netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Warto walczyć ?

10 odpowiedzi2 336 wyświetleńzałożony przez Panama, 22.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Warto walczyć ?

Witam net-kobietki i net-mężczyn,

pierwszy raz zalogowałam się na tym forum, chociaż czasami podglądałam to co piszecie. Chciałam się z Wami podzielić pewnym problemem, bo sama straciłam obiektywne myślenie. Przyznam, że pierwszy raz znalazłam się w takiej sytuacji i po raz pierwszy tak bardzo mi na kimś zależy.

Od trzech miesięcy, spotykam się z fajnym chłopakiem. Ja mam 23 lata, on 21. Poznaliśmy się na imprezie, wtedy cały czas się na mnie patrzył. Później mnie odprowadził do domu. Sytuacja ta powtarzała się kilka razy, zawsze rozmawialiśmy po parę godzin ze sobą. Za pierwszym razem chciał dać mi swój numer telefonu, ja go jednak nie wzięłam bo powiedziałam mu, że to mężczyzna powinien prosić kobietę o numer. On na to, że " wtedy by mi nie dał spokoju, a jak ja będę chciała to się odezwę ". Ja byłam wtedy w fazie rozpadu jednego, dwuletniego związku. Nie układało się między nami już od jakiegoś pół roku. Nie wspominałam mu o tym, bo nie chciałam go w to mieszać.
Dlatego też nie zaprosiłam go na swoje urodziny ani nie przyjęłam propozycji spędzenia wspólnie Sylwestra.
On od pewnego czasu już wie, że byłam z kimś innym ( wyszła taka sytuacja, że musiałam mu o tym powiedzieć, bo akurat był u mnie a mój były chciał wpakować mi się na mieszkanie. Wtedy też go wyprosiłam od siebie, mówiąc, że wszystko mu wytłumaczę. No i wrócił, pozwolił mi się wytłumaczyć powiedział też, że rozumie już dlaczego nie przyjęłam jego zaproszenia oraz sama go nie zaprosiłam). W tamtym tygodniu znowu wspólnie wyszliśmy on przedstawił mnie swoim kolegom później przyszliśmy do mnie i spędziliśmy wspólnie noc. Po raz kolejny nie chciał ode mnie wychodzić i mówił, że mu tu tak dobrze żebym to ja Go wywaliła. Zauważyłam, że zawsze kiedy Go o coś  poproszę to mi pomaga, tak samo nigdy nie zostawia swoich kolegów w potrzebie. Ostatnio powiedziałam mu nawet, że się w Nim zakochałam. On się wtedy tylko uśmiechnął i chciał żebym się do Niego przytuliła. Do tego już mogłam się przyzwyczaić bo zdążyłam zauważyć, że ma problem z okazywaniem uczuć i mówieniem co czuje. Tak samo Jego koledzy zdziwili się, że pierwszy raz widzą aby trzymał on dziewczynę za rękę. Raz się tylko zdarzyło, że napisał mi :" dobrze Cię widzieć. Słyszeć.".
Moje przyjaciółki bardzo go polubiły ale powiedziały mi, że wydaje im się, iż nie chce on przyjąć żadnego komplementu do siebie i nie widzi jakim jest fajnym facetem.
Nie wiem jak do niego mogłabym dotrzeć żeby on się otworzył, i czy to w ogóle jest możliwe? Nie chcę mu się też narzucać, bo nie znamy się jeszcze na tyle żebym mogła prosić go o spotkanie... Wczoraj np. była taka sytuacja, że wstępnie się umówiliśmy a on później napisał, że jest taka pogoda i ciężko mu będzie dostać się do samochodu a na spacery jest za późno. Ja nie wiedziałam, co mam mu na to odpisać, bo zrobiło mi się przykro. Za godzinę miałam sms:" dlaczego się nie odzywasz ? ". Napisałam Mu, że nie chciałam się narzucać a On odpisał " a mogłaś się ponarzucać ".
Nie wiem co mam o tym myśleć, bo on nie jest mi obojętny i naprawdę mi zależy. Ale też nie wiem czy on też tak to odbiera jak ja...

Z góry dziękuję wszystkim za odpowiedź wink

2

Odp: Warto walczyć ?

Proponuję ciągnąć znajomość skoro jest fajnym facetem i zależy Ci na nim:) myślę,że nie da się nikogo na siłę zmusić do okazywania uczuć , ale jeśli będziecie się poznawać lepiej i lepiej to zauważysz u niego jakieś mimowolne gesty czy mimikę twarzy i będziesz wiedziała ,że mu dobrze i jest szczęsliwy:) Często słowa są nieważne bo gesty potrafią wyrazić wszystko:)

3

Odp: Warto walczyć ?
ananaasowa_ napisał/a:

Proponuję ciągnąć znajomość skoro jest fajnym facetem i zależy Ci na nim:) myślę,że nie da się nikogo na siłę zmusić do okazywania uczuć , ale jeśli będziecie się poznawać lepiej i lepiej to zauważysz u niego jakieś mimowolne gesty czy mimikę twarzy i będziesz wiedziała ,że mu dobrze i jest szczęsliwy:) Często słowa są nieważne bo gesty potrafią wyrazić wszystko:)

ja wiem czego ja chcę. Mi bardziej chodziło o to czy jest sens zabiegać o spotkania i się starać? Bo nie wiem czy mu zależy.

4

Odp: Warto walczyć ?

Chłopak spotyka się z Tobą od trzech miesięcy.
Gadacie ze sobą po kilka godzin.
Twierdzi, że w Twoim towarzystwie jest mu dobrze.
Nie chce wychodzić od Ciebie z domu.
Pomaga Ci.
W towarzystwie innych, trzyma Cię za rękę.
Powiedział, że możesz mu się narzucać.


I po tym wszystkim nie wiesz, czy jemu na Tobie zależy?
Co musiałby zrobić/powiedzieć, byś zobaczyła rzeczywistość? Słowa więcej dla Ciebie znaczą niż czyny?

5

Odp: Warto walczyć ?

No to może go zapytaj jak w przyszłości wyobraża sobie waszą relację?:)

6

Odp: Warto walczyć ?

Czuję się trochę niepewnie, bo wydaje mi się, że odbieram dwuznaczne sygnały. Chociażby sytuacja z wczoraj z dziwną wymówką, że nie może przyjść... a parę minut wcześniej pisał, czy nadal jestem wolna i mam czas.

7

Odp: Warto walczyć ?

Rozumiem, że nie zapytałaś go o przyczynę zmiany decyzji.
Gdybyś zapytała, znałabyś odpowiedź, teraz snujesz tylko domysły, a wyobraźnia podpowiada czarne scenariusze.

8

Odp: Warto walczyć ?

napisał: " dziś chyba nie dam rady wyciągnąć samochodu, a na spacery też jest nie najlepsza pogoda "

9 Ostatnio edytowany przez ban (2013-01-22 14:26:49)

Odp: Warto walczyć ?

Jeśli dwoje ludzi chce spędzać ze sobą czas, to niech spędzają ze sobą czas -- nie trzeba deklaracji, obietnic, planów, pytań. Zwłaszcza trzy miesiące to przecież jest tak świeże... Rób co lubisz, on niech robi co lubi, jeśli chcecie to się spotykajcie. Dlaczego on miałby się "otworzyć"? Czy to jakieś wymaganie? A jak rozmawiacie to jest niby zamknięty? Co z tego że nie okazuje uczuć? Może się tego nauczy, może się jeszcze boi, może był zraniony (przez dziewczynę, rodziców).

10

Odp: Warto walczyć ?

Trzy miesiace to bardzo krotko.
Podtrzymuj znajomosc, flirtuj, baw sie, zyj swoim zyciem i daj jemu zyc.
Chciela bys wszystko od razu?
Moze ten czas niepewnosci i poznawania sie tez warto przezyc.
Na wszystko przyjdzie pora... badz soba i pozwol Mu tez byc soba.
Mialas potrzebe wyznac mu uczucia, wiec to zrobilas, on moze nie ma narazie takiej potrzeby.
Nie od razu ,, z drzwiami do chalupy".
Zycze powodzenia:)

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026