netkobietyWszystkie działy
Psychologia

On i inne... Co robić?

25 odpowiedzi3 947 wyświetleńzałożony przez secondlife, 19.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » On i inne... Co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1 Ostatnio edytowany przez secondlife (2013-01-19 19:12:09)

Temat: On i inne... Co robić?

Sytuacja jest dość dziwna i skomplikowana, no ale w skrócie- chodziłam z chłopakiem jakieś pół roku i wczoraj (by) było nasze 10 miesięcy, no ale do czego dąże- oficjalnie już nie jesteśmy razem, ale spotykamy się regularnie, całujemy się, przytulamy, uprawiamy sex, czyli wszystko to, co było za czasu związku. Pewnego dnia zaczął coś gadać, że chce mieć wiele kobiet, bla, bla, bla, spytałam się, czy jest pewien i jest już na to gotowy, odparł, że nie, a więc aby się nie denerwować, powiedziałam mu, żeby mi powiedział to, jak już będzie pewien na 100%, no i po jakimś czasie to zrobił. Było gorzej, lepiej, ale wciąż jest to, co było tzn. pieszczoty itp. natomiast ostatnio się go spytałam 'skoro chciałeś mieć tyyle kobiet, to dlaczego ich nie masz?' on po chwili ciszy powiedział- bo mnie żadna nie chce. I w formie żartu- jestem za brzydki. Przytuliłam go (obejmowaliśmy się w tej chwili), lecz po szybkim uświadomieniu sobie popatrzyłam się na jego twarz i powiedziałam 'i tylko dlatego?' (b.spokojnym głosem) on odparł, że tak, na co ja cicho 'spoko' i gdy chciałam już położyć głowe na jego ramieniu, on szybko powiedział 'no i dlatego, że Ciebie mam. Chce Ciebie i mi wystarczysz', chodź nie muszę mówić, że twierdzi, że nigdy już nie będziemy razem, a po 2. nie nadaje się do związków (on). Ostatnio znalazłam w sumie przypadkiem link do forum, które mi kiedyś wysłał. Zaczęłam szukać więcej rozpoczętych wątków, no i się zaczęło. Dowiedziałam się, że na początku chciał ode mnie tylko sexu i jak stwierdził 'wg. niej byliśmy razem, ale ja nic do niej nie czułem', ok, ok. Temat później 'popierdolona dziewczyna?' to tłumaczył się, że był wtedy strasznie wściekły i nie powinien tak napisać. gdyby tego było mało, to opisał 2, czy 3 spotkania z dziewczynami, w 1, co mnie bardzo zdenerwowało napisał, że szepnął owej lasce do ucha "Jakby tu nikogo nie było, to bym się na Ciebie rzucił", zadzwoniłam do niego spytać się, czy wg. niego to było fair względem mnie, jak myślicie, co odpowiedział? TAK, BO NIE BYLIŚMY WTEDY RAZEM. Oky, fajnie. Co dalej- mówi mi, że jest do mnie bardzo przywiązany (byłam jego 1, więc to pewnie dlatego), że mu na mnie zależy i jakbyśmy teraz zerwali całkowicie kontakt, to by mu było ciężko, ale mnie nie kocha. Na mój rozum, to troche dziwne połączenie.

Co powinnam teraz z tym zrobić?

Ps. Boję się, że mamy kontakt ze sobą tylko dlatego, że wciąż uprawiamy sex, chodź jak sam powiedział do tego przywiązania 'może nawet nie być sexu', ale jak przychodzi, to sam mnie zwala na łóżko (akurat to ostatnie mi nie przeszkadza)

2

Odp: On i inne... Co robić?

Co powinnac zrobic? Moim zdaniem, miec dla siebie wiecej szacunku i zerwac z nim jakikolwiek kontakt. Facet ma idealna sytuacje, nie jestescie razem, wiec moze robic co chce, a jak mu sie zachce seksu to dzwoni do ciebie.
Ogarnij sie i przejrzyj na oczy. Nie rozmawiaj z nim, nie spotykaj sie z nim i zajmij sie wlasnym zyciem, a nie czekaj na niego ciagle.
Powodzenia

3

Odp: On i inne... Co robić?

Powiem Ci co a o Tym myślę...
Chłopak jest niedojrzały, dlatego nie rwie się do związku...
Tobie mówi, że zależy mu... że "mu wystarczysz"... jednocześnie przypominając że "nie jesteście razem"...
A to dlatego, że...
- ma z Tobą seks z którego jest zadowolony
- ma ten seks kiedy chce
- Tobie na nim zależy i dlatego utrzymujesz z nim kontakt, a on nie musi się wtedy starać
- przypominając co jakiś czas, że "nie jesteście razem", daje Ci di zrozumienia że może w każdej chwili mieć inną a Ty nie masz prawa mieć jemu tego za złe. On może robić co chce...

4 Ostatnio edytowany przez secondlife (2013-01-19 19:44:11)

Odp: On i inne... Co robić?

Już mu kiedyś powiedziałam, że jeśli zrobi to z inną kobietą, to już nigdy nie zrobi tego ze mną i on zdaje sobie z tego sprawe. Zdaje mi się, że to wszystko tak się potoczyło też, ponieważ ja mu na wszystko pozwalałam (imprezy, spotykanie się z koleżankami, podchodzenie do innych dziewczyn mając na celu wzięcie numeru (jestem pewna na 100%, że nie zadzownił do żadnej). A co do starania, to ostatnio właśnie się stara. Kiedyś w ogóle nie przepraszał, a teraz to robi, gdy zaczynam podnosić głos, to mnie całuje i przytula (co zazwyczaj kończy wszystko, bo mi nie daje później nic powiedzieć)

Margolinka napisał/a:

Powiem Ci co a o Tym myślę...
Chłopak jest niedojrzały, dlatego nie rwie się do związku...
Tobie mówi, że zależy mu... że "mu wystarczysz"... jednocześnie przypominając że "nie jesteście razem"...
A to dlatego, że...
- ma z Tobą seks z którego jest zadowolony
- ma ten seks kiedy chce
- Tobie na nim zależy i dlatego utrzymujesz z nim kontakt, a on nie musi się wtedy starać
- przypominając co jakiś czas, że "nie jesteście razem", daje Ci di zrozumienia że może w każdej chwili mieć inną a Ty nie masz prawa mieć jemu tego za złe. On może robić co chce...

5 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-19 19:51:42)

Odp: On i inne... Co robić?

Secondlife, nie zmienia to faktu że nikt kto kocha, nie pierniczy bzdur drugiej osobie żeby pamiętała, że nie są razem. On albo coś kręci, albo ma po prostu ze sobą problem i powinien iść do psychologa.
To dla mnie jedyne dwie możliwe opcje...

Ja bym wypróbowała "ograniczyć seks" i zobaczyć czy jemu zależy na Tobie, czy na "darmowym numerku"... "darmowym"...bo przecież nawet "nie jesteście razem"...

6

Odp: On i inne... Co robić?

Akurat, że mnie nie kocha, to jestem pewna w 100%, moim błędem jest to, że ja wierze w człowieka do samego końca. A poza tym na stosunku sama zyskuje. Nie miałam wielu partnerów w tej dziedzinie i bardzo trudno jest mi się przemóc przez kompleksy i strach, że się nie spodobam partnerowi, dlatego to dla mnie +
Ale z drugiej strony nie chce w tym brnąć, jeśli nie mam nic do osiągnięcia (prócz orgazmu)

Margolinka napisał/a:

Secondlife, nie zmienia to faktu że nikt kto kocha, nie pierniczy bzdur drugiej osobie żeby pamiętała, że nie są razem. On albo coś kręci, albo ma po prostu ze sobą problem i powinien iść do psychologa.
To dla mnie jedyne dwie możliwe opcje...

Ja bym wypróbowała "ograniczyć seks" i zobaczyć czy jemu zależy na Tobie, czy na "darmowym numerku"... "darmowym"...bo przecież nawet "nie jesteście razem"...

7

Odp: On i inne... Co robić?
Margolinka napisał/a:

Secondlife, nie zmienia to faktu że nikt kto kocha, nie pierniczy bzdur drugiej osobie żeby pamiętała, że nie są razem. On albo coś kręci, albo ma po prostu ze sobą problem i powinien iść do psychologa.
To dla mnie jedyne dwie możliwe opcje...

Podpisuje sie pod tym obiema rekami.

Co to w ogole za gadanie, ze on wie, ze jak przespi sie z jakas inna panna, to ty juz z nim do lozka nie pojdziesz? Na prawde wierzysz, ze on ci sie do tego przyzna? Albo, ze w ogole mowi ci o wszystkim, z kim rozmawia, z kim pisze smsy, z kim sie spotyka? Mowisz, ze jestes na 100% pewna, niestety moja droga jakos ci nie wierze.
Albo jestescie razem, albo nie. Co to w ogole za sytuacja, kiedy on robi co chce, a ty grzecznie czekasz az on do ciebie przyjdzie?

8

Odp: On i inne... Co robić?
secondlife napisał/a:

Akurat, że mnie nie kocha, to jestem pewna w 100%, moim błędem jest to, że ja wierze w człowieka do samego końca. A poza tym na stosunku sama zyskuje. Nie miałam wielu partnerów w tej dziedzinie i bardzo trudno jest mi się przemóc przez kompleksy i strach, że się nie spodobam partnerowi, dlatego to dla mnie +
Ale z drugiej strony nie chce w tym brnąć, jeśli nie mam nic do osiągnięcia (prócz orgazmu)

Ale w co Ty wierzysz...? Bo nie bardzo rozumiem... Wiesz że Cie nie kocha... więc w co...? Że raptem kiedyś pokocha? Tak to możesz czekać i czekać...a on radośnie będzie z tego korzystać... przypominając żebyś przypadkiem nie pomyślała sobie że on jest Twój...
Ocal resztę godności swojej i rzuć dupka...
Chyba, że Tobie pasuje bycie jego "gumową lalką"... tak ...właśnie tak... "gumową lalką" ... Ją trzyma się w pudełku, schowaną gdzieś w szafie... nikt jej nie dotyka i nie "używa" ... a facet kiedy chce ja sobie wyciąga i korzysta z niej...
Stać Cie na więcej... na związek z szanującym Cie i kochającym facetem...

9

Odp: On i inne... Co robić?

Mocne. Ale bardzo mi się podoba. Czasem mówi 'Moja Ty...', to wtedy mu odpowiadam, że nie jestem jego, na co on, że jestem, a wtedy ja, że najpierw musi zacząć mnie kochać. Tak samo, stwierdził, że jeśli wylece do USA do pracy (ok. miesiąc, może więcej), to to będzie koniec naszego kontaktu i już nigdy się nie zobaczymy, na to ja, że 'Nie polece tylko pod warunkiem, że będziemy razem. jeśli nie będziemy, to nic mnie tu nie trzyma" i na tym się kończy nasza rozmowa zawsze.

Margolinka napisał/a:
secondlife napisał/a:

Akurat, że mnie nie kocha, to jestem pewna w 100%, moim błędem jest to, że ja wierze w człowieka do samego końca. A poza tym na stosunku sama zyskuje. Nie miałam wielu partnerów w tej dziedzinie i bardzo trudno jest mi się przemóc przez kompleksy i strach, że się nie spodobam partnerowi, dlatego to dla mnie +
Ale z drugiej strony nie chce w tym brnąć, jeśli nie mam nic do osiągnięcia (prócz orgazmu)

Ale w co Ty wierzysz...? Bo nie bardzo rozumiem... Wiesz że Cie nie kocha... więc w co...? Że raptem kiedyś pokocha? Tak to możesz czekać i czekać...a on radośnie będzie z tego korzystać... przypominając żebyś przypadkiem nie pomyślała sobie że on jest Twój...
Ocal resztę godności swojej i rzuć dupka...
Chyba, że Tobie pasuje bycie jego "gumową lalką"... tak ...właśnie tak... "gumową lalką" ... Ją trzyma się w pudełku, schowaną gdzieś w szafie... nikt jej nie dotyka i nie "używa" ... a facet kiedy chce ja sobie wyciąga i korzysta z niej...
Stać Cie na więcej... na związek z szanującym Cie i kochającym facetem...

10

Odp: On i inne... Co robić?

Ja bym mu zaproponowała, żeby kupił sobie takową lalkę i dał mi spokój.
Jeśli Ty tego nie zakończysz, to on na pewno tego nie zrobi.
Tak mu wygodnie po prostu...
Nie marnuj dziewczyno swojego życia na kogoś, komu zależy jedynie na seksie...
Jestem pewna, że dasz radę i zakończysz tą znajomość z tak żenującym gościem...
Tylko wtedy będziesz miała szansę, na poznanie kogoś kto będzie szanował Ciebie i Twoje uczucia.

11 Ostatnio edytowany przez ban (2013-01-19 20:12:17)

Odp: On i inne... Co robić?

secondlife -- spotykaj się z nim, tulcie się, całujcie, uprawiajcie seks -- identycnzie jak do tej pory. Nie uważam, że jesteś lalą do seksu -- przecież kobieta też potrzebuje seksu i rozumiem, że ten wasz seks jest satysfakcjonujący dla obu stron -- lepiej tego nie niszczyć. Kontaktu bym z nim nie zrywał. Ale ważne -- zacznij iść własną drogą i znajdź sobie kogoś z kim przejdziesz przez życie. Idź swoją niezależną drogą życia, niezależną drogą od niego.

12 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-19 20:13:04)

Odp: On i inne... Co robić?
ban napisał/a:

secondlife -- spotykaj się z nim, tulcie się, całujcie, uprawiajcie seks -- identycnzie jak do tej pory. Ale zacznij iść własną drogą i znajdź sobie kogoś z kim przejdziesz przez życie.

Ja nie widzę powodu, żeby dawała w międzyczasie przyjemność dupkowi, który nie zważa na jej uczucia. Niech znajdzie sobie inną naiwną "do przytulania...bez zobowiązań"...

Ona chce miłości i związku, on jedynie seksu...bez bycia razem...

13

Odp: On i inne... Co robić?
Margolinka napisał/a:

Ja nie widzę powodu, żeby dawała w międzyczasie przyjemność dupkowi, który nie zważa na jej uczucia. Niech znajdzie sobie inną naiwną "do przytulania...bez zobowiązań"...

Odniosłem wrażenie, że ona jest zadowolona z seksu, bo przecież nie robi tego z litości, tylko dla swojej przyjemności. Nie sądzisz Margolinka, że ona uprawia z nim seks, bo ONA tak chce? ONA, wolna kobieta, która może o sobie decydować, uprawia z nim seks, bo ONA ma na to ochotę, godzi się na to, lubi to, dobrze się po tym czuje?

14 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-19 20:16:14)

Odp: On i inne... Co robić?

Nie sądzę...
Ona uprawia z nim seks dlatego, że boi się iż nie znajdzie nikogo lepszego...
Boi się, że nikomu innemu sie nie spodoba w łóżku (z powodu małego doświadczenia)...
Chce związku i miłości, ale idzie na "układ"...żeby mieć kogoś blisko(nie, tylko i wyłącznie dla seksu)...

15

Odp: On i inne... Co robić?

Też o tym myślałam. Poznaje nowych mężczyzn, niedawno 1 chłopak spytał się mnie, czy ma u mnie jakiekolwiek szanse, na co mu odpowiedziałam, że każdy ma szanse na wszystko, ale to od niego zależy jak ją wykorzysta, chodź on ma duże plany, dlatego jestem pewna, że z tego nie wyjdzie, a poza tym ma problemy troche z osobowością, co mnie jednak odstrasza. I na imprezie mnie paru zaczepiało, dało mi swoje numery, ale nie oddzwoniłam.

ban napisał/a:

secondlife -- spotykaj się z nim, tulcie się, całujcie, uprawiajcie seks -- identycnzie jak do tej pory. Nie uważam, że jesteś lalą do seksu -- przecież kobieta też potrzebuje seksu i rozumiem, że ten wasz seks jest satysfakcjonujący dla obu stron -- lepiej tego nie niszczyć. Kontaktu bym z nim nie zrywał. Ale ważne -- zacznij iść własną drogą i znajdź sobie kogoś z kim przejdziesz przez życie. Idź swoją niezależną drogą życia, niezależną drogą od niego.

16

Odp: On i inne... Co robić?

W łóżku, to chodzi bardziej o moje ciało, niż doświadczenie, a co do kogoś lepszego, to ja po prostu nie lubie być sama, lubie jak ktoś jest obok, mogę się do kogoś przytulić, wiem, że będzie mi brakować pocałunków itd. Wprawdzie, mogę to zrobić wszystko z 1-lepszym, ale hmm.... W sumie to nie wiem

Margolinka napisał/a:

Nie sądzę...
Ona uprawia z nim seks dlatego, że boi się iż nie znajdzie nikogo lepszego...
Boi się, że nikomu innemu sie nie spodoba w łóżku (z powodu małego doświadczenia)...
Chce związku i miłości, ale idzie na "układ"...żeby mieć kogoś blisko(nie, tylko i wyłącznie dla seksu)...

17 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-19 20:31:27)

Odp: On i inne... Co robić?

Secondlife, i odstraszać Cię wciąż wszystko będzie (nie twierdze że nie powinnaś być ostrożna), bo to co masz przy sobie "choć nie Twoje", jest znane i już oswojone. Wszystko co obce jest niepewne...
Tylko zastanów się, czy na dłuższą metę odpowiada Ci taki układ... bo to jedynie układ oparty na seksie...
Nie przeszkadza Ci, że on Cie wykorzystuje jedynie dla swojej przyjemności?
Nie lepiej zaryzykować...kopnąć w cztery litery "to znane" aczkolwiek żerujące na Tobie... i poszukać nowego i lepszego?
Co do Ciała, to na pewno jest z Twoim ciałem wszystko ok...
"To obecne"...nie zmuszało by sie do układu z kimś nieatrakcyjnym...i nie trzymało się tak kurczowo...uwierz mi ... wink

Pewnie jesteś młodą osobą, dlatego nie marnuj swojego życia już na wstępie... nie trać tak cennego czasu w swoim życiu...

18

Odp: On i inne... Co robić?

W sumie wszystkie komentarze dały mi dużo do myślenia i póki co ogranicze sex, ale będę szukać kogoś innego, kto będzie zważać na to, co czuje i będzie chciał ze mną być nie tylko dla sexu, a po pewnym czasie wam napisze jak to wszystko wygląda. Kto wie, że może to wszystko się odwróci i wyjdzie z tego coś dobrego (i nie mam na myśli tu powrotu do tego  mimo wszystko 'niedojrzałego' związku)

Margolinka napisał/a:

Secondlife, i odstraszać Cię wciąż wszystko będzie (nie twierdze że nie powinnaś być ostrożna), bo to co masz przy sobie "choć nie Twoje", jest znane i już oswojone. Wszystko co obce jest niepewne...
Tylko zastanów się, czy na dłuższą metę odpowiada Ci taki układ... bo to jedynie układ oparty na seksie...
Nie przeszkadza Ci, że on Cie wykorzystuje jedynie dla swojej przyjemności?
Nie lepiej zaryzykować...kopnąć w cztery litery "to znane" aczkolwiek żerujące na Tobie... i poszukać nowego i lepszego?
Co do Ciała, to na pewno jest z Twoim ciałem wszystko ok...
"To obecne"...nie zmuszało by sie do układu z kimś nieatrakcyjnym...i nie trzymało się tak kurczowo...uwierz mi ... wink

Pewnie jesteś młodą osobą, dlatego nie marnuj swojego życia już na wstępie... nie trać tak cennego czasu w swoim życiu...

19

Odp: On i inne... Co robić?

Dobra decyzja. Ogranicz mu seks... nie ulegaj zawsze. Mów "dzisiaj nie mam ochoty"... "dziś nie bo nie zasłużyłeś"... Spotykaj się z innymi, nie bój się zauważać ich zalet. Znajdź sobie kogoś, kto na Ciebie zasługuje...i na seks z Tobą również. Póki co ten "obecny" niczym raczej sobie na nic nie zasłużył. Ja osobiście, nie pozwoliłabym nikomu tak szargać moje uczucia...

20 Ostatnio edytowany przez secondlife (2013-01-20 09:36:34)

Odp: On i inne... Co robić?

Jeszcze mnie strasznie wczoraj wku******, że spotkał się ze swoją byłą, bo miał 'po drodze'. Spytałam się po co, to on, że jej rok nie widział, bla, bla, bla. Stęskniłeś się? Zmiana tematu. Doceniam to, że mi powiedział, ale to, co ona mu w przeszłości zrobiła, to wątpiłam, że kiedykolwiek on ją będzie jeszcze chciał zobaczyć, przecież on chciał przez nią kiedyś popełnić samobójstwo hmm I gdy się spytałam go, ile się widzieli, to odparł, że 'z 5 min, na pewno nie więcej, bo tata przyjechał', to ja- o świetnie, tata przyjechał pod dom ten dziwki (bo wszyscy mówią, że daje dupe na lewo i prawo, w sumie na dupodajke wygląda), szkoda, że nie mógł przyjechać do Lublina... No ale był tak nawalony, że nie obczajał rzeczywistości, więc skończyłam temat i dopiero dziś z nim pogadam.
A jak będziecie chcieli się pośmiać, to mogę dodać, że jak to pojebane, różowe landrynki, wstawiła na fejsie post 'piwelko z (i oznaczenie)' no i ON odpisał coś w stylu 'tego piwa będzie jeszcze więcej (...)', a ja wstawiłam z kwejka obrazek 'wypiłeś 1 piwo, możesz mówić, że był ostry melanż' i zablokowała mnie za to sad( xD

21

Odp: On i inne... Co robić?

Jak nazwałś tę dziewczynę-dupodajka?-a ty kim jesteś dla tego chłopaka?Ogarnij się złotko!

22

Odp: On i inne... Co robić?

Jest przy Tobie, bo jest mu wygodnie. Też byłam w takiej sytuacji. Nie zerwie z Tobą kontaktu, bo wie że czegoś tam mu będzie brakować. A mając Cie przy boku pewnie jeszcze czuje się dowartościowany, że zabiegasz o te pocałunki, przytulanie itd.
Dla faceta niestety taka sytuacja jest idealna, dla kobiety okrutnie podła.


Moim zdaniem powinnaś wrzucić trochę na luz i postarać się lekko od niego odzwyczajać. Pokaż, że zaczął Cię nudzić. W 100% mogę Ci obiecać że nagle zmieni do Ciebie podejście. Jesteś na każde zawołanie-to błąd!

Wyjdź gdzieś z koleżankami, nie myśl o tym.

Jak chcesz pogadać napisz na priv.

23 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-01-20 17:51:55)

Odp: On i inne... Co robić?

Jak  zaklaszcze tak ty tanczysz...jak dlugo zamierzac jeszcze byc tą pacynką???nie daj cos, a pojawi sie ciąża z waszej wspolnej "rozrywki" i to dopiero  bedzie szambo

secondlife napisał/a:

tata przyjechał pod dom ten dziwki (bo wszyscy mówią, że daje dupe na lewo i prawo, w sumie na dupodajke wygląda)

A ty dajesz na lewo czy na prawo?? a mozna wiedziec co o tobie "wszyscy" mowią i na kogo wygladasz? chyba, ze jestes wpelni przekonana,że akurat  ty jestes czysta i nie jestes na niczyich jezykach...;lecz bardzo bym tobie radzila wypytac twojego  kolege bzyka od bzykania, czy naprawde nigdy twojej osoby do pozostalych nie obsmarował ,bo z tego co czytam jakie numerki odstawiał i ciebie opisywał( nie patrząc czy po zerwaniu czy nie) to wątpie  że etykietki nie masz przypietej.Skup sie na swoim wizerunki a nie na tej drugiej  córy koryntu vel dupodajki  roll

24

Odp: On i inne... Co robić?

Hej smile jak to czytam to krew mi się w zylach buzuje..mam ochotę Ci wykrzyczeć dziewczyno SZANUJ się ! Z tego co widzę nie jestem pierwsza, która to robi. Jak mozna byc tak uzalezniona od faceta ?Gdzie jest w tym wszystkim Twoje własne szczęście ? Bo chyba nie w seksie, chwilowej przyjemności. Nie wiem jak Ty ale ja śpiąc z typem który nic do mnie nie czuje gdy nie ma pomiędzy nami miłości czułabym się jak ostatnia... Ale to tylko moje zdanie.
Sama widzisz on robi co chce, spotyka się z kim chce nie zwaza na Twoje uczucia, nie obchodzi go to czy Cie rani. Warto jest poświęcac czas na takiego dupka ? Korzysta z tego co mu dajesz a czemu miałby nie korzystac młody, niedojrzały dla niego im więcej zaliczonych tym lepiej. Miej honor i odejdz i to z hukiem bo miłości i szacunku z jego strony to Ty na pewno nie zaznasz. Przestań się ludzic moze to bolesne ale na takich jak ten trzeba sie poznac by potem znowu się nie wpakowac.
A co do doswiadczenia to się nie martw..jezeli spotkasz tego właściwego i wasz zwiazek oparty bedzie na wzajemnym zaufaniu, szacunku i miłości to dla niego nie bedzie gralo roli Twoje doswiadczenie. Twoje małe doswiadczenie będzie dla niego zaletą- chyba zaden facet nie chcialby sie dowiedziec ze jego kobiete miało wielu facetow.
Pozdrawiam smile

25

Odp: On i inne... Co robić?

Dzisiaj się z nim widziałam... Oczywiście dowiedziałam się z samego rana o następnych kłamstwach, no cóż. Jesteśmy razem w zespole, więc będziemy się spotykać, a przynajmniej na tą chwile. Na przywitanie nie pocałowałam go, a nawet nie przytuliłam (a zawsze były te 2 rzeczy), na pożegnanie od łaski go poklepałam po plecach, zdaje mi się, że troche go to ukuło w serducho i dało do myślenia, tłumaczył się, czego mnie okłamał, ale przeprosić nie przeprosił.

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » On i inne... Co robić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026