno lepiej sie poczuje.na nast weekend planuje wypad na lyzwy a jeszcze kolejny to bedzie juz taki jakby walentynkowy....chce wynajac domek letniskowy na totalnym zadupiu smile z jakuzi...nic nikomu nie mowie poprostu spakuje rodzinke i w gluszy spedzimy tam czas.chyba musze takie drastyczne kroki zrobic zeby go oderwac od kolegow i zawsze gdzies daleko zabierac ,ale nie zawsze funduszy starcza na takie szalenstwo....a na koniec miesiaca mam zaplanowany weekend z nartami:) chcociaz maze o nudnym dniu przed tv z lampka wina i moim facetem:)
myslicie ze mam dobry plan zeby za niego wszystko decydowac co bedziemy robic.....gorej jak powie ze nigdzie nie jedzie bo przydupasy czekaja....:(

mezczyzna powinien byc taki,zeby kobiety szalaly przy nim,za nim i po nim.

5

Odp: nie wiem jaki temat :)

Hej smile z jednej strony Ci współczuje bo niestety widac,ze Twoj facet nie dorósł i dobrze robisz,ze planujesz lecz niestety uwazam,ze gdy on usłyszy ze zaplanowałaś za Was cały miesiąc, kazdy weekend to pewnie się zbuntuje, nikt nie lubi gdy się mu narzuca swoje zdanie i podejmuje decyzje za obojga. Postarajcie się określic jakies zasady w swoim związku kto się czym zajmuje, kiedy kto wychodzi się pobawic, co robicie na weekend ale zeby to była wasza wspólna decyzja. Nie zapomnij,ze Ty tez masz prawo do odpoczynku i przyjemności.
Pozdrawiam

Odp: nie wiem jaki temat :)

no i w tym jest problem....ze do niego nie dociera co ja mowie i co czuje chyba.....przytaknie mi ,przeprosi,obieca poprawe po czym robi to samo.wiec nie widze innej opcji niz planowania za nas obojga....i powiem Ci ze w sumie pare razy powiedzial mi....no a co mamy robic??? to zaplanuj cos...wiec dlatego przypomnialam sobie te slowa...i postaram je wdrozyc w zycie.moze jednak potrzebna mu mamusina reka hahaha:)zobaczymy co z tego wyjdzie.
odpoczynek kochana.....juz zapomnialam co to jest....hmmm mozna nazwac odpoczynkiem siedzenie 30 min przed komputerem zeby napisac postt i sprawdzic fb,albo 15 min prysznic???odpoczynek to mam w nocy z 2 pobutkami :(aj niech juz przyjdzie lato to koledzy pojada do swoich kraji...wiec bedzie troszke wiecej czasu dla mnie i wiecej mozliwosci na spedzenie wolnego czasu.
ale to i tak nie zmieni faktu ze pozniej bedzie fajne.....oni wroca!

a czy jest mozliwe zeby on dorosl???

mezczyzna powinien byc taki,zeby kobiety szalaly przy nim,za nim i po nim.
Odp: nie wiem jaki temat :)

Pewnie, że może dorosnąć! Jak każdy człowiek, facet też może dojrzeć i spoważnieć. Tylko że czego on jeszcze potrzebuje, żeby zrozumieć, że musi zachowywać się odpowiedzialnie?! Przecież ma rodzinę, a to oznacza, że okres szaleństw już powinien mieć za sobą. Nie twierdzę, że jak się ma dzieci, to pozostaje tylko być poważnym, nudnym człowiekiem, ale chyba powinno do niego dotrzeć, że teraz nie żyje już tylko dla siebie i swoich fanaberii.

Pomysł z organizacją czasu wydaje mi się być dobrym pomysłem. Niektórzy ludzie (np. mój facet) tak mają - rzadko sam z siebie coś wymyśli ciekawego, najczęściej on siedzi przed kompem, ja czytam albo oglądam i tak spędzamy czas osobno. Także jeżeli on tak woli, to niech tak będzie smile

Use your heart as a weapon
It hurts like heaven
Odp: nie wiem jaki temat :)

no i to bedzie chyba najlepszy plan...nie udalo mi sie dostac na 15 lutego domku ale mam na 8 wiec juz niedlugo.czyli kolejne 2 weekendy napewno beda zaliczone do udanych.a na 3 dam mu wyjsc hahahaha....albo sama sie zbiore szybciej i polece potuptac nozka bo wprawdzie mowiac ...nie pamietam kiedy bylam.a ztym ze twoj chlopak przed kompem a ty tv....w sumie tez tak mam....ale przynajmniej wiem ze jest i moge czasami z nim pogadac a tak jak wybyje na caly weekend...nic tylko depresja.dobrze ze wpadlam na to forum...ogolnie szukajac innego watku o bulimi....a znalazlam miejsce gdzie moge sie komus wyzalic...bo na miejscu za granica malym miasteczku ciezko jest znalesc kogos kogo mozesz nazwac przyjacielem...bo i tak wszystko co mu powiesz to wyjdzie po za jego glowe i dodane do okola przez ludzi jakies lowa stworza niepowtarzalna historie z ktorej mozna by bylo napisac ksiazke.mam swoje przyjaciolki ale obie sa daleko odemnie,i w sumie nie latwo mi mowic o tym co dzieje sie u mnie w domu bo nie chce ich zamartwiac...co najwyzej zawsze cos malego napakne...dodajac ze poradze sobie z tym napewno bo jestem silna kobitka.a jednak to nie jest takie proste...wiec teraz mam Was :)dziekuje smile

mezczyzna powinien byc taki,zeby kobiety szalaly przy nim,za nim i po nim.

9 Ostatnio edytowany przez charlotte_harris (2013-01-30 19:36:54)

Odp: nie wiem jaki temat :)

Kasiu, polecam Ci kafejkę u *LoveForever* i Wielkopolaninki. Udzielam się tam regularnie, bo dziewczyny tam zaglądające są naprawdę fajne i można sobie śmiało pogadać o wszystkim i o niczym. Także zapraszam serdecznie w imieniu gospodyń smile

A poza tym jak masz ochotę się wyżalić, możesz pisać do mnie - zawsze odpiszę. wiem, jak ważne jest mieć kogoś wo wylania smutków, więc naprawdę nie krępuj się.

Use your heart as a weapon
It hurts like heaven

10

Odp: nie wiem jaki temat :)

moge ci powiedziec ze ja mam 4 letnia coreczke czas ciazy nie byl najlepszy narzeczony ciagle znikal z domu samotne wieczory itp. bylam pewna ze gdy malenswo przyjdzie na swiat zmieni sie, zrozumie ze to rodzina jest wazna nie imprezy itp. ale niestety na chwilke sie poprawilo dbal o mnie o dziecko a skonczylo sie tym ze zdradzil mnie z najlepsza przyjaciolka moja i z nia sie zwiazal i wychowywal jej dziecko teraz zapomnial o bozym swiecie zostal sam zapomnial o corce o wszyskim i tylko sie bawi takie jest zycie i niestety nie mamy na nie wplywu niestety chlop to chlop i nie mozna pozwolic by zadzil toba bo wtedy tak sie koncza wlasnie szczesliwe kiedys milosci pozwolisz wejsc na glowe i po ptokach moim zdaniem...

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » nie wiem jaki temat :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018