.
1 2007-09-11 14:55:34 Ostatnio edytowany przez Ewa (2009-02-21 14:11:51)
Podobne tematy
Jak takiego zobaczę w mediach to Ci odpowiem na to pytanie. Na razie nie mam zdania w tej kwestii. Może jestem stereotypowa, ale Giertych i Lepper są dla mnie na z góry przegranej pozycji.
Co powinni zmienić w swoim wizerunku politycy? Chciałabym, aby bardziej produktywnie pracowali, nie zmieniali zdania, co chwilę. Żeby nie bili piany.
Jednak oni sami tego nie zrobią (nie zmienią sie sami) - powinno zmienić ich społeczeństwo. Bo im bardziej będzie wymagające im bardziej świadome, tym lepszych będziemy mieli polityków i polityczki.
Polacy muszą dojrzeć do polityki - zrozumieć jej mechanizmy. Do tego trzeba ZAANGAŻOWANIA i zrozumienia, że każdy z nas ma WPŁYW na kształtowanie przyszłości... i nie wystarczy gadać.
a może pofantazjujmy: Największą zmianą w polityce byłoby zlikwidowanie diet poselskich - wtedy zostaliby Ci najbardziej ZAANGAŻOWANI i którzy chcą coś naprawdę zrobić. Może sprowadzenie słowa polityk z rangi zawodu do funkcji społecznej. Gorzej jeśli by się wtedy okazało że nie ma chętnych do rządzenia. Ale te sprawy o których mówię to raczej nie zmiana a rewolucja. Ktoś kiedyś powiedział, że najbardziej brutalną operacją jest odcięcie od "koryta", co poniektórzy mogli by tego nie przeżyć ![]()
Masz cakowitą rację rację, diety poselskie to coś co przyciąga polityków do władzy. Pewnie gdyby nie to nie byłoby tylu chetnych do tego by całymi dniami nudzić się na sali obrad! Tak odcięcie od koryta mogłoby się skończyć śmiercią głodowa wielu polityków:)
Masz cakowitą rację rację, diety poselskie to coś co przyciąga polityków do władzy. Pewnie gdyby nie to nie byłoby tylu chetnych do tego by całymi dniami nudzić się na sali obrad! Tak odcięcie od koryta mogłoby się skończyć śmiercią głodowa wielu polityków:)
hmm nie popadajmy w skrajności.... każdy chce mieć zapłacone za swoją pracę, a bycie politykiem/polityczką to praca - szkoda tylko, że jest to teraz nieopatrznie rozumiane. Dlaczego tak się dzieje, że politycy się lenią i niewiele robią? a nie jest przypadkiem tak, że dzieje sie to za przyzwoleniem społecznym? czy społeczeństwo nie potrafi rozliczac nygusów i ubijaczy piany? to dlaczego te same osobniki, przysypiające na sali obrad sejmu śpią, czytają gazetki, rozamwiają przez komóreczki, biją pianę i nie wiele robią - ano dlatego, że społeczeństwo wciąż ich wybiera! Dlaczego ludzie nie rozlicząją polityków z ich pracy czy braku pracy i nadal na tych samych głosują? trzeba mieć oczy i uszy szeroko otwarte i trzeba chcieć zmian, przynajmniej próbować!
Jak dla mnie polityk może zarabiac furę pieniędzy, byleby był efektywny, uczciwy i odpowiedzialny za to co robi. Tylko tyle i aż tyle.
7 2008-03-18 14:35:56 Ostatnio edytowany przez Ewa (2009-02-21 14:12:09)
.